Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. TAW

    Meng Model D9R

    Bogactwo detalu naprawdę imponujące. Trzecie zdjęcie to jakbym stał za nim. Świetna robota!
  2. TAW

    Sturmtiger 1/35 - RFM

    Dobre to będzie, oj dobre...
  3. Bardzo nietypowy, bardzo ciekawy model. Dobra robota ze składaniem i fajne surowe wykończenie, które daje mu odpowiedniego wojennego klimatu. Po kolorze ziemii od razu widać gdzie jeździł
  4. TAW

    T-90M Tiger Model 1/35

    Na szczegółach konstrukcji się nie znam, ale zrobiony ze smakiem i fajnie przyprawiony atrakcyjny model wyszedł. Flaga super wykonana - dałbym gdzieś na przód bo robi robotę i szkoda z tyłu ja ukrywać, ale już jest pewnie nie do ruszenia.
  5. Niezły teaser. Dobrze, że nie "odpłynąłeś" nam całkowicie.
  6. Bród miód, strzela w zębach i to czuć
  7. Od szczegółowej budowy przez bambetle, brudzenie, ślady eksploatacji dla mnie model kompletny. Koronkowa robota, efekt zjawiskowy, oko się otwiera a szczeka opada bo tyle tu dobra na dosyć niewielkiej powierzchni!
  8. TAW

    K2 PL

    Udało Ci się dorobić sporą ilość drobnych detali - bardzo dobre podejście do tematu
  9. Jeśli to jest ten sposób brudzenia o którym mi ostatnio opowiadałeś, to musimy następnym razem pogadać o tym jeszcze raz
  10. Bardzo powoli i ostrożnie do przodu bo instrukcja sugeruje przyklejenie elementu F już po całkowitym zamontowaniu wszystkich elementów kokpitu, jednak pojawia się w tym miejscu spory zonk w postaci poziomej szczeliny w miejscu łączenia elementów biegnącej też przez drewniane żebra. Tutaj przykład tego zestawu w wykonaniu innego modelarza już po pomalowaniu: Jak widać to miejsce bez obróbki jest bardzo wyraźnie widoczne. Wygląda nawet jakby tak miało być, ale tak być nie powinno co pokazują zdjęcia prawdziwych egzemplarzy: Dlatego postanowiłem wkleić górną część kokpitu w pierwszej kolejności i zająć się zgubieniem tej szpary póki nic jeszcze nie było pomalowane i przyklejone i było jak dostać się w to miejsce szpachlą i ścierniwem. Po pomalowaniu wyszło, że operacja raczej się udała. Dopiero po uniknięciu tej "pułapki" można się zabrać za dalsza budowę wnętrza. Teraz będę miał trochę utrudniony montaż elementów kokpitu, ale przynajmniej udało się oszukać przeznaczenie
  11. Z modulacją kamuflażu trójbarwnego to nie jest łatwa sprawa. Jedno to zachować logiczny ciąg rozjaśnień i tu najłatwiej tak jak pisał Kapitan Kurt rozjaśniać środki paneli żeby się w tym nie pogubić. Trudniejszą sprawą jest natomiast uzyskanie w miarę takiego samego poziomu rozjaśnienia na wszystkich kolorach. Chodzi o to żeby np. zielony nie był wyraziście rozjaśniony a brązowy tylko trochę, bo to może wyglądać trochę niespójnie. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że przy ostrym przejściu kolorów kamuflażu jak w tym czołgu maskowanie zasłania nam poprzedni kolor i nie ma się za bardzo do czego odnieść na bieżąco. A czarny to jest bardzo ciężki kolor do rozjaśnień bo łatwo go przepalić. Jeśli już to z trójkolorowym lepiej postępować zachowawczo niż iść w duże kontrasty. Na razie jest fajnie, jedź dalej a jak przyjdzie wash i brudzenie to walor wizualny się wydobędzie. Polecam przeglądnąć poradniki Nightshifta i Andy'ego Moore'a. Jeśli zastosujesz choćby połowę ich technik stosowanych do brudzenia to już model wygląda git. A tu jest na czym szaleć - dużo płaskich pionowych powierzchni i łatwo na nich stworzyć ciekawe efekty.
  12. Ładnie i odważnie
  13. Fajnie wyszedł Czuć kurz i piach w zębach
  14. Zarąbisty światłocień, pięknie podkreślone nity. Jedno z najlepszych malowań pancergrejów jakie widziałem bo nie jest zbyt jasny, nie ucieka mocno w niebieski, a dzieje się tu naprawdę sporo na tych powierzchniach. Do tego świetne gąsienice pobrudzone jasną suchą ziemią, które robią fajny kontrast do reszty modelu. I propo tej suchej ziemi to jest w tym zarąbistym modelu jak dla mnie jedna niespójność, a mianowicie wyraźny kontrast ciemniejszego jakby mokrego brudu wokół pierścienia wieży i w mniejszym stopniu na burtach, a brak mi tych akcentów na gąsienicach. Ale poza tym za całokształt od mnie niskie ukłony, szczególnie za ten kolor i grę światłem na nim. Gdybym był fanem niemczyzny z tego okresu to poprosiłbym o przepis, a tak to tylko sobie popodziwiam jako niezaangażowany obserwator
  15. No ok. To jest taki warsztat z tych "mast łocz". Aż się czeka na kolejny odcinek i abonamentu płacić nie trzeba. Jak oceniasz uzbrojenie Gaspatcha? - warto czy nie warto bo z racji moich wczesniejszych zainteresowań modelarskich nie znam wyrobów tej firmy, a być może przyjdzie mi rozważyć zakup ich karabinów w 1/48.
  16. Bardz miodny detal! Taśma metalizowana daje radę i to bardzo. A ja mam pytanie jak ona wygląda na łączeniach jej brzegów? Czy jest widoczny uskok między jednym i drugim końcem? I czy są jakieś sposoby żeby "zgubić" to miejsce poza tym żeby robić je w najmniej dostrzegalnym miejscu?
  17. Miło mi widzieć kolejnego "prowodyra" i inspiratora tego warsztatu . Dzięki za zainteresowanie i pomocną dłoń w postaci referencji. Na razie jednak nie będę zawracał głowy bo o dziwo, samolot ma całkiem niezłe portfolio w postaci walkaroundów dostępnych w intrenecie. Wszystkie detale będące na razie w moim zainteresowaniu już sobie wyszperałem, ale jakby mnie coś zaskoczyło to będę miał na uwadze. W każdym razie dzięki wielkie!
  18. TAW

    Anatra Anasal 1/72, Emhar

    Fantastyczna robota! I to jeszcze w tej skali. Drewno i płótno jak prawdziwe - piękny żaglowiec
  19. TAW

    Sturmtiger 1/35 - RFM

    Jakbyś zrobił golasa po łebkach to przynajmniej byłby jakiś szok, powód do dyskusji. A tak to stały dla Ciebie poziom koroneczki ze złotymi wstawkami. Jak to powiedział kiedyś mój znajomy wychodząc z teatru: "Ze sztuką się nie dyskutuje"
  20. Ależ absolutnie nie. Czasem chce się spróbować czegoś innego żeby z nowym zapałem wrócić na stare śmieci. Sam wiesz Leopard mnie dręczy że ciągle w częściach, ale wygrała ciekawość żeby pójść w nieznane No w sumie... Są gąsienice i dwa płaty ale skala zupełnie nie moja. Ani do samolotów ani do czołgów
  21. Dziękuję bardzo, będę zaszczycony. W tej decyzji o wyborze dwupłata Twój model bardzo mocno maczał skrzydła
  22. Witam Trochę rozmyślałem czy zjechać do siebie piętro niżej składać gąsienice czy może kontynuować walkę w przestworzach... Jak widzicie, jeszcze zostanę z Wami parę miesięcy bo chce spróbować lotnictwa w wydaniu dwupłatowym. No i te dwupłaty w Bytomiu też zrobiły swoje. Model wybrałem taki nie za trudny, nie za łatwy - są dwa płaty, naciągi w umiarkowanej ilości, a stary model Eduarda składa się podobno w miarę bezproblemowo i kalkomanie ma jeszcze drukowane przez Cartographa. Na pewno co uderza po otwarciu pudełka to to, jak niewielkie były te niektóre myśliwce z I Wojny Światowej. Z dodatków jak do tej pory wziąłem tylko fototrawione oczka naciągów przeznaczone do tego modelu. Oczywiście dokupiłem też linkę A.Miga (dawne Uschi) 0.03mm i rurki Albion Alloys co będzie potrzebne do naciągów. Po obejrzeniu wyprasek widzę, że trzeba będzie też zainwestować w koła CMK i może skuszę się też na KMy. W sumie więcej pieniędzy w ten model nie da się raczej utopić bo większość dodatków do niego już zniknęła z rynku. Może to i nawet dobrze... Wybrane malowanie to Amerykaniec. Texas 1922, więc już trochę po wojnie i egzemplarz prawdopodobnie bez żadnej ciekawej historii. Za to moją uwagę przykuły amerykańskie oznaczenia, które zawsze kojarzyły mi się z początkowym okresem II Wojny Światowej. Bardzo fajnie wyglądają na takim "zabytku". Tak więc nie mogę się doczekać nowych dla mnie zmagań z montowaniem drugiego płata, robieniem naciągów i malowaniem drewna. Ale gdzie tam jeszcze do tego... Ale jak się człowiek nie może doczekać to jednak musi- inaczej się udusi Więc do pierwszego cięcia i malowania poszło śmigło. Tak na rozkręcenie tego wątku warsztatowego. Następnie przygotuję sobie resztę drewnianych elementów do malowania - będą to głównie elementy kokpitu ale także wszelkie zastrzały żeby potem na jednej sesji aerografu "zabejcować" je GXem.
  23. Zarąbiście ufajdany! Takie czołgi lubię
  24. Gratulacje Kamilu, jak najbardziej zasłużone te nagrody po latach nieobecności. No i sprawdził mi się typ na Czarnego Diamenta, więc jednak coś się tam znam na rzeczy Fajnie było zobaczyć te Bałkany na żywo i poznać ich twórcę. Również Bulika dopisuję do listy znanych mi " z twarzy" forumowiczów. Miło było poznać, miło było zobaczyć się też z tymi, znanymi z poprzednich imprez. Masa świetnych modeli, masa zainteresowanych ludzi - modelarstwo przez najbliższy czas raczej nie zginie. Jak zwykle nie zdążyłem wszystkiego pooglądać, nie zdążyłem też niczego kupić . Za to córeczka z mamusią na giełdzie nie próżnowały i co jakiś czas przychodziły po dodatkowe środki... Zwiedziło się też kolejną kopalnię, a i atrakcji Śląska zostało jeszcze do odwiedzenia na parę edycji. Bardzo udany weekend. Gratulacje dla organizatorów za przygotowanie tak dużej imprezy i przede wszystkim podziękowanie za chęci i zaangażowanie. Podziękowania także dla sędziów za "pochylenie" się nad naszymi modelami. Imprezę bez dwóch zdań polecam! Dziękuję też firmie Hobby 2000 za konkretną "armatę" do złożenia
  25. Zimno, wilgotno, nieprzyjemnie i to w tej pracy czuć. Nie chciałbym tam być choć pojazd bardzo efektowny - dobra robota!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.