Skocz do zawartości

M.A.V.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez M.A.V.

  1. eeee szkoda że się zmarnują te piękne kalki z rekinami..... a masz już jakiegoś libijczyka upatrzonego żeby pasował ? ja tam się nie znam ale libijskie też kojarzę tylko te z bocznym działkiem: a może coś całkiem kozackiego jeśli Cię wciągnęła tematyka "kroksów" i lecisz hurtem taki rarytas z Wybrzeża Kości Słoniowej :
  2. M.A.V.

    Mazda MX-5 ND, 1:24 Tamiya

    nie moje klimaty więc się nie znam ale wyszła bardzo realistycznie
  3. eeeee jakby ołówek naostrzył to by było coś świetnie wyszły i szacun za danie im "drugiego życia" @abtb poczuł na karku oddech śledziowej konkurencji
  4. podoba mi się kiedyś musisz koniecznie zrobić jakąś zbiorową fotkę !
  5. jak na 72 to całkiem nieźle wyszło
  6. powodzenia w budowie swoją drogą nie wiedziałem że kociaki się załapały do angolów
  7. coraz lepiej to wygląda
  8. M.A.V.

    SMK Takom 1:35

    niezły smok - podoba mi się !
  9. będą mewy ???
  10. ważne że jest bo ta żywica od Choroszego się zestarzała i obecnie mocno odstaje jakością od współczesnych wyrobów
  11. bardzo fajne japończyki w oryginalnym malowaniu
  12. pif paf ładny
  13. a jakie modele masz na myśli ?
  14. no i jak tu nie wielbić MikroMira...... pokazał rendery swojego najnowszego malucha ---> będzie włoski CB w 72 (podobno jakoś na koniec roku)
  15. Ja na Twoim miejscu to bym jednak kupił gotowca - odejdzie kombinowanie z kolcami. Co do palików sugerowałbym spróbować z tym : https://www.martola.com.pl/pl144/produkty46164/slide_fit_brass_pack_0_3_0_5_0_7_0_9mm w zestawie kilka średnic do wyboru i na pewno coś się dobierze żeby pasowało
  16. primo - RN 102... ( by the way ----> Exeter !! ) secundo - eskimoski klon kanadyjski bo już rozgrzebany kadłub... tertio - żywiczny Flowerek lub Bangorek.... quatro - prawilny Langley bardzo kusi..... Więc szczupak to najwcześniej pod koniec 2022.... no chyba że towarzysz Gała mnie zmobilizuje i otworzymy stocznie równolegle by socjalistycznym współzawodnictwem uświęcić ciężką modelarską pracę na akord Poza tym z tym szczupakiem to mam problem natury kolorystycznej ---> spodobało mi się bardzo malowanie co Zvezda daje w instrukcji - czarnozielone z Morza Czarnego - tylko nigdzie nie mogę znaleźć do takiej kolorystyki potwierdzających "konkretnych kwitów"
  17. śmigiełko rewelacja
  18. M.A.V.

    AT-ST 1/48 Bandai

    Bardzo fajnie wyszedł - szczególnie te ślady po trafieniach robią robotę podstawka też wielce zacna to teraz tylko figurek będzie brakować
  19. M.A.V.

    BMP-1 1/35

    ło matko ale karakan
  20. jak najbardziej wygrzebałem swój z pudełka i jest jak byk że to pod TEN-GO: EDIT --------------------------- nie ma co kombinować, pod tego Twojego japońca najlepiej będzie kupić blacharkę : https://www.mojehobby.pl/products/QG57-Shimakaze-Detail-Up-Part.html i tu już masz relingi dopasowane gabarytowo w komplecie no i do 350 zawsze warto lufki dokupić bo to "mały piniondz" ale trzeba będzie zakombinować... Shimakaze po przebudowie (w wersji late) miał 6x127mm + 16x25mm więc najlepiej chyba będzie kupić ten zestaw: https://www.mojehobby.pl/products/Zestaw-luf-do-Kagero.html tylko zabraknie plot bo jest tylko 8szt (optymalnie by było kupić 2 zestawy) - ale jak robisz bez spiny to myślę że można część wymienić w część zostawić plastiki. To już byś musiał ocenić sam podczas budowy jakie rozwiązanie Cię satysfakcjonuje
  21. Ja tylko dodam z kronikarskiego obowiązku że tak jak blaszki z Mikrodizajnu do Szczupaka warto kupić to tych śrub wykonanych przez firmę Eskadra zupełnie się nie opłaca - nie mają one nic wspólnego z tymi rysuneczkami w necie, są to po prostu wykonane 1:1 śruby które są na wypraskach od Zvezdy EDIT --------------------- żeby nie było że jakiś czarny pijar uprawiam czy kontrrewolucje .... wrzucam fotkę jak to wygląda :
  22. Z drugiej ręki - może nie jakoś mocno wyeksploatowane ale "przechodzone" były.... wszystkie weszły do służby u sowietów w 1955, a u nas dopiero w latach 1963-65. Za to Orzeł był funkiel nówka - dostaliśmy go w tym samym roku kiedy zakończono na nim postoczniowe próby odbiorcze, zresztą w uwagi na jego "nowoczesność" był kłopot z obsadzeniem załogi - w ówczesnych czasach obsługę części urządzeń elektronicznych na okręcie musieli prowadzić wyłącznie oficerowie wojsk "lądowych" bo ci z marynarki jeszcze nie byli odpowiednio przeszkoleni i nie mieli doświadczenia. Przez co w tej pierwszej załodze Orła była kuriozalna sytuacja, że ze wszystkich oficerów na pokładzie służbę wachtową mogło prowadzić tylko 4.... (bo przepisy wymagały że musiał to być absolwent szkoły morskiej po kursie nawigacji)
  23. tak to już z babeczkami jest ---> wersja realowa rzadko kiedy odpowiada tej zdjęciowej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.