Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 381
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Raczej końcowa część produkcji Birdcage'y utraciła swój łososiowy sznyt.
  2. W żadnych. W tym czasie firma przeszła na podkład ZCY wyłącznie. Można się podpierać tym, że nie jest znana dokładna data tej zmiany, ale wiadomo, że poprzedza ona produkcję Korsarzy Raised Cabin. Salmon mógł ewentualnie dotrwać do tej wersji, ale na pojedynczych elementach konstrukcyjnych, które wymagały podwójnej warstwy podkładu. Salmon używany był jako druga warstwa podkładu na tej samej zasadzie, co zazieleniony ZCY,. Pierwsza warstwa zabezpieczająca to zawsze ZCY.
  3. Ja wiem, z osiemdziesiąt stopni... . O ile model nie ma przeszkadzaczy w postaci np. podwozia., albo przeszkadzacze są stabilne konstrukcyjnie. I wymagane jest jakieś kreatywne klinowanie. Ta podstawka niekoniecznie w tym celu powstała, ale mnie wystarcza na tyle, że nie zastanawiam się nad jakąś inną. Raczej nic większego niż myśliwce w 48, ale to jest kwesta przyjętych gabarytów. U mnie max to P-38.
  4. Na zdjęciu dodatkowo w podstawy wkręcone są wkręty ( w prezerwatywkach) dopasowane do wnęk podwozia głównego i doklejona poduszka ze srajtaśmy pod ogon. Na tym etapie sama podstawka nie była dość uniwersalna i potrzeba było doraźnej adaptacji, by zapewnić stabilność modelu i uchronić gotowe elementy pod skrzydłem przed zniszczeniem. Normalnie pylony jeżdżą po prowadnicach i można tworzyć różne konfiguracje pod wielkość modelu, a model upychać tam pod kątami, dopóki nie jest zbyt delikatny. Jeśli model ma już podoklejane różne anteny itp, to podstawka niezbyt się nada, bez dodatkowej konstrukcji.
  5. Przesuwne podpory pozwalają klinować model w różnych pozycjach.
  6. A w Hurrym to nie było aby takiego ustrojstwa, które integrowało uchwyt w kadłubie i wysuwany stopień? I co tam się wydarzyło z pasami w kabinie?
  7. I były. Tylko nie tego spodu :). Sytuacja logistyczna - po zmianie kamuflażu został zapas farby Light Grey i konsekwentnie wykorzystywano ją w miejscach, gdzie można to było zrobić. Wnęki podwozia malowano LG jeszcze głęboko w produkcję 1D. Golenie przychodziły od poddostawcy pomalowane, ale i on był w podobnej sytuacji.
  8. ZCY w komorach uzbrojenia. Light Grey we wnękach podwozia i na goleniach.
  9. Łososiowy w tym samolocie jest co najmniej wątpliwy, ale pokazany kolor w komorach uzbrojenia i podwozia wykluczony.
  10. Bardzo fajny warsztat. A galeria? Mam nadzieję, że te jasne linie podziałowe to jednorazowy eksperyment. Jestem przekonany, że gdyby udało mi się przedrzeć przez wizualną barierę, jaką tworzą, model też by mi się podobał.
  11. Głupio mi było żartować z DID.
  12. Nie dziwię, się katowaniu. Dla mnie Król przynudza i jego książki były wartościowe w czasach szczenięcych, gdy poznawało się ten cały lotniczy temat. Teraz nie dałbym i trzydziestu zł za WX-L. W ogóle bym nic nie dał :). Ale książka kojarzy mi się z tym, że zdarzyło mi się dyskutować z modelarzem, który rysunek z okładki książki koniecznie chciał potraktować jako dokumentację :).
  13. Wielkie dzięki za feedback! Zwłaszcza Kalorowi za fotę.
  14. Pisaków AK nie mam, toteż zwracam się do Was z prośbą. Interesuje mnie jeden sposób wykorzystania tego narzędzia i byłoby super, gdyby ktoś korzystający z tych pisaków zrobił mały teścik i sfotografował efekt. Przebieg testu: 1. Na pomalowanej uprzednio powierzchni postawić kropkę pisakiem. Kolor dowolny, ale kontrastowy. Lepiej jasny kolor na ciemnej powierzchni, ale odwrotnie tez może być. Zrobić fotkę. 2. Kropkę rozetrzeć: silikonowym pędzelkiem, przyciętym na krótko pędzelkiem klasycznym, co tam kto ma. Ostatecznie końcówką uchwytu pędzelka itp. Zrobić fotkę. Gdyby na zdjęciach znalazło się jeszcze coś definiujące wielkość, jak linijka z podziałką, czy zapałka, to już w ogóle byłoby super. Głównie chodzi mi o to, czy w ogóle da się to zrobić, czy też np. kropka zasycha zbyt szybko. Rozumiem, że kłopot, ale liczę, że ktoś znajdzie chwilę. Wdzięczność gwarantowana.
  15. Touche! Miło mi. Dzięki.
  16. To raczej świadczy o zasięgu KNRZP. Kampanię Na Rzecz Zwalczania Preshadingu założyłem ponad piętnaście lat temu. Kultura lajkowa nieodmiennie mnie zdumiewa - podlajkowałeś mój post nie wiedząc o czym był?
  17. Okiem, Krytyczne spojrzenie wystarczy. Jak dostrzeżesz niedokładność namalowanego kształtu, to dostrzeżesz też i krzywy pasek. Poza tym na ogół jest jakiś element stanowiący układ odniesienia, pomagający zachować geometrię, np. linia podziałowa.
  18. Zapewne otrzymasz satysfakcjonującą odpowiedź od kobzy. Wcześniej wspomnę tylko, że ja maskując kształty na modelu rozpoczynam od wyrysowania ich wąskimi paskami taśmy. Nie więcej niż 1mm. Do nich doklejam maskowanie właściwe. Przy takich paseczkach krzywizny nie straszne, a i różne meandry można spokojnie wymaskować. Bez przesady - szczególnie przy wklęsłych kształtach pojawiają się ograniczenia. Przy wypukłych można bardziej poszaleć.
  19. Tak, jasne. Jednak wczesne Martlety to jest zupełnie inna historia. Ale istotnie ciekawostka i fajne foty.
  20. Jako założyciel KNRZP jestem tu bezradny ;).
  21. Na te buteleczki nie zwróciłem uwagi. Zrozumiałem, że ktoś w sieci proponował OG, Moses dorzucił wątpliwość do OD, założyłem, że zagląda tu ktoś, kto może się poczuć lekko skonfudowany i stąd mój post. Post, dla którego to, co się tu dzieje z modelem też nie ma nic do rzeczy :).
  22. Potraktujmy Twój post za przykład, nie osobistą wycieczkę z mojej strony, jeśli się da. Wiemy dobrze, jakie problemy niesie ze sobą dyskusja o kolorach na podstawie zdjęć oglądanych na monitorach, bez możliwości porównania. Jeśli jednak ktoś próbuje uzyskać jakąś poradę w kwestii kolorystycznej w ten sposób, to powinien zadbać o jakąś sensowną prezentację. Przedstawienie zdjęć wykonanych w różnych warunkach, dających istotnie różny efekt sprawia, że z definicji nie sposób jest nic powiedzieć. Bo co można zasugerować w temacie zmiany tonacji koloru delikatnym laserunkiem, gdy ten sam kolor raz jawi się jako szary, a raz jako zielony? Do takich dyskusji lepiej wybrać foty, gdzie kolor na ekranie przypomina rzeczywistość. Chyba, że jest się świadomym rodzaju odchylenia, jaki ten ekran generuje, to można się do tego odchylenia dostosować. W każdym razie warto zadbać, by na zdjęciu znalazł się element, który będzie zbliżony kolorem do elementów modelu. I niech to będzie przedmiot powszechnie dostępny i znany. Np: rozmawiamy o odcieniu czerwonego - na zdjęciu jest etykieta Coca-Coli. Wtedy jest szansa, że porada dotyczyć będzie rzeczywistej sytuacji kolorystycznej, a nie tej, którą widzi potencjalny pomagający i która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.I to jest zadanie całkowicie po stronie pytacza, bo problemy z prezentacją kolorów na ekranach nie są intuicyjne i każdy odruchowo przyjmuje, że to co widzi, to jest prawda. Trzeba mu przypomnieć, że ma się przestawić w tryb, że niekoniecznie. To w sytuacji, gdy rzeczywiście chcemy rozkminić temat, nie jeśli chodzi jedynie o pogadanie na alibi.
  23. W sensie, że producent farbki modelarskiej przestrzelił kolor i wyszło mu bardziej EDSG, niż kolor do Day Fighter?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.