Jump to content
lukee82

Pzkpfw IV ausf. D / Tamiya 1:35

Recommended Posts

Posted (edited)

Wrzucam poglądowe foto jak wygląda po założeniu gąsek. Niestety słaba jakość. Pojazd ma już trochę ubrudzony przód i boki wanny ( ćwiczyłem z pigmentami :D ). Do pracy z modelem wrócę jutro bo dziś odebrałem na Blu-ray film "1917" i spędzam wieczór w transzejach 1 Wojny Światowej 😉

 

IMG_20200519_200809.jpg

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites

ślepym czy nie ma jeszcze kalek? A jesli nie to juz pigmentami szalejez :)? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic jeszcze nie naklejałem. Miejsca gdzie będą kalkomanie jeszcze nie były brudzone. Chciałem ubrudzić wannę przed założeniem kół na stałe tak by później nie mieć problemu z dostępem do niektórych miejsc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie bardzo się natrudziłeś przy budowie, włożyłeś w to wiele pracy, a teraz to wygląda słabo. Niestety, ale malowanie przy modelu jest bardzo istotne. To jest wabik dla oczu. Jak model zwraca na siebie uwagę malowaniem, to człowiek mu się bardziej przyjrzy i dostrzeże smaczki. Jeżeli jest słabo wykonane, to większość przejdzie obok niego obojętnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, nie traktuj tego osobiście, ale generalnie zgadzam się z tym, co pisze Spotter - natomiast moim zdaniem problem jest szerszy, bo dotyka wielu modeli, nie tylko Twojego;) Miałem już kiedyś rozkminę na ten temat: na etapie budowy, ale przed pomalowaniem doskonale widoczne są te wszystkie wszystkie blaszki, lufy, metalowe gąsienice, dorabiane dodatki, żywiczne elementy - wszystko się pięknie odcina i wyróżnia, kosmos. Zwykle potem idzie na to podkład i efekt wow gdzieś ulatuje. Wszystkie drobiazgi gdzieś znikają, zostaje jednokolorowa bryła a na końcu zwykle model wygląda... no, jak model. Malowanie gra jednak pierwsze skrzypce i to ono przyciąga uwagę widza i dopiero wtedy zaczyna się on przyglądać dokładniej i dostrzegać szczegóły, w które włożyło się tyle czasu i energii. Dlatego też ja np. o ile do każdego modelu wcześniej kupowałem dodatki, blaszki itp, tak teraz przestałem w nie inwestować i za każdym razem staram się tylko skupiać na samym treningu malowania;)

No ale też nie ma co dramatyzować, albo po prostu traktuj ten czołg jako poligon doświadczalny i działaj dalej albo kup jakąś szybką, tanią Tamiyę i potrenuj sobie w międzyczasie malowanie na niej;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie musicie pamiętać, że ten model jest dla mnie powrotem do dziecięcych zajęć i traktuje go jako sprawdzenie czy mam ochotę wrócić do modelarstwa. Nigdy nie byłem profesjonalnym modelarzem, nie posiadam doświadczenia, moja styczność z tym hobby to było kilka modeli za czasów podstawówki. Nie możecie zatem oczekiwać ode mnie, że ten model będzie pomalowany tak jak u doświadczonego modelarza. Po pierwsze nie posiadam takich umiejętności a po drugie jak już wspominałem kilka razy w tym temacie nie mam jeszcze aerografu więc model ten maluje farbą w spray'u oraz pędzelkami. Trudno raczej oczekiwać bym dokonał modulacji jak profesjonalny modelarz 😉

Jak już wspominałem podczas sklejania modelu, sklejanie jak i "zabawa" z blaszkami sprawia mi przyjemność więc nie planuję porzucać modelarstwa po skończeniu tego czołgu 😉 Będą więc kolejne okazje do szlifowania swoich umiejętności. Z czasem ( bliżej miesięcy wakacyjnych ) zaopatrzę się na spokojnie w aero i wtedy będę mógł rozpocząć nauki lepszego malowania. Obecny model nie jest produktem wyszukanym i drogim więc nie będzie dla mnie rozczarowaniem jeśli nie będzie wyglądał jak najlepsze czołgi z forum. Traktuje go właśnie jako poligon doświadczalny na którym mogę "pobawić" się technikami z którymi nigdy wcześniej nie miałem styczności: wash, nakładanie pigmentów czy filtrów. Gdy zakupię już sprzęt do malowania, będę mógł rozpocząć naukę jak dobrze malować a do tego czasu mam nadzieję, że podszkolę się w sklejaniu, pracach z blaszkami tak by później można już było przerzucić się na nowsze i droższe modele 😉

Osobiście moja definicja modelarstwa wokół której chciałbym się w przyszłości obracać to jak najdokładniejsze odwzorowywanie prawdziwych pojazdów. Tworzenia małych dioramek. Jest to dla mnie kwintesencja zabawy z modelem by starać się pokazać model tak by wyglądał jak prawdziwy z epoki. Dla mnie takie detale jak blaszki, czy dorabiane elementy mają ogromne znaczenie. To wg mnie wyróżnia modele od siebie. Przeglądając zdjęcia z epoki widać właśnie na maszynach te różnice za, które odpowiadają własnie te detale. Oczywiście zgadzam się z powyższymi postami, że malowanie przyciąga wzrok i dopiero wtedy ktoś zacznie przyglądać się lepiej podkreślonym detalom. Nie pójdę jednak sugerowaną drogą by sklejać pojazdy jak leci tylko po to by ćwiczyć malowanie. Na takie podejście szkoda mi czasu i pieniędzy.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wracając do samego pojazdu, domówiłem wczoraj inne dwa wash'e bo jak wspominałem wcześniej nie jestem zadowolony z koloru od AK Interactive. Niestety chyba przez ten jasny podkład mój panzer grey wyszedł bardzo jasny przez co wash z AK zbyt bardzo jest widoczny jako "zielony".

Mam również do was pytania odnoście bezbarwnych lakierów w spray'u. Czy konieczne jest zabezpieczenie modelu lakierem przed położeniem kalek? Czy wystarczy gdy użyje płynów pod kalki i na kalki? Jeśli muszę zabezpieczyć pierw model lakierem poprosił bym o doradzenie czegoś w puszcze. Również poproszę o informację co na koniec jeśli model będzie już finalnie skończony z wszystkimi pigmentami i kalkami. Czy wtedy na koniec również muszę zabezpieczyć lakierem? Jeśli tak to jakim i też proszę o polecenie czegoś w puszce. Z góry dziękuję za pomoc 😉

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

co do 1 czesci zgadam sie w pelni, wpierw trzeba sprawdzic czy ta cala zabawa dalej nas kreci nim wyda sie gruby hajs na kompresor i aero. 

W wywodach kolegow powyzej chodzi chyba troche o fakt, ze zrobiles zajebiaszcza robote z blachami ktore swoje tez kosztuja aby wykonczyc to malowaniem ktore jest niegodne takiego fajnego ulepka :) To tak jakbys siedzial kupe czasu aby zrobic super potrawe z super drogimi skladnikami zgodnie z jakims tajemnym przepisem pinlujac niuansow kulinarnych aby nie zepsuc smaku.... tylko po to aby na koniec nawalic na to najtanszego keczupu z wiadra 😛 Nikt Ci bron boze do portfela nie zaglada i nie mowi na co masz wydawac swoje pieniadze ale obserwujacym sadze ze jest po prostu szkoda takiego potencjalu :) 

co do kalek, i lakierowania - grunt aby miec gladka oczyszcozna powiezchnie pod kalki, czy koniecznie rozne aplikatory na kalki? no niekoniecznie, poczatkowo dobrze mi wyhcodzilo po prostu na wode i docisk kawalkiem papierka aby odsaczyc wode, preparaty na laki jak np. microsol i set sa dobre gdy masz jakies nierówne powierzchnie. 

Po nalozeniu to juz koniecznie lakier aby nie odpadla z czasem oraz aby zabezpieczyc ja przed kolejnymi etapami robótek.

A jaki lakier? osobicie jako ostatnia warstwe polecam najzwyklejszy jakis clear coat ktory nie dodaje od siebie zadnego efektu. tylko pigmenty po lakierze bo go ci porozwiewa, do zabezpieczenia ich jakis pigment fixer albo white spirit jesli nie bedziesz go jakos strasznie macal po pigmentach.

Zestawow kalek masz pewnie na kilka wariantow i na koniec dam Ci taka rade.. poloz nie te ktore planowales w 1 kolejnosci :) jesli kiedys bedziesz chcial kupic aero to uwierz mi .. bedziesz przemalowywal starocie 😛

 

Edited by zipster

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, zipster napisał:

sadze ze jest po prostu szkoda takiego potencjalu :)

O to chodzi. @lukee82, twoje wyjaśnienie jest jak najbardziej przekonujące, więc działaj po swojemu. Jak już zanabędziesz sprzęt do malowania, to chętnie ci pomogę zmalować to całkiem znośnie (bo nie oszukujmy się, nie od razu Rzym zbudowano), chyba, że się okaże że masz ponadprzeciętny talent. 

Co do kalek i lakieru - pod kalki daj lakier, bo wtedy kalka lepiej siądzie i się przyczepi niż do powierzchni chropowatej, jaką dają matowe farby. Eliminujesz tym samym możliwość srebrzenia się kalek. 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lukee82 napisał:

... sklejanie jak i "zabawa" z blaszkami sprawia mi przyjemność więc nie planuję porzucać modelarstwa po skończeniu tego czołgu 😉

I TAK trzymaj. :super: Reszta przyjdzie z czasem. :nauka: Najważniejsze, aby to TOBIE sprawiało radość - bo to HOBBY, a nie etat. :piwo:

Pozdrawiam

Krzysztof

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Spotter napisał:

Co do kalek i lakieru - pod kalki daj lakier, bo wtedy kalka lepiej siądzie i się przyczepi niż do powierzchni chropowatej, jaką dają matowe farby. Eliminujesz tym samym możliwość srebrzenia się kalek. 

Czy jakiś konkretny produkt danej firmy spisze się najlepiej? Przeglądam internet i trafiam na różne opinie dotyczące lakierów. Polecicie coś sprawdzonego w puszce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, lukee82 napisał:

Czy jakiś konkretny produkt danej firmy spisze się najlepiej? Przeglądam internet i trafiam na różne opinie dotyczące lakierów. Polecicie coś sprawdzonego w puszce?

Poczytaj o lakierach z puszki z serii TopCoat (od Mr.Hobby) - bardzo dobre

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 16.12.2019 o 12:38, meser262 napisał:

Farba na tłumiku szybko ulegała spaleniu/stopieniu/wypaleniu. Jak się topiła to schodziła i łuszczyła się. Następnie jak trochę popadało na "surową blachę" to pojawiał się nalot rdzy. I teraz w interpretacji wykonującego dany element zależy w jakim stadium chce przedstawić to w swoim modelu. Tłumik jeszcze wymalowany w kolorze bazowym, czy lekko spalony z łuszczącą się farbą z lekką rdzą lub jeszcze bez - i tak dalej, aż do bardzo zardzewiałego z dziurami od rdzy gdzieś na pobojowisku.

Doszły mi nowe wash'e więc sprawdzam jak się spisują na tle tego od AK. Ten dedykowany dla Panzer Grey jest jest zdecydowanie mniej zielony od AK'owego ale za to bardziej śmierdzi 😛 Kolor natomiast jest dla mnie lepszy ale stestuje jeszcze ten drugi Deep Grey który wchodzi bardziej w brąz.

Rozpocząłem również malowanie tłumika bo nabyłem zestaw kredek od AK którym całkiem fajnie idzie zabawa. Doszukałem właśnie w temacie rozmowę o malowaniu jednak muszę dopytać jeszcze o to czy również ten mały tłumik ulegał w takim samym stopniu warunkom i dostawał rdzawy nalot? To samo pytanie odnośnie tych podpór pod dużym tłumikiem. Czy one też się grzały i dotykała je korozja? Kolejna kwestia to obejmy na dużym tłumiku i to samo pytanie o korozję.

Korzystając już z okazji pisania posta dopytam o granaty z tyłu bo nie wiem również czy miały swoje malowanie czy były w kolorze pojazdu włącznie z łańcuszkami. Z góry dzięki za pomoc

IMG_20200531_122244.jpg

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Mała aktualizacja, niestety poglądowa jak idą prace bo fotki wciąż tabletem. Pomalowałem tłumik. Podkreśliłem na tyle wszystko wash'em. Urwałem zaczep od liny 😉 Poprawiam ostatnie ślady po szpachli i brudzę pigmentami. Do pomalowania jeszcze lina ale to już na koniec z resztą drobnicy. Fotka wieczorem przy LEDzie więc przekłamuje niestety kolor tłumika przed rozświetlenie 😕 Pozostałe dwa zdjęcia w dzień więc kolory już nieco lepsze chociaż jakość zdjęć dalej marna 😉 

IMG_20200606_222229.jpg

 Skończyłem już też praktycznie z bokami wanny. Zostały ostatnie poprawki. Tam dość sporo kurzu ale to dopiero będzie coś można zobaczyć na zdjęciach zrobionych czymś lepszym niż tablet. Postarałem się powyciągać detale jak nity, śruby washe'em tak by po zakurzeniu całość nie zniknęła jako, że pojazd wyszedł dość jasny. Przyznam się bez bicia, że nie idzie mi z tym wash'em za dobrze i wychodzi mi to raz lepiej a raz gorzej w zależności od elementów, dostępności ich i rozmiaru. Trudno mi jeszcze odpowiednio nie przesadzić. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym modelem będzie tylko lepiej. Przez to, że miałem kilka wash'y i było to działanie na zasadzie testów rezultat jeszcze finalnie mnie nie zadowala i w wolnych chwilach będę chciał jeszcze podziałać z kołami.

Po finalnym skończeniu dołu zabieram się za górę pojazdu i działania tam z washem, dojdą kalkomanie oraz zacieki ( oo tu też będzie wielki eksperyment i poćwiczę pierw na jakimś kawałku plastiku 😉 ). Cieszy mnie, że to  już bliżej niż dalej do końca :)

IMG_20200607_121653.jpg

IMG_20200607_121709.jpg

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba ta prawa gąsienica nie bardzo pasuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 godzin temu, kzugaj napisał:

Chyba ta prawa gąsienica nie bardzo pasuje

Nie zauważyłem, że nie wskoczyła na miejsce. Nie jest przyklejona na stałe bo trochę mi szkoda gdyż gąski są ruchome. Może finalnie zmienię zdanie ale na razie jeszcze wolałem tak zostawić w razie bym musiał może jeszcze zdejmować ( pierwszy mój model więc dmucham na zimne przy każdym kroku 😉 )

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mała aktualizacja, pojawiły się kalkomanie. Pojazd będzie miał tylko same krzyże. Nie ryzykowałem przyklejania w trudnych miejscach z racji braku zapasu kalkomanii. Przy kolejnych modelach będzie ku temu okazja. Zdjęcia dalej niestety robione tabletem.

 

IMG_20200610_073201.jpg

IMG_20200610_073126.jpg

IMG_20200610_073150.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda za oknem skutecznie odciąga od modelarstwa a do tego urlopowe wyjazdy więc mój model cały czas jest nieukończony. Udało mi się zamocować na jednej stronie już wszystkie narzędzia. Pozapinałem je już klamerkami. Ich wygląd daleko pozostaje od ideału ale może w kolejnym modelu będzie lepiej. Nie będę też pisał ile razy urwałem te "motylki" które są też przy niektórych zapięciach narzędzi. Pozostaje na tej stronie antena, którą przykleję na sam koniec. Załączam zatem poglądowe foto w nieco lepszej jakości ale niestety dalej w słabym oświetleniu.

329130078_20200809_1931201.thumb.jpg.2dd0eaa9449239c3816d9db763c78f9e.jpg

Zabieram się teraz, za drugą stronę gdzie do zamocowania również mam wszystkie narzędzia. Większość już na szczęście gotowa i pomalowana więc zostaną nieszczęsne klamerki do pozapinania. Na koniec zostanie praca nad wieżą i lekkie zacieki oraz brudzenie/kurzenie. Do przyklejenia jeszcze urwany odbojnik anteny :) Mam nadzieję, że do końca wakacji uda się skończyć :)

 

Edited by lukee82
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.