Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Świetny, uwielbiam pojazdy z czasów LWP.
  2. Ten Superhind to jakiś dramat jest. Ciekawe jak ta zabudowa wpływa na właściwości lotne tej maszyny. Koszmarek okrutny...
  3. Zapraszam do kontynuowania lektury Kącika 1:72 ze Skrzydlatej Polski rozpoczętego w wątku Jak hartowała się stal. Kończymy rok 1988. Dzisiaj kolejne modele czytelników, relacje z imprez modelarskich, plany Lima 5 i 6 i oczywiście nowości modelarskie. Ciekawym wątkiem są dylematy dotyczące sędziowania zawodów modeli redukcyjnych w artykule: Niski poziom...sędziów. Dawniej było naprawdę zupełnie inaczej niż teraz. Sędziowano na zupełnie innych zasadach, według regulaminu APRL, a kluczem do sukcesu była tajemna "Dokumentacja" którą dziś można stworzyć w niecałą godzinę co wtedy tak oczywiste nie było. Zapraszam tu do wspomnień pana Andrzeja Ziobera którego model Li-2 możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej jak i zresztą samego pana Andrzeja który załapał się na jednym ze zdjęć. Brakuje mi kilku końcowych numerów niestety, musiałem kiedyś komuś pożyczyć jakieś plany i przepadły. Numery kolejno: 29, 31, 33, 34, 35, 37, 41, 44, 50, 52/1988.
  4. Z pędzla obowiązkowo. Poćwicz gdzieś na boku i strzel je jeszcze z ręki - 100% oryginału.
  5. Malowanie świetne. Kiedyś na IWM znalazłem film z tą maszyną. Tu masz parę klatek ze szczegółami. Zauważ że tych linii na osłonie silnika nie malowano zbyt dokładnie: A tak w ogóle to nie idź na łatwiznę tylko zrób takiego. Jeszcze przed naniesieniem linii ale już wiadomo gdzie, no i że białe :
  6. Też tak sądzę, kolejne skany SP będą już w osobnym wątku.
  7. Nie, w 1976
  8. Polecam, masa szczegółów oryginalnego egzemplarza, prawie dwieście zdjęć: https://igor113.livejournal.com/1449397.html
      • 1
      • Thanks
  9. I tak, i nie moim zdaniem. Znalazłem taką fajną stronę: https://igor113.livejournal.com/396012.html , po prostu kompletna dokumentacja fotograficzna. Jakoś nie widać w środku miejsc po zdemontowanym osprzęcie. Ale może ja się nie znam. A zdjęcia mam nadzieję przydadzą się przy budowie .
  10. Będę spoglądał, u mnie czeka edycja Italeri. Najbardziej konieczna przeróbka w tym modelu to powiększenie średnicy otworów wlotowych w osłonach silników. Parę fotek wnętrza wygrzebane na szybko z zasobów:
  11. Kolejna porcja rocznika 1988. Dokańczamy plany Bostona/Havoca z kolejnym zdjęciem Green Horneta od Matchboxa, modele czytelników, relacje z imprez modelarskich i zdjęcia prototypu Orlika. Numery: 16, 17, 18, 19, 22, 23, 24, 25.
  12. Będę podglądał, pamiętam jak taki Mi-6 króla Jagiełłę stawiał w Krakowie. Kawał modela będzie.
  13. barszczo

    Mil Mi-24W - Zvezda - 1/72.

    No nieźle kogoś poniosło .
  14. Oj miałem, miałem. Do dzisiaj mam słabość do tej maszyny.
  15. Ba. I jeszcze latały . Wrzucam pierwszą część rocznika 1988: troszkę modeli, ostatnie plany Macchiego i pierwsze Douglasa A-20. Numery kolejno: 4, 6, 8, 12, 12, 14/1988:
  16. Dobrze jest, ciesz się że są w jednym kawałku .
  17. Bardzo charakterystycznie się ścierała farba w górnej części łopat od wewnątrz do gołego metalu.
  18. Oj był to wynalazek, co zresztą widać. Plusem były wspomniane blaszki, temat no i że krajowy. Pamiętam jak ubolewałem wtedy nad naszym rynkiem modelarskim, porównując go choćby z czeskim. Tam w owym czasie był prawdziwy wysyp modeli, dodatków i literatury. Takie zdjęcie PWSa jeszcze znalazłem:
  19. Jest bardzo dobrze, pustynne maszyny mają coś w sobie. Jak wiatrochron nie pasował to go można było wkleić w pozycji otwartej, generalnie źle nie wygląda. Śmigieło tylko ciut za świeże, troszeczkę wybija się na pierwszy plan. Całość .
  20. Zgadza się, było dość nietypowe, do przemytu większej ilości nadawało się świetnie. Ile ja ich ( i innych) przywiozłem w tamtych czasach .
  21. Idzie świetnie. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale czy tłoczenie, a potem ewentualne oklejenie nie byłoby prostsze?
  22. A ja wrzucam końcówkę SP z roku 1987. Tym razem nowości modelarskie: Harriera miałem i robiłem, Mustanga pamiętam, Lublin vacu raczej się nie ukazał tak jak i RWD-10, potem fajne plany Macchi Mc.200 z podsumowaniem przeróbek starego Smera i relacje z imprez modelarskich. Ponownie pojawia się Albatros pana Andrzeja i pierwsze modele w NMF ze zróżnicowaną powierzchnią. Wygląda na to że modelarze z byłego NRD byli prekursorami tej metody malowania, poprawcie mnie jeśli się mylę. Numery kolejno: 35, 37, 39, 41, 43, 44, 46, 49 i podwójny 51/52.
  23. No to jeszcze takiego nietypowego Greka zaproponuję, najpewniej w spadku po Holendrach:
  24. Kawał byka . Przybrudź trochę olejami i będzie dobrze, połysk też zniknie .
  25. Nie pamiętam tych zestawów, to nie mój czas. Z kioskowców moje pierwsze to Iskra, Mig-15 i na koniec Karaś w kartonowych pudełeczkach, druga połowa lat siedemdziesiątych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.