Skocz do zawartości

wuwumaster

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wuwumaster

  1. no no - bardzo ładny !! ciężko się do czegoś przyczepić pozdrawiam! ww
  2. wuwumaster

    Hurricane Mk I 1:72

    Łaaadny !! a jak by jeszcze parę fotek detali... pozdrawiam ww
  3. daleko nie trzeba szukać - podobna przerbóka była prezentowana tu cakiem niedawno: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=51530 autor: Bartosz69 z tym że skrzydła pochodziły ze Smer-a (ex-Heller, od niedawna pakowany też przez przez Mister Craft), także jak i w Airfix-ie wypukłe podziały do przerysowania, Ze skrzydłami metalowymi z pudła to jak wspomniano Revell, ale także Academy, od bidy HobbyBoss, dla bardziej wymagających AZ/Legato, Hasegawa ale to już wyższy budżet, generalnie jest w czym wybierać, choć temat wciąż trudno nazwać wyczerpanym. Co do starego Airfixa, to jego nieątpliwą zaletą jest duża poprawnośćc wymiarowa, ale jest to już vintage pełną gębą, czyli wypukłe podziały i prawie zero detalu - dobra baza do dłuższej pracy nad modelem, ale prosto z pudła może być nie do końca satysfakcjonujący. Poniżej moja próbka tego jak wygląda stary airfix (kiedyś wzięło mnie na krótki romans z vintagem): pozdr! ww
  4. nie no jasne jasne nie no chyba się nieprecyzyjnie wyraziłem; okienko - jak najbardziej tak! chodziło mi o materiał na to okienko, że ta płytka z m-zone to droga zabawa jak na takie małe okienko. pozdrawiam! ww
  5. fajny filmik ! widzę relacja wideo staje się coraz popularniejszą formą prezentacji tu na forum parę uwag: 1. PALUCH! tablica lata po macie, przytrzymywana czasem paluchem... a obok leży penseta ! małą wskazówka -> przy takiej technice robienia zestawowej tablicy (bo kierunek obrałeś zupełnie dobry) jeżeli pomalujesz tablicę czarnym matowym, następnie suchy pędzel j.szarym czy nawet białym, to wtedy ten bezbarwny błysk na tarcze da naprawdę dobry efekt - zegary będą nie tylko że błyszczały to zauważysz że czarne tarcze nabiorą intenywności wyraźnie odcinając sięod nieco jaśniejszej deski, i suchy pędzel na wskaźnikach też będzie bardziej widoczny, prosty trik a sporo poprawia 2. klej Tamyia extra thin najlepiej klei jak się go aplikuje na złożone na sucho elementy, nie ma co specjalnie smarować nim elementów tak jak zwykłym klejem bo momentalnie schnie, mimo że uwielbiam ten klej to jednak warto mieć także gęściejszy do większych elementów. Thin niestety także nie trzyma tak mocno, co siętyczy klejenia np skrzydeł. 3. wklejasz patyczek pensetą - suuuper ! ale obok wieczko Humbrola 11... to wróży nieuchronne rozlanie otwartej farby przy nieostrożnym ruchu, każdy kto doświadczył rozlania srebrnej farby po warsztacie wie o co mi chodzi... 4. bardzo sprytnie pomalowałeś te listwy montażowe skrzydeł na kolor kadłuba zarazem prezentując nowatorską technikę malowania oprawką pędzla 5. fajnie że ćwiczysz z malowaniem silnika, że nie odpuszczasz, ten gun metal to świetna oksyda, farba do polerowania po wyschnięciu - bardzo docenisz ją przy wszelkiego rodzaju karabinach itd. Do takiego malowania silnika dobrze jest go nadziać na wykałaczkę, to sporo pomaga w operowaniu, suszeniu itp. jest progres, jest dobrze ! czekam na następny odcinek aha, przepraszam jeśli się za bardzo czepiam pozdr! ww p.s. taka mnie naszłą refleksja jaki to rynek modelarski bywa przewrotny... jeszcze kilka lat temu, zanim Heller/SK Model wznowili produkcję, ludzie zabijali się na Allegro za pojedyncze bardzo żadko pojawiające się egzemplarze tegoż Hellerowskiego Karasia, kto by wtedy pomyślałę że za całkiem niedługo na tychże modelach będą robione filmiki instruktażowe
  6. albo z pierwszego z brzegu przeźroczystego opakowania (wiadomo - płaskie, nie porysowane) lub z przeźroczystej okładki do bindowania, to sąchyba najtańsza, najbardziej dostępne i wcale nie gorsze opcje. Fajne te płytki w M-zone, ale myślę że na takie okienko to przerost formy. pozdr! ww
  7. bardzo sympatyczny zestaw! Podoba mi się malowanie P-47, jaki to kolor na GMC? pozdr ww
  8. ładny kociak! solne malowanie całkiem spoko , oszklenie też b. ładnie wyszło! swoją drogą nie przypuszczałem że Wildcat jest taki mały przy Hellcat-cie, jakoś obie maszyny dobrze znane że jedna większa druga mniejsza ale nie spodziewałem się takiej dysproporcji - także fajna fotka porównawcza. pozdrawiam! ww
  9. cóż, nie będę polemizował skoro tak Ci się tak przytrafiło, ale musiałeś mieć sporego pecha, ja mam sporo ich tablic i są jakościowo bez zarzutu. Próbowałeś reklamować? Właściciele Yahu to bardzo sympatyczni ludzie (miałem okazję poznać osobiście w Bytomiu, pozdrawiam!), dbają o renomę rozwijającej się firmy, jeżeli nie próbowałeś to może warto się skontaktować. pozdr ww
  10. jest progres - jest dobrze zaskoczyła mnie ta tablica zegarów, generalnie muszę przyznać że Yahu robi PIĘKNE tablice, mam ich sporo nakupione ale... no tutaj się nie popisali. Co do nora to nie spiesz się z malowanie, najlepsza zabawa z połączeniem go z kadłbem ciągle przed tobą, a tam będzie sporo dopasowywania, szlifowania itd. pozdrawiam! ww
  11. Brass Ark - nie tak to jest z wierceniem igłą, oczywiście na początku igła chodzi w plastiku mimośrodowo, bo na zciętą końcówkę więc oś obrotu jest nie na środku jak w przypadku wiertła tylko na obwiedni, ale w momencie jak otwór "rośnie" igła wskakuje i przechodzi na wylot - przy minimalnej średnicy pozwalającej jej na to - czyli przy średnicy igły, i tyle w temacie, musiałbyć specjalnie rozwiercać na boki żeby finalny otwór wyszedł większy. Innymi słowy, to o czym piszesz to jest tylko inna "metoda" wiercenia otworu; o ile wiertło przykłada się jego środkiem do pożądanej osi otworu, to igłę przykładasz jej ostrą końcówką, finalnie uzyskujesz otwór o średnicy zewnętrznej igły. p.s. jedynym mankamentem wiercenia ogłą może być fakt że wiertło niemal od razu daje otwór pożądanej średnicy - stożek wynikający ze stożkowej końcówki wertła jest b mały, w przypadku igły jej ścięta końcówka przy wierceniu daje dość spory stożek, więc przy nawiercaniu np luf kmów trzeba się wwiercić głębiej, tak żeby cała zcięta końcówka była w środku i jeszcze trochę igły weszło. pozdrawiam ww
  12. pewnie tak, ale igły są po 20~30gr/szt, są w konkretnych średnicach i są do dostania od ręki pozdr ww
  13. No no - impreza nabiera rozmachu - i świetnie !! bardzo żałuję że w tym roku nie mogę się pokazać - dla tego bardzo proszę o jak najwięcej fotek pozdrowienia zza oceanu! ww
  14. Fajny filmik, trochę w klimacie edukacyjnych jak dla TVP Regionalnej Pozwól kilka uwag technicznych, może przydadzą się na przyszłość: 1. takie okienka jak w dole kadłuba najlepiej obrysować np ołówkiem, wywyercić otworki po wewnętrznej i wtedy łączniki między otworkami poprzecinać skalpelem, krawędzie okna wykończyć pilniczkami tzw. iglakami, przy takim cięciu jak u ciebie prędzej czy później potniesz palce 2. penseta - konieczna!! do takich detali jak ten pręcik w oknie, pasy na fotelach i nie tylko 3. malowanie kokpitu - bardzo lejesz farbą z aerografu, mniej, jak potrzeba to kolejna cienka warstwa po chwili 4. wiertła wiercenie - najtańszym i najszybszym substytutem wiertełek są igły injekcyjne, w najbliższej aptece za grosze, duuuża rozpiętość średnic 5. najpierw krój, klej, wierć, potem maluj, bo mieszanie malowanie - dłubanie - malowani, zwykle wygląda jak 2 kroki w przód 1 w tył, itd. 6. wash najlepiej rozpływa się po błyszczącej powierzchni, wtedy ładnie wchodzi w załamania itd. tutaj ta zieleń wygląda na matową, następnym razem można psiknąć aerografem wszystko bezbarwnym błyszczącym, wtedy łosz (może bardziej wyrazisty kolor, bardziej odcinający się, ten european earth prawdę mówiąc jest ledwo widoczny na c.zielonym, pwenie przyda się jeszcze ale tu imho dość średnio wypadł) i na koniec wszystko bezbarwnym matem 7. żeby Ci się ładnie płówki kadłuba skleiły usuń farbę z krawędzi styku noo rozpisałem się, ale widać że wkładasz dużo zaangażowania w ten model więc mam nadzieje coś z w/w się przyda, zapowiada się sympatyczny Karaś, na pewno będę zaglądał powodzenia! pozdr ww
  15. Dzięki Pomidor! trochę gdzebałem po necie ale na to nie trafiłem, czyli jednak całkiem nowe formy (obawiałem sięże przepak), no i super - Teciaków 55 nigdy za wiele pozdr! ww
  16. kapitalny inbox! wielki szacun że Ci się chciało Solo !! co do kalkomanii Tamki to kiedyś na forum był o tym wątek, jak pamiętam o dwóch kolorach papieru podkładowego za czym szła jakość kalek pozdr! ww
  17. wuwumaster

    Barracuda -paskuda 1:48

    ładna paskuda
  18. Panowie - dziękuję za miłe słowa @ Banny, faktycznie trochę tych zdjęć mi wyszło, jak przejrzałem jeszcze raz to pousuwałem zdublowane ujęcia @ Spitonie, co do przewodów to przeglądając kolorowe zdjęcia silników w większości były one po remontach w muzeach, miałem takie wrażenie że są czasem aż zbyt kolorowe, znowóż czarno białe zdjęcia pokazują nieraz dość jednolitą kolorystykę osprzętu, przewodów. Większość przewodów biegnie w takich rurkach ochronnych (w moim fachu mówi się na to konduity) i taką miałem koncepcję żeby to pozostawić w kolorze metalu, bo niejako era tworzyw sztucznych to bardziej czasy powojenne, taką miałem wtedy koncepcję, dziś pewnie zrobił bym to trochę inaczej... @ Zloty, to był taki eksperyment z podstawką , nie wszystkie eksperymenty kończą się sukcesem, ale to też ma wartość edukacyjną na przyszłość a co do malunków to i tak i nie; tak - bo wiadomo można podejść bardziej "po modelarsku" do tematu, jest na necie wiele przykładów pięknego malunku na Schwalbach, nie - ponieważ model przedstawia egzemplarz który się nie nalatał, uległ zniszczeniu gdy był jeszcze niemal "funkiel-nówką", stąd wynikała moja koncepcja malowania bez specjalnych śladów eksploatacji itp. z pełnym nasyceniem kolorów - ot prawie nówka sztuka. @ Baas Ark, ty nie marudź tylko pokaż co tam u ciebie aktualnie na warsztacie, bo się ładny jaskółek zapowiada pozdrawiam! ww
  19. Witam, pojawiła się taka zapowiedź nowego T-55A/AM od Revella w 1/72: http://www.martola.com.pl/pl630/produkty68797/t_55_a_am pozdr! ww
  20. wuwumaster

    Su-33 Kinetic 1/48

    nooo kolego - powiem krótko: zajebiaszczy! widac przylożyłeś się do malowania okolic silników i dysz - wyszło kapitalnie! pozdr ww
  21. wuwumaster

    Bredula 1:72

    bardzo wdzięcznie ten model wygląda, szczególnie w tej kolorystyce, zaglądam tu już któryś raz i ciągle z przyjemnością oglądam fotki twojej Bredy, bardzo ładny model wyszedł spod twojej ręki - gratulacje! pozdrawiam ww p.s. ciągle czekam na Mustanga "Precisious Metal"!
  22. Witam, model co prawda ukończony już jakiś czas temu, fotki też ileś czekały, ale się doczekały. Kiedyś wrzucałem mini-warsztat: KLIK Poniżej fotka oryginału oraz interpretacja wg Osprey-a (źródło: Osprey Aviation Elite Units 29 - Jagdgeschwader 7 "Nowotny"): Teraz pora na galerię: kilka podejść do lepszego pokazania detalu: kilka prób na czarnym tle: Próbowałem z różnym oświetleniem itd, przyznaję - do dobrych zdjęć jeszcze mi daleko. Dobrałem najlepsze jakie mi wyszły. Zapraszam do komentowania. pozdrawiam ww
  23. Widzę dla Ciebie wciąż temat zabezpieczania modeli w wątku p.t. "Jak zabezpieczyć model podczas transportu" jakoś schodzi na plan najdalszy. Mam trochę doświadczenia, chciałem pomóc, ale ok, już nie będę, faktycznie - wpadam tylko na forum, bo pracuję gdzie indziej, zresztą jak prawie wszyscy forumowicze. To forum uważam jest jakościowo świetnie prowadzone - przyznaje to uczciwie i bez zająknięcia, ale cenzurowania " bo jak się kolegę prosi aby nie wyskakiwał z lodówki to on nie rozumie" i ja nie rozumiem. Znikam już, przynajmniej tutaj. ww p.s. lesio-69 - wbiłeś mi ćwieka, szacun za dowiezienie czegoś takiego w jednym kawałku
  24. Jak już będziesz miał złożoną bryłę i postawisz jaskółka na goleniach i kołach "na sucho" to sam zobaczysz jak "idzie na nos", revella akurat składałem dość dawno więc nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś ok 1-2mm usunąłem z goleni żeby w miare normalnie siedział, tzn lekko "na ogon". pozdr ww
  25. spokojnie, samoloty 2wś miewają wychylone lotki, sloty, bywały różne dziwne anteny, pod skrzydłami też czasem coś było przedstawiłem ogólną koncepcję, może być uchwycenie za samą końcówkę, można między końcówką a pierwszym podwieszeniem od zewnątrz (jak na końcówce jest rakieta), jeszcze inaczej jak mówimy o układzie delta, od góry możńa węższe odpowiednio docięte gąbki (BAC Lightning miał belki od góry więc uważam pytanie za zasadne:P). Słowem - zawsze trzeba koncepcję przemyśleć. pozdrawiam! ww
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.