Jump to content
lukee82

Pzkpfw IV ausf. D / Tamiya 1:35

Recommended Posts

Cały czas mam wątpliwości co do śladów wypychaczy na klapach włazów kierowcy i strzelca.
Rzeczywiście ze zdjęć wynika ze w tym mniej więcej miejscu były otworu zamykane klapką. Jednak to co jest na modelu nijak ma się do tego co przedstawiają rysunki.
W mojej opinii powinieneś przewiercić klapy włazów i dorobić zaślepiające klapki wraz z zawiasami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, lukee82 napisał:

Pojazd zyskał z tyłu jednak płyty z wentylacją

No się udało - SUPER - :super: :piwo: 

Ja używam nożyki - Excel - do plastiku i blaszek
- K-1
https://www.mojehobby.pl/products/K1-Knife-w-Safety-Cap.html
i - K-2 
https://www.mojehobby.pl/products/K2-Knife-w-Safety-Cap.html
Dwa rodzaje bo do nich są ostrza o różnych grubościach mocowań.
Mając obydwa nie ma kłopotu z wymiennymi ostrzami.
https://www.mojehobby.pl/catalog/Ostrza-zapasowe-19634949.html?search_producer=284006

Jeszcze może wiertarkę ręczną z możliwością zamocowania wiertła 0,1 mm - 2.0 mm 
https://www.mojehobby.pl/products/Wiertarka-reczna-dociskowa-0.1-2-mm.html

Do większych wierteł też może się przydać
https://www.mojehobby.pl/products/Wiertarka-reczna-0.5-3.0mm.html

Wiertła na początek
https://www.mojehobby.pl/products/Wiertla-0-2-0-8-mm.html 
https://www.mojehobby.pl/products/Wiertla-Modelarskie-0.5mm-3.0mm.html  

Pilnik do blaszek te co kolega >>Cooper69<< poleca - są tu
https://www.mojehobby.pl/products/Diamond-file-for-photo-etched-parts.html

Na nożycach - na ich rączkach - kolor - bakelitu.


Pozdrawiam
Krzysztof

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Excel Krzyśku to przy Olfie to taki miecz obosieczny :)

Dobry ale jako uzupełnienie do mniej finezyjnych robótek. 

Lepiej kupić uchwyt do skalpela i ostrze 11

Oczywiście co kto lubi 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Markuz napisał:

 ... i dorobić zaślepiające klapki wraz z zawiasami.

Zawias był od zewnętrznej strony - zresztą najlepiej popatrzeć 😉1940733262_Wazausf.IVDzbliskadodatki.thumb.jpg.86698b9a0bf719e6c689cd8093734f5b.jpg

55 minut temu, cooper69 napisał:

przy Olfie to taki miecz obosieczny

Zapewne tak. No, ale ja tak właśnie sobie siekam. Przy okazji zamówię i posiekam dla próby.:super:

Pozdrawiam

Krzysztof

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu ‎04‎.‎01‎.‎2019 o 12:39, Markuz napisał:

Cały czas mam wątpliwości co do śladów wypychaczy na klapach włazów kierowcy i strzelca.
Rzeczywiście ze zdjęć wynika ze w tym mniej więcej miejscu były otworu zamykane klapką. Jednak to co jest na modelu nijak ma się do tego co przedstawiają rysunki.

Nic jeszcze nie działałem z włazami od czasu jak odpisałem na Twój poprzedni post. Na pewno to o czym już pisałem ( element na środku włazu ) dorobię. Finalnie jeszcze też poprawię szpachlą ,żeby wyglądało ok.

Dzięki panowie za rady z nożycami i zakupami. Kończę robić nożyce i łomy.

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nożyce finalnie skończone. Namęczyłem się z nimi trochę ponieważ zdecydowałem się zrobić je od podstaw. Wyszły tak:

2dl16v6.jpg

Jeszcze większym wyzwaniem było zmieścić je na błotniku. Wspominałem już wcześniej, że jest na nim "gęsto" i ciężko z miejscem. Niestety okazało się, że brakuje mi dosłownie paru minimetrów by zmieścić się z nożycami przed klucz … Wszystko przez to jak się okazało, że minimalnie zbyt w lewo przykleiłem drabinkę i również klucz. Zmyliła mnie instrukcja Aber'a gdzie rzut pojazdu jest pod kątem a nie myślałem, że na koniec aż każdy milimetr będzie miał znaczenie by się pomieścić z ekwipunkiem.

bhdmv4.jpg

Jak na złość powstał problem z odklejeniem drabinki gdyż klej złapał bardzo mocno. Znów ucząc się błędach... bo nie przewidziałem, że przyda mi się jakiś preparat do rozklejania musiałem delikatnie podziałać nożykiem. Miałem do wyboru czekanie do poniedziałku-wtorku na zakup w modelarskim bądź zaryzykować. Na szczęście udało się odkleić drabinkę w jednym kawałku a miałem wielkie obawy tym bardziej, że udało mi się ją zrobić ruszającą się na zawiasach :D

Mały rzuty z góry na błotnik, drabinkę dokleję już jutro bo skutecznie zmęczyłem się psychicznie jak i wzrokowo więc nie będę się dręczył z kolejnym wyzwaniem 😉

2eq6lhi.jpg

Jutro dalsze działania z tym co miało być dziś ale zabrakło czasu czyli łomy. Będę mógł już chyba też zacząć z podnośnikiem bo mam już odpowiednie płytki i kawałek drewienka na podstawę.

Czy można określić czasowo od kiedy czołgi w wersji Ausf. D z dodatkowymi płytami trafiały do armii? Chciałem mniej więcej już zacząć myśleć nad pojazdem pod kątem z jakiego okresu wojny mógł by być i z jakiego rejonu walk.

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doceniam wkład w blaszki i narzędzia od podstaw ale wyglądają .....  na tle tego białego nieobionego gó...na na błotniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, lukee82 napisał:

Czy można określić czasowo od kiedy czołgi w wersji Ausf. D z dodatkowymi płytami trafiały do armii?

W literaturze prawie zawsze jest to określane jako późna produkcja Pz.Kpfw.IV ausf.D. Dodam że produkowano wersję ausf.D od 09/10.1939 ~ 09.1940 roku.

Sprecyzuję wprowadzenie dodatkowych płyt to lipiec 1940 roku. Po wprowadzeniu tej modyfikacji wcześniejsze maszyny też dostawały te "wdzianka" podczas remontów lub w warsztatach polowych.Również na "Czarny Ląd" trafiły te dodatkowe płyty zakładane w warsztatach polowych. NIE WSZYSTKIE pojazdy dostały tę modyfikację, a niektóre jeszcze dodatkowo później dostały dodatkowy pancerz również na wieżach.

Super produkcja z blaszkami - tak trzymaj. :super: No wiadomo z przodu bardzo ciasno na lewym błotniku.

Pozdrawiam

Krzysztof

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dorobiłem dziś łomy. Na podstawie fotek od Krzyśka + wymiary i kształt z instrukcji z blaszek Aber'a wyszły tak:

mvra5e.jpg

Tak wygląda na czołgu:

25gwh0p.jpg

Zapytam od razu o malowanie, instrukcja od modelu nakazuje wszystkie te metalowe elementy ekwipunku ( szakle, klucze, podnośnik, łomy ) malować farbą Metallic Grey. Zastosować się czy może lepsze efekty dają inne kolory bądź jakiś miks kolorów?

Kolejnym elementem wyposażenia za który dziś się zabrałem jest podstawa podnośnika. Poszukałem zdjęć oryginalnego i natrafiłem na takie:

wv1lao.jpg

Nie pomogło mi w tym czego nie wiedziałem czyli czy jego metalowe elementy były malowane na jakiś kolor czy też były w naturalnym? Będę chciał ten czołg zrobić raczej mało przytyrany więc chciał bym aby i ten element wyglądał w miarę na niezniszczony. Będę wdzięczny za rady z malowaniem. Z góry dzięki

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie w kolorze pojazdu, czarnym były pokrywane elementy (szpadel, siekiera, kilof, nożyce-"części robocze", nożyce miały rączki bakielitowe do pewnego okresy -brązowe) a drewniane elementy były malowane w kolorze pojazdu, "maniera" modelarska przyjęta dla urozmaicenia wyglądu, malowane w kolorze drewna -bo ładnie wygląda, często gęsto w warunkach polowych i różnych remontów lub zmian np kamo nikt nawet nie ściągał narzędzi i innych duperel tylko walono z pistoletu jak szło... także zależnie czy zgodnie z realiami czy z modą wybierz bramkę nr 1 lub 2 😉
Krzysztof pewnie zweryfikuje 😉

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja maluję swoje tak (nie wiem na ile jest to zgodne historycznie, ale na modelu moim zdaniem ciekawiej wygląda). Metalowy element na czarno, a potem suchym pędzlem metal gun jako przetarcia. Na zdjęciach tego za bardzo nie widać, bo przed metalizerem. 

Hm3rTQ8kq0vESMIk9KmFpxq5OG0rWOcLepM4temp

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 godzin temu, Greif napisał:

generalnie w kolorze pojazdu, czarnym były pokrywane elementy (szpadel, siekiera, kilof, nożyce-"części robocze", nożyce miały rączki bakielitowe do pewnego okresy -brązowe) a drewniane elementy były malowane w kolorze pojazdu, "maniera" modelarska przyjęta dla urozmaicenia wyglądu, malowane w kolorze drewna -bo ładnie wygląda, często gęsto w warunkach polowych i różnych remontów lub zmian np kamo nikt nawet nie ściągał narzędzi i innych duperel tylko walono z pistoletu jak szło... także zależnie czy zgodnie z realiami czy z modą wybierz bramkę nr 1 lub 2 😉
Krzysztof pewnie zweryfikuje 😉

Zdecydowanie wybieram opcję z podkreślaniem elementów drewnianych w kolorze .... drewna 😉 Nie po to wczoraj wczułem się w rolę Gepetto i wystrugałem z drewna ten klocek - by teraz "pojechać" go jak leci Panzer Grey 😉

aax17b.jpg

Znalazłem jeszcze takie foto od zestawu Tamiya gdzie też ten "klocek" jest pomalowany tak mniej więcej jak chciał bym aby wyglądał czyli ma podkreślone metalowe elementy i kolor drewna został w swojej barwie. Na kolor pojazdu pomaluje tylko to mocowanie przytwierdzone do czołgu na którym jest osadzony i taśmę którą jest przypięty. Oczywiście jeśli nie będzie to wielkie przekłamanie historyczne 😉

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, lukee82 napisał:

Będę wdzięczny za rady z malowaniem.

 

17 godzin temu, Greif napisał:

Krzysztof pewnie zweryfikuje 😉

No troszkę popisze - jak zwykle to ja.😉 :mrgreen:

Wprowadzenie dodatkowych płyt pancernych do czołgów Pz.Kpfw.IV ausf.D ogranicza czas w którym powstać mógł Twój pojazd.
Nowy lub został zmodernizowany - od lutego wprowadzony "Notek" później płyty i wentylacje w klapach nad silnikiem ... - ma to wszystko. 
Kolory z połowy 1940 roku - są mało skomplikowane. Malowanie fabryczne - warsztaty mają tylko jeden kolor kamuflażowy.

Teraz konieczna jest wzmianka o kolorach stosowanych wcześniej (kwiecień 1933 roku) pojazdy były malowane trzema kolorami.
Zastosowane kolory zostały wybrane z "Farbkarte" - (karty kolorów) -  840 B2 z czerwca 1932 roku : 
RAL 840 B2 Nr.17 Erdgelb-matt   -   ziemia-żółty Nr. 17 - później RAL 8002 Signalbraun (Signal brown) 
RAL 840 B2 Nr.18 Braun-matt      -   brązowy      Nr. 18 - później RAL 8010, dziś już nie używane 
RAL 840 B2 Nr.28 Grün-matt        -   zielony        Nr. 28 - później RAL 6007 Flaschengrün (Bottle green) 
Krótko przed wybuchem wojny (w lipcu 1939 roku) nakazano zmianę na dwukolorowe malowanie z datą do 01-10-1939 roku jego wykonania.
RAL 840 B2 Nr.45 Dunkelbraun  - później RAL 7017 Dunkelbraun
RAL 840 B2 Nr.46 Dunkelgrau     - później RAL 7021 Schwarzgrau (Black grey)
Kolory Dunkelgrau Nr. 46 i Dunkelbraun Nr. 45 - zostały po raz pierwszy wymienione w AHM Nr. 686 z 7 listopada 1938 roku.
Zapewne to nie zostało do końca wprowadzone gdyż we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna.

Koniec lipca 1940 wyszedł nowy rozkaz Nr.864 o malowaniu pojazdów jednym kolorem.
Świeżo zmieniona zasada malowania z dwu-kolorowego (Dunkelgrau Nr. 46 i Dunkelbraun Nr. 45) do jednolitego kamuflażu (Dunkelgrau Nr.46). 
10-02-1941 - Dunkelgrau Nr.46 dodany do palety kolorów RAL i zapisany jako RAL 7021 Schwarzgrau (Black grey).
Popularna nazwa to "Panzergrau" - malowano nim pojazdy od czerwca 1940 do lutego 1943 roku.
Rozkazem AHM Nr.181 z 18-02-1943 wprowadzono jako kolor bazowy Dunkelgelb nach Muster ... .
Wracając jeszcze do koloru szarego to jest całkiem zasadne stwierdzenie, że armia użyła jaśniejszego odcienia szarości niż  Dunkelgrau Nr. 46.
Mieszanie ciemnoszarego koloru Dunkelgrau Nr. 46( RAL 7021) z tańszymi białymi pigmentami było również możliwe. Co mogło skutkować
różnymi odcieniami koloru ciemno szarego. Lotnictwo używało jaśniejszej wersji szarej RAL 7016. I ten kolor mógł być też zastosowany do różnych podzespołów.
Dlaczego o tym piszę - o różnych podzespołach?
Wszystkie elementy tzw. narzędziowe były dostarczane przez podwykonawców. Jest zatem duże prawdopodobieństwo że mogły być pomalowane innym odcieniem szarości.
Szczególnie na początku zastosowania innych kolorów niż poprzednio, lub z braku odpowiednich zapasów. 
Przypomnę że do października 1939 roku z 3 kolorów na 2 kolory, a w lipcu 1940 na jeden kolor - wszystkie pojazdy z pierwszej linii - również wszelkiego rodzaju ciężarówki.

Czołgi wyprodukowane przez daną fabrykę posiadały uzbrojenie, ale bez amunicji. Nie posiadały też sprzętu radiowego i narzędzi.
Po wymaganym teście i zatwierdzeniu przez komitet akceptacyjny (Abnahmekommission) czołgi zostały przekazane do Heeres-Zeugämter (agencji wojskowej). 
Heeres-Zeugämter wyposażył czołgi całkowicie w brakujące podzespoły.Również tam odbywało się wyregulowanie/ustawienie celowników z działem.
Swego czasu jeden z Heeres-Zeugämter odpowiedzialny był za wyposażenie Panther i tam robiono remonty pierwszych Panter ausf.D.
Był to - HZA Grafenwöhr - pełna nazwa to -  Heeres-Zeug Ämter Grafenwöhr.
To samo dotyczyło pojazdów remontowanych w fabrykach.
Na przykład pojazdy wyremontowane przez M.A.N'a - Pz.Kpfw.II ausf.B stojące przed halą - nie mają na "sobie" żadnych narzędzi. Jest jeden wyjątek który ma zamocowany
lewar i klocek pod niego.Pojazd ten remontowaną miał tylko wieże - jest w takim samym odcieniu jak pozostałe pojazdy. Resztę ma ciemniejszą.(str.44*)
Znana Pantera ausf.D - Fgst.210111 - też nie ma sprzętów na sobie - a zdjęcie wykonane na hali produkcyjnej.(str.74*)

Dlatego twierdzę że nowe pojazdy były wysyłane do jednostek z widocznymi elementami wykonanymi z drewna. Drewno to no choćby pod lewar na pewno zakonserwowane.
Kiedy pojazdy malowano w końcowe kamo w warsztatach polowych to już inna bajka.

* Nurnbergs Panzer Factory ... .

Pozdrawiam
Krzysztof
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, meser262 napisał:

Wszystkie elementy tzw. narzędziowe były dostarczane przez podwykonawców

Właśnie zastanawiałem się wczoraj jak to wyglądało i tak "na chłopski rozum" wręcz wydawało mi się, że te wszelkie elementy pewnie były dostarczane i ewentualnie dopiero później malowane dodatkowo ( w celu? żeby się nie rzucały na tle pojazdu? czy w 39-40 myślano tymi kategoriami? Pytam tutaj już z czystej ciekawości 😉 ).

2 godziny temu, meser262 napisał:

Dlatego twierdzę że nowe pojazdy były wysyłane do jednostek z widocznymi elementami wykonanymi z drewna. Drewno to no choćby pod lewar na pewno zakonserwowane.

Uff kamień z serca 😉 Czyli jeśli nie planuje robić konkretnego pojazdu z epoki ( nie ma to sensu myślę w tym modelu z racji na spontaniczność zakupu, liczne błędy merytoryczne o których przed zakupem nie wiedziałem oraz dodatkowych kłopotach z gąskami ) to czy przy założeniu, że jest to pojazd w miarę nowy mogę zostawić klocek w kolorze drewna a tylko jego metalowe elementy pomalować na szaro lub w kolorze metalu ( bo tu jeszcze mam dylemat czy jeśli drewno niepomalowane to czy elementy metalowe malowali przed dostarczeniem do jednostek i warsztatów? ) ?

Chciał bym aby ten czołg bym raczej niezniszczony co wydaje mi się dość rozsądne jako, że to mój pierwszy model. Mam trochę chemii z AK ale zdecydował bym się chyba tylko na wash czy jakiś kurz tak by pojazd nie wyglądał może jak "z salonu" 😉 Ewentualnie filtr który też mam z AK pod Panzer Grey ( testowałem na starym modelu i wyszło mi to średnio ) jeśli ktoś by mi powiedział dokładnie co i jak i oczywiście jeśli jest to do wykonania dla początkującego modelarza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, lukee82 napisał:

czy w 39-40 myślano tymi kategoriami?

1939/40 rok - w tamtym czasie jeszcze za bardzo się tym nie martwili.

Czy myślano - zapewne tak, wszystko co robili szło w tym kierunku. Zmieniali system kamuflażu już od dawna.
Efektem tego była imponująca ilość różnych malowań którą stosowali do końca wojny.

Godzinę temu, lukee82 napisał:

pojazd w miarę nowy mogę zostawić klocek w kolorze drewna a tylko jego metalowe elementy pomalować na szaro lub w kolorze metalu ( bo tu jeszcze mam dylemat czy jeśli drewno niepomalowane to czy elementy metalowe malowali przed dostarczeniem do jednostek i warsztatów? ) ?

1746025143_0002_Panzer_IV_Ausf._F-1.thumb.jpg.07e3a7467e19e1f48dd754c71db278da.jpg

Na klocku widać słoje drzewa.Popatrz też na wycior. Klocek pod lewar nasączano zapewne, aby nie chłonął wilgoci. Coś chyba tak jak kiedyś drewniane podkłady kolejowe.
Drewniane elementy mocowano w obejmy metalowe. Które uprzednio malowano antykorozyjnie, a następnie malowano na żądany kolor.
0001.thumb.jpg.0a1508123c5c37cd4e46cf128bda2f58.jpg

Trzonek od łopaty i siekiery jasne - metalowa część łopaty ciemniejsza od kamuflażu.Zerknij też na górną część korytka na antenę - jest ciemniejsze.

Godzinę temu, lukee82 napisał:

... jeśli ktoś by mi powiedział dokładnie co i jak i oczywiście jeśli jest to do wykonania dla początkującego modelarza :)

Brudzenie i inne zabiegi są wykonywane według gustów i upodobań. Ja się do tego nie "wcinam". :cool:
Są spece od tego na tym forum (w tym i mój imiennik) zapewne się odezwą.
Na początku wszyscy byliśmy początkującymi modelarzami. Doświadczenie zbierzesz swoimi próbami.
Tyle samozaparcia i chęci jak masz Ty - nie ma niejeden doświadczony modelarz. Tak trzymaj - jeszcze sporo do zrobienia w tym modelu przed Tobą.
O chemii trochę poczytaj - teraz dostępne są odpowiednie publikacje na ten temat i próbuj.:super:

Pozdrawiam
Krzysztof

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie miałem dziś zbyt wiele czasu na zabawę z modelem. Udało mi się przykleić drabinkę tym razem nieco w prawo. Teraz w bólach wielkich udało się wszystko zmieścić na błotniku. Przykleiłem też już podstawę pod ten klocek drewniany. Sam klocek włożony dla przypasowania i jeszcze bez metalowych elementów. Jest trochę widać poobijane drewienko co wg. mnie nie sprawia, że jest to jakoś równo idealnie ucięte. Trudno oczywiście wieczorem w sztucznym świetle oddać idealnie kolor drewna. Postaram się go dobrze sfotografować jak będzie skończony 😉

28ssy09.jpg

Sam klocek nie będę malował farbą. Na razie potestuje sobie na paru kawałkach ten zestaw z AK. Zobaczę i ocenię. Skoro już mam ten element z drewienka to nie chciał bym go malować tylko podkreślić filtrem i wash'em. Dziś pomalowałem jedną cienką warstwę filtrem do jasnego drewna, zrobię jeszcze dwie warstwy w odstępie 24 h. Potem wash. Zestaw użyję też do innych drewnianych elementów ekwipunku.

516iqg.jpg

Jutro powinienem mieć więcej czasu to rozpocznę już robienie samego podnośnika który nie wygląda na łatwy do zrobienia.

 

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.10.2018 o 19:36, lukee82 napisał:

Jako ,że jestem początkującym modelarzem i nie posiadam jeszcze nawet areografu...

Czy coś się zmieniło albo planujesz zakup? Malowanie pędzlem w 1/35 to moim zdaniem rudna sztuka, choc nie niemożliwa. Jeżeli zdecydujesz się na aero to możesz pomalować model stosując rózne techniki, np colour modulation, black and white, albo rozjaśnianie powierzchni. Ja np nie stosuję filtrów i moim zdaniem można je sobie odpuścić. zdecydowani natomiast poelcam farby olejne, bo one dają naprawdę duży efekt na modelu. Jak coś to pytaj, na pewno ktoś pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, bazylms napisał:

Czy coś się zmieniło albo planujesz zakup?

Obecnie swojego wciąż nie posiadam. Mam wprawdzie możliwość użycia jakiegoś prostego ale nigdy nie miałem styczności więc z czasem sobie coś poćwiczę a potem dopiero będę myślał o malowaniu modelu. Ten pojazd tak jak napisałem w pierwszym poście w temacie pomaluje farbami z puszki ( Tamiya podkład a potem Panzer Grey ). Nie podjął bym się malowania pędzlem bo już kiedyś testowałem na starych modelach i wyszło bardzo słabo niestety. Dlatego pędzelkiem tylko będę malował małe elementy.

54 minuty temu, bazylms napisał:

zdecydowani natomiast polecam farby olejne, bo one dają naprawdę duży efekt na modelu

Polecasz olejne do malowania modelu - większe powierzchnie czy do drobnych rzeczy? Za dzieciaka w podstawówce właśnie olejnymi ( Model Master ) z kolegami malowaliśmy modele ale to nie mieliśmy o tym żadnego pojęcia i wątpię czy my je nawet jakoś rozcieńczaliśmy ( teraz już nie przypomnę sobie po tylu latach ). Natomiast pamiętam, że farby tej firmy miały ogromną paletę barw i bardzo lubiłem je ze względu na szklane, zakręcane słoiczki 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

jako olejne Krzychu miał na myśli farby dla plastyków, używane do "biedronki" i innych efektów...

ad malowania z puszki, uważaj bo bardzo łatwo zalać elementy zbyt dużą ilością farby i tego się już nie da odwrócić, z mojego doświadczenia do malowania puszką trzeba mieć większy skill jak do malowania aero 😉
na początek tani aero i jak nie masz źródła sprężonego powietrza na początek As, szału nie ma ale da się malować- moje wagony jadę tylko chińczykiem 0,3 dysza i nie narzekam 😉

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, lukee82 napisał:

… olejnymi ( Model Master ) … pamiętam, że farby tej firmy miały ogromną paletę barw i bardzo lubiłem je ze względu na szklane, zakręcane słoiczki 😉

Będziesz musiał sobie odfiltrować, bo teraz produkują także akryle.

Fine-Art ma już niestety tylko akryle ModelMaster, które do aerografu bardzo lubię.

Malowałem trzy modele w życiu pędzlami i emaliami Humbrola i dawało radę. Spotkałem się opiniami, że emalie MM miały drobniejszy i lepiej zawieszony pigment niż Humbrol.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno temu byla taka tajna metoda na humbrole,  tym bardziej jak chcesz malowac pedzlem.  Farbke po przyniesieniu do domu odstawiamy przynajmniej na 2 dni,  potem za pomoca strzykawki sciagamy firmowy rozp. z farbki i w jego miejsce dajemy 2/3 terpentyny balsamicznej. Naprawde dziala!  

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, lukee82 napisał:

... rozpocznę już robienie samego podnośnika który nie wygląda na łatwy do zrobienia.

Może trochę te fotki pomogą.1304853295_Naforum1.thumb.jpg.9f7aa41fcc58746a2f9da25484fbb1be.jpg

2030425130_Naforum2.thumb.jpg.8bf52e15ffeb46cfd7246bbea24605e8.jpg

Jak widać było kilka rodzai tych 10 tonowych podnośników ze składaną rączką. Budowa ich była bardzo podobna.

Pozdrawiam

Krzysztof

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, meser262 napisał:

Może trochę te fotki pomogą.

Dzięki wielkie Krzyśku. Pracę nad podnośnikiem rozpoczęte, działam też z wyciorem ..

k8d8p.jpg

… instrukcja Aber'a nakazuje zrobienie samemu i zastanawiam się czy samą końcówkę wycioru można zrobić lepiej czy zostawić tą od zestawowego i w zupełności wystarczy?

Zrobienie go od podstaw to raz, druga kwestia to miejsce umiejscowienia go na pojeździe. Instrukcja od modelu pokazuje dwa miejsca zamocowania:

2hfqfs8.jpg

Przeglądając instrukcję od modelu w poszukiwaniu dodatkowej informacji o mocowaniu wycioru zauważyłem coś co przeoczyłem wcześniej ..

2hd8jg0.jpg

.. we wstępie gdzie opisane są wersje pojazdu i ich użycie na jednej z grafik ( jak i przecież na froncie pudełka 😉 ) jest pokazana wersja pojazdu która ma na bokach zamontowane ..

vh6jwg.jpg

.. zapasowe koła, które przecież skleiłem też na samym początku. Zapomniałem o nich zupełnie ponieważ jak teraz patrzę nie ma nic wzmianki w instrukcji o montażu ich. Owszem w ramce D znajdują się części o numerze 2 które są do zamontowania jednak instrukcja milczy w jakim wariancie czołgu były tak mocowane koła. Ponieważ ten model jak i instrukcja mają tyle błędów zanim przykleję wycior poproszę was po raz kolejny o pomoc. Czy mocowanie tych kół w tych miejscach które pokazałem powyżej będzie ok dla mojej wersji pojazdu? Skoro są już te koła w zestawie a wycior można zamontować w innym miejscu tak by jedno i drugie się zmieściło to chętnie bym tak wykonał jeśli tylko nie będzie to błąd merytoryczny.

 

Edited by lukee82

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, lukee82 napisał:

Dzięki wielkie Krzyśku.

Proszę bardzo - polecam się na przyszłość. :super:

 

20 godzin temu, lukee82 napisał:

zastanawiam się czy samą końcówkę wycioru można zrobić lepiej czy zostawić tą od zestawowego

To już Ty musisz zadecydować - popatrz na zestawowe - a jak powinny wyglądać + mocowanie. Pamiętaj końcówki "kijów" metalowe.😉2019647846_Wyciormocowania.thumb.jpg.0eccc8386384f9d4cdf0c30880d9ef2f.jpg

Wycior przeniesiono w inne miejsce - aby zrobić miejsce dla zapasowego koła. Jest to właściwe rozwiązanie, ale można też inaczej. Popatrz niżej.
W instrukcji przewidują to zapasowe koło w pojazdach wysłanych do Afryki. Niżej pojazdy na "Czarnym lądzie" No.824;822 i 821 na środku i obok na fotce już w walce.1150532697_21PDPR.5PzKpfwIVNr.821822i824.jpg.dbcab71a05e45747ad68db5f6fca99a0.jpg1463474019_21PDPr.5PzKpfwIV821.jpg.d9500c49bcda467c533a489a7a070bee.jpg

Jeszcze dwie fotki również oczywiście z zapasem - No.813;

649316913_21PDPR.5PzKpfwIVNr_813.jpg.caf04a074c2c4fc3ad97f7729ae6a5ea.jpg831755526_21PDPR.5PzKpfwIVNr.813Tobruk.jpg.22f2f3735c23fd987461f0bdec241577.jpg

Od tego czasu koła zapasowe stosowane na dużej ilości pojazdach - różnych wersji. W tym i na pojazdach wcześniejszych wersji - jako jedna z modernizacji.
Na początku to był tylko wygięty i przyspawany pręt, potem płaskownik i różne sposoby mocowania. Jedno koło, dwa, trzy i do tego jeszcze luzem. 1540901813_002a-dwakoaztyu.thumb.jpg.026aa97762adf15c571172a83b155f6a.jpg1571879446_002b-dwakoaztyu-trecheinnemocowanie.jpg.f692cde5d9930be2812e7441d236eff0.jpg96664736_003a-dwakoazboku-.thumb.jpg.8e883aa5da14bc84c736bf644fe2bd2c.jpg447428220_004a-koozprzodu-.thumb.jpg.6c3ef1a2f0741cce10d389e87724e837.jpg1145152446_Wersjaausf.B-3koazboku.thumb.jpg.a81ba741fe54c4e49ea94da199baaf8f.jpg

Na fotce niżej standardowe mocowanie wyciora.1176594554_0001-Standardowezamocowaniewyciora.thumb.jpg.f358896b82fab870505c2bef98507a69.jpg

Osłony na kołach jezdnych w wersji ausf.D

11542216_KoaPanzerIVwwersji-A-D.jpg.2d7b1dd08db10ddbfb5e0781b5041b80.jpg

Osłony do wersji ausf.E

152030069_KoaPanzerIVwwersji-E-H.jpg.5d01706b3d859dfc454d9e2cbf0fd749.jpg

Pozdrawiam

Krzysztof

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, meser262 napisał:

To już Ty musisz zadecydować - popatrz na zestawowe - a jak powinny wyglądać + mocowanie.

Mocowania będą z blaszek z zestawu Aber'a ale samą końcówkę chyba lepiej nie zrobię ( te frędzelki były by fajne ale nie ma pomysłu jak je zrobić ). Zrobię zatem tylko od podstaw same kije a końcówkę wezmę z tego z pudła.

2 godziny temu, meser262 napisał:

Wycior przeniesiono w inne miejsce - aby zrobić miejsce dla zapasowego koła. Jest to właściwe rozwiązanie, ale można też inaczej. Popatrz niżej.

To jeszcze doprecyzuję pytanie bo nie wiem czy pamiętasz ale wcześniej zdecydowałem się, że nie będę w tym modelu przyklejał tej listwy z tyłu na kanistry itp. Czy zatem mogę zamocować te koła zapasowe po bokach tak by wycior był w tym miejscu po środku ale przy założeniu, że nie ma tej listy z tyłu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.