Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Co do drukowania 3D. Dlaczego miałbym kupować przeciętną drukarkę i sam drukować 3 modele rocznie? Zlecę do firmy która będzie się w tym specjalizować. Wyślę projekt, albo wybiorę z katalogu a oni mi odeślą gotowy model wydrukowany na takiej maszynie, na jaką nigdy nie będzie mnie stać. Tak to sobie wyobrażam.
  2. "Nitro" to zwykle aceton + toluen. Nie ma zresztą nic wspólnego z nitrocelulozą. Nazwa wzięła się stąd, że tego typu rozcieńczalniki były etykietowane "do farb nitrocelulozowych" i stąd potocznie zwano je nitro. No i nie wszystkie farby rozpuści. Np olejne Abtailunga się z acetonem gryzą.
  3. Zobaczymy. Jeśli popyt spada a ceny nie da się obniżyć, to kończy się produkcję. Więc i firmy mogą upaść i pewne modele zniknąć z rynku, niezależnie jak ciekawe i poszukiwane. Co do wygasania branży, nie ma mądrego który przewidzi co się stanie. Branża się zmienia. Zawsze się zmieniała. Od prostej i taniej masówki dla młodzieży w latach 60-tych do tego co mamy obecnie. Czyli drogich i skomplikowanych modeli dla podstarzałych hobbystów. Może to pójdzie jeszcze dalej w tym kierunku? A obecny kryzys to przyśpieszy?
  4. Fakt. Prosze więc moderatora o przesunięcie tematu.
  5. Pewnie masz rację, ale mógłbyś być trochę grzeczniejszy? Akurat to trochę dotyczy nowości na rynku (w sensie sytuacji). No i spójrz sobie na inne tematy w tym dziale.
  6. Może to jeszcze nie jest dotkliwy problem, ale da się zauważyć. Nic dziwnego - z jednej strony wzrósł popyt a z drugiej spadłą podaż. Nawet jeśli producent nie zamknął zakładu to porwały się łańcuchy dostawców, utrudnił transport itd. Dlatego ja zacząłem się rozglądać za zestawami których zakup odkładałem na później. I uzupełniam magazynek, bo "taniej już było". Cholera wie ile to potrwa i czy w ogóle część modeli nie zniknie z rynku na długi czas. Np. B-17 z Airfix-a który zawsze był dostępny, zaczął znikac z magazynów a tam gdzie jest dostępny cena drastycznie wzrosła z 30 do 50 funtów. WIęc jak znalazłem w starej cenie, to nie wahałem się ani chwili. Tym bardziej, że Airfix robi swoje modele w Indiach, pudełka jeszcze gdzie indziej itd. Chodzą słuchy, że już mają problemy.
  7. Tak dla ciekawych, to Revell Aqua Color Clean który ma właściwości analogiczne do zmywacza Wamod-u (i bardzo podobny zapach) to niemal czysty metoksydipropanol. Co ciekawe, rozcieńczalnik Hataka śmierdzi bardzo podobnie. Obstawiam, że ten sam związek chemiczny jest podstawą wszystkich tych produktów.
  8. Woda nie jest dobrym medium do mycia po farbach akrylowych. Żywica akrylowa miesza się z wodą (o ile nie zastygła) ale nie rozpuszcza. To zresztą może każdy zaobserwować np. myjąc pędzel czy wałek po farbie emulsyjnej, która jest właśnie farbą akrylową wymieszaną (emulsja) z wodą. Trąc, mieszając i rozcieńczając taką farbę wodą, rozrzedzamy ją i spłukujemy, ale nie rozpuszczamy. I zawsze zostanie jakiś osad, lub zaschnięte drobiny któych woda nie ruszy. Agresywne rozpuszczalniki typu aceton czy octan butylu (składniki tool cleanera) dobrze sobie radzą z żywicą akrylową, ale już niekoniecznie z dodatkami znajdującymi się w farbach typu valllejo. Najlepiej działają rozpuszczalniki typu Wamod do akryli. One zawierają zdaje się ciężkie alkohole i ketony typu butanon. Rozpuszczają żywice akrylowe ale nie gryzą się z wodą i innymi składnikami "wodnych" farb typu vallejo czy AK. Tak samo dobrze zadziałają na akryle alkoholowe typu Tamiya czy AK RC oraz na akryle rozpuszczalnikowe jak Gunze i MRP. Tak w ogóle, to żywice alkrylowe rozpuszczają się dobrze w całej gamie przeróżnych związków chemicznych. Stąd m in. taka różnorodność farb akrylowych i rozcieńczalników do nich.
  9. HKK

    Narzędzia Proxxona

    A w te zaciski da się włożyć wiertła poniżej 1mm? Bo z opisu wynika, że najmniejszy rozmiar to 1mm. A w ten zacisk uniweralny można zacisnąć od 0.3 mm w górę. Ja mam dawno temu kupionego chińczyka z kompletem zacisków i najmniejszy ma 0.5 mm. Ale przy pracy muszę co rusz zmieniać, bo mam końcówki o różnych rozmiarach. I szlag mnie trafia, bo oczywiście taki zacisk jakiego w danym momencie potrzebuję jest zawsze na dnie pudełka, albo się gdzieś zapodział. Uniwersalny zacisk to coś co bym akurat chciał mieć.
  10. HKK

    Metaliki Bilmodel

    O ile pamiętam, to papier 2000 na mokro.
  11. HKK

    Metaliki Bilmodel

    Malowane na czarnym błyszczącym (olejnym) podkładzie alclada. Po prawej bilmodel polished alu (08), po lewej alclad polished alu. Ziarnistość bilmodela dobrze widoczna. Te rysy, to próby na twardość powłoki robione paznokciem krótko po wyschnięciu. Bilmodel bardziej odporny Po prawej ten sam fragment co na zdjęciu powyżej, pomalowany alcladem polished alu. Po lewej AK XM polished alu. Nie jest to zbyt dobrze widoczne, ale XM ma minimalnie większe ziarno od alclada. Podkład z polerowanego czarnego surfacera 1500. Od lewej - bilmodel gray alu, bilmodel polished alu, alclad white alu. Widać, jak bilmodel powżerał się w tworzywo pomimo podkładu.
  12. HKK

    Metaliki Bilmodel

    Tomek Bilkiewicz opracował te metalizery do malowania swoich żywicznych modeli. Dopiero potem namówiono go żeby je wprowadził na rynek i przeznaczył również do plastików. Czy i jakich zmian dokonał, tego nie wiem. Ale na pewno te metalizery są bardzo agresywne wobec tworzywa. Ja kupiłem je dawno temu, więc może teraz mają inną formułę. Moimi trzeba posługiwać się bardzo umiejętnie. Na goły plastik się nie nadają, chociaż Tomek pokazywał, że można. Warstwę surfacera 1500 też mi przeżerały jeśli ciut za mocno prysnąłem. Na olejnym podkładzie Alclad-a było już lepiej, ale jeśli dla kogoś metalizery Alclada są kłopotliwe w użyciu, to bilmodele będą tym bardziej. Mój Bilmodel 08 (polerowane alu) w porównaniu do Alclada ma dość mocno widoczne ziarno. Jego zaletą jest rzeczywiście odporna i twarda powierzchnia. Ale jeśli Alclad dobrze wyschnie, to też jest odporny na taśmę i ścieranie. Tyle, że trzeba dłużej poczekać.
  13. Mi bilmodele nie pasują. Są tak agresywne, że nawet na surfacer, czy inny podkład akrylowy trzeba je kłaść super delikatnymi warstwami. Każde drgnięcie na spuście aerografu to potencjalna katastrofa. Nieco łatwiej jest na olejnym podkładzie jak czarny Alclad. Ale i tak w porównaniu do metalizerow Alclad-a Bilmodele mają zauważalnie większe ziarno. Do 1/72 trochę za wyraźne. Owszem, po wyschnięciu są pancerne. Moje Bilmodele to zakup z początku produkcji. Może później się coś zmieniło.
  14. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko. Naturalna metaliczna powierzchnia pokryta czymkolwiek, przestaje być naturalnie metaliczna. Oczywiście można sobie wyobrazić substancję której warstwa nie będzie zaburzała sposobu w jaki światło rozchodzi się po odbiciu od metalu. Ale nie sądzę, żeby istniało coś takiego w postaci lakieru. To jest główna przyczyna, dla której "nie brudzące" metaliki nie są tak idealnie metaliczne jak te do polerowania. W tych pierwszych drobiny metalu są zastygłe w jakiejś osnowie, a w tych drugich niemal swobodnie wędrują po powierzchni, trzymane głónie przez siły międzycząsteczkowe.
  15. A propos tego WIldcat-a. Trochę nie rozumiem fascynacji. Późny FM-2? Lotnictwo morskie to nie jest specjalnie mój temat, ale wydawałoby się, że F4F z Morza Koralowego i MIdway to zdecydowanie większy klasyk. Ja bym poczekał. Ale to ja.
  16. HKK

    Problem z aerografem

    Czyli jest przestrzeń pomiędzy dyszą a iglicą? Nie jest to szczelne? Masz jakiś paproch wewnątrz dyszy. Druga możliwość, to że końcówka dyszy rzeczywiście się ukruszyła.
  17. HKK

    Problem z aerografem

    To, co nazywasz osłoną dyszy i pokazujesz na drugim zdjęciu, to są dwa elementy skręcone razem - osłona dyszy i osłona iglicy. Rozkręć je. Wtedy będziesz miał osobną osłonę dyszy (tą większą). I wtedy, po jej nakręceniu na korpus z włożoną dyszą, powinieneś zobaczyć, jak końcówka dyszy wystaje lekko ponad osłonę. Jeśli nie wystaje, to źle i tłumaczy dlaczego cofa się powietrze. Powietrze jest dostarczane tymi dwoma otworkami i w przestrzeni pomiędzy dyszą a osłoną OPŁYWA dyszę dookoła aby wylecieć szczeliną POMIĘDZY nimi. Jeśli końcówka dyszy jest schowana pod osłoną, wylatujące powietrze częściowo dostaje się do dyszy. Najpierw więc upewnij się, czy dysza wystaje (dobrze) czy nie wystaje (źle) ponad osłonę dyszy po odręceniu osłony iglicy.
  18. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    W Hannants-ie jest https://www.hannants.co.uk/search/index.php?adv=1&product_category_id=&product_division_id=&manufacturer_id=363034&product_type_id=&code=&scale_id=953&keyword_search=mustang&setPerPage=25&sort=0&search_direction=asc&save_search_name=&save_search=
  19. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    Tak. Są 2 wersję - normalna i Dallas. Przeznaczone do Hasegawy, ale odsuwana część powinna pasować.
  20. HKK

    P-51K Mustang 1:32 Dragon

    Teraz to tylko vacu Squadron-a albo ta żywica: https://aerocraftmodels.bigcartel.com/product/p-51-mustang-canopy-set
  21. Tylko, że RS to też glut. Chociaż jako półprodukt do zrobienia dobrego modelu pewnie będzie lepszy.
  22. HKK

    Problem z pactrą

    Ale napisałeś: "to nie wina farby, tylko braku podkładu. Bez niego żadną farbą czy to białą, czy czarną nie pokryjesz dobrze modelu." Wybacz, ale nie możesz żądać ode mnie, ani żadnego innego czytelnika forum, żeby w całym wątku budował sobie całościowy obraz czyichś poglądów kojarząc wszystkie wypowiedzi z ich autorami. Napisałeś co napisałeś - żadną farbą nie da się dobrze malować bez podkładu. Śmiem twierdzić, że sporo ludzi w przyszłości wejdzie w ten wątek i weźmie Twą wypowiedź za dobrą monetę i dosłownie. Tak jak ja. WIęc uznałem za stosowne zapytać (choć nieco sarkastycznie przyznaję) co masz dokładnie na myśli. Zresztą malując czarną (czy inną ciemną) Pactrą bez podkładu też można uzyskać dobre i gładkie pokrycie podłoża. A że podkład niemal zawsze pomaga a niemal nigdy nie przeszkadza to inna kwestia. Edit: Naprawdę nie chodzi mi o to, aby rozkręcać g...burzę albo czepiać się słówek. Po prostu uznałem, że ta wypowiedź może kogoś wprowadzić w błąd. A za sarkazm przepraszam, jeśli został źle odebrany.
  23. HKK

    Problem z pactrą

    Twierdzisz, że pokolenia modelarzy nie stosujących podkładu nie były w stanie dobrze malować?
  24. HKK

    Problem z pactrą

    Z mojego (bardzo dawnego) doświadczenia z białą Pactrą powiem, że nie bardzo. Ona po prostu słabo kryje. Ja musiałem kłąść aerografem ok 4 warstw na szary plastik, żeby uzyskać właściwy efekt. Surfacera wtedy nie używałem. Pewnie dzisiaj, położona na biały surfacer wystarczyła by jedna warstwa tylko po co? Są znacznie lepsze farby. Co do pędzla, to właściwą techniką jest krycie cienkimi warstwami mocno rozrzedzonej farby. Kiedyś, w czasach Humbroli kładłem pędzlem 5-6 warstw białej rozrzedzonej niemal do konsystencji wody. I to dawało ładną, jednolitą powierzchnię. Ale Humbrol w porównaniu z Pactrą znacznie lepiej zwilża podłoże. Aby w końcu odpowiedzieć na pytanie. Ja bym sobie z białą Pactrą dał spokój. Co wybrać pod pędzel? Może Vallejo lub niebieską Hatakę. Nie używałem, więc się nie wypowiem, ale obstawiam, że będą znacznie lepsze.
  25. Miałem, a owszem. Podłączałem pod transformator od kolejki PIKO. NIestety, to był w sumie NRD-owski szajs. Ale alternatywy nie było. Problemem nie było samo bicie ale fakt, że z czasem się wyraźnie zwiększało. Pomimo, że bardzo uważałem aby nie używać do frezowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.