Na wszystko jest sposób. ;)
Ja rozumiem, że własny model może i powinien się podobać. Byle by tylko nie poprzestać na robieniu czegoś na szybko wiedząc, że można to zrobić lepiej. Są i tacy, którzy będą wmawiać światu, że model pomalowany gęstą farbą prosto z puszki z widocznymi niedomalowaniami i smugami po pędzlu jest piękny.
Wiadoma sprawa, że człowiek co jakiś czas uczy się i poznaje nowe sztuczki. Taką taśmę warto kupić nie tylko dla maskowania cienkich pasów, ale też bardzo dobrze nadaje się do maskowania owiewek, bo łatwo ułożyć ją wzdłuż krzywizn a póxniej wnetrze takiej "otoczki" zalać maskolem. Działaj dalej.