Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Przewaga czeskiej piłki żyletkowej nad samoróbką jest ogromna. Jest sztywniejsza, łatwiej ciąć prosto. Tani gadżet z gatunku niezbędnych.
  2. Białe felgi wyglądają słabo. Będziesz się bawił w proste składanie, czy trochę poprawisz oryginał?
  3. Znalazłem jeszcze tylko spód przedniej części skrzydła z tymi otworami inspekcyjnymi Usunąłem jeszcze mechaniczny wskaźnik położenia podwozia:
  4. Dobra - przeskaluję ten rysunek i rozrysuję linie na wierzchu skrzydła. Zakładam, że jeśli podział blach przebiegał wzdłuż dźwigarów i żeber, to pod spodem skrzydła powinien być identyczny jak na wierzchu - prawda? Nie wiem, poszukam rysunku paneli dolnych. Może trafię Mi wychodzi coś takiego na górze. Zmieniłem na prawym, lewe bez zmian.
  5. letalin

    I-1(IL-400b) ICM- 1/72

    Proszę, powiedz jak te lotki mają być ustawione, poprawię to. Na zdjęciach różnych samolotów stojących na płycie lotniska te klapy są różnie ustawione, jak to ma być poprawnie? To nie są klapy, to są lotki. Lotki wychylają się różnicowo, jak jedna w dół, to druga w górę.
  6. Rysunki na których się opierasz są dalej od rzeczywistości niż to co wkleiłem w swoim poprzednim poscie. Dostałeś fabryczny rysunek i jak się w niego wczytasz, to zobaczysz różnice.
  7. letalin

    I-1(IL-400b) ICM- 1/72

    Egzotyka jak dla mnie, a maszyny z lat dwudziestych nie grzeszą zbytnio urodą. Sam zestaw znam i zniechęcił mnie dość szybko do siebie, Tobie się udało parę głównych błędów poprawić. Nie rozumiem jednak położenia lotek. Jakieś klapolotki tam były?
  8. Moim zdaniem projekt linii nie jest zgodny z rzeczywistością. Żle wyznaczyłeś położenie dżwigara pomocniczego, tym samym żle leży tylna krawędź komory działka. Była w linii dźwigara, nie wystawała do tyłu. Samej linii dźwigara pomocniczego nie było widać, tam były tylko płaskie nity. Wg mnie góra powinna wyglądać tak:
  9. Mam też zestaw Corsaira Matchboxa zupełnie bez białego koloru:))) Niestety biały kolor w kalkomaniach b. często prześwituje. Dotyczy to też kalkomanii współczesnych. Te kalki jakie nalepiłem na Miga moczyłem b. długo. Ta żółknąca żelatynka na wierzchu się wykruszyła, wymyłem resztki spod spodu i został tylko czysty film, który przylepiłem na Set i Sol. Jeśli posmarujesz przedtem polecanym środkiem do zabezpieczanie kalkomanii, to zakonserwujesz tylko brud i ten zagrzybiony sypiący się stary klej. Nie potrzebujesz tego. Nie powinny też pękać o ile nie pozwolisz, żeby po zamoczeniu kalkomania zwinęła się w rulonik.
  10. Niestety całą otoczkę zestawu vintage psuje wsadzając tonę aftermarketowych produktów, ale to jego model i jego filozofia ;) Tak, masz rację. Popatrzmy zatem na efekty:)
  11. To jest walka rozumu z emocjami. Danio kieruje się tym drugim. Ja też jestem za Matchboxem. Za modelarstwem sprzed epoki obrabiarek sterowanych numerycznie:)
  12. Te kalki możesz jeszcze użyć Papier zapleśniał, ale jeśli obetniesz dokładnie nadmiar filmu z brzegów i użyjesz seta i sola, to będzie dobrze. Nie tak dawno nakładałem kalki Matchboxa z podobnie wyglądającego arkusza i poszło bez problemów.
  13. Alfy w akcji na Silverston w 1950.
  14. letalin

    Mała złośnica 1/144

    Zgadzam się z powyższym. Zasady rozmieszczenia znaków rozpoznawczych na Spitfire są niezależne od skali. Zarówno na dole, jak i górze skrzydeł nie trafiłeś w punkt. Granice kolorów poszarpane, pewnie wynik przyjętej metody maskowania. Drzwiczki kabiny, malowanie limuzyny, oszklenie za kabiną, to ten "bałagan", który też mi się rzucił w oczy. Plus kołpak śmigła, który sobie poszedł swoją drogą.
  15. Bardzo starannie wykonany model, gratulacje! Problem jest tylko, że zestaw jest bardzo stary i niestety słaby, ale jeśli chcesz jeszcze kiedyś zbudować model P.7a podobny do oryginału, to wkrótce będziesz miał okazję http://www.armahobby.pl/pzl-p-7a-deluxe-set-1-72.html
  16. Stareńki to był Airfix. To jest zestaw XXI wieku:) A pomysł jest ponadczasowy, dawno nic mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło i ucieszyło jednocześnie. Podziwiam i śmieję się jak z dobrego żartu
  17. Ja widzę wymyty łosz z niektórych oczek atrapy i to wypunktowałem. W moim odczuciu powinny być wszystkie zaczernione jednakowo. Brudzenie to osobny etap. Czasem nie warto patrzeć do instrukcji, tylko samemu zakombinować rozwiązanie. Wyrzucenie owiewki do śmietnika nie byłoby złe.
  18. Zabrakło trochę staranności, widać zwykły brak wprawy. Np. ta owieka w górnym kącie szyby mogłaby być przylepiona lepiej, albo po prostu wyrzucona, bo szpeci. Nie wygląda to tak jak na zdjęciu: http://rewrite.origos.hu/s/img/i/1304/20130425-trabant-veteran-auto3.jpg Malowanie też musisz poćwiczyć, maskowanie takie, żeby granice kolorów wypadały ostro. Wygląda jakbyś malował małe elementy pędzelkiem? Większość czarnych detali wygląda nie teges. Dokładna obróbka części przed sklejeniem. Zobacz, że np. szkło reflektora lewego na dole ma nadal pozostałość ramki wlewowej i przez to nie siedzi dokładnie na swoim miejscu, powoduje brzydką szparę. Z drobiazgów "waloryzujacych" model pominąłeś np. wywiercenie otworu w wydechu, albo choćby jego zaczernienie. Łosz na atrapie chłodnicy wyszedł kiepsko. Wymyłeś go nierówno. Trabant miał np. uszczelki pod kloszami reflektorów i tylnych świateł. Można je było zasymulować łoszem. Tego też brakuje między ramką szyby drzwi, a słupkami i dachem, chociaż dałeś łosza na szpary drzwi prawidłowo. No i zdjęcia z małą głębią ostrości, ale to pewnie ograniczenia sprzętowe.
  19. Nakład wyczerpany, ale ma być wznowienie, bo okazały się b. popularne:) http://www.canuckmodels.com/
  20. Może i mało popularny, ale można z niego zrobić fajnego cudaka:)
  21. Piękny modelik, daje radę. Gratulacje! Plus za półmatowe wykończenie, to dużo lepsze niż trupi mat dość często nadużywany. I dobrze, bo Polacy dostali nówki nieśmigane, bez przebiegu. Da się taką czystą koncepcję bez problemu obronić.
  22. Szkoda, że zwracasz koledze na to uwagę jak model jest już w galerii. Kołpak cały pomalowany na kolor sky widać już było 29 sierpnia. Cóż, szkoda, nikt nie jest doskonały.
  23. Wpuścić kolegę w taką przeróbkę i podwyższenie statecznika byłoby miło.
  24. Polskie Mk.II z 309, na wszystkich znanych mi na zdjęciach, miały malowane na czarno podstawy kołpaka.
  25. W 1/700 to pozostaje Ci zastanowić się tylko nad różnymi numerami taktycznymi. Zresztą zestawy Trumpetera zawierające po kilka, kilkanaście modeli w tej skali zawierają schematy oznakowania i malowania. I Trumpeter ma w tej skali większość amerykańskich podstawowych samolotów pokładowych. Malowanie to trójkolorowy standard. Tu dwukolorowa odmiana "atlantycka"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.