Ha, ale trafiłeś . Znam ten samolot jak własną kieszeń, Eurolot rotacyjnie bazował swego czasu ATRy 42 i 72 w KRK i obsługiwaliśmy je codziennie. Połączenia do WAW i VIE. Uczyłem się na nich sztuki koordynacji operacji i mam do niego wielki sentyment. Praktycznie wszystkie maszyny z twoich kalek przewinęły się przez moje łapska, mieliśmy nawet jako koordynatorzy, uprawnienia do zabezpieczania samolotu na nocowanie. Samolot mały i ciasny, niezbyt przyjazny do obsługi, zwłaszcza dłuższa wersja. Trzeba się było bez mała kłaść na płycie żeby założyć szpilkę na przednią goleń lub zapiąć dyszel bo był tak niski. Jednak smutno było kiedy odlatywał ostatni egzemplarz. Poniżej kilka moich zdjęć wyszperanych na szybko, dwa pierwsze robione jeszcze przysłowiowym ziemniakiem.
Na pierwszym Delta Fokstrot w porannym słońcu po przyjeździe na stanowisko (dawna siódemka przed terminalem krajowym), przed zdjęciem zabezpieczeń po nocowaniu:
Na kolejnym Edek po przylocie, podczas przygotowań do nocowania:
I trzecie, robione już porządnym smartfonem w roku 2014. Poranne odladzanie i ostatnie dni ATRów w barwach Eurolotu, na ich miejsce wchodziły już Bombardiery Q400. Za odladzarką widać ogon Delta Hotel, który jako jedyny ATR miał barwy takie, jakie trafiły na Bombardiery: