Lipstein Napisano 14 Czerwca 2017 Napisano 14 Czerwca 2017 zajebista rzecz, nie trzeba rzeźbić z blaszek... Cytuj
martinello Napisano 14 Czerwca 2017 Napisano 14 Czerwca 2017 Troszkę drogie te narzędzia - to fakt. Ale jak się podliczy koszt blaszki do zrobienia mocowań, uchwytów i pasków (np taką -> http://www.luckymodel.com/scale.aspx?item_no=DEF-DE35001A ) oraz roboczogodziny, to boli jakby mniej. Jedna uwaga, którą napisałem do bazylms'a na PW - może być lekki kłopot z dopasowaniem narzędzi do obłych kadłubów M4A1, ale na płaskich kadłubach leżą jak ulał. Cytuj
cooper69 Napisano 14 Czerwca 2017 Napisano 14 Czerwca 2017 Mam tego DEF DE35001A i polecam - był wykorzystany na Firefly. W wypadku narzędzi rzeźba z blaszkami jest minimalna. Największa robota na początku jest z ogarnięciem przewleczeniem paska przez klamrę ale efekt załatwia wszystko. Cytuj
bazylms Napisano 14 Czerwca 2017 Autor Napisano 14 Czerwca 2017 Na razie będę myślał co zrobić. Fakt jest taki że blach nie bardzo lubię, ale np ten Dragon miał blaszkę ze wszystkim w zestawie i nic kupować nie trzeba było. Cytuj
Rack Napisano 14 Czerwca 2017 Napisano 14 Czerwca 2017 Świetny warsztat, temat Shermanów interesuje mnie przyszłościowo . Cytuj
Lipstein Napisano 21 Czerwca 2017 Napisano 21 Czerwca 2017 Kurcze, masz to już nieźle oswojone. Cytuj
bazylms Napisano 25 Czerwca 2017 Autor Napisano 25 Czerwca 2017 Zabawa olejami zakończona. Model jak zwykle na sucho poskładany do zdjęć. Jeszcze kilka detali dopracować, usyfić pigmentami i chyba będzie gotowy. Cytuj
Panzer Machine Napisano 26 Czerwca 2017 Napisano 26 Czerwca 2017 Wygląda bardzo fajnie. jedynie co psuje efekt to drewniane rączki narzędzi. mam wrażenie, ze świeca się i brakuje mi słojów drewna. Gdyby te elementy poprawić to wydaje mi się, że byłoby lepiej. Cytuj
bazylms Napisano 26 Czerwca 2017 Autor Napisano 26 Czerwca 2017 Dzięki chłopaki. Narzędzia maja dopiero olejne farby nałożone. Czekam aż wyschną I wtedy je matem potraktuję. Cytuj
Markuz Napisano 26 Czerwca 2017 Napisano 26 Czerwca 2017 Krzysiek, świetna robota Aż się prosi podstawkę dorobić. Cytuj
makinen Napisano 29 Czerwca 2017 Napisano 29 Czerwca 2017 "Aligancki aliancki". Lubię obładowane pojazdy, a szmaty na wieży dodają uroku. Świetnie zrobiony. Trochę piachu i będzie do sesji w plenerze jak żywiec. Cytuj
bazylms Napisano 29 Czerwca 2017 Autor Napisano 29 Czerwca 2017 Jeszcze raz dzięki za odzew. Mam taki problem. Koło napinające jest pełne metalowe. Czy powierzchnia styku z gąsienicą powinna być na nim wytarta do metalu czy raczej ubrudzona gumą? Cytuj
Matthew Napisano 30 Czerwca 2017 Napisano 30 Czerwca 2017 Bardzo ładnie! Nie przesadziłeś ze śladami eksploatacji, kolory i oleje super się zgrały. Ciekaw jestem jak wyjdzie po pigmentach, trzymam kciuki! Ja bym tylko mocniej zwashował albo rozjaśnił jakimś layeringiem bambetle, głównie te na tyle. Generalnie już jest super model! Cytuj
martinello Napisano 30 Czerwca 2017 Napisano 30 Czerwca 2017 O ile wiem (a mogę się mylić) to w T48 gumowe było całe ogniwo z dwoma metalowymi osiami zawulkanizowanymi w środku. Wracając do pytania o koło napinające - myślę, że mogło się i zetrzeć do metalu i ubrudzić pyłem z gumy. Dostosuj zużycie do pozostałych kół w modelu. Cytuj
martinello Napisano 30 Czerwca 2017 Napisano 30 Czerwca 2017 Nie sądzę aby to były nakładki. Znane są zdjęcia spalonych czołgów z wypalonymi do cna ogniwami T48 z których pozostały tylko ośki. Ja stawiam na gumę w całości. Cytuj
bazylms Napisano 30 Czerwca 2017 Autor Napisano 30 Czerwca 2017 Jest jak pisze Martinello. I dlatego właśnie mnie zastanawia na ile guma jest w stanie zjechać farbę na metalu. Na razie mam plan aby je zostawić z farbą i potraktować pigmentami. Cytuj
OLO Napisano 30 Czerwca 2017 Napisano 30 Czerwca 2017 Witam oglądając polskie Leony w realu ,to gumowe bandaże wycierają ogniwa gąsienic do jasnego na wysoki połysk metalu . Pozdrawiam OLO Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.