jmx62 Napisano 27 Listopada 2022 Napisano 27 Listopada 2022 (edytowane) Niby ten sam ale jednak nie ten sam. Podział technologiczny części wygląda bardzo podobnie. Te superaśnie delikatne linie podziału i nity, doklejane lotki i ster kierunku, niby tak samo ale kolega BRAVO112 ma rację, skrzydła inaczej są osadzone. Ale wiecie co? Ja myślę że chodzi tak w ogóle o inne samoloty jako pierwowzór. Były Ła-15, -17 i -156 czy jakoś tak. I tu mogły się różnić też być może osadzeniem skrzydeł. A w kodzie NATO nazywały się "Fantail". A Cypisowi dzięki za linka A zwróciliście uwagę że w instrukcji tego modelu ruskie(niby wychodzi że ta firma Unda to z Mołdawii jest) przewidzieli obciążenie nosa(w ich języku to gruz). Ja nie pamiętam czy w naszych modelach z PZW MiG-15 czy TS-11 było coś takiego w instrukcji. Edytowane 27 Listopada 2022 przez jmx62 Cytuj
Cypis Napisano 27 Listopada 2022 Napisano 27 Listopada 2022 41 minut temu, jmx62 napisał: A zwróciliście uwagę że w instrukcji tego modelu ruskie(niby wychodzi że ta firma Unda to z Mołdawii jest) przewidzieli obciążenie nosa(w ich języku to gruz). w S-M przy UNDzie też jest zamieszczona flaga Mołdawii Cytuj
Cypis Napisano 27 Listopada 2022 Napisano 27 Listopada 2022 Jak nie jest to model Ła-17 lub Ła-176 , to może jest to model Jak-25 (I) z 1947 , chociaż tutaj nie pasuje mi spód kadłuba Cytuj
BRAVO112 Napisano 27 Listopada 2022 Napisano 27 Listopada 2022 Godzinę temu, jmx62 napisał: w ich języku to gruz to przeciez jasne: _ gruzawik to ciezarowka Cytuj
Cypis Napisano 27 Listopada 2022 Napisano 27 Listopada 2022 a w wojskowości Gruz 200 to trup , a Gruz 300 to ranny Cytuj
jmx62 Napisano 2 Grudnia 2022 Napisano 2 Grudnia 2022 (edytowane) Prawie tydzień bez aktywności? Już myślałem że wątek umarł, że się znudziło wszystkim. Ale nie, tak łatwo nie będzie, ja ciągnę dalej. Taki wykopek z babciowego strychu. W tym czarnym kajecie wklejki z dawnych numerów SP Standartowe Jaki, Iły-2, Pociaki, nasze z szachownica, Francuziki ale też Amerykańce i ... Hakenkrojce sie później pokazały i inne, Japońce, Makarony itp. Jest też Airacobra Połynina...bez kolorowej kity. Na koniec tego wykopka ciekawostka, na wewnętrznej stronie okładki oryginalnaja pieczat` jako dowód że to czasy PRL-u. Tietrad` zakupiona od autentycznego "ruskiego" na bazarze., Drugi kajet to żywy przykład na to że nawet najwięksi fantaści(Stanisław Lem) nie potrafili wymyślec takiego wynalazku jak xero. I ten zeszycik to jest przykład benedyktyńskiej roboty kopiowania encyklopedii lotniczej. Kolega dostał od ciotki z Anglii i przywiózł do pokazania. Nikt jeszcze nie słyszał o xero wiec...pióro w łapę, zeszyt i dłuuuugie wieczory i noce. Nawet można zauważyć postęp bo już kolorowe xero się zaczęło ukazywać. Edytowane 2 Grudnia 2022 przez jmx62 7 Cytuj
Gerd Napisano 2 Grudnia 2022 Napisano 2 Grudnia 2022 Materiał archiwalny - czad! Odrysowywałem samoloty z Encyklopedii Techniki Wojskowej w czytelni w podstawówce. Jak tam wchodziłem z zeszytem (podobnym) to Pani bibliotekarka już wiedziała co chce pożyczyć. 1 Cytuj
kopernik Napisano 2 Grudnia 2022 Autor Napisano 2 Grudnia 2022 jmx62 rozbił bank Aż dziw bierze, że to przetrwało. Moje zeszyty sam skazałem na śmierć. Tata pytał parę razy, zostawić ? Nie, po co, wywalaj. I poszło ... 1 1 Cytuj
jmx62 Napisano 2 Grudnia 2022 Napisano 2 Grudnia 2022 kopernik, jak ja to odnalazłem to tak jakbym trafil szóstkę w totka. Trochę rozwaliła mnie ta Cobra Połynina, nie pamiętałem o niej. A jednak już wtedy były kłopoty w interpretacji malowania tego samolotu. Dwie wersje: ogon kolorowy(czerwony, żółty i błękitny) lub w kolorze jak cały samolot. Chyba już nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę 3 Cytuj
letalin Napisano 2 Grudnia 2022 Napisano 2 Grudnia 2022 1 godzinę temu, jmx62 napisał: Trochę rozwaliła mnie ta Cobra Połynina, nie pamiętałem o niej. A jednak już wtedy były kłopoty w interpretacji malowania tego samolotu. Dwie wersje: ogon kolorowy(czerwony, żółty i błękitny) lub w kolorze jak cały samolot. Chyba już nigdy nie dowiemy się jak było naprawdę Jest możliwość, że obie wersje są prawidłowe. Jednolita zaraz po wojnie i później z kolorowym ogonem. 3 Cytuj
jmx62 Napisano 3 Grudnia 2022 Napisano 3 Grudnia 2022 O widzisz. I to jest "słuszna koncepcja". 1 Cytuj
letalin Napisano 3 Grudnia 2022 Napisano 3 Grudnia 2022 Bo tylko o koncepcji można mówić. Jeśli Morgała z Królikiewiczem nigdy nie doszli do porozumienia w tej sprawie, a byli jakby bliżej i głębiej w temacie, to jakim cudem moglibyśmy rozstrzygnąć tę kwestię dzisiaj? Ważne tylko, żeby nie pofantazjować za mocno, nie odlecieć w jakieś nieprawdopodobne koncepcje. Nie czytałeś jeszcze moich wypocin? http://armahobbynews.pl/blog/2022/11/10/polska-airacobra-rosyjskiego-generala/ 1 Cytuj
jmx62 Napisano 3 Grudnia 2022 Napisano 3 Grudnia 2022 Czytałem, Czytałem. Niby wszystko cacy tylko jakoś tak po tylu latach życia ze świadomością kolorowego ogona trudno przerzucić się na taki monotonny zielony(olive drab?) 1 Cytuj
merlin_70 Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Pieczątka zakładu radzieckiego , ale z tego co pamiętam to zeszyt chyba w Polsce robiony i do ZSRR wyjechał. Radzieckie zeszyty inne były. Zeszyt . Zabytek klasa zero . Ja wolałem całe SP zostawiać , więc takiego nie miałem , ale kiedyś przerysowałem na papierze milimetrowym z książki ( seria Mój Konik - Statki i okręty ) włoski krążownik Bolzano. Na kolejne przerysowania czasu brakło. Cytuj
slamacek Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Zeszyt na pewno został wyprodukowany w Polsce Cytuj
jmx62 Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Ten A5 na pewno w Polsce, ten wiekszy z wklejkami na bank CCCP(ZSRR). Cytuj
slamacek Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Rzeczywiście, dopiero teraz zobaczyłem ten czarny zeszyt formatu A4 i przyznaję bez bicia, że takiej okładki ówczesnych notatników akademickich nie pamiętam Cytuj
giberes Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 6 godzin temu, merlin_70 napisał: Radzieckie zeszyty inne były. Jak kupowałem u ruskich na rynku, to takie prawie kwadratowe były. Cytuj
jmx62 Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Ten ma 27x19,5 cm. To takie ruskie A4. Prawie Cytuj
kopernik Napisano 5 Grudnia 2022 Autor Napisano 5 Grudnia 2022 W dniu 19.11.2022 o 22:36, kopernik napisał: Nowości od KP ale i nasze. Zwróćcie uwagę na wersję PZl 11 !!! Informacja z SP z 1971r. Informacja o modelach od KP u nas była w 1971r. U ruskich dopiero w 1972r ( Modelist Konstruktor) Ciekawostką jest wykorzystanie wizerunku P-11 jako logo informacji. 1 Cytuj
jmx62 Napisano 5 Grudnia 2022 Napisano 5 Grudnia 2022 Jak to teraz mówią artykuł z plusem za szachownicę. Logo z "łaciatą 3" Cytuj
Grzes Napisano 6 Grudnia 2022 Napisano 6 Grudnia 2022 W dniu 2.12.2022 o 20:13, jmx62 napisał: Tak mi coś ten zeszyt przypominał i.... Tadam! Identiko. Kupiony pod koniec lat 80. w Białoruskiej SRR lub Ukraińskiej SRR. Tylko mój do innych celów, choć też wklejankowych Ale jest akcent modelarski - okładka malowana białym Humbrolem. 13 godzin temu, jmx62 napisał: Ten ma 27x19,5 cm. To takie ruskie A4. Maja swój "ruski rok", maja swoje szerokie tory, to na swoje A4 też se mogli pozwolić. 2 Cytuj
jmx62 Napisano 6 Grudnia 2022 Napisano 6 Grudnia 2022 Ichnie ruskie tory to są na ch...szersze. Tak jak car chciał Cytuj
jmx62 Napisano 8 Grudnia 2022 Napisano 8 Grudnia 2022 (edytowane) W dniu 27.11.2022 o 17:50, Cypis napisał: Jak nie jest to model Ła-17 lub Ła-176 , to może jest to model Jak-25 (I) z 1947 , chociaż tutaj nie pasuje mi spód kadłuba Na bank Ławoczkin, żaden MiG-15 czy Jak-25. Ostatnia fotka dla porównania z MiG-15. Edytowane 8 Grudnia 2022 przez jmx62 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.