Hmm, no jeśli faktycznie zregenerowali formy, to słabą mają technologie tej regeneracji[ironia] bo dalej to są ciężkosklejalne gnioty.
Patrz P-51d, La-5 nie wspominając o P-26A(model z lat 60,z napisem po zewnetrznej stronie skrzydeł "Revell") Revella, czy tez modele airfixa - Aichi Val, Ki-46 Dinah i Vought Kingfisher (wszystkie w skali 1:72), itp. itd..
Pzdr.
Jaro
Większość tych reedycji starych zestawów jakie się u revella, czy airfixa pojawiły nie odstaje jednak wyraźnie jakością od wyprasek z początku produkcji, nie są bardziej nieskładalne niż wtedy. Formy Czapli były jednak mocno zużyte ostatnimi laty, liczba nadlewek i zniekształceń była ogromna. To co proponuje ciągle ZTS z ok 7 złotych nie jest już zestawem wartym nawet tych pieniędzy, a raczej metodą na zniechęcenie do modelarstwa, jeśli jakiś dzieciak dostanie w prezencie takiego gniota.