Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. I to jest dowód, że robienie modelu dla wąskiego kręgu, na ograniczony rynek, jest działaniem samobójczym. Hayate kupią i Japończycy i modelarze z innych krajów. Iskrę kupią głównie Polacy, a reszta świata nawet nie zna tej maszyny. To samo z pięknym przecież i moim ulubionym PWS-10. Bardziej będzie się opłacało polskiej firmie zrobić lepszego Bf 109, czy kolejnego Spitfire, niż takie niszowe tematy jak Arrow, czy TSR2 (Airfix nie był taki zły i leży pewnie u większości zainteresowanych tematem i czeka na swoją kolej) . Jeśli AH miałaby zrobić jakąś rurę, to musiałby to być samolot produkowany masowo, służący w wielu krajach, mający masę ciekawych malowań i na dodatek nie mający dobrego modelu. Jest parę takich odrzutowców, jeden taki nie był wydany od ponad 40 lat , ale w sumie nie ma sensu podpowiadać AH co powinni zrobić. Każdy ma swoje preferencje. Moja lista życzeń jest długa i jest tam nawet Czapla, ale do łba by mi nie przyszło narzekanie na wybory ludzi z mojej ulubionej firmy, tylko dlatego, że chcą przetrwać i zarobić, a nie zaspokajać moje zachcianki. I jak sądzę lepiej znają zapotrzebowanie rynku w skali 1/72, niż ja, czy Ty. Marcin, mam propozycję: Chcesz nowego, fajnego F-104? Zrób internetową zrzutkę, zbierz minimum pół miliona (szacunek oparty na moim wyczuciu) , albo zainwestuj swoje pieniądze, zleć projekt, zajmij się produkcją, pakowaniem, sprzedażą. Wyjdź na swoje i wtedy ogłoś, że AH popełniła błąd, że nie robi tej, czy innej rury. Bądź kreatywny! Będę kibicował!
  2. Nie. Skoro wymagamy od producentów modeli, żeby były zgodne wymiarowo i jojczymy, gdy popełnią błędy z jakimiś detalami, to trzeba być konsekwentnym i narzekać na brak dbałości przy opracowaniu kalkomanii. Kalkomanie to część zestawu.
  3. https://www.cybermodeler.com/aircraft/p-39/p-39_all.shtml Są tam linki do ok 300 zdjęć z fińskiego muzeum i zdjęć skrzydła z Krakowa.
  4. Tak, często kupuję z pełną świadomością, że na pewno nie skleję. Głównie wintydże.
  5. Na blogu AH masz sklejoną Kobrę Połynina w wykonaniu samego Wojtka Bułhaka.
  6. Biorąc pod uwagę rozwój druku 3D, można się spodziewac De Lux Edition z wersjami Q-21,25 i 30.
  7. Ta wersja jest dawno zapowiedziana.
  8. AH naciera na portfele, rzucając Sea Hurricane Mk. Ib.
  9. Jeden przeczytał PW6, drugi namalował. Pokłócili się o to co widać na zdjęciu i wygrał silniejszy. W sumie to zdjęcie z PW6 nie jest takie jednoznaczne, gdy wierzy się mocno w Dark Earth.
  10. To co w KP uznano za Dark Earth jest w istocie Dark Green. Istnienie starego kamuflażu na Spitfire po drugiej połowie 1942 jest już raczej nieprawdopodobne. Urok kolorowej fotografii, gdzie czasem jest większe zamieszanie, niż przy czarnobiałej:)
  11. Dziś dopiero trafiłem na Twojego bloga i poczytałem to świetne dochodzenie w sprawie koloru liter. Jakby był gdzieś jeszcze komplet na SP-AHN, to bym się pisał. Jak nie teraz, to następnym razem. Jednak czy zielony Castrol jest lepszy, niż żółty? Nie badałem tematu, tak pytam o powód zmiany, bo pierwotnie widziałeś go jednak na żółto z czarną obramówką.
  12. Ten sam serial AH619. Typowa niechlujna robota rysownika. Oceniam, że prawie wszystkie malowanki są nic nie warte po konfrontacji ze zdjęciami. Tylko zdjęcia! I tak jak wcześniej już pisałem, sporo tych najbardziej atrakcyjnych malowań jest niestety fikcyjna. Po paru przedrukach stają się już jednak tradycją ugruntowaną czasem autorytetem autora. Teraz będzie lokowanie produktu: AH opiera się tylko na zdjęciach i opracowuje kalkomanie samodzielnie. Żadnych słabo udokumentowanych malowań!
  13. Albo dostał nówkę bez żadnych oznaczeń. Lepiej byłoby poszukać rodziny Połynina i spytać o pamiątki po nim. Być może tam jest album z fotkami jego Kobry, z datami i opisami i wtedy wszystko mogłoby stać się proste. Ktoś ma kontakty w Moskwie?
  14. To drugie dwukolorowe jest z brytyjskich dostaw. Jak to wyglądało można obejrzeć na zdjęciach P-39 z 601 Sqn.
  15. Pisałem o tej 01 i jej kolorowym ogonie.
  16. Airacobry przechodziły różne modyfikacje. Zwiększano sztywność tylniej części kadłuba i usterzenia. Nie mam wiedzy, ale przypuszczenie, że wymagało to zdemontowania stateczników i nitowania aluminiowych wytłoczek wewnątrz i na zewnątrz konstrukcji. Pomalowanie tych części podkładem, albo inną farbą i pozostawienie tego w taki sposób nie wydaje się zupełnie niemożliwe. Mogło to być już po tym, kiedy w maju 1947 Połynin pożegnał się ze swoją Kobrą. Taka mnie myśl tu naszła, bo dyskutujemy od paru stron o tym malowaniu i pojawiają się różne pomysły, interpretacje i gdyby było tak, że w AH zdecydowano by się na to bardziej kolorowe malowanie, to musieliby wybrać tylko jedną z tych licznych możliwych wersji. Którą? Pewnie byłoby tak, że 2/3 uznałoby ją za błędną. Dlatego wybór jednolitego malowania ma tu sens. Jest zdjęcie, jest dokument, że na początku była jednolita, a o tym drugim malowaniu nikt nic na pewno nie wie. Jaki kolor? Jak przebiega podział koloru?
  17. Nie wiadomo nawet dlaczego ktoś tam coś malował. Jeśli to była sprawa jakiejś naprawy, to takie krzywe malowanie wydaje się możliwe. Większość schematów malowania opiera się na jednym zdjęciu, z jednej strony, albo nawet na kiepskiej jakości zdjęciu jakiegoś fragmentu samolotu:)
  18. weź jednak lepsze zdjęcie do takiego rozjaśniania. Na takich zdjęciach widać to, co chce się zobaczyć:) Ja podział kolorów widzę wg zielonych kresek.
  19. Weź raczej wzór z PFC t.II. Chodzi głównie o granicę kolorów pod statecznikiem. Nie szło to tak równo jak na tej grafice. Na zdjęciu w książce to widać. Ta "20" ma jeszcze wystające spod szachownicy stare oznaczenia. Sporo więcej niż tylko numer.
  20. Przyjąć do wiadomości fakt, że stery były czerwone i nie szukać koniecznie wytłumaczenia, może samo się kiedyś znajdzie? Pewnie jednak będziemu musieli po prostu żyć z tym, bez wiedzy skąd to przyszło i czemu służyło. Kto chce poświęcić życie na rozwikłanie zagadki, bez gwarancji, że do czegoś nowego dojdziemy? Jeśli ktoś ma dostęp do CAW, to mogę podać sygnatury dokumentów dotyczących jednostki gdzie służyła ta Kobra i niech się przedziera.
  21. Cieszy mnie, że ktoś widzi to tak jak ja:)
  22. 30 lat temu nie miałem auta:) Ale od 1998: Beżowy, potem od 2004 papirusowy, 2007 niebieski, 2010 czarny, 2017 misano blue. Kolory samochodów ojca od 1962: Koralowo-biały (miałem chyba -1lat gdy go sprzedał), 1977 szary potem błękitny, 1982 pomarańczowy, 1984 zielony, 1988 biały, 1989 srebrny, 1994 czarny, 2000 biały, 2015 niebieski, 2018 brązowy. Sądzę, że znalazłbym bez problemu numery katalogowe większości tych lakierów, gdyby to było istotne. Tak, masz rację. Jednak czerwony trudno pomylić z innym kolorem. Jeśli gość widział czerwony, to możemy drążyć temat i zastanawiać się nad odcieniem, typem farby, ale podstawowy kolor jest nie do pomylenia z czymś innym. Problem powstaje, gdy np. w oryginalnym zapisie byłoby "cz." i potem ktoś to uznał za czarny, a kto inny za czerwony. W historii tej Kobry prawdopodobnie zdarzył się taki przypadek przy opisie metryczki, która u Morgały stała się czerwona, ale zapisana jako "cz." była po prostu zwyczajnie czarna.
  23. Interpretacja wtórna do tej znanej z Królikowskiego, albo TBiU. Wątpliwe, czy autor przyglądał się zdjęciu jeśli się popatrzy na krój numeru na sterze, czy antenę. Na pewno też nie czytał zbyt uważnie Morgały:) To "Polish Air Force (Free)" jest za to na swój sposób zabawne.
  24. Zdjęć Jaka -11 jest masa. Pokaż konkretne. Jeszcze raz: Jeśli tu miałoby grać rolę oświetlenie, to wychylenie musiałoby być maksymalne, jako że Słońce stoi ok. 30 stopni na lewo od ogona. Nie sądzę, że ster wychylał się tak mocno. Poza tym jak już wielokrotnie pisałem jest świadectwo świadka, zebrane i opublikowane przez Morgałę. Ster był czerwony w tym okresie służby i w czasie pobytu samolotu w TSL. To naprawdę bardzo ważne jest, żeby takie szczątki informacji zbierać i składać w całość. Często tylko dzięki takim informacjom można odczytać czarnobiałe zdjęcie prawidłowo. Jest jeszcze też zdjęcie drugiej Kobry z kolorowym, najpewniej też czerwonym sterem i numerem 20. Dawno temu też sądziłem, że to cień, ale wtedy jeszcze nie znałem artykułu napisanego przez Morgałę. Po nim raczej trudno dyskutować na ten temat. Zapomnij o tym cieniu:)
  25. Uznajmy jednak, że promienie słoneczne są w zasadzie równoległe. Nie widzę powodu, żeby analizować cień lewego statecznika poziomego, co jest do zrobienia, szczególnie jak ma się model w ręku i światło słoneczne. Cień od lewej goleniu pokazuje jednoznacznie położenie Słońca. Ster nawet odchylony o kilka stopni będzie podobnie oświetlony, jak statecznik. Jak już chcesz myśleć o tym cieniu od statecznika poziomego, to jest on na całej widocznej części kadłuba, również tej dolnej, która byłaby zacieniona, gdyby Słońce było blisko godziny szóstej. Cień na kadłubie zaczynałby się w najszerszym miejscu kadłuba i obejmował cały dół od tej linii. Słońce jest wystarczająco mocno z boku, żeby takie tłumaczenie o jakimś cieniu na sterze nie było spójne z obserwowaną sytuacją. Drugie zdjęcie jest w tej kwestii jeszcze wyraźniejsze, chociaż gorszej jakości. Ja w każdym razie planuję zbudować swoją Kobrę z żółtym numerem na czerwonym sterze i żółtym ogonem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.