-
Liczba zawartości
1 867 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez socjo1
-
Z zainteresowaniem pooglądam Twoje zmagania. Rozumiem, że od spodu wypełnisz czymś te bulaje, żeby nie prześwitywały, prawda?
-
Nurtowała mnie ta sprawa, ilu tam matrosów pagibło za matuszkę i pobiedę... Dzięki!
-
Chyba każdy może mieć własne przemyślenie na temat tego, co chce i będzie sklejał, prawda? Kolega nie napisał, że inni mają mieć takie podejście jak on, po prostu podzielił się tym, co on sam czuje.
-
Pewnie znajdziesz inne, ciekawe dla siebie obiekty zainteresowania
-
Zaginarka DSPIAE
socjo1 odpowiedział Xmen → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Napiszesz parę słów dla potomności jak wrażenia? -
Hej, jaka długość jest tego ustrojstwa? Edit: przepraszam teraz zauważyłem. 5,5 cala czyli 12,7 cm.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Przepraszam, wybacz - z tymi pancernikami zażartowałem - jako, że są najbardziej oczywistymi oczywistościami i oklepanymi oklepami na świecie ever. Tym bardziej, że o ile mi wiadomo, każdy z tych okrętów już ma swój dobry lub wręcz wyśmienity model w 1/350. Ale z zaprezentowanym na grafice Ticonderogą / USS Cowpens - to prawda i to podobno już latem tego roku. Więc - jak już wejdą w 1/350, to kto wie, dokąd ich droga zaprowadzi ;-)?... -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Flyhawk (wreszcie!) wchodzi w świat 1/350! Plany ma bardzo oryginalne: najpierw ma wypuścić Bismarcka, potem Yamato. W dalszej przyszłości Tirpitz oraz Musashi. @Szydercza Gała na pewno się ucieszy, wiem że ma w planach kilka z nich! Jako zupełne ciekawostki dla nielicznych zainteresowanych następnie będą Missouri i Iowa. W dowód, że nie kłamię, załączam stosowne zapowiedzi: Michał EDIT: Bardzo Was przepraszam, z pancernikami - żartowałem. Ale z USS Cowpens - nie. -
Nie pisałem w tym wątku od wielu stron i miesięcy. Nie wiem, dlaczego użykownik em MNIE obraża. Wśród naszych uczestników mamy też kilku Kolegów z Ukrainy. Jestem przekonany, że też mają się prawo czuć obrażeni, wobec jego obraźliwego, generalizującego i ksenofobicznego języka. Swoją wypowiedzią - tą i wieloma wcześniejszymi - w moim przekonaniu narusza on co najmniej kilka punktów regulaminu naszego Forum, który zaakceptował, rejestrując się tutaj, choćby III.1 , III. 5, III.6. Jeszcze raz proszę @Administrator @jawkers @Greif o stosowną reakcję. Jeżeli użytkownik czuje się z czymś niekomfortowo, nikt mu nie broni wykorzystywać dostępnych każdemu członkowi Forum dróg postępowania. Jestem absolutnie spokojny. Skoro tak, to jest to kolejne naruszenie regulaminu (III.5. ) Michał
-
Bardzo proszę @Administrator @jawkers o interwencję. Jestem zdziwiony, że administracja toleruje na forum taki język i słownictwo, wielokrotnie i z premedytacją powtarzane przez użytkownika em. Nie da się czytać obecnie tego ścieku. Jeśli nie są mu w stanie przejść przez klawiaturę słowa Ukraina, ukraiński, to niech może powstrzyma się od wypowiedzi?
-
Za dużo tych łódek się nie nabudowałem, ale jakieś tam doświadczenia z ciąganiem przez dziury mam (L'Arsenal Rigging set). I ogólną ekwilibrystyką sznurkowo-blaszkowo-pręcikową. Dlatego mniej więcej wiem, o czym mówię. Ale! Są oczka i są... oczka. I zapewniam, że te z Osy są znacznie, znacznie mniejsze. Osadzone na delikatnym trawionym słupku, wklejonym punktowo(OK, niektóre tworzą trójkąciki). I tak dalej... To jest właśnie clou mojej wypowiedzi. Pan Darek wydaje się chętny do wysłuchania konstruktywnych uwag (miejmy nadzieję, że również jednak do ich uwzględnienia ! ) więc mam nadzieję, że nie piszemy sobie tutaj tylko dla strzepienia klawiatury i podbudowania mołojeckiej sławy forumowych pieniaczy, tylko że w dłuższym rozrachunkui zyskają na tym obie strony (nakładcy i odbiorcy). Pozdrawiam!
-
Bardzo fajna historia, ciekawy temat, ale niestety ja również widzę tylko jedno zdjęcie. Pozostając w klimacie galerii - Ratunku!
-
Tak jak napisałem w wątku o Osie - fajnie byłoby gdyby w przyszłości drzwi były fototrawione. Naprawdę. Jeszcze greting na mostku z fototrawionki byłby bardzo miłym dodatkiem. No i te łodzie pokładowe wyglądają mocno siermiężnie. Dobre ich zdjęcia są w tomiku o minowcach z serii Wielki Leksykon uzbrojenia 1939. Ach, byłbym zapomniał. Fantastyczne zdjęcia naszych ptaszków z Karlskrony. Znane - ale chyba nie w tej jakości. Kolega - marynista historyk podesłał. Jak Wam się podobają? DigitaltMuseum Ładnego Hallera też mają: Kanonbåten och skolfartyget General Haller. Byggd ca 1917 i Finland i Åbo åt ryska flottan men så småningom såldes åt den unga polska flottan. 1936 besökte General Haller Karlshamn [så enligt polska Wikipedia. Kan de ha förväxlat med Karlskrona?] och Visby, tillsammans med systerfartyget Kommendant Pilsudski samt 4 små minfartyg ur "fågelserien". - Marinmuseum / DigitaltMuseum @M.A.V. mam wrażenie, że tam jednak nie było koła sterowego (nie widzę na tych zdjęciach), raczej było wewnątrz nadbudówki.
-
Mam uwagę odnośnie modelu, do wykorzystania w przyszłych produkcjach. @pd-3d O ile się nie mylę, dla modelu w skali 1/350 blaszka jest zmniejszona 1:1 w stosunku do 1:200. Co za tym idzie, relingi mają postać wolnostojacych słupków z przelotkami do samodzielnego przeciągnięcia nici. Konia z rzędem temu, komu się ta sztuka uda. Od razu może aplikować do Zakładu Kastracji Pcheł na kierownika zmiany. Ja próbowałem tego dokonać na gołej blaszce, nie udało mi się to, a pamiętajmy że w modelu reling będzie pomalowany - co już samo w sobie prawdopodobnie spowoduje zalanie tego oczka. Do tego - na pokładzie nie ma żadnego wgłębienia, pozycjonującego te słupki, czyli trzeba samodzielnie szacować ich pozycję i liczyć, że się nie urwą przy operacjach przeciągania linek. Prawdę mówiąc - czysta abstrakcja. Każda skala ma swoją specyfikę. W 1/350 ogromna większość modeli ma relingi w wersji z dolną, poziomą listwą którą się przykleja do pokładu. Jest to jakiś kompromis między odwzorowaniem rzeczywistości i wygodą modelarza. Relingi, gdzie tej dolnej beleczki nie ma, istnieją - ale jednak w mniejszości i wydaje mi się, że przez ogół modelarzy odbierane są jako mniej przyjazne. Rozwiązanie z wolno stojącymi słupkami i przelotkami to dla skali 1/350 hmmm... ewenement i pewnie 95% z nas, przyjdzie szukać zamiennika z uniwersalnych zestawów relingów. Ostatnia sprawa. Uwaga wspólna z modelem Jaskółki ( @Sampo) . Zgadzam się z @M.A.V. Drzwi, pewnie niektóre luki (ale zwłaszcza właśnie drzwi!) o wiele lepiej wyglądałyby jako trawione. Miałyby ostrzejsze detale, byłyby bardziej wyraziste. Serdecznie do tego namawiam w przyszłości. Zwłaszcza, że Twoje blaszki są cienkie i delikatne, więc takie drzwi za grube nie będą. Przecież dużo firm z akcesoriami produkuje właśnie fototrawione drzwi. Oczywiście, w takim przypadku w modelu trzeba wówczas zaznaczyć pozycjonowanie drzwi czy to w postaci wgłębnej ramki, czy właśnie minimalnego wgłębienia. Pozdrawiam, Michał
-
HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dzięki za odpowiedzi. Moje myślenie szło właśnie w kierunku temperatury, ale trochę obawiam się, że przyciskając model, maewrując nim jednocześnie zniszczę detale na jego powierzchni. Pożyjemy - zobaczymy. @laskonogi - uważasz, że już przy 30 stopniach żywica zacznie mięknąć? -
Bardzo to wygląda smakowicie. Czy mógłbyś uchylić tzw. rąbka na temat malowania spodu metalikami?
-
HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Problem jest skomplikowany. Mikołaj jest moim wiernym kibicem, interesuje się historią, militariami (podobnie jak przyrodą, polityką i uffff.... przestaję być dla niego partnerem do rozmowy, a zwłaszcza dla jego pytań!) więc interesuje go żywo to co robię, pyta, doszukuje sobie różnych informacji w telefonie. Brakuje mu natomiast cierpliwości i hmmm... determinacji? do samodzielnego zbudowania modelu. Więc trochę mi czasem pomaga przy tym, co akurat robię - a to wytnie części, a to coś sklei. Może jeszcze dorośnie, ale nie mogę go naciskać, bo się zrazi i obaj tylko na tym stracimy. Z ptaszkiem jest tak że mi się mocno wybananił kadłub po odcięciu od podpór - zarówno góra jak i dół. Trochę mi to ostudziło zapał. Przemyśliwam jak to poprostować i nad koncepcją budowy (zostawić do linii wodnej i iść w mini - dioramkę z nabrzeżem, czy kleić dwa kawałki kadłuba , a potem na podstawke go i już!). Jak skończę Hibiskusa to się wezmę za oprawianie ptaka i na pewno nie zawaham się go Wam pokazać. Michał -
HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dajemy radę! (ok.80 cm) (ale na moim sekretarzyku - warsztaciku to już nie w pełni...) Na razie to jakieś początki nieśmiałe - oklejanie blaszkami, surfacer itd. -
HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Chetnie bym się z Tobą pokłócił, ale nie bardzo mogę. Zwlaszcza, że mowisz dokładnie jak moja Żona. A z Wami obojga naraz kłocić siły się nie mam, tym bardziej że przyznaję Wam rację. Tyle jeśli chodzi o pryncypia. Zaś jeśli idzie o realia - straaaaasznie mi się już nie chce i nie wiem czy znajdę w sobie siłę żeby to zmienić. (no i Żona uzna mnie za wariata większego niż uważa dotychczas!). Powoli też już kuszą inne pokusy... Ale dzieki za opinię, masz rację. -
HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
PRYMAAPRYLYS! Tak jeszcze kombinowałem przy podstawce, aż... przedobrzyłem i przekombinowałem. Przestała mi się podobać. Postanowiłem zrobić drugą, może nawet trochę lepszą? Zacząłem od wykonania z balsy skrzyneczki do której czesciowo schowa się podstawka - płytka ze styroduru. Pomalowałem ją na bardzo ciemno szary kolor. Wysokość cokołu dobrałem tak, żeby na koniec zmieściła się tabliczka z nazwą okrętu, która już czeka na koniec budowy. Płytę styrodurową docinałem i obrabiałem za pomocą noża elektrycznego. Zestaw takich narzędzi (noże do cięcia styropianu) można kupić za stosunkowo niewygórowaną sumę (ok. 60 zł). W podstawce v.2.0 zamierzałem od razu wyrzeźbić zarys fal od okrętu. To właśnie m.in. przez ich brak porzuciłem poprzednią podstawkę. Odkosy które próbowałem zrobić wyłącznie z żelu nie podobały mi się. Nie mam szczególnego czucia morza i motoryki fal. Jak zawsze w takim przypadku obejrzałem trochę zdjęć prawdziwych Flowerek, żeby zorientować sie, jakie tworzą fale na niezbyt wzurzonym morzu. To najciekawsze zdjęcia: Powstał szkic, następnie w ruch poszło "elektryczne dłuto" z wspomnianego zestawu: Powstałe nierównosci wyrównywałem rozwodnioną masą modelarską. Poszło kilka warstw. (poniższe foto z prac nad wersją 1). Z czasem w wybranych miejscach (odkosy, kilwater, obszary zmąconej wody) dodałem żelu z kulkami który po wyschnięciu stworzył nierówną, zmąconą powierzchnię. (poniższe foto z prac nad wersją 1). Tym razem na płytkę nakleiłem porozcinaną chusteczkę higieniczną. Wyrównała ona niektóre wyrwy, ale jednocześnie nie zniwelowała całkiem rzeżby fal i granulek. Jako kleju użyłem rozwodnionego i wymieszanego z farbą medium błyszczącego i odrobiny kleju Miga (wikolopodobny). Substancja była półkryjąca i zacząłem widzieć jakiś kolor. Potem naniosłem dalszych kilka warstw tej sustancji + jeszcze trochę granulek. Od pewnego momentu nie malowałem już przestrzeni wewnątrz obrysu wyznaczonego przez fale dziobowe. Dzięki temu woda w tym obszarze miała nieco jaśniejszy odcień i była bardziej zróżnicowana kolorystycznie, co dobrze imitowało jej ruch wywołany przez okręt. Potem starałem sie uformować odkosy przy kadłubie, dodałem miejscowe rozjaśnienia wody i pianę do wykonania której użyłem specyfiku Green Stuff World: Sea Foam texture. Piana dobrze pokrywała wypukłosci utworzone przez wcześniej kładzione kulki. (Model jeszcze czeka na ostateczne brudzenie i przytwierdzenie) Teraz, jak się patrzę na moją podstawkę, to mam wrażenie, że strasznie duzy jest ten kontrast ciemnej wody i bialej piany i może warto byłoby tę biel jakoś przygasić. Ale już boję się zepsuć. A która wersja podstawki jest lepsza? Oceńcie sami. Poniżej - poprzednia, v.1.0. -
Garść funciaków na konto Airfixa. Po prostu. Nie siedzę w temacie Bf-a, ale skoro jest dobry Eduard, to po co sobie głowę zawracać Airfixem? Na przykładzie ich Mosquito PR.XVI którego mam i rozgrzebałem: WSPANIAŁY, genialny art-box - który mnie oczarował i skusił. Fajny wybór kalkomanii i malowań. Niektóre miejsca w kokpicie istotnie dobre, ale detale podwozia bardzo toporne, do wykonania samemu, toporne ramy oszklenia (co już jest trudne do samodzielnej poprawy). Model oczywiście skończę, ale generalnie - czar prysł. Z teo co piszesz - ten ich BeeF jest podobnie irytująco nierówny. A co do kwestii różnic w cenie. Biorąc pod uwagę, że model robimy dajmy na to 2 miesiące, to chyba rozkładając to na taki czas i na przyjemność z pracy - tak, wolę wydać trochę więcej.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Kolejna nowość w coraz bardziej szkutniczej skali 1/144: NeOmega Resin zapowiada brytyjską łódź torpedową Fairmile D. Info za ichniejszym facebbokiem, tzmże rendery i fotki zdjęć: NeOmega Resin | Hinckley | Facebook Michał -
Podobno najczęściej Eskimosom (raczej powinniśmy mówić - Inuitom) w noc polarną.
-
A co jest?
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
