Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. letalin

    Spitfire Mk Ia 1/72 Airfix

    Wracasz po latach do modelowania i jak widać chciałeś zrobić to w wielkim stylu. Moje pierwsze odczucie jest, że trochę przesadziłeś. Czarny wash na spodzie wygląda ciężko. Przekonuje mnie to odrapanie przy wejściu do kabiny, ale cała reszta śladów eksploatacji już nie. Czasem mniej znaczy więcej i Tobie udało się przekroczyć granicę między widocznymi śladami eksploatacyjnymi, a zwykłym pobrudzeniem modelu.
  2. Sebastian, Ty wiesz, nie muszę pisać. Dla mnie te modele są najbardziej pozytywnym przykładem frajdolarstwa Fajnie, że zebrałeś je wszystkie do kupy. Jest na co popatrzeć, te fotki w locie potrafią oszukać oko. Nawet jak nie ma kierowcy na swoim miejscu.
  3. No i żadnego zdjęcia. To co znalazłeś powtarza wcześniejsze błędy. AB790 nie był na stanie Skrzydła Northolt w czerwcu, czy lipcu 41. Akurat firma produkująca te kalkomanie ma na sumieniu wiele dziwnych błędów i trzeba ich b.ostrożnie traktować. Równie dobry rysunek tej maszyny masz w TBiU sprzed ponad 30 lat, a tamten jest kopią jakiegoś malunku z lat 60-tych ub.wieku, który opiera się na jakimś ustnym przekazie. Kieruj się tym, co jest napisane w podlinkowanym przeze mnie artykule. TO się akurat zgadza z rzeczywistością. Brak drutowej anteny radiowej i dwie anteny na bokach kadłuba.
  4. Uczy się całe życie i głupi umiera:)) Im dalej od wojny tym więcej możemy dowiedzieć się o samolotach i ich oznakowaniu, ale jednocześnie mnożą się (tu internet pokazuje swoje możliwości) całe masy nawarstwionych błędów. Sztuka nie nadziać się na minę. Nie twierdzę, ze AB970 nie wyglądał tak jak ten Twój, lecz, że ja nie widziałem żadnego zdjęcia:) Dlatego mam ograniczone zaufanie do tego oznakowania. Jest atrakcyjne, jest przypisane znanemu pilotowi, było powielane od zawsze jak pamiętam. I żyje już swoim życiem.
  5. Ciekawe, zagadkowe i najprawdopodobniej zmyślone, nie widziałem nigdy zdjęcia tego mitycznego AK-J. AB790 wyprodukowano ostatniego lipca, Kent nie mógł na nim latać wcześniej. W czerwcu i lipcu latał na Mk.IIb. P8518 oznaczonym RF-J Mk.Vb nie było na stanie przed sierpniem. Dobrze, że poprawiłeś, bo to źle wyglądało. Kolor kołpaka i pasa przed usterzeniem był taki sam, lub zbliżony do koloru spodu. Banny ma rację, antena masztowa, bez drutu między sterem i masztem. Radio TR1133 Natomiast w tym czasie instalowano już powszechnie anteny IFF które były rozpięte między kadłubem i usterzeniem poziomym. http://spitfiresite.com/2010/04/spitfire-masts-and-aerials.html/2
  6. letalin

    LVG C.V 1/72, Choroszy

    Wielki model:) Gratuluję, jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem.
  7. Cieszy mnie niezmiennie Twoja zabawa z tym modelem:)) Po mikołajowym Jaku, jest to najciekawszy dla mnie warsztat.
  8. Szortrany tak mają. Moje obserwacje wykazują niestety powszechność tego problemu. O ile bryła modelu jest zwykle akceptowalna, to producent spuszcza się na modelarza w kwestii poprawności drobniejszych elementów.
  9. Gratulacje! Samolot jest piękny, cieszy mnie oglądanie tej galerii z tego powodu, że to jeden z moich ulubionych typów. Geometrię podwozia trochę zmodyfikowałeś w porównaniu do pierwowzoru i rzuca się to w oczy niestety.
  10. Wsporniki płata tworzące tę przednią piramidkę nad silnikiem, miały taką samą konstrukcję jak zastrzały komory płatów. Cienkościenna rurka stalowa otoczona drewnianą owiewką i owinięta płótnem. W miejscu gdzie wspornik przechodził między rurami wydechowymi, była osłona z blachy na zewnątrz, a czasem goła rura stalowa, koloru czarnego. Owiewka płozy ogonowej była w naturalnym kolorze aluminium.
  11. Absolutnie tak. To również cenię u modelarzy. I efekt końcowy na pewno będzie świetny, mimo tych drobnych odmienności od pierwowzoru. Z przyjemnością zawsze patrzę na nowe fotki w tym wątku. I nie zapominam, że to maleństwo jednak jest. Trzy razy mniejsze niż na moim monitorze.
  12. Co chcesz. Forum to zbiór darmowych informacji. Nie przyda się może już Tobie, ale kto inny może kiedyś skorzysta.
  13. Robisz maszynę 28.33, która należała do pierwszych czterdziestu dostarczonych jeszcze zimą 1917. Krzyże na górze płata były malowane wtedy bardziej na zewnątrz, tak, że część tylnego ramienia była na przyśrodkowej części lotki. Na spodzie nie zauważyłem zmiany położenia w zależności od numeru seryjnego i powinno być tak jak na tym:
  14. Bardzo pozytywnie. Z umiarem pobrudzony, tam gdzie się tego spodziewać należy. Gratulacje! Zdjęcia kiepskie z powodu opisanego przez Spitona. Brak głębi ostrości kładzie całą pracę fotograficzną.
  15. O tyle znany, że wyposażony w odbijacz konstrukcji Rolanda Garrosa. Nawet dwa razy. Pierwszy w połowie lat 90 ubiegłego wieku i ponownie kilka lat temu, już w nowej technologii.
  16. Rok nie wyrok. Dobrze, że jesteś z powrotem:) To rękodzieło z wklejonymi paskami wygląda zupełnie fajnie.
  17. Idąc Twoim tokiem rozumowania: Nie polecam do skali 1/100, 1/144 ( statki), do skali 1/24. Co prawda nigdy nie malowałem, ale nie polecam. Nie wiem jakim tokiem rozumowania idziesz, ale zawsze warto się zastanowić nad doborem narzędzia do planowanej pracy. Nawet jeśli nigdy wcześniej jej nie wykonywałeś. Jeśli masz pozytywne doświadczenia z malowaniem surfacerem w sprayu figurek 1/72, to pozostaje mi pogratulować. No trzeba, albo i nie trzeba. Przecież nie ma obowiązku malowania w ogóle:)))
  18. No, ale podkładem przecież "psiuka" się i tak po całym modelu... OK. Postaram się jeszcze raz: Jaki jest sens malowanie po całym modelu i jeszcze kilkanaście centymetrów w lewo i prawo? A taki efekt będziesz miał gdy zechcesz malować sprajem małe przedmioty jak figurki i modele pojazdów w 1/72. Nie lepiej ograniczyć się do samego modelu? Taniej i zdrowiej.
  19. Podkład w szpreju do takich drobiazgów nie będzie dobrym rozwiązaniem raczej, przyznam, że nawet bym nie wpadł, żeby spróbować Skąd zatem wniosek, że nie będą raczej dobre, skoro nie spróbowałeś? Malowałem podkładem w sprayu Gunze i Tamiya po kadłubach pasażerów w 1/100 i 1/144 i jednym aucie 1/24, mam pojęcie jak to działa, jaki jest rozrzut i jaka precyzja dozowania. Do skali 1/72 nie można tego rekomendować, o ile nie chce się zniechęcić do tego preparatu.
  20. Podkład w szpreju do takich drobiazgów nie będzie dobrym rozwiązaniem raczej, przyznam, że nawet bym nie wpadł, żeby spróbować
  21. a w moich i owszem, zwłaszcza po najgorszym w serii Camelu, gdzie to jest po prostu masakra Żebra rzeczywiście w Camelu są zbyt szerokie.
  22. Tylko, że większym problemem od wątpliwej jakości okazał się w ostatnich latach brak nowych wypustów. Co do Fokkerów D.VII to się zgodzę, przegrały z Rodenem, ale reszta wymienionych jest wg mnie świetna (F2B z Rodena i Eduarda są moim zdaniem równorzędne). Faktura skrzydeł wydaje się może lekko przemodelowana, ale...nie jest to cecha dyskwalifikująca w moich oczach. Model który spowodował, że nie zrealizuję planu pozbycia się sporej kolekcji 1/48 i przejścia na Wingnuty.
  23. A ja powiem tak: Spróbuj pomalować inaczej. Oczywiście możesz być z tego modelu zadowolony, ale...to nie jest przecież najdoskonalsze malowanie na jakie Cię stać. Niech to nie będzie koniec eksperymentów, to chcę powiedzieć.
  24. Brawo! Jest fajny! Model na pewno zasługuje na lepszą kamerę))
  25. Czyli dziedziniec MWP w Warszawie, bo na krakowskie zbiory to trochę za czysty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.