Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. HKK

    Problem z aerografem

    Czyli jest przestrzeń pomiędzy dyszą a iglicą? Nie jest to szczelne? Masz jakiś paproch wewnątrz dyszy. Druga możliwość, to że końcówka dyszy rzeczywiście się ukruszyła.
  2. HKK

    Problem z aerografem

    To, co nazywasz osłoną dyszy i pokazujesz na drugim zdjęciu, to są dwa elementy skręcone razem - osłona dyszy i osłona iglicy. Rozkręć je. Wtedy będziesz miał osobną osłonę dyszy (tą większą). I wtedy, po jej nakręceniu na korpus z włożoną dyszą, powinieneś zobaczyć, jak końcówka dyszy wystaje lekko ponad osłonę. Jeśli nie wystaje, to źle i tłumaczy dlaczego cofa się powietrze. Powietrze jest dostarczane tymi dwoma otworkami i w przestrzeni pomiędzy dyszą a osłoną OPŁYWA dyszę dookoła aby wylecieć szczeliną POMIĘDZY nimi. Jeśli końcówka dyszy jest schowana pod osłoną, wylatujące powietrze częściowo dostaje się do dyszy. Najpierw więc upewnij się, czy dysza wystaje (dobrze) czy nie wystaje (źle) ponad osłonę dyszy po odręceniu osłony iglicy.
  3. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    W Hannants-ie jest https://www.hannants.co.uk/search/index.php?adv=1&product_category_id=&product_division_id=&manufacturer_id=363034&product_type_id=&code=&scale_id=953&keyword_search=mustang&setPerPage=25&sort=0&search_direction=asc&save_search_name=&save_search=
  4. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    Tak. Są 2 wersję - normalna i Dallas. Przeznaczone do Hasegawy, ale odsuwana część powinna pasować.
  5. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    Teraz to tylko vacu Squadron-a albo ta żywica: https://aerocraftmodels.bigcartel.com/product/p-51-mustang-canopy-set
  6. Tylko, że RS to też glut. Chociaż jako półprodukt do zrobienia dobrego modelu pewnie będzie lepszy.
  7. HKK

    Problem z pactrą

    Ale napisałeś: "to nie wina farby, tylko braku podkładu. Bez niego żadną farbą czy to białą, czy czarną nie pokryjesz dobrze modelu." Wybacz, ale nie możesz żądać ode mnie, ani żadnego innego czytelnika forum, żeby w całym wątku budował sobie całościowy obraz czyichś poglądów kojarząc wszystkie wypowiedzi z ich autorami. Napisałeś co napisałeś - żadną farbą nie da się dobrze malować bez podkładu. Śmiem twierdzić, że sporo ludzi w przyszłości wejdzie w ten wątek i weźmie Twą wypowiedź za dobrą monetę i dosłownie. Tak jak ja. WIęc uznałem za stosowne zapytać (choć nieco sarkastycznie przyznaję) co masz dokładnie na myśli. Zresztą malując czarną (czy inną ciemną) Pactrą bez podkładu też można uzyskać dobre i gładkie pokrycie podłoża. A że podkład niemal zawsze pomaga a niemal nigdy nie przeszkadza to inna kwestia. Edit: Naprawdę nie chodzi mi o to, aby rozkręcać g...burzę albo czepiać się słówek. Po prostu uznałem, że ta wypowiedź może kogoś wprowadzić w błąd. A za sarkazm przepraszam, jeśli został źle odebrany.
  8. HKK

    Problem z pactrą

    Twierdzisz, że pokolenia modelarzy nie stosujących podkładu nie były w stanie dobrze malować?
  9. HKK

    Problem z pactrą

    Z mojego (bardzo dawnego) doświadczenia z białą Pactrą powiem, że nie bardzo. Ona po prostu słabo kryje. Ja musiałem kłąść aerografem ok 4 warstw na szary plastik, żeby uzyskać właściwy efekt. Surfacera wtedy nie używałem. Pewnie dzisiaj, położona na biały surfacer wystarczyła by jedna warstwa tylko po co? Są znacznie lepsze farby. Co do pędzla, to właściwą techniką jest krycie cienkimi warstwami mocno rozrzedzonej farby. Kiedyś, w czasach Humbroli kładłem pędzlem 5-6 warstw białej rozrzedzonej niemal do konsystencji wody. I to dawało ładną, jednolitą powierzchnię. Ale Humbrol w porównaniu z Pactrą znacznie lepiej zwilża podłoże. Aby w końcu odpowiedzieć na pytanie. Ja bym sobie z białą Pactrą dał spokój. Co wybrać pod pędzel? Może Vallejo lub niebieską Hatakę. Nie używałem, więc się nie wypowiem, ale obstawiam, że będą znacznie lepsze.
  10. Miałem, a owszem. Podłączałem pod transformator od kolejki PIKO. NIestety, to był w sumie NRD-owski szajs. Ale alternatywy nie było. Problemem nie było samo bicie ale fakt, że z czasem się wyraźnie zwiększało. Pomimo, że bardzo uważałem aby nie używać do frezowania.
  11. HKK

    Klejenie gąsienic

    Z chemicznego punktu widzenia jest następująco: Potrzebujemy związku chemicznego który jest rzadki, rozpszcza polistyren ale wolno paruje. Tempo parowania zależy od temperatury wrzenia. Im wyższa, tym wolniejsze parowanie. I tak np. Aceton - 56 C Etanol - 78 C, IPA - 82 C (nie rozpuszczają plastiku ale dla porównania) Octan butylu - 126 C. Dlatego Tamiya thin cement to mieszanka acetonu z octanem butylu. Wolniej paruje. Limonen - 178 C. Wchodzi w skład Tamiya limonene cement. Z tego wychodzi, że można by spróbować czystego limonenu. Powinien wysychać powoli. Można go zagęścić rozpuszczając w nim nieco polistyrenu co powinno jeszcze bardziej spowolnić wysychanie. Limonen jest nieszkodliwy, choć może działać drażniąco na skórę. Naturalnie występuje w skórkach owoców cytrusowych nadając im charakterystyczny zapach.
  12. P-11c w 1/72 to przepak Hellera. P-24 to polskie formy RPM. Encore chyba wyłącznie przepakowywała.
  13. Zgadza się. To właśnie były te arkusze z literami dostępne w sklepach dla grafików. One były bardzo cienke, niemal sam pigment wprasowywało się w podłoże. O przesunięciu czy odklejeniu po nałożeniu nie było mowy. Wspomniany arkusz z polskimi oznaczeniami był nieco inny. To były delikatne, ale jednak naklejki. Źle zaaplikowane mogły po pewnym czasie odpaść. Klej swoją drogą też nie był zbyt trwały. Ciekaw jestem czy ktoś je pamięta (te polskie).
  14. Suche kalkomanie - nie mogę nic znaleźć w Sieci, może ktoś pamięta? Koniec lat 70-tych i początek 80-tych. W CSH pojawiły się arkusze (chyba A4) kalkomanii z szachownicami różnych rozmiarów, oznaczeniami literowymi i godłami dla samolotów z 1939 r. I chyba nie tylko, bo zdaje się były też małe szachownice z "Poland-ami". Dla skali 1/72. To była tzw. sucha kalkomania czyli samoprzylepna. Tak samo jak się pojawiła, tak znikła i już nigdy tego nie widziałem. Arkusz oczywiście kupiłem i miałem przez długi czas. Z tego co pamiętam, to na tamte czasy jakość druku była bardzo dobra. Wadą była bardzo błyszcąca faktura. W ogóle w tych czasach sucha kalkomania była dość popularna. W Warszawie, w sklepie dla grafików (chyba był gdzieś w pasażu na tyłach domów Centrum) kupiłem arkusz z różnymi literami i cyframi w kolorze białym. Służył mi potem jako źródło oznakowań do modeli w malowaniach RAF-u.
  15. A dlaczego? Nie takie firmy padały. A skoro są doniesienia, że inne firmy PJ tez mają problemy, to tym bardziej nie dziwne.
  16. WingnutWings w likwidacji: https://forum.ww1aircraftmodels.com/index.php?topic=11013.0
  17. No właśnie wydaje mi się, że w latach 70-tych farby Humbrola jako produkt przeznaczony m.in dla dzieci nie miały już prawa zawierać ołowiu. Na angielskich stronach piszą, że dodatek bieli ołowiowiowej musiał być oznaczony na opakowaniu. Ołów zawierały również farby antykorozyjne. A związki ołowiu przyśpieszające schnięcie nie były już stosowane w latach 60-tych. Ale wracając do wątku. Ja tam za farbami Humbrola nie tęsknię. Były dość gruboziarniste. Dawały bardzo silny mat. Wtedy to nie przeszkadzało. Poza tym, malowało się pędzlem, więc dobre krycie było plusem. No i nieźle maskowały drobne nierówności podłoża. O surfacerach wtedy nikt nie słyszał. Na tamte lata "stare" Humbrole to były świetne farby, chociaż ja wolałem Molak-a. Ale uważam, że Humbrole ze starej receptury nie sprawdzały by się dzisiaj jako farby modelarskie.
  18. Nie wiem czy miały. W UK już od lat 60-tych farby zawierające biel ołowiową były wyraźnie oznaczane i nie mogły być używane w produktach dla dzieci. Inne dodatki ołowiane stosowane w farbach miały przeznaczenie antykorozyjne lub inne specjalne i raczej nie dotyczyły farb modelarskich. Więc jeśli Humbrol nawet dodatki ołowiu miał, to co najwyżej do końca lat 60-tych. Jeśli chodzi o przepisy, to zakaz dodatków z ołowiem wprowadzono w USA już w 1978 r. Unia wprowadzała zakazy stopniowo, od 1992 roku. Ostateczny zakaz to chyba 2015 r. Humbrol zresztą od dawna nie jest niezależną firmą a jedynie marką. Produkcja farb Humbrol we własnej fabryce to odległa przeszłość. Producenci zmieniali się już kilka razy. Przez długi czas Humbrol-e produkowane były w Chinach. Więc zmiany receptury i jakości farb nie są niczym dziwnym. W świetle powyższego twierdzenie, że (zła) Unia zakazała produkcji dobrych farb jest nieprawdą.
  19. Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Jaki był skład wcześniej a jaki "potem"? Może zacytuj odpowiednie przepisy skoro to wiesz.
  20. Nie ma tragedii. Do prac "powierzchniowych" przeciętny chińczyk z dyszą 0.3 - 0.4 powinien wystarczyć. Mają rację, bo dyszą 0.2 jest to kłopotliwe. Ale nie niemożliwe. Kładzenie gładkiej, błyszczącej warstwy wymaga malowania "mokrym" strumieniem. A to w zasadzie oznacza prowadzenie aerografu w miarę blisko podłoża. HP-BH daje wówczas dość małą plamkę. Pokrycie powierzchni będzie wymagało położenia wielu w miarę równych, regularnych pasków w odpowiednim odstępie. A wtedy dużo łatwiej o jakiś błąd. Przy powierzchniach dla któych idealny błysk nie jest kluczowy, można sobie odpuścić i wtedy 0.2 się też nada. Tyle, że dłużej się maluje.
  21. HKK

    Pomoc z aero Adler Ad-7790

    Nie są potrzebne żadne umiejętności ani warunki. O ile potrafisz zmieszać wódkę z sokiem pomarańczowym, to koktail acetonu z octanem butylowym będzie nawet łatwiejszy. Po prostu pół na pół i nie musi być dokładnie. Oba składniki są nietoksyczne choć drażniące przy wdychaniu a większe dawki mogą powodować zawroty głowy i objawy zatrucia. Dokładnie jak w przypadku spirytusu Cena litra octanu to około 30-40 zł. Litr acetonu 5-10 zł. W ten sposób litr cleanera kosztuje Cię 18-25 zł. To nie do końca tak. Nie są to co prawda jakieś wielce dokładne mierniki, ale pokazują w miarę prawdziwe wartości. Tyle, że czym innym jest ciśnienie na wyjściu z reduktora a czym innym ciśnienie na aerografie. To drugie zależy m in. od średnicy i długości wężyka a także budowy samego aero. Dlatego wartości ciśnienia podawane przez innego modelarza nie muszą być miarodajne. Ale jak ustalisz wartości "działające" u Ciebie, to możesz się ich trzymać. Tyle, że jak mówiono, trzeba je modyfikować w zależności od rodzaju farby i jej rozcieńczenia. Więc w efekcie, kierowanie się wskazaniami manometru to droga donikąd. Najlepiej jest mieć aero z zaworkiem lub zaworek na złączce i regulować w zależności od potrzeb.
  22. Miałem ten tomik! To było pietrwsze źródło z którego dowiedziałem się o istnieniu takich samolotów jak F-14 i F-15. Wpatrywałem się w te małe rysuneczki i starałęm się dociec, czym one się tak naprawdę różnią. Wydawały się identyczne.
  23. HKK

    Pomoc z aero Adler Ad-7790

    ... W cenie przyzwoitej whisky. No właśnie. Whisky też w sumie nadaje się do czyszczenia aero po akrylach. I znacznie lepiej pachnie. Zapewne większości z nas zadrżała by ręka przed wlaniem czerwonego Johnny Walkera do zbiorniczka aero. Choć to dość podła whisky. A przecież czerwony walker jest trzy razy (!) tańszy niż mr tool cleaner. 49 zł za litr kontra 150 zł za litr Albo octan butylu, który po zmieszaniu z acetonem da nam ten sam skład co tool cleaner za ułamek ceny. Szczerze powiedziawszy, nie jestem pewien czy sam aceton czyści gorzej niż mieszanka pół na pół z octanem butylu. Może minimalnie. Za to zapach mieszanki jest dla mnie bardziej drażniący niż samego acetonu.
  24. 1 Kg/cm2 to 1 bar. Czyli w okolicach 1 atm 1 Lb/in2 (funt na cal kwadratowy) to 1 psi (Pound per Square Inch)
  25. HKK

    Pomoc z aero Adler Ad-7790

    Ten zaworek służy właśnie do tego, aby nie regulować ciśnienia na kompresorze bo to niewygodne. Tam trzeba ustawić na stałe jakieś maksymalne które wykorzystamy - np. 2.5 bar a regulować tym zaworkiem przy aero. Bo jak już powiedziano, do każdego praktycznie malowania trzeba sobie to ciśnienie (czy też inaczej przepływ powietrza) wyregulować indywidualnie. Zależnie od rodzaju, konsystencji farby, stylu malowania itp. Np. niewielkie do metalizerów a maksymalne do płukania. A jak konkretnie dobierać? Trudno to opisać w kilku zdaniach. Obejrzyj sobie filmy na YT. Np. sklepu Agtom. Generalnie, to ciśnienie dobiera się do gęstości farby a nie odwrotnie. No i problem polega na tym, że w chińczykach te zaworki działają bardzo różnie. Zwykle słabo, tzn. regulacja jest mało płynna lub wręcz zerojedynkowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.