Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Paraloid B72 to popularna żywica akrylowa stosowana zwykle do impregnacji kartonu, drewna itp. Ale wiedza o jej możliwych zastosowaniach w modelarskiej chemii nie jest powszechna. Akryl jak to akryl - rozpuszcza się w alkoholach, ketonach, estrach i tym podobnych, w większości nieszkodliwych substancji. A po odparowaniu rozpuszczalnika zastyga do pierwotnej postaci odpornej na wilgoć, elastycznej ale twardej. Dlatego żywice akrylowe są bazą dla najpopularniejszych obecnie farb. To wiemy. B72 wyróżnia się dobrą przejrzystością i brakiem żółknięcia. Podobno powyżej 200 lat! No to do rzeczy. B72 rozpuszczona w acetonie, octanie butylu itp. do konsystencji miodu może służyć jako dobry (i rozpuszczający plastik) klej akrylowy. Ale to niezbyt ciekawe. Jeśli rozpuścimy do rzadszej konsystencji to mamy lakier bezbarwny. Ale aceton czy octan butylu szybko odparowują i taki lakier zasycha na matowo. Za to wysycha szybko i bardzo dobrze trzyma się plastiku bo jest agresywny. Jest też mocno lepki, więc można go użyć do podkładowania żywic i blach. Farba będzie się go lepiej trzymać niż czystej blaszki. No to rozpuśćmy go w MLT. Też dostajemy lakier, tym razem łagodny za to wolniej schnący więc dający połysk. Po pierwszych próbach uważam, że jest porównywalny z Tamiyą x-22. Kombinując z różnymi proporcjami rozpuszczalniów i opóźniaczy możemy otrzymać lakiery o różnej agresywności i połysku. Wystarczająco twardy, ale elastyczny i nieżółknący! Ciekawy rezultat daje rozpuszczenie akrylu w IPA lub innych alkoholach. Zamiast przeźroczystej mieszaniny otrzymujemy mętnawego, żelowatego gluta. Dość szybko schnącego (ale nie za szybko) i po wyschnięciu przeźroczystego. Klej do oszklenia! Oczywiście nie matowi polistyrenu. Trzyma lepiej niż PVA i daje się wymywać alkoholem. To dopiero początek moich prób. Będę raportował ciekawsze rezultaty jeśli chcecie.
  2. W detalu cięźko kupić tanio chemię. W UK jest jeszcze gorzej. Niektórych odczynników np. tego głupiego dowanolu powyżej nie można nawet na ebayu znaleźć, a jak się uda wyszukać detalistę, to ceny za opakowanie 1l są zupełnie od czapy. Kika razy większe niż w Warchemie. Paradoksalnie, czysty aceton 1l kupuję w sklepie dla kosmetyczek. Jest taniej niż na ebay-u. Z kolei IPA mocno podrożał w czasie pandemii (środek do dyzenfejkcji).
  3. To jedna substancja. Z angielskiej Wiki: (https://en.wikipedia.org/wiki/Propylene_glycol_methyl_ether) Zalecana nazwa: 1-Methoxypropan-2-ol Inne nazwy: (mono)propylene glycol methyl ether PGME 1-Methoxy-2-propanol Methoxypropanol α-Propylene glycol monomethyl ether Dowanol PM Po polsku: metoksypropanol (https://esoll.pl/metoksypropanol)
  4. Czyli metoksypropanol. To samo co Revell Color Clean. I prawdopodobnie Hataka thinner (pomarańczowy) oraz zmywacz Wamod-u.
  5. Ponieważ butelka MLT mi się powoli kończy, postanowiłem spróbować z własną produkcją. Zmieszałem coś takiego: 30% IPA (jak w oryginale) 30% spirytus etylowy. W sumie nie wiem po co, bo różnica względem IPA żadna. Powinien być butanol który wolniej paruje, ale nie miałem. 20% mieszanka MEK i MIBK. Taką miałem, w oryginale jest tylko MIBK. 20% Mr Color retarder mild. Z braku dowanolu lub alkoholu diacetonowego. Pomimo, że MEK i MIBK nie są obojętne wobec polistyrenu, mieszanka nie powoduje zmatowienia czy zmiękczenia plastiku, podobnie jak oryginalny MLT. Zrobiłem próby z malowaniem. Użyłem Tamiya X-1 oraz AK RC Olive Drab. Nie odczułem żadnej negatywnej różnicy w stosunku do rozcieńczania oryginałem. Błyszcząca Tamiya kładła się bardzo ładnie, zarówno lekkim jak i mokrym strumieniem. Odprność warstwy po wyschnięciu taka sama jak z MLT. AK RC może nawet wyszła nieco lepiej, bo miała ciut mniej matową powierzchnię niż przy MLT. Póki co jestem zadowolony i chyba przestanę kupować firmowy MLT. Koszty. W zasadzie wszystkie potrzebne składniki są w podobnej cenie, czyli ok 30-50 zł/l przy zakupie 1 litra. Czyli przyjmijmy, że możemy mieć 1l mieszanki za 40 zł. MLT kosztuje w najlepszej opcji ok 60 zł za 400 ml czyli 150 zł/l. No ale żeby zrobić mieszankę trzeba kupić od razu wszystkie składniki. Więc albo wydamy od razu ok 200 zł na kilka litrów(!) specyfiku lub litr będzie nas kosztował ok 50-60 zł przy zakupie mniejszych opakowań. Czy to się opłaca, to już każdy musi sobie sam ocenić.
  6. Jeśli chcesz usunąć farbę i podkład całkowicie, to owszem można. Ale spirytus dość słabo rozpuszcza akryle więc będzie ci się mazać. Lepiej coś bardziej agresywnego (ale obojętnego dla plastiku) jak rozpuszczalnik do akryli Wamod-u, lub Mr Color thinner. Ale jeśli myślisz, że zmyjesz farbę a surfacera nie ruszysz, to tak się nie da. Surfacer jest też akrylowy. Co zmyje farbę, naruszy i podkład. Delikatny papier ścierny ma zeszlifować paprochy. Detali nie ma prawa uszkodzić, chyba że będziesz je mocno tarł, zamiast raczej omijać.
  7. A to co zrobiłeś potraktuj drobnym papierem ściernym i będziesz mógł nałożyć kolejną warstwę, tym razem cienką. I sprawdź, czy zbiorniczek w aero nie zawiera kurzu przed malowaniem. Prawie niewidoczne, więc dobrze wytrzyj (czymś co nie doda paprochów) i przepłukaj.
  8. Jeśli chcesz osiągnąć szybki efekt, to radziłbym użyć olejnych artystycznych do cieniowania i brudzenia. Owa technika ma tą zaletę, że w zasadzie jest całkowicie odwracalna. Każdy efekt można osłabić lub zlikwidować (zmyć). Więc można bawić się niemal w nieskończoność bez strachu o zepsucie modelu. Przy okazji ucząc się i doskonaląc umiejętności. Olejne artystyczne mogą posłużyć do wykonania większości efektów malarskich i eksploatacyjnych. CIeniowania (postshadingu), podkreślania linii podziału, robienia zacieków, okopceń itp. I to niewielkim kosztem, bo do samolotów powinny wystarczyć 4 (!) farbki. Czarna, biała, niebieska i brązowa (umbra). Z ich mieszania można uzyskać większość odcieni potrzebnych w modelach lotniczych. Owszem, jak ktoś chce to może zaopatrzyć się w całą paletę przeróżnych gotowych kolorów i odcieni. Ale te któe wymieniłem mogą zastąpić niemal wszystko. Tym bardziej na początku.
  9. Jest MSDS dla Mr Hobby Thinner który wymienia 5-10% zawartość alkoholu diacetonowego. Alkohol diacetonowy to 4-hydroxy-4-methylpentan-2-one. Jest używany jako retarder do farb, ze względu na dużą temperaturę wrzenia (166 st. C) Sądzę więc, że Leveling Thinner różni się zwiększoną ilością alkoholu diacetonowego.
  10. Jakby co, to butan-2-on jest tym samym co 2-butanon, a w handlu zwany po prostu butanon lub MEK. Jest tani ale trzeba poszukać, bo w Polsce wielu sprzedawców zawyża ceny. Za litr butanonu często żądają więcej niż w UK. A przy większych ilościach potrafi być nawet gorzej. Np 10l butanonu w UK można kupić w sieci za równowartość 200 PLN. Na polskich stronach są oferty po 700 PLN! To samo dotyczy innych odczynników, więc warto trochę poszperać.
  11. Nie chodzi tylko o sam klej, ale o to do czego on jeszcze służy. Tamiya ET jest często bazą dla własnych klejów i szpachli na bazie styrenu. O różnej gęstości, potencji i kolorze. Ja sobie zrobiłem kilka takich. Kupowanie za każdym razem buteleczki ET żeby poeksperymentować to przesada.
  12. My mamy dostęp do konkretnych MSDS opublikowanych w sieci już jakiś czas temu. Nie ma gwarancji, że producent nie zmodyfikował w międzyczasie składu. A mam wrażenie, że dotarcie do aktualnych MSDS jest coraz trudniejsze. Producent i (sprzedawca chyba też) musi taki zainteresowanym udostępnić, ale to nie znaczy, żeby zaraz publikować w necie. Oni dobrze wiedzą, do czego to może posłużyć
  13. A MicroSet poważnie podejrzewam o bycie roztworem zwykłego octu.
  14. Zapach bardzo zbliżony do Aqua Color Clean Revell-a i zmywacza Wamod-u sugeruje dużą zawartość metoksypropanolu. Z kolei za charakterystyczny zapach produktów Mr Hobby odpowiada izopropyloaceton (MIBK). Znajdije się również w farbach i surfacerach. Kupiłem niedawno rozpuszczalnik "nitro" który śmierdzi jak MLT ale rospuszcza plastik. Sprawdziłem skład - MEK i MIBK pół na pół
  15. Będzie dużo wolniej parował. Kto wie czy nie za wolno. Ale można bawić się z proporcjami.
  16. Informacje które tu podaję nie są nowe. Ale porozrzucane po różnych forach i tematach. Spróbuję zebrać to w jednym miejscu. Najpierw kilka ogólnie dostępnych związków chemicznych które wchodzą w skład odczynników "modelarskich". Typowo, te modelarskie produkty są zwykłą ich mieszaniną. Co do szybkości parowania. Każdy intuicyjnie wie, jak szybko odparowuje woda. Jej temp. wrzenia to oczywiście 100 st. C. Więc substancje o wyższych temperaturach wrzenia będą parować wolniej niż woda, a te o niższych szybciej. Aceton. Tani. Dobrze rozpuszcza polistyren i żywice akrylowe. Miesza się z wodą i alkoholem. Szybko paruje - temp. wrzenia to jedynie 56 st. C Octan butylu. Właściwości podobne do acetonu. Nieco przyjemniej pachnie (dla niektórych). Od acetonu droższy. Wolno paruje (126 st. C) Octan etylu. Podobny we właściwościach do tego powyżej, ale mniej agresywny i znacznie słabiej rozpuszcza polistyren. Od octanu butylu tańszy i szybciej paruje. (77 st. C) Limonen. Rozpuszcza polistyren. Znajduje się w skórkach owoców cytrusowych i ma charakterystyczny cytrynowy zapach. Dość drogi. Bardzo wolno paruje (175 st. C) Butanon (Methyl ethyl ketone - MEK). Bardzo powszechny rozpuszczalnik. Agresywnie rozpuszcza polistyren i żywice akrylowe. Ma intensywny zapach. W miarę tani. Paruje umiarkowanie szybko (80 st. C) Izopropyloaceton (Keton izobutylowo-metylowy. MIBK). Rozpuszcza żywice akrylowe, dla polistyrenu łagodny ale nie obojętny. Tani. W przeciwieństwie do większości pozostałych słabo rozpuszczalny w wodzie. Dość wolno paruje (116 st. C) Alkohol izopropylowy (izopropanol, IPA). Rozpuszcza żywice akrylowe ale nie polistyren. Uniwersalny, łagodny, tani rozpuszczalnik i rozcieńczalnik. Wrze w temp 82 st. C Alkohol etylowy. Podobny we właściwościach do IPA ale smaczniejszy . Za to relatywnie drogi. Izobutanol. Kolejny, cięższy alkohol. Dość tani. Rozpuszcza akryle, wolno parujący. 108 st. C Metoksypropanol (methoxy propanol, PM, 1-methoxy 2-propanol). Pochodna glikolu propylenowego. Dobrze rozpuszcza akryle, nie "rusza" polistyrenu. Wolno paruje 120 st. C. Dimetoksypropanol (Dowanol, DPM) jak wyżej ale jeszcze wolniej paruje 190 st. C. Używany jako retarder. Żadne z powyższych związków nie są toksyczne. Nie są również przesadnie szkodliwe, aczkolwiek w dużych dawkach nieobojętne dla zdrowia. Teraz przykłady "zaawansowanej" chemii modelarskiej wraz ze składem. Brakujące procenty to zapewne woda, bo w MSDS nie trzeba wymieniać obojętnych składników. Gunze Mr Color Thinner: Izopropanol (IPA) - 20-30% Izobutanol - 20-30% Izopropyloaceton - 20-30% Alkohol diacetonowy - 5-10% (retarder) Gunze Mr Color Levelling Thinner: Prawdopodobnie zwiększona zawartość alkoholu diacetonowego (20%) Jako retardera można użyć też Dowanol-u (dimetoksypropanol) Revell Aqua Cleaner (odpowiednik zmywacza Wamodu). Prawdopodobnie rozcieńczalnik Hataki ma zbliżony skład. Metoksypropanol- 90-100% AK Real Colors High Compatibility Thinner Metoksypropanol 100% Revell Aqua Color Mix (rozcieńczalnik do "wodnych" akryli) Alkohol etylowy - 40% Glikol propylenowy 5-10% Tamiya Thinner X-20A: Alkohol butylowy (sec-Butanol - podobny do izobutanolu) - 20% n-Propanol (podobny do IPA) - 15% 3-metoksy 3-metylobutanol (dość egzotyczny, łagodny rozcieńczalnik) - 10% Tamiya Lacquer Paint Thinner Izopropanol (IPA) > 50% Izopropyloaceton (Keton izobutylowo-metylowy. MIBK) < 30% 2-butoksyetanol (Butyloglikol) < 10% Tamiya Tool Cleaner i Tamiya Extra Thin Cement. Skład sugeruje chęć otrzymania mieszaniny o przeciętnej szybkości parowania, ok 90 st.C Aceton - 50% Octan butylu - 50% Tamiya Extra Thin Cement Quick. Skupiono się na nieco większej szybkości parowania. Stąd octan etylu zamiast butylu. Mniejsza agresywność octanu etylu skompensowana dodatkiem butanonu (MEK). Aceton - 40% Octan etylu - 40% Butanon - 20% Mr Hobby Mr Cement S. Skład podobny do Tamiya Quick ale bez acetonu. Co z brakującym procentem - woda!? Octan etylu - 20-30% Butanon - 30-40% Revell Contacta cement Octan butylu - 80% (reszta to zapewne rozpuszczony przeźroczysty polistyren lub jakaś żywica akrylowa) Humbrol Liquid Poly Cement Octan butylu - 100% Tamiya Limonene Cement. Limonen - 100% Micro Sol na kalki: Glikol Butylowy + woda glikolu 100% rozpusci kazda kalke, sciagnie ja i zostawi nadruk, (moze rozpuscic) 80% agresywny 50% mocny 30% normalny
  17. Wildcat to nie moja działka, ale wlazłem kiedyś do wnęki FM-2:
  18. Wbrew prześmiewcom, kręcące się śmigiełka mają sens. Zmiana położenia śmigła nieco zmiania wygląd modelu na półce. Podobnie jak inne zmiany konfiguracji np. położenie sterów, czy eksponowanie z zamkniętą lub otwartą kabiną. Ja tam lubię od czasu do czasu przestawić modele na półce i zmienić coś w ich wyglądzie jeśli można. Nawet to głupie śmigiełko. Inaczej ich prezentacja staje się nudna. Przy tym podejściu, kręcące się kółka sensu nie mają.
  19. Tak. Ale postanowiłem pójść za radą Solo Obawiałem się (niesłusznie) że pędzel zostawi smugi albo kalka będzie za gruba.
  20. Kładłem kilka. Jeśli to za mało, to wolę położyć jedną pędzlem. Ten lakier się samopoziomuje, więc nie ma smug.
  21. A ja nie polecam kładzenia Licquid Decal Film aerografem. Nie dość, że rozcieńczony to jeszcze cienka warstwa. Na naprawdę kuche kalki może nie wystarczyć. Przed chwilą ratowałem w ten sposób stare kalki Techmodu o któych wiedziałem, że się rozpadają. Położenie kilku warstw rozcieńczonego microscale aerografem nie pomogło. Kalki się rozsypały po wyjęciu z wody i próbie przesunięcia na podłożu. Dopiero położenie nierozcieńczonego specyfiku pędzlem i to solidną warstwą dało radę. Kalka jest trwała a nadal bardzo cienka.
  22. Jestem zwolennikiem wolności gospodarczej, ale tego typu podejście mnie mierzi. Moja firma i jak będę miał ochotę, to ją zamknę. Klientom i pracownikom nie muszę się z tego tłumaczyć. Przy czym na stronie firmy wisi dalej komunikat będący ohydną ściemą. Zwykły brak szacunku do ludzi. Wolność bez odpowiedzialności to chory koncept.
  23. Nie wspominając już, że ani P-51 B/C nie służyły w 303 ani tym bardziej w malowaniu inwazyjnym.
  24. Niby tak, ale to miecz obusieczny. Człowiek latami zbierał dodatki do jakiegoś zestawu, a tu nagle ukazuje się dużo lepszy - tzn. oszczędzający sporo pracy. I jak tu nie kupić? No ale cena dużo większa a stary zestaw nagle słabo sprzedawalny. Ja tak mam z B-17. Hasegawa, potem Academy, Revell i teraz Airfix. I kupa ekstrasów albo nie pasująca albo niepotrzebna do Airfixa. Kiedyś, nowy i lepszy zestaw bywał nawet tańszy od dotychczasowych. Ale to raczej nie wróci.
  25. Po co kupować książki, jak samemu można je pisać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.