-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Świetna robota, podziwiam osoby, które sklejają dwupłaty, a jak jeszcze potrafią osiągnąć taki efekt wizualny jak Ty to zrobiłeś to już jest mistrzostwo.
-
Model bardzo zgrabny. Szkoda tylko, że nie poświęciłeś nieco więcej uwagi łączeniom połówek kadluba. Widać to przed wiatrochronem i na spodzie przez całą długość kadłuba, chyba że biegła tamtędy linia podziału to się nie czepiam.
-
Jeśli jest to zmywacz wamodu to i farby olejne zmyje bez większych problemów. Ja kiedyś lakierowalem model olejnymi farbami humbrola i aerograf dawał bez problemu radę. Trzeba je oczywiście standardowo rozcieńczyć.
- 12 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mirage iii
- myśliwiec
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Taki sposób jest dobry w miejscach w których kulki nie są narażone na potrącenia. Przykleiłem tak ostatnio kulki na skrzydle, a po jakimś czasie musiałem zgarnąć pędzelkiem opiłki i niestety kilka kulek odpadło. Finalnie po kilku przetarciach pędzelkiem wszystkie odpadły.
-
Oj przesadzasz. ??? To proste, zamiast kulkę do dźwigienki to przyklejasz dźwigienkę do kulki. Maczasz końcówkę delikatnie w kleju CA i przystawiasz do kulki. Cała sztuka polega na tym aby za pierwszym razem równo połączyć obie części. Dźwignie zawsze możesz zrobić nieco dłuższą aby się ją lepiej trzymało, a po sklejeniu wystarczy dociąć na żądana długość. Ja mam w swoim arsenale jeszcze mniejsze kulki ale jak na raziejeszce ich nie używałem.
-
I kto to mówi. Przy Twoich modelarskich wyczynach to ja jestem dopiero kandydatem na kosmitę. Dzięki.
-
Będę podpatrywał.
-
-
Kolejny etap prac przy skrzydle. Dorobiłem nowe owiewki wyrzutników łusek na dolnej części skrzydła. Te zestawowe są generalnie ok ale jak dla mnie mają niezbyt ostre krawędzie przy otworach. Surówka i produkt finalny. Półprodukt. IBG rzuciło mi rękawicę swoim modelem P-11c w 1/32 więc aby nie być gorszym muszę wykonać jakieś nity. Pierwsze, te większe na centropłacie już są, dodatkowo zrobiłem po swojemu podstawy do przyrządów celowniczych (przymocowane tylko do celów poglądowych). C.D.N.
-
Po "odstresowaniu" się przy budowie Aero C-3A wracam do ulubionej dłubaniny. Na początek zabrałem się za większe elementy i zacząłem prace przy drugim skrzydle. Ale spokojnie, nie będę robił wersji eksperymentalnej dwupłatowego P-11c. Tak się złożyło, że zachęcony zdobytymi rysunkami zrobiłem w skrzydle komorę km-u i sam karabin, a dopiero po tym fakcie zauważyłem, że egzemplarz, który planuję zrobić nie miał uzbrojenia w skrzydłach. Zakleić zrobionego otworu już się nie da ze względu na ryflowaną powierzchnię, byłoby to mocno widoczny defekt. Napisałem więc do Army wiadomość, poprzez formularz reklamacyjny, z prośbą o nowe skrzydło i po niedługim czasie już je miałem w domu. Proces przerabiania skrzydła zacząłem od nowa. Tym razem miejsce na zbiornik paliwa nieco uprościłem pomijając elementy, które nie będą w ogóle widoczne po zamontowaniu tegoż zbiornika. Z rozpędu, mając stare skrzydło do testowania, wyciąłem jeszcze to i owo. I tak oddzieliłem lotki od skrzydła szykując je i skrzydło do zamontowania ich na nowych zawiasach mniej uproszczonych niż w modelu. Na tym nie skończą się modyfikacje skrzydła, choć wcześniej obiecywałem, że z przeróbkami skrzydła kończę, ale o tym za czas jakiś.
-
"Herring from the land of maple leaves", Hasegawa, 1/72
rymulus odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Tak właśnie znajomo mi wyglądał. Model, który latami do mnie machał ze stoiska Pewexu, a ja toczyłem ślinę na jego widok. Pierwszy, który popełniłem skończył marnie, drugi leży pod łóżkiem i cierpliwie czeka, a literatura się zbiera. -
To ta kwestia jest już jasna ale ja sobie jeszcze trochę pomarudzę. Dobrze by było gdybyś od środka wyciął, spiłował nadmiar plastiku dookoła tych otworów żeby ścianki były jak najcieńsze. Ja bym tak zrobił. Jeśli zostawisz tak grube ścianki i uchylisz klapki to będzie to kiepsko wyglądało.
-
Zakładam, że otwory będziesz jeszcze obrabiał aby je wyrównać.
-
Dzięki z pozytywne opinie. Myślałem, że jak go skończę to będę miał do niego uraz, a zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Dobrze, że mnie w porę przystopowaliście bo bym z tymi śladami popłynął i znacząco przesadził. W przyszłym tygodniu organizowana jest wyprawa do Kopenhagi więc złożyłem komu trzeba zapotrzebowanie zakupowe. Miejmy nadzieję, że w jego sklepie uda się wszystko kupić. Do trzech razy sztuka.
-
Fajny Włoch.
-
Na moje oko trochę ciut za bardzo umazany. Traci przez to na odbiorze. Mimo że oryginał ma spore ślady eksploatacji to przy tej skali te ślady na modelu powinny być subtelniejsze.
-
Choć sam samolot nie przypada mi do gustu to model wyszedł Ci zacnie.
-
Popieram opinie przedmówców, bardzo fajny model Ci wyszedł.
-
Model skończony więc należy zrobić galerię. Wypadałoby napisać kilka słów na temat samego modelu. Zacznę może tak, jest to model idealny dla osób, które myślą o zmianie skali z 1/72 na 1/48. Po zbudowaniu, a może w trakcie budowy odechce się wam przesiadki na większą skalę. Ogólnie pisząc model jest dość trudny w budowie i wymaga wiele cierpliwości. Trudności te związane są głównie ze złym spasowaniem oszklenia, skrzydeł i gondoli silników. Niektóre elementy należy przyklejać na oko gdyż nie ma żadnych elementów pozycjonujących, a np część, która ułatwiła by ustawienie innego elementu jest określona w instrukcji jako element do dopasowania poprzez szlifowanie. Taka sytuacja dotyczy komór podwozia. Dodać trzeba, że do sklejania modelu najlepiej nadaje się klej cyjanoakrylowy. Model ma oczywiście też plusy. Do największego z nich należy zaliczyć świetnie zdetalowane wnętrze. Jego elementy są odwzorowane na bardzo wysokim poziomie choć i tu są pewne problemy z przyklejaniem ich na inny klej niż CA, dotyczy to przede wszystkim foteli w części ładunkowej. To tyle pastwienia się, jak ktoś życzy sobie zobaczyć jak wyglądała budowa modelu to zapraszam do wątku warsztatowego. Zapraszam do komentowania.
-
Zdjęcie wyjaśni wszystko. Coś tam lekutko dodałem, dodatkowo nitowadłem przejechałem jeszcze raz po kalkach aby nity było lepiej widać. Na tym koniec, galeria niebawem. Oglądającym i komentującym dziękuje.
-
P-47D Razorback HV-Z "Silver Lady" Academy 1:72
rymulus odpowiedział sebastain → na temat → [L]Warsztat
A w którym miejscu przesadziłeś? -
P-47D Razorback HV-Z "Silver Lady" Academy 1:72
rymulus odpowiedział sebastain → na temat → [L]Warsztat
Na moje oko kolor "łosza" jest dobrze dobrany i fajnie wygląda. -
Aero stoi już na kołach i mimo moich obaw co do geometrii różnica wysokości końcówek skrzydeł wynosi tylko około 1 mm. Patrząc z przodu zauważyłem, że kadłub jest delikatnie przechylony na jedną stronę w stosunku do swojej osi pionowej. Ku mej radości zbliża się już koniec budowy. Pozostało przykleić kilka wrażliwych na odłamanie części, zdjąć maskowanie oszklenia i rozciągnąć kabel anteny.
-
[W] AV-8B Harrier - Trumpeter 1:32
rymulus odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [L]Warsztat
A ja poproszę o opis malowania poduszek fotela. -
Ja farbę z serii niebieskiej rozcieńczałem ale chyba dedykowanym do nich rozcieńczalnikiem. Da się tym malować przy pomocy aerografu ale idzie dość ciężko i co najważniejsze musisz położyć lakier na czysto, bez żadnych paprochów. U mnie próba usunięcia niedoskonałości czy to poprzez szlifowanie papierem ściernym czy też inną metodą kończyła się zmywaniem całego elementu. Farby z tej serii odchodzą podczas takiej obróbki małymi płatkami przez co nie da się wyrównać powierzchni pod poprawki. Ja od dziś polecam lakier Mat ALC-313-60 i Flat ALC-314-60 (jeszcze bardziej matowy niż Mat) od Alclad II.
