Skocz do zawartości

Qz9

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 190
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Qz9

  1. Qz9

    Aerograf cz.2

    Ale on nie maluje pactrami z tego co przeczytałem tylko vallejo a to zupełnie co innego. Pactry/Testorsy i inne mutacje to farby Floquila w stanach. I one na aceton dobrze reagują. Winylowe akryle Vallejo Air reagują bardzo indywidualnie, niektóre kolory rozcieńczaja się a niektóre ścinają w galaretę i tego sie wyczyścić bez rozebrania aero po prostu nie da.
  2. Qz9

    Aerograf cz.2

    Do błota vallejo to polecam spróbowac płyn do czyszczenia Iwata/Medea. Pędzelki z Vallejo zmywa mi genialnie ( których nie da sie wyczyścić Lifecolorowym Thinnerem) , to pewnie i aero da rade sprawnie przeczyścić? Na ostatnim Bytomiu na stoisku Fine-Artu mieli o taki: ( jest kilka pojemności) https://www.scalemates.com/pl/kits/iwata-6-500-16-iwata-medea-airbrush-cleaner-16-oz--973615
  3. Qz9

    Aerograf cz.2

    Gunze.pl oni sa dystrybutorem na Polske chyba?
  4. Qz9

    Aerograf cz.2

    w polskich sklepach były w takich cenach. Co do dyszy to na moje oko one sa takie same 0,2 mm, niczym sie poza nomeracja nie różnią. Jak nie będzie pasowac to zawsze przeciez możesz zwrócić.
  5. Qz9

    Aerograf cz.2

    Nie jest, to jest prosta zasada dzwigni. Blaszany kluczyk ma dzwignię pi razy oko 2cm, ten czerwony ma oprawke o średnicy kilku mm, nawet jak się uprzesz to nie dasz rady dokręcić takim momentem dyszy żeby ja urwać. To wielesetkrotne wkręcania prawdopodobnie skończyło sie naderwaniem gwintu i wkońcu oderwał się od dyszy. Gwint sie kończy kołnierzem i wieleokrotne nawet drobne stosunkowo zbyt mocne przekręcanie gwintu skończy sie zmeczeniowym pęknieciem na karbie czyli na podcięciu tulejki, gdzie zaczyna sie gwint. Dysze japońskie sa wieczne bo sie nie rozklepują jak H&S ?, możesz zresztą spokojnie zamówic dysze do Procona 0,2 mm i powinna pasować. Nie będzie kosztowac 300 złotych ( nie wiem skąd ta cena, jeszcze niedawno było po ~160 PLN) ?.
  6. Qz9

    Aerograf cz.2

    Nie wiem z jaka siła kręciłeś ale naprawde trzeba sie mocno postarać, żeby urwać dyszę w iwacie... Zamiast szukac cudownych narzędzi zrób dwie proste rzeczy: 1) zakropl od przodu i od tyłu jakimś mocnym rozpuszczalnikiem ta urwana dyszę - ale odpowiednim do farby jaka używasz, tak, żeby ją rozpuścić! 2) wykręć odłamek z gwintu, jeśli dobrze rozpuścisz farbę, wystarczy wykałaczka, jeśli nie to czubkiem pilnika z miękkiej stali ( diamentowy jest taki a nie iglak nacinany) spokojnie wykręcisz ta dyszę. Nie wiem po co kilkaset razy odkręcałeś dyszę, większośc ludzi jacy używaja japońca odkręca dysze raz na ruski rok, porządne płukanie + smarowanie pozwala dokładnie wyczyścic ten aerograf. A jak koniecznie musisz odkręcać to kup sobie ten wihajster od Iwaty, to kosztuje kilka funciaków, nie jest to drogie.
  7. Tak, opłacają sie, jesli dobrze pamietam 120 zeta/miesiąc za 4 półtoragodzinne wejścia z opcja korzystania z narzędzi ( proxxony, aerka itd) i farb + chemii.
  8. Jak zwykle nie wiesz ale piszesz ? Lubię twój entuzjazm ale nowych modelarni jest sporo w Polsce w tej chwili - kilka działa jako franczyza warsztatów modelarskich , kilka sklepów tez swoje modelarnie stworzyło, pod tym kątem sie sporo ruszyło ...
  9. To zalezy czy grupa otwarta czy zamknięta. Jak otwarta to klikasz i jestes. Jak zamknieta to odpowiedasz na jakies 2-3 pytania i cie dołaczają potem możesz swe oczy delektować wybitnymi modelami. Z zasady są tam setki ludzi, którzy na forach bywaja ale nie pokazują, bo tam nie chwalą i mówią ze beznadziejne modele budują. I tak wyglada 99% produkcji na fejsie. Można tylko chwalić, jeśli zwrócisz na cokolwiek uwagę to ostrzeżenie i wypad z grupy a nawet karczemna awantura jak ostatnio w brupie Barracudy Roya Sutherlanda. Myślałem, że tylko u nas jest ostro ale to co tam wypisywał jeden niedopieszczony to powiem wam tyle , nie wiecie co to hejt!? A przeciętny model wygląda mniej więcej tak ( nie nie jestem złośliwy), wszystko jedno czy na polskiej czy na zagranicznej grupie. Dobrałem pod temat tego wątku.
  10. Świetny to on był ale w pudełku... ? Przez 4 lata regularnie wisiał na allegro. Sprzedaz w granicach 5 sztuk rocznie po 210PLN sztuka. producent to legenda undergroundu żywicznego nadbałtyckiego. Ilość bąbli w żywicy naprawe niepowtarzalna. To samo zreszta było w 72. Ale i tak głównym problemem jest to, że zywice trzeba umieć zrobić, żeby sie nadawała do odlewania a potem trzeba to umiec odlać. A na tym np poległa IMHO ArmaHobby, odlewanie żywicy to cięzki kawałek chleba i trudno o powtarzalność a reklamacje lecą i marża pada.
  11. A dlaczego uważasz że nie zaglądaja? Casus AH jasno to pokazuje. Masz GrzeMa na forach, który jest kimś w rodzaju rzecznika prasowego i hajpuje modele AH. Gdybym był przedsyawicielem np IBG, to po koncercie spitona w życiu bym sie nie przyznał do tego. Z kim mam rozmawiać? Z kilkoma pieniaczami? Lepiej kolejny model projektować ? Macie podane wszystko na tacy od A do Z jak dział ten biznes. Ale możecie dalej dyskutowac oczywiście że czarne jest czarne a białe jest białe. A co do deklaracji, preorderów... ostatnio kolega miał taka sytuacje, że ściągnął z CZ w bardzo dobrej cenie kilkanaście overtreesów Edkowych w 72 i po tygodniu od złożenia zamówienia "koledzy" zostawili go na lodzie, bo się rozmyslili, bo wiesz ida święta i krucho z kasą, bo sie pomyliłem i mam juz taki... Udanego rozpisywania subskrypcji!
  12. nic specjalnego, jesli masz jakieś pojęcie o sterowaniu oświetleniem. Poziom zestaw do samodzielnego montażu ? Na poważnie, troszkę zaszalał ale to nic skomplikowanego, ma dużą dioramę i się bawi. a odpowiedź na to co robi gość jest tutaj: I also installed a smoke machine which rests above the valance…. do zdjęcia uruchamia zadymiacza, czeka żeby mu sie ładnie dym i równo rozłożył, ustawia oświetlene i robi fotę. Ale tego sie nie da cały czas utrzymać w powietrzu. To co masz w pliku pdf to marketingowe bredzenie przetłumaczone na polski producenta zwykłych opraw biurowych. W skrócie chwali się tym, że jego oprawy nie generują odbłysków i nie oslepiają pracujących w biurze ludzi. to jest to ich oswietlenie wolumetryczne - dopasują ci oprawy do konkretnej lokalizacji, żeby było tyle swiatła ile trzeba ani mniej ani więcej. Ale konstrukcyjnie jest to zwykły "motyl" na światło odbite. Praktycznie juz się tego nie stosuje, że względu na koszty - taka pojedyńcza oprwa waży 7,2 kg. Panel led o tej samej jakości światła, bęzie ważył jakieś 1,2 kg ?
  13. W naturze i w powietrzu o ile nie ma smogu ? to ten efekt "robi " para wodna, to jest rozpraszanie światła na cząsteczkach wody w powietrzu czyli aerozolu. Akurat zawodowo jestem oswietleniowcem, nie słyszałem w życiu o oświetleniu biurowym z efektem wolumetrycznym ?. Musiałes pokręcic jakieś pojęcia, chyba że jakis prezes sobie robił na zamówienie dżungle w gabinecie... Takie oswietlenie robi sie na scenach przy wykorzystaniu generatora mgły ale to scenografowie najwięcej by mogli powiedzieć. Musisz mieć jednocześnie dwie rzeczy do zrobienia tego efektu: "wąskie " zródło światła i aerozol na którym rozproszysz światło. Jesli dodasz do tego kontrastowe tło to zobaczysz te "słupy" światła. Żeby słup wygladał ładnie fajnie miec tez równomiernie rozproszone drobinki w powietrzu bo kazda zmiana gradientu koncentracji aerozolu powoduje miejscowe rozjaśnienie lub ściemnienie słupa. W praktyce to na czas prezentacji możesz pokombinowac np z suchym lodem + wentylator mały pod dioramką ( jakas kieszonka , pojemniczek) jak bedzie parował da ci smuge mgły, która można oświetlić i zrobic ten efekt.
  14. Jak ktoś chce przyszpanowac to pisze co pisze. ? Wyrażnie instrukcja jest podana na tacy - idziesz do producenta plastikowych zabawek, mówisz co chcesz i pytasz ile masz zamówić, żeby ci to wyprodukowali. IBG nie przyjmie takiego zamówienia? Przy odpowiedniej wielkości każdy producent ci to zrobi. Nawet coca cola ci zrobi specjalny smak w specjalnej butelce. Wszystko sie rozbija o to ile tego trzeba zamówić, żeby ci to wyprodukowano. I to jest właśnie MOQ. I nikt nie używa innego okreslenia w swiecie produkcji OEM ( kolejny szpanerski skrót oczywiście). Idę o zakład że nawet jeśli na dzisiaj tego nie robią to jest to spokojnie do dogadania. I mozna mieć każdy wymarzony model. Problem jest tylko jeden. Na wszystkich polskich forach dyskutuje o tym 5-10 tych samych osób. Dobra niech ich będzie nawet 50. Jak trzeba by zebrać i zapłacić w subskrypcji zamówienia na jakieś 2000 sztuk, żeby był kapitał na zakontraktowanie to jak przyjdzie co do czego nie ma szansy, żeby nawet do połowy tego dobić, przy wykorzystaniu forów , które mają kilka tysięcy zarejestrowanych użytkowników jako platformy sprzedażowej. Czechom to wychodzi bo u nich kupujących i sklejających jest więcej niż w Polsce. Ot i cała tajemnica. Nie mam pojęcia ile sie np Armie PZLek sprzedało ale jeśli robiąc Hurriego II zrobili go praktycznie na nowo, to zaryzykuję wniosek, że temat się bardzo dobrze sprzedał i warto było wejść do tej samej rzeki po raz drugi. Gdyby PZLki miały taki potencjał to pewnie bysmy widzieli kolejne modele poloników z AH, IBG czy innych firm. Te które sa to raczej hobby właścicieli, żeby coś takiego dorzucic przy okazji robienia niz cos na czym można zarabiać. Tak przy okazji to zwróćcie uwagę , że główny czeski producent w 48 zrobił ze swoich modeli tylko avie 534 w 72 jest ciut lepiej ale i tak nie ma szału a ilość i jakość wypustów azeta w stylu cmelaka powoduje ból zębów i zawroty głowy.
  15. A co te dociekania wnoszą? Ci którzy prowadzą firmy modelarskie świetnie znają srodowisko i jego potencjał. Wyliczanka kolejnych niezbędnych do życia odelarzom typów nic nie wnosi, jest znana wszystkim zainteresowanym. Zamiast dociekań kto jest głupi, pogadajcie z IBG np ( wydaja duzo i często, nają zdolności produkcyjne) , zróbcie subskrypcję i zamówcie MOQ płacąć z góry. ? KAŻDY model wtedy dostaniecie jaki sobie zamówicie, bez dyskusji na temat opłacalności ?
  16. żebyc miał taki efekt jak na zdjęciu to niestety w powietrzu musi być COŚ: mgłą, pył, cokolwiek na czym rozproszy się padające światło. Każda inna metoda w czystym powietrzu da ci niewidzialny snop światła, który będziesz widział dopiero gdy trafi na cokolwiek od czego sie odbije. W dioramie mozna coś takiego zrobić kupując diody PowerLED o niskiej mocy i wąskim kacie rozsyłu ( najmniejszy jest z tego co pamiętam 15 stopni) i jakąś blendkę w prążki przed tym żródłem - kawałek czarnego grubego kartonu w z dziurami jak prążki da radę. Da ci to wąskie strumienie światła i trzeba by to puścić na jakieś drzewko, żeby w ogóle taki efekt smug był. Ale to będzie widoczne tylko na liściach, w powietrzu potrzebny jest jakis element na którym to rozpraszane światło będzie widoczne. Zresztą na tym filmiku widac o co chodzi, światło się odbija od łódki a przed zarówką jest jakaś obracająca sie blendka, która "robi" za ruch światła poprzez fale. Ale pomysł jest z założenia niespecjalnie szczęśliwy, bo żadne światło nie kręci sie w kółko, powinna być taśma na dwóch bębnach, wtedy by było jak przy ruchu fal i płynięciu - obiekt przemieszcza się w konkretną stronę a nie kręci w kółko.
  17. Qz9

    Aerograf cz.2

    nigdy w zyciu nie uzywałem w całej instalacji tasmy teflonowej. Wszystkie złaczki kupiłem w aerografii jak kupowałem kompresor. Od 8 lat wszystko działa bez problemu.
  18. nie wiem jak ten engraver ale tamkowy spokojnie coś takiego robi.
  19. Qz9

    Aerograf cz.2

    Akurat Jarek jest pociotkiem Janusza Meisnera, więc jeśli NIemcem to z odzysku - historia zotoczyła koło i wrócił tam skąd jego pra albo i prapradziadek przyjechał ? A kto dziś pameta co to stary pwm i modele z 2004 roku ???
  20. Spekulant!!!
  21. no dyskusja właśnie idzie z powodu obsów. Zaczeło się od Mirage F.1, miałbyć w tym roku ale z tego co piszą to na razie się nie załapał nawet na plan na 2020
  22. Tu się klania technika klejenia a nie wygoda używania igły. Miękki plastik nie jest problemem (Airfix) czasami jest problem z chińczykiem jak w plastiku jest malo PS a dużo plastyfikatorów. chodzi o to, że jezeli dobrze pomanipulujesz extra thinem i poczekasz chwilę a potem lekko sciśniesz scianki minimalnie przesuwajac je względem siebie to roztopiony klejem plastik ładnie ci sie wycisnie na polączeniu. Jak bedziesz mial wprawę to wzdluż łączenia bez problemu dostaniesz wyplywke mniej więcej grubisci cieńkiej zylki. Jak wyschnie po 24h, szlifujesz ją sobie i masz idealne połączenie bez szpachli i nie zapadajace się. duże elementy oczywiście trzeba kleić odcinkami. jesli masz taki problem jak arthus opisal, wystaczy lekko docisnac z przesunieciem element i rozpuszczone tworzywo ladnie wypelni ewentualne dziurki. ot i cala technika, tak jak w instrukcji tamiykowej to się robi jak chce się na połączeniu zostawić linię podziału ? ps: jak jest beznadziejny plastik to zdecydowanie lepiej to kólko superglue kleić. Do kompletu debonder i masz wszystko czyściutkie.
  23. Jeżeli jeszcze AMK będzie ???
  24. Dzisiajj potwierdzili na fejsie datę Harriera Gr.3, niestety dopiero June 2020
  25. Bo głupi. Akurat Contacta to jeden z najgorszych pomysłów jakie można mieć w klejeniu. Nigdy do końca nie wysycha i eroduje plastik bardzo głęboko, stąd sławne zapadanie sie połaczeń i konieczność szpachlowania. Prawidłowo użyty zielony Tamkowy jest genialnym rozwiązaniem, pozwalającym nie używac szpachlówki przy prawidłowym nakładaniu. A co do nadmiaru kleju, to zawsze można sobie pędzelek obetrzeć na krawędzi butelki a jak nadal jest za duzo wystaczy smyrnąć czubkiem po macie do cięcia, bez problemu ucieka nadmiar
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.