Skocz do zawartości

filipsg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez filipsg

  1. Nie popłynąłeś, świetnie wyszedł. Góra jest idealna, na spodzie rzeczywiście brakuje wycieków z oleju.
  2. Owszem, był Kugelpanzer w Niemczech i coś było na rzeczy, ale to nie stanowi żadnego argumentu dla wymyślania takiego pojazdu po stronie radzieckiej. To, że Amerykanie w '52 zwodowali pierwszy atomowy okręt podwodny, to nie powód żeby sklejać atomowego u-boota. A Assassin's Creed też jest "oparty na technice swoich czasów", jeżdżenie tam czołgiem Da Vinciego ma z prawdą historyczną tyle samo wspólnego co połowa czołgów w WoT.
  3. Kolor wygląda bardzo dobrze.
  4. O! No to zwracam honor, widać się poprawili, ostatnio jak miałem ich relingi w ręce to były straszne
  5. Ja bym tylko doradził żebyś nie korzystał z relingów Eduarda, bo ich okrętowe blaszki są strasznie toporne- zresztą na blaszce Flyhawka są chyba krótkie relingi do nadbudówek, możesz sobie porównać.
  6. Gole tablice to nieśmiałe zaproszenie do zakupu tych z Yahu
  7. Bardzo dobry... ten aparat w telefonie Ładny okręcik, ładny, podoba się. Ale ten łańcuch kotwiczny to jak jest malowany, bo wygląda jak goła blaszka? Za bardzo się świeci przy tak przybrudzonym okręcie.
  8. filipsg

    Flyhawk 2018

    No tak, bo Bismarcków na rynku jest mało, nie to co Brytoli i pierwszowojennych łajb
  9. no mówię przecież
  10. Zwróć uwagę, że cała górna krawędź statecznika na styku z lotką jest zaoblona, więc jak ją przeszlifujesz żeby była prosta, to już będzie to lepiej wyglądać. Potem lekko delikatnie zeszlifujesz całość i będzie git. W swoim miałem to samo, to chyba taka uroda angielskiego plastiku A propos rycia, na lotce brakuje konturu tej "mini-lotki" na krawędzi, wybacz, nie znam profesjonalnego określenia, ale widać dokładnie na tym zdjęciu to, czego brakuje na modelu:
  11. Jestem skłonny zaryzykować twierdzenie, że czarna wnęka w tym filmie mogła być przejawem tzw. malowania trawy na zielono Samolot na filmie jest wypucowany, kto wie- może przed filmem przyszedł pan porucznik, zapytał kto pilotem kurka jest i dlaczego w czarnym skrzydle jest jasna wnęka, jak to będzie na filmie wyglądało, zamalować, raz raz! Ale oczywiście, to tylko domysły. Z czysto modelarskiego punktu widzenia- czarne skrzydło swojego Spitfire'a zrobiłem ze skajową wnęką, i uważam że to najciekawsza wizualnie opcja
  12. To prawda, widać tylko kanał na goleń, ale czy wyobrażasz sobie (właśnie w - jak to ładnie ująłeś - mniej sformalizowanych okolicznościach) żeby ten kanał na goleń i wnętrze osłony goleni pozostawić niepomalowanymi na czarno, a pomalować skrzydło i dno wnęki? Właśnie fakt że czarne skrzydło było malowane w warunkach polowych zdaje się potwierdzać fakt, że wnęki malowane na czarno nie były.
  13. Z tym malowaniem wnęki na czarno to bym polemizował. Czarne skrzydło było oznakowaniem rozpoznawczym samolotów RAF, także nie było sensu żeby malować tę jedną wnękę na kolor czarny- wnęki w locie i tak nie widać. Nie wiem komu by się chciało w to bawić. Na zdjęciu Spitfire z czarnym skrzydłem, widać wyraźnie że krawędź wnęki, oraz osłona goleni od strony wewnętrznej nie są czarne.
  14. Właśnie odkryłem ten wątek i będę trzymał kciuki, a jak trzeba to nawet paluchy u stóp, żeby zobaczyć to cudo po ukończeniu, to jest zbyt niesamowity temat żeby go nie dokończyć!
  15. Zdaję sobie sprawę że AMK ostatnio pojawia się głównie jako ci od spóźnionego F-14, ale czy wiadomo cokolwiek o również zapowiedzianym przez nich Fiacie G.91? Czy temat wróci dopiero, kiedy ich Tomcat pójdzie w świat?
  16. Ludzie, to jest sam początek wojny, wtedy w Gdańsku był tylko niem... przepraszam, wolnomiejski Ordnung, żadnego tam brudu na ulicach Świetna scenka, doceniam że zamiast szaleć z brudzeniem dla zasady- poszedłeś w merytorykę, wygląda to dokładnie tak, jak powinno.
  17. Zamiast takich profesjonalnych klamer wystarczą klamry od bielizny. Naprawdę, podstawowy warsztat modelarski można skompletować korzystając wyłącznie z rzeczy jakie są w każdym domu
  18. Toro Model ma gotowe kalkomanie z wszelakimi znakami rejestracyjnymi
  19. filipsg

    Gdynia Aerobaltic 2018

    Wyjazd z terenu lotniska to rzeczywiście był koszmar, byłem w niedzielę i od swojego miejsca parkingowego do bramy lotniska (według mojego auta: 2 kilometry) jechałem równą godzinkę. Nie wiem z czego wynikała taka organizacja terenu lotniska; dla pieszych było jedno wejście na jednym końcu lotniska, a dla samochodów też jeden wjazd, prawie na drugim końcu. Prawdą jest też że program był nieprecyzyjny, ale koniec końców- pokazy i tak były kapitalne.
  20. Radschlepper to właśnie ten ciągnik, ze specjalnymi kołami do babrania się w błocku, Raupenschlepper był gąsienicowy.
  21. W '38 Wehrmacht był jeszcze dużo słabszy niż rok później. Siłą rzeczy nie mieli jeszcze czeskich czołgów na stanie, seryjnych panzer III i IV też jeszcze nie było w linii, a armia jako całość była znacznie mniej zgrana i przygotowana do wojny. W lotnictwie nie było jeszcze Bf 110. Przecież cała polityka Hitlera aż do września '39 opierała się na blefowaniu, wystarczył jeden kraj który powiedziałby "sprawdzam". Albo dwa Urbanowicz w swoich wspomnieniach utrzymuje że Czesi by spokojnie stawili czoła Niemcom nawet bez naszej pomocy, ale ile w tym rzetelnej analizy, a ile myślenia życzeniowego i żalu do aliantów zachodnich- nie wiadomo. A co do obozów koncentracyjnych, bierz pod uwagę, że wtedy nie wiedziano na jakich zasadach opiera się hitlerowska machina ideologiczna i czym tak naprawdę były te obozy. Poza tym, Polacy to buntownicy z powołania i przez całe dwudziestolecie kształtowaliśmy się w niechęci i ostrożności względem Niemców, a Czesi raz, że zawsze mieli dużo cieplejszy stosunek do Niemców, a dwa że byli wychowani w szacunku do prawa. Jeśli władze wzywają do stawienia się w obozie, to się stawimy. Jeśli władze zabraniają bronić się przed wchodzącym do kraju Wehrmachtem, no to już niech wchodzą.
  22. Ależ ja nie neguję napięć polsko-czeskich, po prostu w obliczu niemieckich, znacznych roszczeń terytorialnych względem Polski i Czechosłowacji, warto było odłożyć chwilowo na bok te napięcia i rozwiązać je na stopie pokojowej po wyłączeniu zagrożenia z Niemiec. No ale cóż, to czysta gdybologia
  23. Nikt nie wziął pod uwagę, że gdybyśmy w '38 zamiast wchodzić na Zaolzie stanęli z Czechami przeciwko Niemcom, to byśmy wygrali...
  24. IBG.
  25. Tylko że Meng robi przedwojennego (akurat dziś czytałem recenzję w Modelarstwie Okrętowym)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.