Skaidrus Napisano Poniedziałek o 11:39 Napisano Poniedziałek o 11:39 Czołem Do budowy użyłem BIG ED’a BIG49423 i BIG49424, masek oszklenia New Ware AM1230, kół Eduarda 6481028, sprężarek 6481030, silników 6481029, karabinów 3DF 104850 oraz bezsensownych masek oznaczeń DN Models 48-827-150. Nie doktoryzowałem się z B-24, więc nie będę wypowiadał się o poprawności merytorycznej modelu. W kwestii spasowania nie mam zastrzeżeń – jak na tak duży model nie znalazłem większych problemów. Wszystko, co jest w nim niedopracowane to mój „wkład własny” wynikający z niedostatecznych umiejętności. Propozycje malowań są, jak to w HB, niedopracowane. Okładkowy Witchcraft nie jest w ogóle wersją J, tylko H. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby szukać innych oznaczeń. Znalazłem wiec War Goddes z DN Models. Naiwnie założyłem, że producent zrobił research. Otóż nie zrobił. Prawdziwy War Goddes miał inny typ przedniej wieżyczki. Powininem był zostać przy Witchcraft, przynajmniej z daleka przypominałby pierwowzór… Z blach Edka ma sens tylko kabina i komora bombowa. Reszta to para w gwizdek. Z drugiej strony sprężarki i silniki 3D bardzo usprawniły budowę i podniosły szczegółowość modelu. Karabiny 3DF są o tyle wygodne, że mają oddzielne lufy, więc ułatwia to malowanie. Natomiast materiał, z którego są wykonane bardzo słabo reaguje z CE, którego używałem. Model malowałem i lakierowałem Hatakami C. Brudzenie to oleje, pigmenty AMMO/AK oraz kredki wodne Koh-i-Noor. Ogólnie model polecam. Relacja ilości stresu przy budowie do ilości modelu jest bardzo korzystna 29 Cytuj
barszczo Napisano Poniedziałek o 11:53 Napisano Poniedziałek o 11:53 Podoba się, kawał modelu . 1 Cytuj
mig Napisano Poniedziałek o 15:23 Napisano Poniedziałek o 15:23 Kawał modelu. Te czarne elementy na krawędzi natarcia skrzydeł i stateczników to w rzeczywistości były gumowe nakładki więc nie powinny mieć żadnych obić. 1 Cytuj
Adamo722 Napisano Poniedziałek o 19:37 Napisano Poniedziałek o 19:37 Fakt rozmiar robi wrażenie ale i wykonanie dobre 1 Cytuj
Skaidrus Napisano Poniedziałek o 22:03 Autor Napisano Poniedziałek o 22:03 6 godzin temu, mig napisał: Kawał modelu. Te czarne elementy na krawędzi natarcia skrzydeł i stateczników to w rzeczywistości były gumowe nakładki więc nie powinny mieć żadnych obić. Słuszna uwaga. Bezrefleksyjnie skopiowałem to z innego modelu, który znalazłem w necie... Cytuj
ManiekB Napisano Wtorek o 00:20 Napisano Wtorek o 00:20 Piękny B-24 ale te oznaczenia (gwiazdy) to kolor nie trafiony za jasny - pewnie oryginały z z Hobby Bossa? 1 Cytuj
Skaidrus Napisano Wtorek o 05:43 Autor Napisano Wtorek o 05:43 5 godzin temu, ManiekB napisał: Piękny B-24 ale te oznaczenia (gwiazdy) to kolor nie trafiony za jasny - pewnie oryginały z z Hobby Bossa? Oznaczenia malowane są malowane przy użyciu masek. Kolor faktycznie jest mało nasycony. Cytuj
Adamo722 Napisano Wtorek o 09:53 Napisano Wtorek o 09:53 4 godziny temu, Skaidrus napisał: Oznaczenia malowane są malowane przy użyciu masek. Kolor faktycznie jest mało nasycony. Ale jak popatrzysz na pierwszym i drugim zdjęciu to kolor na kadłubie jest granatowy a na skrzydle jaśniejszy. Może to wpływ światła bo raczej nie malowałeś dwoma różnymi kolorami Cytuj
Skaidrus Napisano Wtorek o 10:03 Autor Napisano Wtorek o 10:03 2 minuty temu, Adamo722 napisał: Ale jak popatrzysz na pierwszym i drugim zdjęciu to kolor na kadłubie jest granatowy a na skrzydle jaśniejszy. Może to wpływ światła bo raczej nie malowałeś dwoma różnymi kolorami Chciałem żeby oznaczenia na skrzydle były minimalnie jaśniejsze od kadłubowych, żeby oddać grę cieni. Można się w to bawić malując od masek. Pechowo Insignia Blue miałem tylko w akrylu, którym nie umiem malować. Więc różnica w odcieniu różnica jest za duża, biorę to na klatę... Ale też nabyłem nowe umiejętności Cytuj
Adamo722 Napisano Wtorek o 10:58 Napisano Wtorek o 10:58 Taki efekt można też uzyskać dodając do danego koloru troszkę białego Cytuj
Rafał B Napisano Wtorek o 11:43 Napisano Wtorek o 11:43 Pięknie wyszedł, fajnie zmęczony życiem Cytuj
ManiekB Napisano Wtorek o 19:25 Napisano Wtorek o 19:25 (edytowane) W dniu 10.08.2026 o 13:39, Skaidrus napisał: Prawdziwy War Goddes miał inny typ przedniej wieżyczki I nie tylko - inna wieżyczka to pokrywy podwozia przedniego chowane do środka (napędzana elektrycznie A-6) nie hydraulicznie jak w modelu (Emersona) ma zbiorniki płynu hydraulicznego dlatego pokrywy są na zewnątrz. To tylko taka dygresja jak można na Liberatorze się wyłożyć. Pozdrawiam Edytowane Wtorek o 19:28 przez ManiekB Cytuj
2211 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Piękny kawał modelu . Też posiadam go w mojej kolekcji i zaprawdę powiadam zajmuje kawał mebla. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.