Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Świetnie wyszedł, podoba się bardzo . A ja chyba ze swoim I-16 nie zdążę ruszyć...
  2. Kamuflaż eksperymentalny czy klasycznie?
  3. No i rachu ciachu, i po strachu. Super wyszło, generalnie całość wygląda bardzo fajnie .
  4. Okopcenia obowiązkowo, tu masz egzemplarz który robisz :
  5. Malowanie fajne ale w opisie kalek jest błąd. Białe 44 to samolot Witalija Koroliowa, tego pana z prawej: Tutaj na innym samolocie fajnie widać podwójny biały pas, oznaczenie 482 pułku: Bardzo fajne jest też pierwsze malowanie Alieliuchina z czerwonym sercem. Działaj, podglądam .
  6. Super temat, podglądam. Miss Tena to samolot dowódcy 8 Grupy pułkownika Woodrow B Wilmota, a zdjęcie jego samolotu które zamieściłeś to jedyne jakie znam i jak najbardziej pochodzi z Korei. Kalki wystaw na słońce na czas budowy, powinno pomóc na zażółcenia. Oryginał na zdjęciu ma fajne wgięcie przy wlocie powietrza, spróbuj to odtworzyć .
  7. Przedostatnia porcja jednostek Marynarki Wojennej:
  8. Fantastyczna sprawa, od dawna uważam że filmy z IWM to skarbnica dobra wszelakiego i naprawdę można tam znaleźć mnóstwo ciekawostek. Najlepsze są zlepki roboczych taśm. Ogląda człowiek, poznaje bo widział już fragmenty w kilku różnych kronikach i nagle buch - widzisz samolot którego jedno zdjęcie znasz od lat, a tu możesz go pooglądać z różnych stron i nierzadko zajrzeć do kokpitu lub silnika. Warto też zaglądać na strony muzeów lotnictwa na całym świecie które nierzadko mają zdigitalizowane zasoby.
  9. Brawo, świetny . Nietypowe malowanie dodaje mu uroku.
  10. Bardzo fajny, ciut za bardzo ufajdany jak na nasze Migi i Limy .
  11. Tak jak pisałem w wątku z budowy jest to stary model wymagający dużego nakładu pracy. Spasowanie, zapadliska, doklejane drzwi, uproszczenia i inne kwiatki wymagają poświęcenia mu dużej ilości czasu. Tu i tam poszedłeś na skróty i na zbliżeniach to niestety wychodzi. Szkło kokpitu należało wpasować i wkleić przed malowaniem, a potem jeśli była wykorzystać kalkę, a jeśli nie to odpowiednio zamaskować i dopiero malować. Pod spodem skrzydła malunki też chyba nie poszły najlepiej, no i opony na błyszcząco. Ostatnia sprawa to otwarte drzwi pasażerskie. Bez podstawionych schodów lub przystawionego rękawa jest to sytuacja absolutnie niedopuszczalna, wbrew wszelkim zasadom bezpieczeństwa. W A300, o ile dobrze pamiętam, próg drzwi jest dobrze ponad pięć metrów nad ziemią, a to prawie drugie piętro więc na beton wypaść bym nie chciał . Dorób schody i będzie super. Plus za temat i chęci do budowy tego staruszka .
  12. Przebieg kamuflażu zgoda, tu akurat się nie doktoryzowałem i może się faktycznie różnić . Odcienie temat rzeka. Dla mnie w świetle naturalnym wyglądają bardzo dobrze, na pewno lepiej niż Gunziaki, na zdjęciach kolory są mocno rozjaśnione. Ostre przejścia kamuflażu. Do tej pory każdego brytyjczyka robiłem z ostrymi przejściami, najczęściej od Patafixu ale nie zawsze mi się to podobało. Na zdjęciach oryginał który robię RF-J i inna maszyna z podobnym kamuflażem RF-V. Nie wiem jak wy ale ja tutaj całkowicie ostrych przejść kolorów nie widzę: Na tych fotografiach się wzorowałem i tak właśnie pomalowałem model, na kadłubie bardziej rozmyte choć nie wszędzie, skrzydła i stateczniki bardziej na ostro, miejscami całkiem na ostro, bo tam maty maskujące na oryginale przylegały najlepiej. Wracając do przebiegu kamuflażu, jest jeszcze szansa na poprawki, kalki nadal czekają. Mówcie jak, to jeszcze coś zmaluję .
  13. barszczo

    Ił-14P, BigModel, 1/144

    Patrzam z zaciekawieniem bo pasażer, choć na prawdziwe patrzeć już nie mogę... .
  14. Świetny, podoba się bardzo .
  15. O panie, śliczności .
  16. Taśma Tamiyi, dwa wąziutkie paseczki. Reszta przysłonięta najprostszą taśmą maskująca z marketu. Fakt, jest inny. W naturze jednak bardzo fajnie pasuje do kolorowych fotek z epoki, a na zdjęciach z warsztatu wychodzi dość mocno rozjaśniony. DG zresztą też. Po filtrach jeszcze ściemnieją. Malowany jak najbardziej z ręki, część przejść na ostro, część rozmyta zgodnie ze zdjęciami oryginału i innych maszyn z tego okresu. A czemu odcienia brązu za mało?
  17. Pas namalowany, Tamiya X-22 po całości:
  18. Oj patrzam, moje klimaty .
  19. Przedostatnia część tego trudnego rozdziału. Kończymy przekładnie, rozpędzamy czołg i próbujemy go zahamować:
  20. Świetne oba, Hurri wygląda jakby nic się nie stało .
  21. Fantastyczny drobiazg, wygląda świetnie .
  22. W nawiązaniu do tygrysiego malowania Syharta, przypominam taką edycję Śledzia z Esci w 1:72. Kolor plastiku bardzo ułatwiał malowanie: A tak udało mi się go zbudować w połowie lat osiemdziesiątych:
  23. Biorąc pod uwagę materiał wyjściowy, świetna robota. Podoba się .
  24. O, bardzo fajny. I jeszcze nasz. Biorąc pod uwagę wielkość modelu - świetna robótka .
  25. RogerM już wspomniał o pierwowzorze i ułomnościach zestawu, sam go sprzedałem tak szybko jak kupiłem. Spoglądać będę jednak z ciekawością, które malowanie wybrane?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.