Dobra recenzja:
http://www.kfs-miniatures.com/1-72-fokker-e-v-junior-set-arma-hobby/
Ze swojej strony dodam: Ważne, że się starają i widzą swoje błędy. Szkoda, że wygląda to tak jakby nikt przed nimi nie projektował wyprasek modelu do sklejania. Jak to jest, że Matchbox potrafił 45 lat temu zrobić kanały wlewowe tak cienkie, że części same się oddzielały od ramek, a w tym zestawie jest siedem kanałów dla każdej kratownicy kadłuba i nie widzę tego jako postępu, a zbędne utrudnienie, czy sposób na wkurzenie dzieciaków, które dostaną ten zestaw do rąk. Kanały do skrzydeł, to już coś potrzebującego specjalnej nazwy. Wynikało to z błędu projektu, bo skrzydło lepiej by się formowało, gdyby było odwrócone grubszą krawędzią do wnętrza formy, gdzie jest główny kanał wtryskowy. Wspomniany Matchbox potrafił w swoim Gladiatorze przebudować formę i taki sam błąd naprawić...Co więcej ten archaiczny dziś zestaw ma tylko trzy kanały dla całego skrzydła.
Tu ramki Matchboxa z 1973. Górny płat cienką krawędzią do wnętrza ramki. Zwraca uwagę delikatność kanałów wlewowych i ich liczba ograniczona do trzech.
A tu wersja z 1974, lub 1975 roku, przebudowana forma. Poza obróconym skrzydłem wydrążyli wnętrze piasty śmigła, żeby się nie zapadało.