Jump to content

Samoloty IIRP IBG


radoslaw6363
 Share

Recommended Posts

Taki mam plan na 2020 ?
Ponieważ AH zeszła na złą drogę :lol: i PZLelek nie robi ? Cała nadzieja w IBG :mrgreen:
I TUTAJ PROŚBA DO MODELARZY z grupy  1/72 o Stworzenie grupy lobbującej ,na rzecz kontynuacji serii samolotów lotnictwa II RP wydawanych przez IBG . Może ktoś ma jakieś pomysły w tym temacie ? 

81947080_1482071215303278_8852734913468694528_o.jpg?_nc_cat=105&_nc_ohc=c6h17LUhQVYAQmsLq7mKd_FLlR6-N72mvGh7EXw4FUlQojaNUNxTzTHfw&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=350a1fad96ebb8f8879ee11abfe687dd&oe=5EAA210A

Jak widać dwa ,,Karasie'' gotowe ,trzeci ponitowany w drodze i pozostaje nadzieja na PZL 43 i PZL 46 ? Stadko ,,Karasi'' i jeden ,,Sum''; taką mam koncepcję ?https://www.youtube.com/watch?v=a2oJw3Sj5WU

Edited by radoslaw6363
Link to comment
Share on other sites

PWS-10,  Wibault 70, Avia PWS-A, Mewa,   PZL-42, Fokker F-VII Lublin R-XVIbis, RWD-13S. LWS-2, Bartel BM-4, PWS-16+26, Wyżeł, Schreck FB-17, Lublin R-VIII + R-XIII(lądowe wersje i wodne),  RWD-17,  Potez XV, XXv, XXVI, Breguet XIV+XIX, SPAD 61+51.......

Kolejność dowolna

Edited by jmx62
Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.01.2020 o 11:24, radoslaw6363 napisał:

I TUTAJ PROŚBA DO MODELARZY z grupy  1/72 o Stworzenie grupy lobbującej ,na rzecz kontynuacji serii samolotów lotnictwa II RP wydawanych przez IBG . Może ktoś ma jakieś pomysły w tym temacie ? 

To w sumie dość proste. Opracuj analizę biznesową w której jednoznacznie udowodnisz, że tego rodzaju modele będą opłacalne finansowo dla przedsiębiorstwa i sprawa załatwiona.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Biznes to nie koncert życzeń grupki ludzi sklejających plastikowe zabawki.Musi się opłacać.Już widzę jak jakakolwiek firma wykłada kilkadziesiąt tysięcy na formę (kosztów projektu nie liczę) żeby sprzedać 500szt. gotowego produktu.Bo raczej więcej by nie sprzedali takiego RWD lub PWS-a.

Pomarzyć zawsze można ale bądźmy realistami.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze ma być wydany PZL P.11b, do którego muszą zrobić skrzydło od PZL P.7.  Hmm to i może P.7 puszczą?  Parę lat temu zapowiadali PZL P.6 ?  Wystarczy zmienić okapotowanie silnika i jest PZL P.7/I. PWS-10 by się przydał. Moim zdaniem powinni iść w stronę samolotów sportowych okresu międzywojennego. Puścić taką serię jak z czołgami z  tematem np: międzynarodowe turnieje lotnicze 1929 - 1934 samolotów turystycznych, zwanymi Challenge. Samoloty o skomplikowaniu budowy cepa, a były by też Messerschmitty . 

Link to comment
Share on other sites

Niestety, ale takie są prawa rynku i raczej nie mamy co marzyć, że jakieś mniej znane polskie konstrukcje doczekają się modeli wtryskowych. Już AH się przekonała, że pieniądz jest w modelach popularnych za granicą i ucieka od tematu konstrukcji pl. Nie wiem czy AH zarabia coś na takich modelach jak Iskra, P.7a, czy P11c, może to też trochę przez niezbyt czasem przychylne opinie na temat tych modeli, no ale co by nie mówić, modelom tym miejscami daleko do ideału. Trochę to przewrotne, ale ja trochę żałuję, że te modele powstały, bo na nich AH się uczyła robić modele i jak ostatnie ich premiery pokazują, nauczyła się naprawdę bardzo dużo. Jakby te modele powstały po osiągnięciu aktualnego poziomu jaki prezentują Jaczek, czy nowy Hurri to mielibyśmy zapewne dużo lepsze modele tych samolotów, lepsze ich przyjęcie na rynku, a i może AH widziałaby nadal jakiś potencjał w jeszcze kilku modelach polskich konstrukcji. Może ktoś się jeszcze połakomi na model P.43, Lublina XIII, PWS10, Spad 51/61 i z sentymentu (chyba bardziej mojego ?) RWD5, RWD6. Reszta to chyba tylko nasz baaardzo optymistyczny koncert życzeń, choć i ta mała grupka, o której wspomniałem bardzo by mnie zaskoczyła ukazując się w plastiku ?       

PS. Ale zakładam, że IBG pociągnie już do końca całą rodzinę P.24 i może wróci jeszcze do P.7a 

Edited by arhtus
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Xmen napisał:

Biznes to nie koncert życzeń grupki ludzi sklejających plastikowe zabawki.Musi się opłacać.Już widzę jak jakakolwiek firma wykłada kilkadziesiąt tysięcy na formę (kosztów projektu nie liczę) żeby sprzedać 500szt. gotowego produktu.Bo raczej więcej by nie sprzedali takiego RWD lub PWS-a.

Pomarzyć zawsze można ale bądźmy realistami.

Oczywiście, że liczy się biznes. Nie wiem ile Ardpol wypuścił żywicznych Wilków, Sumów czy Jastrzębi ale dzisiaj są nie do dostania. Być może jest to temat dla firm produkujących short runy, nie znam aż tak rynku. PZL P24 całą serię wypuścił niedawno Azur i są to niezłe modele (zwłaszcza żywiczne dodatki). P11c z IBG będzie trzecim w ostatnich latach po Azurze (wiadomo skrzydło) i AH ... Nie wiem czy takich Lublinów R XIII sprzeda się więcej niż Wilków? Jest jeszcze Żubr - samolot produkowany setyjnie, o dość ciekawej sylwetce. I może być z niemieckimi kalkami, a to tez atut :)))

Link to comment
Share on other sites

U nas jak zawsze liczy się tylko kasa i opłacalność, a Czesi robią swoje Albatrosy, Alca, teraz szybowce, o Zlinach nie wspominając.
Za to np. nasza Wilga to, jak piszecie w wątku zakupowym, temat niszowy...
Kto jest głupi? Czesi, że robią swoje, czy nasi fachowcy, że swoje im się nie opłaca? 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Wilk napisał:

 Nie wiem ile Ardpol wypuścił żywicznych Wilków, Sumów czy Jastrzębi ale dzisiaj są nie do dostania. 

Z bardzo prostego powodu nie można ich dostać. Opłacalność działania firmy Ardpol w zakresie modeli była taka, że w firmy modelarskiej Ardpol już nie ma ?

  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Grzes napisał:

Kto jest głupi? Czesi, że robią swoje, czy nasi fachowcy, że swoje im się nie opłaca? 

A co te dociekania wnoszą? Ci którzy prowadzą firmy modelarskie świetnie znają srodowisko i jego potencjał. Wyliczanka kolejnych niezbędnych do życia odelarzom typów nic nie wnosi, jest znana  wszystkim zainteresowanym.  Zamiast dociekań kto jest głupi, pogadajcie z IBG np ( wydaja duzo i często, nają zdolności produkcyjne) , zróbcie subskrypcję i zamówcie MOQ płacąć z góry. ?

KAŻDY model wtedy dostaniecie jaki sobie zamówicie, bez dyskusji na temat opłacalności  ?

Edited by Qz9
Link to comment
Share on other sites

Tego typu tematy to zawsze wojna postu z karnawałem.
Z jednej strony ci wypisujący kolejne wymarzone pozycje modelarskie, z drugiej zaś obrońcy tego, że u nas i tak się nie opłaca...

Czort mnie podkusił żeby pisać. 

@Qz9 pisz wolniej, bo literówki utrudniają czytanie
MOQ? Nie mogę tego zamówić albo nie zamówić, bo nie wiem co to jest.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Minimum order quantity, jak ktoś chce szpanować to rzuca na polski forum takie skróty, choć w Polsce naturalnie są nasze odpowiedniki określenia takiego zamówienia. I nie, nawet jeśli założysz takie zamówienie, to IBG go nie przyjmie. :)

 

Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, Grzes napisał:

Tego typu tematy to zawsze wojna postu z karnawałem.
Z jednej strony ci wypisujący kolejne wymarzone pozycje modelarskie, z drugiej zaś obrońcy tego, że u nas i tak się nie opłaca...

A ja, to mówiąc szczerze, to nie rozumiem takiej postawy.
Prawdą jest co mówią, że od dobrobytu ludziom odwala, z faktami trudno dyskutować.
Mamy naprawdę złotą epokę w branży modelarskiej, mamy zatrzęsienie świetnych zestawów modeli, niektórych w niesamowitej jakości, mamy od groma przepięknych dodatków, blach, żywic, kalkomanii, elementów toczonych, odlewanych, wycinanych i jakich tylko się zamarzy, mamy wysyp niedrogich i świetnych narzędzi, mamy zatrzęsienie chemii, farb, no dokładnie wszystkiego co do szczęścia potrzeba. Ludzie chyba już nie pamiętają jak wyglądał ten rynek powiedzmy 20 lat temu, że o wcześniejszych czasach nie wspomnę.
I zamiast siedzieć na tyłku i lepić, korzystając z tego dobrobytu, ludzie chodzą niezadowoleni i szukają dziury w całym, bo ktoś tam czegoś nie wydaje, choć mógłby wydać.
Trudno mi to pojąć. :)

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Trudno się nie zgodzić.
Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że dziś (niezależnie jak wąski temat modelarski robi) znajdzie modele, które może w swojej kolekcji umieścić.

Mnie interesują np. głównie powojenne lotnicze poloniki i uważam, że oferta rynku jest tak obszerna, że osoba dziś startująca w tym temacie miałaby roboty na niemalże całe modelarskie życie.
Jak zaczynałem, jakieś 25 lat temu, wszystko co dostępne dałoby się zrobić w ok. 12 miesięcy

Edited by Grzes
Link to comment
Share on other sites

Jak ktoś chce przyszpanowac to pisze co pisze. ?

Wyrażnie instrukcja jest podana na tacy - idziesz do producenta plastikowych zabawek, mówisz co chcesz i  pytasz ile masz zamówić, żeby ci to wyprodukowali. IBG nie przyjmie takiego zamówienia?  Przy odpowiedniej wielkości każdy producent ci to zrobi. Nawet coca cola ci zrobi specjalny smak w specjalnej butelce. Wszystko sie rozbija o to ile tego trzeba zamówić, żeby ci to wyprodukowano. I to jest właśnie MOQ. I nikt nie używa innego okreslenia w swiecie produkcji OEM ( kolejny szpanerski skrót oczywiście). Idę o zakład że nawet jeśli na dzisiaj tego nie robią to jest to spokojnie do dogadania. I mozna mieć każdy wymarzony model.

Problem jest tylko jeden. Na wszystkich polskich forach dyskutuje o tym  5-10 tych samych osób. Dobra niech ich będzie nawet 50. Jak trzeba by zebrać  i zapłacić  w subskrypcji zamówienia na jakieś 2000 sztuk, żeby był kapitał na  zakontraktowanie to jak przyjdzie co do czego nie ma szansy, żeby nawet do połowy tego dobić, przy wykorzystaniu forów , które mają kilka tysięcy zarejestrowanych użytkowników jako platformy sprzedażowej.   Czechom to wychodzi bo u nich kupujących i sklejających jest więcej niż w Polsce. Ot i cała tajemnica.

Nie mam pojęcia ile sie np Armie PZLek sprzedało ale jeśli robiąc Hurriego II zrobili go praktycznie na nowo, to  zaryzykuję wniosek, że temat się bardzo dobrze sprzedał  i warto było wejść do tej samej rzeki po raz drugi.  Gdyby PZLki miały taki potencjał to pewnie bysmy widzieli kolejne modele poloników z AH, IBG  czy innych firm.  Te które sa to raczej hobby właścicieli, żeby coś takiego dorzucic przy okazji robienia niz cos na czym można zarabiać. Tak przy okazji to zwróćcie uwagę , że główny czeski producent w 48 zrobił ze swoich modeli tylko avie 534 w 72 jest ciut lepiej ale i tak nie ma szału a ilość i jakość  wypustów azeta w stylu cmelaka powoduje ból zębów i zawroty głowy.

Edited by Qz9
Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Grzes napisał:

Trudno się nie zgodzić.
Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że dziś (niezależnie jak wąski temat modelarski robi) znajdzie modele, które może w swojej kolekcji umieścić.

Mnie interesują np. głównie powojenne lotnicze poloniki i uważam, że oferta rynku jest tak obszerna, że osoba dziś startująca w tym temacie miałaby roboty na niemalże całe modelarskie życie.
Jak zaczynałem, jakieś 25 lat temu, wszystko co dostępne dałoby się zrobić w ok. 12 miesięcy

Ale Łosia w 48 to by mogli zrobić. :)

Link to comment
Share on other sites

Pasjami lubię takie dyskusje "I tak się nie uda" - no jesli nikt nie spróbuje to się nie uda. Tylko, że wiąże się to z pewnym ryzykiem - finansowym. poza tym trzeba by było mieć na wejście jakieś 50 K plnów, żeby tak na spokojnie przygotować jakiś sensowne formy najlepiej "tunnigowane" miedzią, plus projekt, plus surowiec, plus kalki, plus pudełka, plus projekt pudełka, plus promocja. Przy dobrych lotach może wyjść deko taniej. ale musisz sprzedać 2,5 - 3 tysiące sztuk, żeby cokolwiek zarobić. Takie rzeczy jak PWS 10, Żubr, Wilk, Czapla korcą jak cholera i IMO ma to pewien sens, tylko, ze jest to w tym momencie inwestycja długoterminowa

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.