Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. TAW

    Curtiss H-75 A-2 AH 1/72

    Prosto w mój gust - zarówno model jak i zdjęcia
  2. Nie tyko łokno ale i łoko mos se panucku
  3. Zaś poznać ze ceper nadmorski
  4. W 2025 roku duże wyjście poza strefę komfortu - tylko lotniczo. Dwa zielone samoloty zrobione przez zielonego w samolotach: A6M2 Zero Type 21 z zestawu Eduarda Galeria Royal Aircraft Factory S.E.5a z zestawu Eduarda Galeria
  5. No to mój błąd przy ocenie. A w zakłady bym szedł, że na spodzie to gąbka bo wypisz wymaluj tak wygląda. Jednak nie na darmo sam mam duże opory przed tą nieprzewidywalną techniką. Przy następnej próbie polecam inny sposób - dużo bardziej przewidywalny: na etapie po nałożeniu kalek zabezpiecz wszystko porządnym lakierem błyszczącym np. GX od Mr Hobby - daj mu stwardnieć i następnie do srebrnych (i nie tylko) obić zastosować farbę winylową, wodną zwał jak zwał tzw. błoto np. Vallejo czy MIGa itp. Nanosić ostrożnie gąbeczką, a jak podeschnie to tam gdzie trzeba, można korygować zdrapując wykałaczką - w końcu zabezpieczyłeś porządnym twardym lakierem więc możesz, ale też z umiarem. W razie jakby szło opornie można użyć np. thinner do Vallejo. Jeśli go nie będziesz wcierał w powierzchnię to nie zrobi GXowi nic złego. Co najwyżej miejsce zmatowieje, ale wróci do normalności po nałożeniu kolejnej wartwy lakieru błyszczącego czy matowego. Technika może bardziej czasochłonna ale na pewno bardziej przewidywalna i dająca możliwości poprawek. Sam stosuję w pancerce i w Zero też mi się to sprawdziło- na pewno lepiej jakbym miał się zdać na losowość lakieru czy chipping fluidu.
  6. Prezentowałeś tutaj już nieraz bardzo dobre samoloty, które bardzo mi się podobały jednak ten niestety do niech nie należy. Razi geometria podwozia i krzywy zbiornik. W jednokolorowym malowaniu też nie ma jakiejś gry kolorami czy weatheringu, który odciągnąłby wzrok od obić, które też wyszły słabo - szczególnie w miejscu gdzie wsiadał pilot bo wyglądają jak malowane i na spodzie gdzie widać pacnięcia gąbką, które nawet nie udają, że miały by być czymś innym . Model zdecydowanie poniżej poziomu do którego się przyzwyczaiłem przy Twoich pracach. Wygląda niestety jak zrobiony na szybko byle by odhaczyć kolejną pozycję w planie rocznym.
  7. Gratulację! Własna publikacja to jest coś! I na dodatek temat nieoklepany i zapewne mocno nieodkryty wśród zagranicznych modelarzy, a dający ciekawe alternatywy na wykonanie znanych modeli w nieznanych aranżacjach, a także żeby zdobyć zarys wiedzy z tego kawałka historii. Oby tylko producenci kalkomanii poszli za ciosem i być może będzie to natchnieniem dla powstania wielu ciekawych modeli, które by bez tego nigdy nie powstały.
  8. Świnka jak marzenie. Super wyszło, przyciąga wzrok. Jak się pracowało z kalkami MM?
  9. Jak zawszę kiedy patrzę na tak świetną pracę wewnątrz tak zawsze szkoda mi, że na końcu większości nie będzie można już zobaczyć.
  10. Jest styrany, ale w bardzo dobrym stylu bo też nie przegięty o co z białymi modelami nie trudno bo biel łapie brudy zupełnie inaczej niż np zielenie. Z rzeczy wyróżniających się dla mnie wśród innych wyróżniających się efektów to właśnie zadrapania - świetnie wyszły i aż się czuje że przytarte było
  11. Kawał pracy procentuje - wygląda bardzo obiecująco. Obicia przy kabinie - choć nie wiem jak z prawdopodobieństwem ich występowania to jak dla mnie bardzo atrakcyjny smaczek. Jednak obicia na gondolach silnika wraz z podkreśleniem ich washem wyszły takie mocno na krzyż, bardzo wyraźne i symetryczne. Wiem że tam są ściągane panele ale daje to mocno po oczach - może warto byłoby je przytłumić bo na dolnych krawędziach tych paneli już tak intensywnie nie jest.
  12. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Nie dawało mi to spokoju więc musiałem zamknąć już sprawę spasowania podwozia, żeby móc wyczekiwać okazji na wyciągnięcie aerografu. I w tym aspekcie model mnie pozytywnie zaskoczył - nawet luźno przyłożone do kadłuba podwozie dobrze pasuje i w wystarczającym stopniu trzyma geometrię (plastelinka służy jedynie jako rozpórka dla tylnej pary nóżek). Oby tak samo było z mocowaniem górnego płata.
  13. No to witamy we współczesności. Ze względu na Twoje zamiłowanie do dobrej waloryzacji to w bardziej nowoczesnych klimatach będziesz mógł sobie lepiej poużywać bo te konstrukcje oferują znacznie więcej możliwości w tym względzie w porównaniu do drugowojennej pancerki. Przewiduję też nieprędki powrót do korzeni bo nowoczesne konstrukcje wciągają - szczególnie ruskie wynalazki gdzie dużo wnętrzności i kabelków jest uzewnętrznionych, a dobry modelarz i taki szczególarz jak Ty z tego czerpie garściami. No ale nie wybiegając w przyszłość teraz chętnie popatrzę na budowę tego pojazdu, który jest też przymierzany do naszego wojska.
  14. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Żeby zamknąć temat kadłuba trzeba się było udać na spód. Tam odtworzyłem trochę detalu na dolnej pokrywie silnika - podzielenie jej na dwie części i dodanie zawiasu oraz otworów na zaczepy. Dodałem też okucia z przodu i pogłębiłem miejsca za wywietrznikami żeby miał się gdzie zebrać wash. Potem dodanie gwoździ i okrągłej klapki na reszcie powierzchni brzuszka. Szpachlowałem przezroczystym klejem CA więc może wyglądać na nieobrobione łączenie kadłuba, ale pod światło wydaje się OK. Ostatecznie podkład wszystko pokaże. Na górze też trzeba było trochę popracować. Pierwsza sprawa to łączenie wsporników baldachimu z kadłubem. W modelu przewidziane jest ich doklejenie po bokach kadłuba, a w rzeczywistości ich obrys chował się w kadłubie cały. Miejsca pod nimi posiadały jeszcze półkoliste okucia. Będę się starał odtworzyć ten efekt - pogłębiłem miejsca styku wsporników z kadłubem i trochę je podniosłem bo zwiększając kąt miedzy nimi a kadłubem obniżę wysokość osadzenia górnego płata. Montując je wyżej prawdopodobnie uda mi się to zniwelować. Miejsca łączenia trzeba będzie jeszcze delikatnie zaszpachlować lub wstawić okucia z polistyrenu - to się zobaczy. Ale i tak prawdopodobnie będzie trzeba zmniejszyć objętość samych wsporników w miejscu łączenia żeby nie wystawały za obrys kadłuba. Wszystko trochę skomplikowane w opisie ale na dalszych etapach będzie lepiej wiadomo o co mi chodzi - oby się tylko udało. Bardzo toporny i ślepy wlot powietrza zastąpiłem rozwierconym okrągłym prętem polistyrenowym bo w rzeczywistości ten element był bezceremonialnie wystawioną na zewnątrz rurą. Spasowanie atrapy chłodnicy z resztą wymagało dorobienia wstawki z polistyreny i zaszpachlowaniu jej na gładko - to ten mały biały punkcik na styku atrapy chłodnicy, kadłuba i pokrywy silnika. Dodatkowo dorobiłem okucia na samym początku kadłuba, które w każdym modelu Balilli były malowane na czarno. Ostatnią rzeczą do zdetalizowania była okolica kabiny pilota. Dodałem metalowe okucie za fotelem pilota (jest za grube - cieńszego nie dałem rady dosztukować, ale jest) i wyrzeźbiłem skurzane obicie z przodu z masy dwuskładnikowej i pręcika 0.3. Sprawdzone szarym podkładem. Jak nadarzy się okazja to sam kadłub jest gotowy do malowania, ale najpierw pasowałoby zgrać geometrię podwozia jeszcze na niemalowanym.
  15. TAW

    I-16 typ 10 - Eduard 1:48

    Oczywiście, że nitować. Jak zaczęło się tak porządnie to trzeba iść za ciosem.
  16. No i tu mnie masz... Bardziej patrzałem niż czytałem Ale dzięki za wyłuszczenie tematu. Podobno na film Quinty jest sposób ze smarowaniem levelling thinnerem, ale trzeba wtedy uważać na ewentualną szpachlę. Sam nie sprawdzałem bo dowiedziałem się już po ptokach więc zaleca się przetestowanie przed użyciem jeśli ktoś chciałby się przekonać. Kazachstan. Dla wielu bez różnicy, ale system podatkowy pewnie mają oddzielny.
  17. Kolejny wariot... Jak żyć? Wspaniała robota. Pytanie o te kalki Archera czy przezroczysty film zostawia schodek? Bo tak miałem z kalkami Quinty.
  18. Pisałem kiedyś jednemu takiemu w dziale pancernym, że poziom jego waloryzacji jest nieprzyzwoity i teraz Tobie też muszę - jest nieprzyzwoity! Jak tu teraz warsztat prowadzić... Jak żyć? Jak zamierzasz wyeksponować taką robotę bo nie wierzę, że to tylko sztuka dla sztuki? Będziesz płótno zrywał oprócz tego że nadpalał? Podziwiam nie tylko za poziom wykonania, ale też za zaplanowanie całego procesu i zwymiarowanie, określenie jakie materiały będą potrzebne bo przecież te rurki do tanich się nie zaliczają więc nie sądzę, że kupowałeś na rympał. Wydruki od Ali też pierwsza klasa - wygląda jak materiał i to jeszcze z obszyciem.
  19. M3A1 Scout Car Tamiya 1/35 sprzedany. Leopard 2A5 Tamiya 1/35 sprzedany.
  20. W końcu trzeba było to zrobić bo zaczynam się nie mieścić Wszystkie podane ceny zawierają przesyłkę Inpost i są ostateczną kwotę przelewu żeby nie bawić się już w doliczanie kosztów przesyłki. To też oznacza, że przy zamówieniu powyżej jednego modelu cena spadnie około 20 zł na drugi i kolejny model jeśli zmieści się do skrzynki. W takim wypadku wszystko będziemy ustalać indywidualnie na privie. Możliwy odbiór osobisty - północna część Krakowa i Nowa Huta po wcześniejszym umówieniu i cena też spada około 20 zł/model. T-80U RPG 1/35 - 240 zł M551 Sheridan Tamiya 1/35 - 150 zł K9FIN "Moukari" Academy 1/35 - 90 zł Su-152 Bronco 1/35 - 170 zł Battle Of Britain Gift Set 1/72 - 140 zł Ford Escort Zakspeed Gr.2 Italeri 1/24 - 110 zł
  21. Zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie wyszło bardzo dobrze - szkoda, że nie da się pokazać walorów modelu z dwóch stron jednocześnie. Błoto się udało - naprawdę wygląda jak świeże.
  22. Penie nie tylko ja czekałem aż założysz w końcu jakiś wątek w dziale warsztatowym, no i się doczekałem. Po pierwszych działaniach widać, że nie na darmo czekałem. Ta konstrukcja wygląda obłędnie, a busola wymiata na wszystkie strony!
  23. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Dzięki Socjo. Na tym modelu można się rzeczywiście uczyć rzemiosła lub jak kto woli "hartować stal"... A ten marker to co to za cudo - podeślesz linka? Jedziesz nim powierzchniowo (nie zostawia smug) czy tylko małe fragmentu obszaru? Rzeczywiście dobrze mieć takie coś do kontroli pracy na bieżąco bo rozkładanie i składanie sprzętu do aero to kupa roboty. Wcześniej stosowałem podkład One Shot bo jest dosyć dobrze rozcieńczony, nie zostawia smug i ma dobry skurcz ale z biegiem lat mocno zgęstniał i stracił kluczowe właściwości do tej roli przy zastosowaniu pędzla. Teraz to już tylko Paneliner mi został. A zawiasy to okrągły pręcik 0,3 mm przyklejony i pocięty czeską żyletką czyli lekko zmodyfikowany patent z pancerki do spawania.
  24. TAW

    Sturmtiger 1/35 - RFM

    O figurki byłem spokojny bo widziałem te z Apacza. Wyszło jak zawsze jak coś robisz czyli na b. dobrym poziomie Fajna scena się szykuje i wręcz nie wyobrażam sobie żeby obyło się bez choćby minimalnego gruntu pod gąsienicami. A swoją drogą to te figurki bez namalowanych oczu mają fajny efekt - jak bokser po dobrej walce
  25. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Rozmyślałem czy waloryzować silnik i zrobić go widocznym, jednak spasowanie jego drewnianego stelaża wyszło dosyć słabo ze ściankami kadłuba i ostatecznie odpuściłem bo kiedy upgradeowany sinik by mi się jakoś nie zmieścił lub stałby na drodze KMu to bym się wściekł. Zatem pokrywa będzie zamknięta i trzeba się było zająć jej sklejeniem. Składała się z dwóch połówek a po jej złożeniu trochę nie pasowała do kadłuba - między pokrywą a drewnianym kadłubem zrobił się spory schodek. Z drugiej strony też choć mniej widoczny. Trzeba się było tym zająć, więc nadrzuciłem w tych miejscach trochę szpachli i zeszlifowałem na wymiar. Poza tym po obejrzeniu zdjęć referencyjnych okazało się, że sporo detalu na niej brakuje. Linie podziałowe, dziury na zaczepy do kadłuba, klapki inspekcyjne i wywietrzniki po lewej stronie przy rurach wydechowych. Jak umiałem, tak dorobiłem brakujące rzeczy i wyrysowałem rysikiem zagłębienia za wywietrznikami żeby miał się gdzie zebrać wash udający otwory w tym miejscu. Całość sprawdzona panelinerem Tamki. Wyszło tak (choć trochę brudno bo paneliner powżerał mi się też w okolice linii podziałowych): Lekka korekta kształtu tego elementu za pomocą szpachlówki przyniosła zadowalający efekt - nie ma uskoku między osłoną o kadłubem i wygląda to teraz jakby oba były z tego samego zestawu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.