Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. letalin

    AERO mb 200 KP 1:72

    Oszczędziłeś na modelu, to dokup kalki dobrej jakości: http://www.hobbyshop.cz/shop/1-72-decals/5357-aero-mb-200-1-72-decal.html
  2. Jeśli malujesz pędzlem, to oferta Montexu i P-mask niewiele pomoże, to raczej dla posiadaczy aerografu. Starą dobrą metodą, gdy nie miałem aero, było wycinanie skalpelem cienkich pasków z pomalowanej odpowiednim kolorem kalkomanii i naklejanie ich na osłonkę kabiny.
  3. Poza statecznikiem pionowym, bo to co zrobił Eduard jest oparte na ich interpretacji jednego zdjęcia, ale niekoniecznie bierze pod uwagę inne okoliczności. Moim zdaniem plamy były standardowe, bez tej odmienności jaką znajdziesz w instrukcji. Niewątpliwie samolot w fabryce otrzymał te żółte krawędzie. Pytanie jest , czy nawet jeśli je zamalowano, to jak dokładnie , czy też jak szybko odsłoniły się w wyniku przetarć w czasie eksploatacji? Ja bym je tam jednak widział.
  4. No, te "słabe poszlaki" to archiwalne zdjęcia tego konkretnie egzemplarza... Zdjęcia zresztą znane i każdy może je sam zinterpretować. Jedna seria zdjęć, gdzie maszyna wygląda dość dziwnie , w sposób dający pole do popisu wszystkim widzącym kolory na monochromatycznym zdjęciu. Przy czym inne zdjęcia tego samolotu już nie pokazują żadnych odmienności. No i wspomniana relacja ustna.
  5. Dla mnie jest to bardzo wierna rekonstrukcja malowania tej maszyny. Można się czepiać np. innych niż u Matusiaka kształtów plam, szczególnie na usterzeniu. Kolory są moim zdaniem prawidłowe. Jest ustne świadectwo mechanika zajmującego się tym samolotem, które nie potwierdza żadnej z alternatywnych wersji malowania ZX-6, które zresztą były zawsze poparte raczej słabymi poszlakami .
  6. No jest przeciwnie, to kolega egzaminuje. Pisze rzeczy, o których wie na pewno, a ja o nich nie wiem nic, więc proszę go o podanie źródła tych nowych dla mnie informacji. Czyż Gladiator w RAF z 1949 roku nie jest potencjalnie bardzo ciekawym tematem? RAF jest jednym z głównych tematów moich zainteresowań, a Gladiator jednym z ulubionych samolotów. Ja się bardzo ucieszę, gdy mój zasób wiedzy zwiększy się w wyniku tej dyskusji.
  7. Na pewno? Bardzo mnie interesuje skąd czerpiesz te informacje?
  8. Samolot w prywatnych łapach w tamtym kraju i w tamtym czasie? A jeśli w prywatnych rękach, to dlaczego ma gwiazdy? Skąd masz takie informacje, że Gladiatory służyły w WWS do 1949 roku?
  9. Teraz bardziej serio: Gladiatory przejęte przez WWS należały wcześniej do Litwy i Łotwy. Są dość liczne zdjęcia tych maszyn. Były malowane na zielono od góry i szaro od dołu. Nawet zakładając, że sobie sowieccy przemalowali na srebrno, to nie użyliby w 1940-41 roku gwiazd z dwiema obwódkami, bo taki wzór był wtedy nieznany. Trudno też założyć, że samolot przetrwałby do lat późniejszych. Nie przerabialiby też mocowania osłony silnika, która nie otwierała się w taki sposób jak wymyśliłeś. Co Cię skłoniło do takiego oznakowania Gladiatora?
  10. Jak już jechałeś po bandzie, to mogłeś mu przyczepić jakieś rakiety, albo chociaż ze dwie torpedy parogazowe.
  11. To jak widać względne, bo np. dla mnie jest trochę przesady w tym brudzeniu. Co rzuciło mi się w oczy: Części wieży nie są sklejone idealnie i masz niepotrzebną szczelinę po prawej stronie, tuż przy jarzmie działa. Druga rzecz to pochodna nadmiernego brudzenie. Zapacykowałeś szczelinę wokół lufy, a przecież lufa nie była nieruchoma, i odrzut powodował jej cofanie. Tam był luz. Właz kierowcy też jest jakiś niestarannie zamontowany i częściowo "uszczelniony" błotem na dolnej krawędzi.
  12. Jeśli już tak zaszalałeś z brudzeniem, to co szkodziło pobrudzić koła od wewnątrz? Model też traci z powodu drobnych niedoskonałości montażu...Może gołym okiem trudniej to zobaczyć, niż na fotografii?
  13. Spiteful to już nie to samo co Spitfire, ale popatrzę Jakiś oryginalny mundurek dostanie, czy standard?
  14. Nie jest Twoim zdaniem zbyt czysta?
  15. Szmata...Banny napisał, nie będę powtarzał, wyrwana z kontekstu całkiem. Można było inaczej: Nie jestem zachwycony obiciami, ani wykończeniem rur wydechowych, czy precyzją malowania kółka ogonowego. Głęboki mat na maszynach RAF jest też problematyczny. Mimo to model jest dowodem, że dość wysoki poziom biegłości osiągnąłeś i tylko pech sprawił, że ten Typhoon nie jest taki jak mógł być.
  16. Chodzi Ci o ten łuk na szczycie szyby pancernej? Jeśli na owiewce są wyraźne wypukłe linie, to możesz nakleić na przód taśmę, jeden większy kawałek, potem przycisnąć do czegoś twardego posmarowanego czymś barwiącym (kartka papieru na równym blacie porysowana miękkim ołówkiem) , poruszać trochę, uważając, żeby się taśma nie przesunęła i będziesz miał odciśnięty wzór do wycięcia skalpelem. Niektórzy wycinają bezpośrednio na owiewce, ale to twardziele.
  17. Ta sklejka wygląda zupełnie dobrze, jak dla mnie.
  18. Ambitny vintydż będzie
  19. Libi! Poza matową osłoną silnika, wszystko jest tak jak lubię, z umiarem.
  20. Czy płat tego samolotu ma keson?
  21. Dlaczego nie pomalowałeś na biało podstawy kołpaka śmigła? Drobny element, ale dodający elegancji. co jest w istocie bliższe oryginalnych lakierów, które były właśnie satynowe, a nie matowe.
  22. letalin

    Mój romans z vintage

    Za to wstępniaki dajesz bardzo profesjonalne. Niezależnie od tego jaki model frajdolujesz.
  23. letalin

    Mój romans z vintage

    To też nie brzmi dobrze jako reklama vintage. Można z tego zrozumieć, że zabawa ze starymi modelami jest trudna i mało przyjemna, a dla mnie to jest najczystszej wody frajdolarstwo, albo fun jak wolą inni, bez obciążeń, napinki, czy schlebiania aktualnym modom i gustom.
  24. To jest ten poziom umowności, który mnie po prostu przekonuje. Jeden z niewielu pancernych wątków jakie śledziłem i to z przyjemnością.
  25. "Włoszczyzna" po prostu jest ładniejsza od wszelkich innych wynalazków. Piękne auto, chociaż niestety widać, że forma modelu ma swoje lata i mimo zabiegów trochę od XXI wiecznych standardów Tamiyi odstaje:)) Czy nie kusiło Cię wyłoszowanie czarnym kolorem atrapy chłodnicy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.