Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Dobra robota. Lubię czyściochy:) Gratulacje.
  2. letalin

    Dywizjon 303

    Model na zdjęciu ma prawdopodobnie tylko poszpachlowane skrzydła i ryte linie. Niestety autor pominął różnice w kształcie pokryw przedziału uzbrojenia, które były inne w metalowym skrzydle. Mogę polecić żywicę Alley Cat produkującego w miarę dobry zamiennik do Airfixa. http://www.alleycatmodels.co.uk/metal-wing-conversion-for-airfix-hurricane-mk1-fabric-wing-6534-p.asp
  3. Fajny, chociaż nie uniknąłeś paru drobnych błędów, bo pewnie nie miałeś w ręku książki Matusiaka gdzie jest siedem zdjęć tej maszyny. Z takich ogólnych: Klapy srebrne od wewnątrz. Wnęki podwozia w kolorze spodu. Łom nie był czerwony. iZagłówka nie było. W początku kariery nie miał zewnętrznych kaemów. Klapy miały tylko dwie pozycje: schowane, albo wysunięte na ok. 90 stopni. Edytka: Czarne linie na skrzydłach były zamalowane przez rondel. Najpierw linie malowano, potem znak. Znak na górze zresztą za mały, na dole w złej pozycji.
  4. letalin

    PZL.42 1/72 IBG

    Dogmaty mówią, że śmigiełko ma się kręcić. I tu nie ma dyskusji. To jest grzech i herezja. Sądzę, że petycja, zbieranie podpisów i jakiś protest pod siedzibą IBG, czy nawet okupacja byłaby na miejscu. ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO! ŚMIGIEŁKO!
  5. Nie ma też żadnego ograniczenie w klasie vintage jeśli chodzi o dobór materiałów i zastosowanych technik. Kalkomanie też mogą być współczesne. Poziom wykonania nie ma nic do rzeczy-jak zresztą w każdym przypadku, bo zakładam, że każdy stara się wykonać swój model jak najlepiej. Twoja Pantera jest jak najbardziej wintydź, bo wiek zestawu, pierwszej jego edycji jest rozstrzygający. Sądzę też, że już w latach osiemdziesiątych byli modelarze, którym niewielu dzisiaj potrafi dorównać klasą rzemiosła, dlatego określenie "wykonania na poziomie dostępnych materiałów i umiejętności z początku lat 80-tych" jest zbyt trudne do zdefiniowania. Zostaje data zestawu, a i tu są kontrowersje. Wg mnie im starszy zestaw tym więcej wintydżu w wintydżu. Jednak zestaw musi pochodzić sprzed 1990 roku wg. najbardziej powszechnej opinii. Niektórzy sądzą, że powinno to być związane z datą upadku Froga, czyli modele sprzed 1977.
  6. Muszę zaprotestować przeciwko deprecjonowaniu pojęcia vintage. Nie jest to synonim niedbalstwa, czy braków warsztatowych. Vintage nie wyklucza malowania nowoczesnymi farbami, ani używania wszelkich dostępnych modelarzowi technik. Nikt nie maluje już Wilbrami, ani nie klei Hermolem jak w czasach PRL. Cała zabawa polega na tym, żeby zbudować porządny model, o ile to możliwe najlepszy jaki kiedykolwiek zbudowano ze stareńkiego zestawu. Chociaż wiadomo, że "każdy orze jak może" To jest też vintage, bo zestaw jest z 1978 roku:
  7. letalin

    PZL.42 1/72 IBG

    A.Glass napiał, że P.42 to był przebudowany seryjny P.23A. Na zdjęciu trudno to wypatrzyć. Może zastosowanie nowego usterzenia usunęło problem, który był powodem zamontowania tych slotów?
  8. letalin

    PZL.42 1/72 IBG

    Raczej należy się zastanowić, czy tam w ogóle był kaem strzelca? Moim zdaniem samolot nie był uzbrojony, trudno na zdjęciach zauważyć kaem strzelca, chociaż nie mam pewności, czy przez cały czas swojej kariery był pozbawiony broni.
  9. letalin

    PZL.42 1/72 IBG

    Piękny on jest. Strasznie mnie te obrazki ucieszyły, dzięki za dobry początek dnia!
  10. Na fejsbukowej stronie IBG są zdjęcia gotowego P.42. Śliczny jest! edit: Właśnie Flachenty pokazał tutaj: viewtopic.php?f=64&t=58498
  11. W popularnym sklepie 42 zł przed rabatem. Cena dla ludzi. Dobrze jest.
  12. A ja nie dyskutuję z techniką malowania. Technikę masz wystarczająco dobrą, żeby pomalować Spitfire prawidłowo. Wybór kolorów do malowania oznaczeń to przecież niezależne od tego czy malujesz byle jak pędzlem, czy robisz to świetnie najlepszym aerografem. Żółty w oznaczeniach był cieplejszy, głębszy. Bardzo mnie ta cytrynka razi. Takie ryzyko jak malujesz oznaczenia od masek. Od technik malarskich też nie zależy jak rozegrasz granice kolorów, ani wybór połysku zamiast matu ma kołpaku.
  13. O drużynach nie będę dyskutował, nie jestem zainteresowany. Nie należę do żadnej. Jeśli natomiast odniesiesz się do moich uwag na temat modelu, to możemy pogadać, bo Spitfire to moje hobby. Jeśli nie jesteś zainteresowany to nie będzie dyskusji. Do dyskusji trzeba co najmniej dwojga
  14. Moje pierwsze wrażenie w odniesieniu do tej recenzji: Nie podoba mi się osłona silnika: Osobny kolektor z osłoną byłby bardziej "technologiczny". Te deflektory między osłoną karteru, a kolektorem nie występowały na każdej maszynie. Ich usunięcie będzie komplikowało budowę. Poza tym jeśli były, to chyba trochę głębiej, ale póki nie zobaczę na własne oczy, to pewności nie mam: Chłodnica oleju nie ma błędu: Będzie trzeba trochę pogłebić linie lotek, bo nie były przecież takie same jak podziały blach. Śmigło chyba fabrycznie jest przystosowane do zamontowania tylko na stałe. Bez kręcącego się śmigiełka nie ma modelu
  15. To już ustaliliśmy jakiś czas temu, że gramy w różnych drużynach. Nie ma "drużyn". Są tylko modele na zdjęciach.
  16. Moje pierwsze wrażenie: Dziwny. Zastanawiałem się potem dlaczego i to co znalazłem przy drugim spojrzeniu. Te rozmyte za mocno granice kolorów, ten błyszczący kołpak, te kolory znaków rozpoznawczych (żaden z kolorów nie pasuje, a szczególnie cytrynowy zamiast żółtego, czerwony zamiast ciemnoczerwonego), brak wyraźnych żółtych końcówek śmigła. KOntrast między świeżą farbą na pasie przed usterzeniem też trochę przesadziłeś i dlaczego jednym kolorem go zamalowałeś, skoro zdjęcia mówią co innego? Jest zdjęcie prawej burty i widać, że pas zamalowano również zielonym kolorem, nie tylko szarym. Konfrontacja ze zdjęciami pokazuje również błędne umieszczenie szachownicy i maskotki. Model efektowny dla "lajkonika", ale w moich oczach ledwo trafia w tarczę.
  17. Inni twierdzą i raczej im wierzę, że to nie o tajne turbo chodziło, ale sami Brytyjczycy chcieli mieć samoloty dostarczone szybo i bez turbo, które zresztą w chwili zamówienie nie było dopracowane. Zmienili później zamówienie na P-38E z turbo. Potem pewnie obiecujące osiągi Mosquito sprawiły, że całkiem z Lightningów zrezygnowali.
  18. Karaś, pezetelki...przed wojną też tak było.;) Piękna instrukcja, czytelna nawet dla idiotów. Chociaż pewnie i tak ktoś zamontuje podwozie odwrotnie Ciekawe, że na pudełku mamy samolot bez kaloszy, a w instrukcji tylko pełne owiewki.
  19. Ten Airfix fajniejszy. Ma bombę. I pilota!
  20. Dwie wersje, dwa kadłuby. Dyskutowałem dzisiaj z kolegą, czy rozwiążą te różnice nowym kadłubem, czy jakimś sposobem na skróty i wyszło, że pełna profeska, żadnego szlifowania tylko inne części:) Widać, że zestaw potraktowali jako sztandarowy, żadnych kompromisów.
  21. letalin

    M4 Sherman - 1/72 - ESCI

    Fajny. Mój pierwszy czołgun w 1/72 kupiony jeszcze w Pewexie, czy Baltonie w 1990 roku.
  22. Nie będzie strasznie drogo. Chyba, że pięć od razu chcesz kupić? Stówka powinna starczyć na dwa.
  23. Farby z Hataki już na Karasia zanabyłem:) Polskie firmy odważyły się zainwestować w niszowe tematy, mam nadzieję, że zakupimy dość Karasi, żeby IGB uznało to za dobry biznes i zaskoczyło nas podobnymi zestawami jeszcze wielokrotnie. Strasznie się cieszę
  24. Nie ma zdjęcia potwierdzającego odstępstwo od reguły. Jest zdjęcie pokazujące prawidłowo pomalowane skrzydło na samolocie z tej jednostki, niekoniecznie tym samym. Nie ma żadnych podstaw do podejrzewania, że ZX-6 był wyjątkowy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.