Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Autor modelu jak na razie nie uściślił wypowiedzi. Mnie zaintrygował. Każdemu według potrzeb. Dopóki mieści się to w ramach regulaminu oczywiście. Linków do konkurencji nie wklejaj, bo się narazisz tym od nożyczek:) Miło, że pamiętasz o moim Super Spicie. Dzięki!
  2. Nieznacznie droższy, bo za ok. 20 złotych, a należący do nowej generacji modeli, które są naprawdę godne polecenia dla każdego. Problem tylko taki, że trzeba wiedzieć, które modele są nowe, a które tylko w nowych pudełkach:)) Ten Caudron to kopia francuskiego modelu f. Heller. Początkowo wydany przez spółdzielnię Reflex, gdzieś w końcu komuny.Oryginał jest trochę lepszy, na pewno ma zupełnie dobre szkło.
  3. Na klejenie modelików też szkoda życia.
  4. A kto to powiedział? Ja się przyglądniesz zdjęciom, to sam sobie wyrobisz zdanie. Ja uważam, że matowe wykończenie na Spitfire jest błędem. Farby używane na myśliwcach miały oznaczenie "type S" co się tłumaczy jak "smooth" czyli gładki w odróżnieniu od M czyli "matt". Pozostaje oczywiście problem zużycia, zmatowienia w czasie eksploatacji, ale ten proces nigdy nie był równomierny na całym samolocie. Dlatego modele Spitfire pryskane po całości matowym lakierem wyglądają dla mnie źle i nieprawdziwie. Te błyszczące zresztą też. Dobrym pomysłem może być półmat miejscami polerowany, miejscami zmatowiony dodatkową warstwą lakieru bezbarwnego.
  5. Na takie eksperymenty przyjdzie czas. Najpierw podstawy, potem dokładasz coś więcej. Można umocować model na czymś, co służy za uchwyt przy malowaniu. Przód kadłuba z tą wielką dziurą aż się prosi, żeby go do tego wykorzystać. Dlaczego szybko? Lepiej małymi porcjami i wolno. 3-4. Może jednak zbyt gęsta była ta farba? Przy czym dużo trudniej maluje się farbami błyszczącymi. Użyłeś jak widzę raczej błyszczących? Nie wiem kto doradził ten granatowy kolor, ale wyraźnie jest to za ciemna barwa jak na ten schemat malowania. To był kolor niebieski, nie granatowy.
  6. Model z pięćdziesiątką na karku:) Czego nie da się ukryć porównując go z nowszymi produkcjami. https://www.scalemates.com/products/product.php?id=139583
  7. I tak powinno być.
  8. Wiekowy model, vintage całą gębą Będę kibicował. Nie wiem jaką szpachlówką się posługujesz, ale większość nowoczesnych można zmywać, zamiast zeszlifowywać nadmiar. Nie niszczysz wtedy faktury powierzchni.
  9. Wysiłek godny pochwały, ale czy nie oszczędziłeś wysiłku w zbieraniu materiału? Czy jesteś pewny, że kadłub przykryty bocznymi szybkami za kabiną pilota był w tym kolorze, a nie jaw w seryjnie malowanych Curtissach w kolorze kamuflażu? Temat się przewija na forach i tradycja modelarzy jedno, a kolorowe zdjęcia z epoki drugie. http://www.ratomodeling.com/articles/AVG_cammo/curtissret01.jpg
  10. No do skali 1/72 to mało przydatny. Ja bym użył okrągłego, miękkiego, dużo mniejszego. Rozmiar 2-3, ale nie 9.
  11. Jeśli będziesz robił następny model z tej jednostki, to ważną może być dla Ciebie informacja, że te samoloty wyszły z fabryki w typowym malowaniu DG/OG/MSG i były przemalowane prawdopodobnie dopiero w Afryce. Przy przetarciach lakieru, odpryskach warto pokazać tę wcześniejszą warstwę lakieru, a nie od razu srebrną blachę. No i granice kolorów też w tym modelu wyszły zbyt ostre. Malowali w warunkach polowych, bez szablonów, widać na zdjęciach odkurz na znakach rozpoznawczych, nie dbali o drobiazgi i np. maszt anteny jest w oryginalnym szarym kolorze.
  12. Chłodnice malowałeś chyba osobno, bo wyglądają jak z innego egzemplarza. Dlaczego wylot łusek z zewnętrznych karabinów jest zaślepiony? Osłony podwozia różne Lewa OK, prawa z wersji późnych. Koła z 5 otworami , albo z osłonami. Te są typowe dla Mk.VIII i późnych Mk.IX. Geometria podwozia też nie taka jak należy. Biorąc pod uwagę, że paru kolesi budowało już ten model i udało im się uniknąć tych podstawowych błędów, to uważam lekcję na temat Skalskiego w Afryce za nie odrobioną. Wygląda jakbyś się spieszył. Szkoda.
  13. Pierwsza warstwa jeśli kryje, to znaczy, że jest za gruba. Więcej rozcieńczalnika. Wlot powietrza do gaźnika nadal przyklejony w dziwaczny sposób.
  14. Humbrole są OK na początek. Szczególnie matowe. Przy nawet cienkich dwóch warstwach można uzyskać bardzo gładką powierzchnię. I to powinno być celem na dziś.
  15. Drogi taki rozcieńczalnik? Woda nie wystarczy? Już powoli kończy mi się budżet. A ten przeznaczony na modelarstwo, to już dawno się skończył . Humbrol to emalia wymagająca rozcieńczalników organicznych, najlepiej jednak firmowych, w ostateczności benzyny ekstrakcyjnej. Woda zniszczy farbkę.
  16. To jak w aerozolu , to jeszcze musi chłopak kupić taśmę maskującą i iść w koszty. Lepiej niech zrobi tak jak się robiło pierwsze modele od zawsze, nikt nie zaczyna lepienia od zakupu wszystkich dupereli, sprzętu i najlepszych farb. Zasadą jest wprowadzać coś nowego w każdym następnym modelu, a nie wszystko na raz. Tu ma być czysto i równo zlepiony, akceptowalne drobne szpary, pomalowany pędzelkiem na goły plastik (unikając zacieków i grubych warstw, co zwykle jest trudne za pierwszym razem) bardzo wskazane, żeby zgodnie z instrukcją. Kalkomanie mają być na swoich miejscach i tyle. Dla uzyskanie podstaw teoretycznych kup sobie starą książeczkę, na której wychowywali się dziś już bardzo dorośli modelarze : BUDOWA PLASTYKOWYCH MODELI SAMOLOTÓW K. WAGNER Na allegro za kilka złotych. Parę rzeczy można tam wyczytać, które są absolutnie uniwersalne dla początkujących, bez względu na miejsce i czas akcji. Wiekowa rzecz, ale nie znam niczego innego, co byłoby przydatne dla absolutnie początkującego. Może jest coś nowszego i lepszego? Ma ktoś jakieś inne propozycje? Sam jestem ciekaw.
  17. A daj sobie spokój na razie z podkładem. Farba trzyma się plastiku i nie odpada. Niektórzy myją model detergentem i dobrze suszą przed malowaniem, można przetrzeć spirytusem, albo benzyną, co odtłuści też powierzchnię.
  18. Wszystko piękne. Gratulacje! Koła trochę zgrzytają w zębach, ale producenci żywic też muszą zarobić
  19. Zastanowiło mnie o co chodziło z tym malowaniem usterzenia poziomego? Był w tym jakiś szwajcarski zamysł?
  20. Nie robiłeś ani jednego modelu Revell? Będzie 20 lat jak nie robiłem Revella. Wtedy Cartografa na świecie chyba jeszcze nie było, a oryginalne kalki Revella odpadały same:)
  21. Spóbować możesz, ale szanse nie są duże. Jak się uda, to napisz. Ja Cartografu jeszcze nie miałem okazji używać, chętnie się dowiem jak mocny mają klej.
  22. Ja polecam raczej położyć podwoziem w dół podpierając model pod skrzydłami, a podwozie ustalić opierając z przodu o coś.
  23. Chwyt powietrza do gaźnika ma też autorski wygląd. Wymyj tą szpachlę zmywaczem wamodu, może się uda. Podwozie przyklejone zwykłym klejem potrzebuje wielu godzin, zanim można je obciążyć. Albo zostawiasz na 24 do wyschnięcia, albo używasz klejów sekundowych, ale tam pomyłka jest trudniejsza do poprawki.
  24. I dobrze, że nie pytasz, skoro sam znalazłeś dobre rozwiązanie:)
  25. Szpachlówka gunze to wydatek ok. 25 zł. Wamodu ok. 9 zł. Gunze ma taką zaletę, że jest chyba wieczna. Miałem zaschnięte resztki na dnie słoika, a po dolaniu rozcieńczalnika i dokładnym wymieszaniu była tak samo dobra jak nowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.