Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Baardzo to wszystko ładnie zmalowane. Świetnie to wygląda, taki frontowy weteran - fleja.
  2. Nie widzisz, że on działa niesztampowo? Każdy przypadek jest indywidualny...
  3. @Szydercza Gała @marek d Strzeżcie się Szalonego Doktora!
  4. socjo1

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Czy mogę mieć uprzejmą prośbę do @Administrator o wydzielenie dyskusji Szanownych Kolegów @wprzybylak i @Adams M1A1 do jakiejś osobnej kozetki, gdzie będą mogli kontynuować swobodnie pogawędkę oraz wymianę czułości? Trudno się przebić w lekturze przez ich dyskusję, tym bardziej że nie zanosi się na koniec; wyraźnie sobie przypadli do gustu. Cieszy, gdy hobby zbliża ludzi!
  5. Na szczęście wiekszość z nas ma zapasy modeli pozwalające przetrwać pewnie z 80 lat kryzysu modelarstwa, a potem... coś się wymyśli. Nie lękajmy się!
  6. Z punktu widzenia producentów rynek się zagęszcza i robi coraz bardziej konkurencyjny...
  7. socjo1

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Śpieszmy się kochać RUAWACSY - tak szybko odchodzą...
  8. Licz i mnie, poproszę. Wedlem jestem diabelnie zainteresowany.
  9. socjo1

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    Gdzieś Ty się, chłopie wcześniej chował? Bardzo efektowne i wysmakowane miniatury budujesz. Podstawki i dobre zdjęcia to kolejne wisienki na torcie. Buffalo był świetny, utopiony czołg takoż a iten nie odstaje.
  10. TAK!
  11. Lubisz mocne wrażenia, horrory, filmy gore itd?
  12. Siedemsetkowcom Flyhawka zawistnie zazdroszczę (w kwestii jakości tych modeli...)!
  13. To fajna wiadomość, m.in. z punktu widzenia amatora konfliktu falklandzkiego. Widziałem w tym roku te maszyny w muzeum w Weston Super Mere i naprawdę robi wrtażenie mnogość tych bebechów na wierzchu, ilość dupereli i technologi niemal rodem z krainy drutu i trytytki. Słowem - fajny modelarski temat dla szczególarza.
  14. Chcesz, to klej. Ja tam mam co robić.
  15. A wiele się nalatało po niebiesiech tych Jastrząbi, Wilków, Łobuzów? To i za wiele modeli nie ma...
  16. Karaś, Łoś - to wszystko jest w w 1/72 i w 1/48.
  17. Przepraszam, że się wcinam, tym bardziej że teraz to już po ptakach. Widać, że Cię kręcą cieniowania, chippingi i tego typu eksperymenty - i bardzo dobrze, od tego jest hobby żeby dawało radochę. Przy nastepnym modelu spróbuj jednak może skoncentrować się również nad modelarskim abecadłem i podstawami - lepszym spasowaniem i obróbką części. Niemal na wszystkich zdjęciach wyraźnie widać, że jest z tym na modelu dużo problemów - krawędzi natarcia, końcówki skrzydeł, grzbiet kadłuba z kabiną, szpary na spodzie kadłuba.. Te wszystkie miejsca widać z daleka, że wymagałyby dalszej obróbki. Generalnie model po złożeniu i malowaniu powinien wyglądać tak, że patrzący nie jest w stanie domyślić się , gdzie były miejsca łączenia poszczególnych elementów składowych. Gąbki ścierne to krok w bardzo dobrym kierunku. Poza tym polecam zalewanie mikroskopijną ilością kleju CA głębokich szpar, następnie w to miejscer surfacer jako szpachlówkę, technikę wymywania go (i szpachli) z głębszych jamek wacikiem do uszu z np. zmywaczem do farb akrylowych Wamodu (foto poniżej: zlikwidowana tą techniką szpara między korpusem zbiornika paliwa a jego statecznikiem w modelu Tornado) , po ewentualnym szlifowaniu dodatkowo oglądanie pod światło, sprawdzanie opuszkiem palca, patrzenie pod światło i tak dalej. Lub warstwę podkładu na model (np. właśnie Surfacerem) aby finalnie sprawdzić, czy wszystko jest OK. Nie zakładaj też, że jak raz coś poszpachlujesz i oszlifujesz, to od razu bedzie perfekcyjnie - mi np. ten proces zwykle zabiera 2-3 podejścia. Czasem najlepszą opcją "szpachlowania" jest w ogóle wklejenie klejem CA cieniutkiego paseczka lub kołka plastiku i w ten sposób wypełnienie głębokiej szpary, zamiast topienia tam litrów szpachli. (foto poniżej: likwidowanie zbyt dużej szpary przed wklejeniem nadbudówki. Obrabiam wklejony wcześniej pasek plastiku, zcinając go na równo z linią pokładu) Myślę jednak, że w tym przypadku zabrakło trochę precyzji przy montażu i gdybyś robił to wolniej i bardziej precyzyjnie, większość widocznych problemów po prosu by nie wystąpiła. Stara zasada: kilka razy przymierz, dopasuj a potem - raz sklej. foto poniżej: pocienianie wnętrza kieszeni na skrzydło w modelu Tornado. Dzięki temu, że wcześniej kilkakrotnie pasowałem to miejsce, wiedziałem, że musze tę częśc znacznie odchudzić PRZED montażem. Pozdrawiam i życzę powodzenia! Michał
  18. Szacunek.
  19. I książki też piszesz??? Zdrowia!
  20. , Wiesz, od kiedy dawno temu wesoły pan doktor od starożytności powiedział mi na studiach, że jestem jednym z jego dwóch największych zawodów pedagogicznych na roku, to już trudno ma mnie zrobić wrażenie. A ja po prostu miałem jasno określone priorytety i wolałem pojechać na dwutygodniową wędrówkę narciarską na Ural, spać w namiocie przy -30 i tak dalej zamiast zakuwać łacinę na zakończenie zimowego semestru. Bardzo miło Panowie, że dopingujecie (zupełnie jak moja Żona!), jak tylko będę miał do pokazania coś ciekawego, to wrzucę fotki. No i mam nadzieję, że od jutra mi się będzie lepiej pracowało- po 3 tygodniach ściagaja mi szynę i bandaż z kciuka (mam nadzieję).
  21. Dzięki! Weekend był pod znakiem Hibiscusa (oraz kwęczącego nastolatka, zepsutej pralki etc etc) więc powinien Pan być zadowolniony. Pogoda na spacer mnie nie skusiła... Żmudne szukanie w instrukcji na której platformie co się ukryło, wycinanie kilkunastu pudełeczek i innych pierdułek z platform wydruków 3D , szlifowanie warstwic po druku i sprejowanie g... niewiele większych od mrówki. Ale jestem dobrej myśli. Pierwszy okręt, korweta zajął mi z 6 lat (głównie leżał w szafce rozpoczęty i nieniepokojony), fregata - chyba 4, teraz mam nadzieję że skończę szybciej
  22. Tak sobie też to zawsze tłumaczę przed każdą kolejną budową, a potem okazuje się, ze... natury nie oszukasz
  23. Ty to jesteś modelarski zwierz i stachanowiec, wyrabiasz 300% normy do południa, więc nie bierz tego do siebie
  24. Nie zawsze nam się zdarza zgadzać, więc tym chętniej skorzystam z okazji, by przyznać Ci rację.
  25. Nie przejmuj się. Lektura malkontenckich postów (za mała giełda, za to za dużo kategorii - a może zupełnie na odwrót? w gruncie rzeczy zupełnie obojętne!) po raz kolejny udowadnia, że część Kolegów ma zbyt dużo czasu i pasjami przeznacza go na intensywne szukanie drugiej dziury w d...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.