kopernik Napisano 14 Stycznia 2020 Napisano 14 Stycznia 2020 Jak czytam posty w temacie to nabieram przekonania, że nie ma co czekać na jakąś zmianę na rynku samolotów polskich. Short runy po 150- drogo i beznadziejnie, żywica po 80 drogo i trudna. Ciekawy jestem ilu z nas ma w swoich kolekcjach np : wiem, to nie II RP , ale Polskości im nie odbierzemy. Proponuję podsumować dyskusję listą tego co zostało wydane w 1:72 w temacie LOTNICTWO Z SZACHOWNICĄ i uwzględnić dokładnie wszystko: gnioty, superprodukcje, przeciętniaki itd. Okaże się, że jest tego sporo i jest co sklejać. Cytuj
Grzes Napisano 14 Stycznia 2020 Napisano 14 Stycznia 2020 (edytowane) 30 minut temu, kopernik napisał: Ciekawy jestem ilu z nas ma w swoich kolekcjach Melduję się Mam też Junaka-2, Sm-2S i Sm-2 Cytat Okaże się, że jest tego sporo i jest co sklejać. O tym pisałem na początku Mnie interesują np. głównie powojenne lotnicze poloniki i uważam, że oferta rynku jest tak obszerna, że osoba dziś startująca w tym temacie miałaby roboty na niemalże całe modelarskie życie. Edytowane 14 Stycznia 2020 przez Grzes Cytuj
GrzeM Napisano 16 Stycznia 2020 Napisano 16 Stycznia 2020 W dniu 12.01.2020 o 15:42, Qz9 napisał: A na tym np poległa IMHO ArmaHobby, A gdzieżeś Ty widział poległą Arma Hobby??? Cytuj
apsynth Napisano 18 Stycznia 2020 Napisano 18 Stycznia 2020 W dniu 13.01.2020 o 10:38, WujekAlice napisał: ... Poza tym podoba mi się ten pomysł z modelarnią... coś takiego mi by się też przydało... W dniu 13.01.2020 o 13:22, WujekAlice napisał: Ale to i tak rozważania teoretyczne, bo na mojej wiosce to nie ma szans na coś takiego Własnie paradoksalnie na wioskach jest łatwiej o "coś takiego" Praktycznie w każdej gminie działają jakieś koła gospodyń, OSP, warsztaty itd. Poza tym łatwiej o lokal bo w wielu wsiach są remizy strażackie, świetlice, kluby, szkoły lub budynki po szkoła, które stoją puste. Gminy chętnie angażują się w inicjatywy mieszkańców i takie lokale udostępniają bezpłatnie, a miejsce to już pół sukcesu. Koszt wyposażenia takiej modelarni nie są jakieś straszne, na start wystarczy kilka stolików i krzeseł, które zazwyczaj trzeba przywieźć z jakiejś szkoły lub wyciągnąć z magazynku. Czyli jest już na czym siedzieć i kleić, do tego trzeba jeszcze: kilka lampek co by coś widzieć, podstawowe narzędzia cążki, nożyki, pilniki, pędzle i ewentualnie sprężarka z aerografem - jedna sprężarka i 2-3 aerografy na całą modelarnię. Temat do ogarnięcia za 1000-1500 zł, to nie są jakieś koszta na które gmina nie może sobie pozwolić, a jak jest kilku zapaleńców to można to ogarnąć we własnym zakresie. Co do materiałów to zawsze można poprosić hurtownie lub firmy modelarskie o wsparcie, przeważnie coś u nich zalega czym mogliby się bez żalu podzielić - wiem, że modelarnie tak robią. Największym atutem przy wychodzeniu z inicjatywami w małych miejscowościach lub gminach jest to, że w urzędach jest o wiele mniej biurokracji i rozmawia się zazwyczaj z ludźmi których się zna. Cytuj
kopernik Napisano 19 Stycznia 2020 Napisano 19 Stycznia 2020 15 godzin temu, apsynth napisał: Własnie paradoksalnie na wioskach jest łatwiej o "coś takiego" Praktycznie w każdej gminie działają jakieś koła gospodyń, OSP, warsztaty itd. Poza tym łatwiej o lokal bo w wielu wsiach są remizy strażackie, świetlice, kluby, szkoły lub budynki po szkoła, które stoją puste. Gminy chętnie angażują się w inicjatywy mieszkańców i takie lokale udostępniają bezpłatnie, a miejsce to już pół sukcesu. Koszt wyposażenia takiej modelarni nie są jakieś straszne, na start wystarczy kilka stolików i krzeseł, które zazwyczaj trzeba przywieźć z jakiejś szkoły lub wyciągnąć z magazynku. Czyli jest już na czym siedzieć i kleić, do tego trzeba jeszcze: kilka lampek co by coś widzieć, podstawowe narzędzia cążki, nożyki, pilniki, pędzle i ewentualnie sprężarka z aerografem - jedna sprężarka i 2-3 aerografy na całą modelarnię. Temat do ogarnięcia za 1000-1500 zł, to nie są jakieś koszta na które gmina nie może sobie pozwolić, a jak jest kilku zapaleńców to można to ogarnąć we własnym zakresie. Co do materiałów to zawsze można poprosić hurtownie lub firmy modelarskie o wsparcie, przeważnie coś u nich zalega czym mogliby się bez żalu podzielić - wiem, że modelarnie tak robią. Największym atutem przy wychodzeniu z inicjatywami w małych miejscowościach lub gminach jest to, że w urzędach jest o wiele mniej biurokracji i rozmawia się zazwyczaj z ludźmi których się zna. W zasadzie zgadzam się z cytowaną wypowiedzią. Należy dodać papier ścierny w ilościach, przeznaczeniu i granulatach nieograniczony. Potencjał w dzieciakach na pewno jest. Może nie trafią na instruktora takiego jak ja trafiłem w PKiN. Gdybym się przeją jego opinią ( zabijającą wszelką aktywność modelarską ) pewnie nie było by mnie na tym forum. Nie żebym coś wnosił modelarstwa . Jestem sklejaczem, takim dla siebie . Fanatycy sklejają w innej lidze. Dzieciakom trzeba pokazać jak wyciąć element, dopasować, skleić i pomalować . A jeśli widzimy, że osobnik odbiega od normy, powiadomić rodziców i zachęcić do większego zaangażowania w rozwój latorośli. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.