Skocz do zawartości

Michal_G

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 304
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Michal_G

  1. Na temat tego "czeskiego" była dyskusja na forum dws.org.pl - jakoś teraz nie mogę znaleźć. Wyszło na to że mógł to być nieetatowy gdzieś skombinowany czołg z 1 Korpusu Pancernego - najprawdopodobniej radziecki rozbitek naprawiony przez naszych. Stał swego czasu na pomniku w Melniku.
  2. Kawał dobrej roboty. Co do pewnych niezgodności z oryginałem było w wątku warsztatowym. Warto by antenę radiostacji dorobić - robota nieduża a efekt podnosi.
  3. Ale się dyskusja rozpętała, zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć. Np. że USA produkują RGRury. Od razu - u nas z tego co się orientuję trzymało się prawą rękę na spuście a lewą na drugim chwycie. Na ostatnim zdjęciu widzę odwrotnie - ale to chyba w trakcie ustawiania na ramieniu. Chyba że strzelec leworęczny, ale wtedy chyba z lewego ramienia miał by wygodniej.
  4. Czy aby strzelec RGRury nie powinien mieć czegoś lżejszego niż AK z drewnianą kolbą? W WP najczęściej występował / występuje Rak lub Glauberyt, na Ukrainie pasował by AKSU. No chyba że Azow co ma to daje... Nie wiem jak Ukraińcy noszą amunicję do granatników, u nas był do tego specjalny plecak / zasobnik, nie sterczały z za pleców. To tylko moja taktyczno - rekonstrukcyjna czepliwość, sama idea figurek super!
  5. Michal_G

    Co lata/spada nad Ukrainą

    W Afganistanie Su-25 ponoć potrafiły przetrwać wybuch Stingera w dyszy silnika i pozwolić pilotowi wylądować - żywemu.
  6. Fakt, książki Jana Piwowońskiego czytało się świetne. Do dzisiaj po "Niezwykłych okrętach" pozostało mi zainteresowanie mniej typowymi okrętami. Z modeli "pływadeł" była jeszcze dostępna "Arktika" (lodołamacz atomowy). Skleiliśmy z ojcem, została wybalastowana i pływała w wannie. Kojarzę jeszcze "Cutty Sark". Kojarzycie Koledzy "Archiwum Neptuna" Jerzego Micińskiego? Ale to była kopalnia ciekawostek morskich!
  7. Ano był, tylko że nie nad Odrą a pod Studziankami. Czy ręczną piłką czy czymś poważniejszym to nie wiem.
  8. Super wyszedł. Jak pisałem w warsztacie linę warto by wymienić. I może ciut bardziej wydech okopcić - wschodnie diesle mocno plują olejem. Ale to w sumie drobiazgi absolutne.
  9. Michal_G

    Ruskije Tanki 1/72

    Całe gąsienice na srebrno to średni pomysł. W ISU dociśnij liny holownicze do pancerza. Fajnie że w malowaniu 13 pas-u.
  10. Michal_G

    1:72 T-55AM Merida

    Belka do wyciągania z błota nie utrzyma ci się tak - jakieś mocowanie albo co najmniej druga lina holownicza potrzebne. Linę holowniczą może zmień na Eurekę?
  11. Do tego co Koledzy napisali dodam tylko parę drobiazgów: - orzeł w wersji powojennej a nie frontowa "kurica" - znasz jakieś zdjęcie 226-ki? O ile dobrze kojarzę nasze T-34 miały kopułki dowódcy, ale bez zdjęcia konkretnego egzemplarza pewności nie ma. - drewno na błotniku to chyba na ognisko, do wyciągania z błota potrzeba dłuższego (na rozstaw gąsienic) i grubszego kawałka.
  12. Kawał dobrej roboty! Dla malutkie detale (ale to bardziej moje czepialstwo) - beczka na lewej burcie przewróciła by się na pierwszym wyboju, lina holownicza raczej ułożyła by się na błotniku a nie wisiała nad nim (tak, wiem w przypadku modelu liny cierpią na nadmiar sztywności giętnej w stosunku do oryginału).
  13. Michal_G

    PAC3 Trumpeter 1/72

    Fajny! Jak robiłeś brudek w zagłębieniach bieżnika? Chodzi za mną podobny efekt i jakoś nie wychodzi.
  14. Co do czołgów składanych bez kleju - był jeszcze Sherman Calliope i T-34/85 (w wersji z trałem i bez). Przynajmniej tyle kojarzę...
  15. Z takich staroci mam "Czołgi. Podręcznik mechanika-kierowcy III klasy". Polskie wydanie z 1945 roku, wbrew pozorom nie jest to dosłowne tłumaczenie z rosyjskiego. Oczywiście na pewno oparte na radzieckich podręcznikach ale uzupełnione naszymi doświadczeniami frontowymi. Dopadłem za grosze z likwidowanej biblioteki w jednostce. Co najmniej 2 T-34 zostały uruchomione w pewnym stopniu dzięki skanom które podrzuciłem komu trzeba. Jak by Koledzy chcieli to linka do ściągnięcia z chmury mogę dać.
  16. No całkiem całkiem! Skrzynki trzeba by czymś przymocować - położone luzem zaraz by spadły.
  17. Michal_G

    T-34 , 1:72 Revell

    Nie jest to prawda. Revell to czołg z fabryki 183, produkcja "późno wojenna" (pojedynczy właz w kopułce dowódcy). Oczywiście produkcję kontynuowano też po wojnie. Nasze powojenne "łabędzkie" powstały na bazie tej właśnie wersji. W wojennym WP ta wersja występowała tylko w 1 BPanc. Dokładnie tą samą wersję przedstawia też produkt Unimodels .
  18. Michal_G

    T-34 , 1:72 Revell

    Fajnie wyszedł. Prawa gąsienica pod kołem napędowym ciut dziwnie tylko wygląda. Uchwyty dla desantu można by na druciane wymienić oraz dodać antenę radiostacji, lny holownicze i belkę do wyciągania z błota. Swego czasu robiłem "bliźniaczą" 217-kę tylko że z Unimodels, wiec temat jest mi bliski.
  19. JSH (Jednostki Specjalne Historia na Facebook-u) to w ogóle kopalnia bardzo ciekawych fotek, warto zaglądać.
  20. Saper z Diegtiarem super. Kolbę bym tylko trochę przyciemnił, na ile widzę na fotkach jest z grubsza w odcieniu jaśniejszej części Ameby a powinna być ciemniejsza.
  21. 88 z ciągnikiem to ten sam zestaw który jest do dzisiaj dostępny? https://www.mojehobby.pl/products/88mm-Gun-and-Tractor.html
  22. Haubice 122 mm były przystosowane zarówno do ciągu konnego jak i zmechanizowanego. W WP najczęściej holowały je Studebakery US-6. Nie zetknąłem się ze zdjęciami naszych haubic ciągniętych przez konie, coś mi świta że 76 mm ZiS-3 w początkowym okresie był na trakcji konnej (w 4 dak-u oczywiście do końca). Zauważcie że jednostki WP były formowane na etacie gwardyjskim więc miały pierwszeństwo w dostawie sprzętu deficytowego (w tym ciężarówek, których Rosjanom do końca wojny brakowało).
  23. Z Erfurtem jako początkiem powszechnie znanego znaku 6-ej JFM masz oczywiście rację, natomiast nie wiedziałem że wcześniej w ogóle jakikolwiek był. Człowiek całe życie się uczy!
  24. JFM dziękuję za fotki! Taki symbol jak z tyłu Nyski z zimowego zdjęcia pierwszy raz widzę. Letnie zdjęcie to najprawdopodobniej Kobylany, typowe miejsce szkolenia wspinaczkowego 6 PDPD.
  25. Gerd, nyska w 6-ej? Nie widziałem, ale w dowództwie Dywizji jest to jak najbardziej prawdopodobne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.