kryspacz Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 (edited) Witam, Chcąc zrehabilitować się za malowanie Husky'ego , i zachęcony przez gentlemanów z forum dedykowanego pojazdom Humvee, postanowiłem zmierzyć się z nowym pojazdem, i nową dla mnie techniką: scratch building'iem. Traktuję ten warsztat też jako poligon nieznanych, lub mało mi znanych technik - odlewy, silikon itd. Wybór padł na izraelską modyfikację Humvee M1113, Hamer Memugan. Jako bazę wybrałem zestaw Bronco CB35136, i planuję z tego: zrobić to: Edited February 7, 2019 by kryspacz Quote
kryspacz Posted February 7, 2019 Author Posted February 7, 2019 (edited) Na tę chwilę postęp robót następujący: Rozpocząłem od elektroniki i detali, izraelskie radio Tadrian i zagłuszarka sygnału komórkowego (ochrona przed IED) Shalgon, oraz skrzynki amunicyjne do M240. Eksperymenty z negatywem rzeźbionym w plastelinie i odlewem w żywicy ze znośnymi efektami. Edited February 7, 2019 by kryspacz Quote
kryspacz Posted February 7, 2019 Author Posted February 7, 2019 (edited) Przerobione sprężyny i osłona wyciągarki, wstępne przymiarki do budy i nowa obrotnica w trakcie budowy. Edited February 7, 2019 by kryspacz Quote
mandrivecs Posted February 7, 2019 Posted February 7, 2019 6 minut temu, makinen napisał: Resztę pokaż, bo to jest bajka Powoli... wiedzę trzeba dawkować, bo może boleć..! Quote
kryspacz Posted February 7, 2019 Author Posted February 7, 2019 Nie, nie stopniuję napięcia, jak u Hitchcocka, tylko czasu mi zabrakło Czy ja już wspominałem, że nienawidzę śrubek, podkładek i nitów? Z każdą kolejną sztuką rośnie mój podziw dla zajmujących się wczesną pancerką i pociągami, nitujących całe kadłuby... Wsporniki dachu też oczywiście na śruby, a czemuż by inaczej... Obrotnica od zera, jako, że będę robił otwarty środek, pozostawienie typu z M1114 nie dałoby się obronić. Poszukiwanie materiału o właściwej fakturze na podsufitkę zaowocowało znalezieniem firmy produkującej dedykowane blaszki do Memugana, o fakturze idealnej na podsufitkę właśnie. Jedyny problem - trzeba najpierw wyżreć kulki Ferrero ze środka W kabinie, jak się okazało, do wymiany poszło niemal wszystko. Dewastacja wnętrza: nowa deska, właściwe okrągłe nawiewy, osłona nagrzewnicy, środkowa konsola. W międzyczasie dla rozrywki racje żywnościowe bez wieprzowinki i świeże numery Jediot Achronot, czy innej Gazety Koszernej Tymczasem postanowiłem, że jednak dodam pasy bezpieczeństwa, przerobione też słupki i wzmocnienia za fotelami (dojdą jeszcze śruby) - to niesamowite, ile człowiek jest w stanie wymyślić, żeby tylko odwlec nieubłaganie zbliżające się początki malowania... Quote
kryspacz Posted February 8, 2019 Author Posted February 8, 2019 Przy części powtarzalnych elementów, jak szperacze, zawiasy drzwi, wewnętrzne ramki okien w drzwiach czy prototypy frontów elektroniki eksperymentowałem z prostą, chciałbym powiedzieć - autorską?, techniką. Napewno to nic nowego i odkrywczego (tak chyba działa medalierstwo?), ale nigdzie nie wpadłem na podobne rozwiązanie, a dla mnie wypaliło nieźle, może komuś się przyda w swoich projektach: Pierwszy przykład macie na fotkach przy pokrywach skrzynek amunicyjnych i frontach elektroniki w moim pierwszym poście w tym wątku, drugi - przy szperaczach, poniżej. Płytka, jednostronna forma w plastelinie, formowanie za pomocą dowolnych improwizowanych narzędzi, następnie zagłębienia zalane żywicą, i oczywiście zeszlifowane z wierzchu. Szperacze np. w tym momencie muszą być z 3 elementów: front, tył klosza i elastyczna podstawa: 1 Quote
kryspacz Posted February 8, 2019 Author Posted February 8, 2019 Następnie doszedł maszt, całość zmierzona i złożona do kupy celem przymiarki, umyta i czeka na malowanie. Quote
tomek74 Posted February 8, 2019 Posted February 8, 2019 Ja pierniczę, słów brakuje by opisać to co widać Quote
bazylms Posted February 8, 2019 Posted February 8, 2019 Simply the best. Bardzo dobrze wyszły te szperacze. Quote
Grzegorz Grabowski Posted February 10, 2019 Posted February 10, 2019 (edited) Przypuszczam, że gdyby kolega Kryspacz, miał odpowiednią ilość polistyrenu do dyspozycji, to by nam tu, hamera w 1:1 wystrugał. Choć widziałem te fotki już... hmmm, nie pamiętam ile razy, niezmiennie wywołują u mnie opad szczęki. Kryspacz, pokaż go po pomalowaniu, nie ważne że za jasny jest. Edited February 10, 2019 by Grzegorz Grabowski Quote
kryspacz Posted February 11, 2019 Author Posted February 11, 2019 16 godzin temu, Grzegorz Grabowski napisał: Przypuszczam, że gdyby kolega Kryspacz, miał odpowiednią ilość polistyrenu do dyspozycji, to by nam tu, hamera w 1:1 wystrugał. Miejsca nie mam, żony autko podjazd zajmuje... ;) 16 godzin temu, Grzegorz Grabowski napisał: pokaż go po pomalowaniu, nie ważne że za jasny jest. Nawet mi nie przypominaj... Owszem, spytałem speców od Humvee o kolor, uzyskałem wyczerpującą odpowiedź, po czym okazało się, że niejednemu psu Burek, i przy zakupie poza sprawdzeniem nazwy koloru, Israeli Sand Grey , należy jeszcze sprawdzić jego numer, bo pod tą samą nazwą są dwa kompletnie inne odcienie... Wszystko idzie wiec do przemalowania, a na chwilę obecną, złożone "na ślinę", wygląda tak: Z wnętrza zostały w zasadzie fotele, podłoga z lewarkami i panel przyrządów przed kierowcą, reszta od podstaw. Jestem w miare zadowolony, szczególnie z elektroniki, poza babołami w malowaniu, które wyszły na foto, i będą poprawiane (gdzieś wyczytane: "makro wrogiem modelarza" ) Quote
Grzegorz Grabowski Posted February 11, 2019 Posted February 11, 2019 A ja Tobie pisałem, wypróbuj to Quote
kryspacz Posted February 11, 2019 Author Posted February 11, 2019 47 minut temu, Grzegorz Grabowski napisał: A ja Tobie pisałem, wypróbuj to No wiem, skąpy dwa razy płaci Zdecydowałem się jednak na LifeColor, żeby mieć jedną uniwersalną farbę do aerografu i do pędzla, i gdybym się nie walnął przy zakupie z tym kolorem, byłoby OK. Quote
GreGG24 Posted February 12, 2019 Posted February 12, 2019 22 godziny temu, kryspacz napisał: No wiem, skąpy dwa razy płaci Zdecydowałem się jednak na LifeColor, żeby mieć jedną uniwersalną farbę do aerografu i do pędzla, i gdybym się nie walnął przy zakupie z tym kolorem, byłoby OK. To nie numer tylko rok. Ten wcześniejszy 1973 podejdzie Ci do pojazdów z Wojny Jom Kippur i wcześniejszych, do współczesnych lepszy jest ten 1982, choć np. AK ma jeszcze jeden odcień, bardziej oliwkowy do współczesnych. Ja używam Lifecolora, po położeniu washy i innych specyfików wychodzi nie najgorzej. 1 Quote
lauoli00 Posted February 14, 2019 Posted February 14, 2019 Śrubki kupione czy samoróbka, jeśli tak to jaki sposób? dzięki z góry Quote
makinen Posted February 14, 2019 Posted February 14, 2019 Godzinę temu, lauoli00 napisał: Śrubki kupione czy samoróbka, jeśli tak to jaki sposób? dzięki z góry Polecam wyroby Master Club- do wyboru do koloru. Cena przystępna i jakość swietna https://www.jadarhobby.pl/advanced_search_result.php?search_in_description=1&inc_subcat=1&keywords=Nuts&pfrom=&pto=&x=74&y=10 Quote
kryspacz Posted February 14, 2019 Author Posted February 14, 2019 3 godziny temu, makinen napisał: Polecam wyroby Master Club- do wyboru do koloru. Cena przystępna i jakość swietna Wyglądają świetnie, cena też nie najgorsza, jeśli chcesz użyć 1-2 rodzaje, przy kilku robi się ciut drogo, jak na inwestycję w 1 model. Jak to montujesz, odcinasz i kleisz łby, czy faktycznie wiercisz otwory, jak piszą na opakowaniu? Ja kroiłem skalpelem łby z wałka, odpowiednio: sześciennego dla śrub, okrągłego dla nitów i podkładek, wałek 2-4zł, dodatkowo do użycia jako sam wałek. Minus to oczywiście kształt łba - nit nie jest okrągły, ale mimo tego raczej przesypiam noce ;) Quote
makinen Posted February 14, 2019 Posted February 14, 2019 40 minut temu, kryspacz napisał: Wyglądają świetnie, cena też nie najgorsza, jeśli chcesz użyć 1-2 rodzaje, przy kilku robi się ciut drogo, jak na inwestycję w 1 model. Jak to montujesz, odcinasz i kleisz łby, czy faktycznie wiercisz otwory, jak piszą na opakowaniu? Ja kroiłem skalpelem łby z wałka, odpowiednio: sześciennego dla śrub, okrągłego dla nitów i podkładek, wałek 2-4zł, dodatkowo do użycia jako sam wałek. Minus to oczywiście kształt łba - nit nie jest okrągły, ale mimo tego raczej przesypiam noce Przestawałem na złomie- kupiłem 4 rodzaje. Odcinam łeb i przyklejam. Oczywiście zabawa była jednostkowa. Nie wiem, co się stanie przy szerszym froncie prac i połowie nitów wystrzelonych z pensety w powietrze... 1 Quote
kryspacz Posted March 3, 2019 Author Posted March 3, 2019 Narty schowane, buty wysuszone. Nie ma lekko, trzeba wracać do roboty Po kryzysie motywacyjnym związanym ze skopanym malowaniem przygotowałem ostatnie (chyba?) detale do wnętrza i zewnętrza: mocowania i wpinki pasów bezpieczeństwa, pomniejsze uchwyty, zawiasy drzwi (dach obecnie jest przygotowany jako zdejmowalny, ale chyba zamontuję go na stałe, za to otworzę wszystkie drzwi prawej strony, zostawiając tym samym wgląd przez drzwi i obrotnicę) oraz siatki na okna. Doszły nawiewy klimy na podeście strzelca i opancerzenie nadkoli - na razie nie spasowane z bokami, będzie dopasowane po sklejeniu budy. Właściwy kolor radykalnie poprawił mi humor Ostatecznie nie oparłem się pokusie spasowania całości, na razie chyba jest znośnie. Po weekendzie zaczynam brudzić i zagracać wnętrze, po zamknięciu skleję budę i biorę się za ostateczne malowanie. Buda dostanie numery na drzwiach i klapie bagażnika, niezbyt częste w Memuganach, ale chciałbym jakoś złamać monotonię tego piaskowego malowania. Zgodnie z pierwotnym założeniem, ten model ma być dla mnie polionem nieznanych mi dotąd technik, więc sprawdzę, jak się robi szablony z taśmy: 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.