meser262
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 162 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez meser262
-
Sturmpanzer IV "Brummbär Mid 1:35 Dragon 6460
meser262 odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Wyruszyli do Afryki w listopadzie 1942 roku więc to mieli ze sobą - widać nie zawsze jest tam bardzo ciepło. Pierwsze TRZY Tygrysy z s.Pz.Abt 501 Pozdrawiam Krzysztof -
Tym razem inny wydawca - PEKO PUBLISHING https://pekobooks.com/books/from-bessarabia-to-belgrade/ https://www.panzerwrecks.com/product/from-bessarabia-to-belgrade/ I druga pozycja - https://pekobooks.com/books/bloody-vienna/ https://www.panzerwrecks.com/product/bloody-vienna-the-soviet-offensive-operations-in-western-hungary-and-austria-march-may-1945/ Życzę Wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Pozdrawiam Krzysztof
-
PW Pozdrawiam Krzysztof
-
No to może jeszcze inna ciekawa pozycja tego wydawcy - https://www.casematepublishers.com/distributed-publishers/heimdal/hohenstaufen.html#.X-Id_vlKguU https://www.bookdepository.com/Hohenstaufen-Trang-Charles/9782840484721?ref=pd_detail_1_sims_b_p2p_1 http://ukarola.pl/opis/9624397/hohenstaufen-1943-1945-9-ss-panzer-division.html Pozdrawiam Krzysztof
-
Całkowitą Masz rację że cięto palnikami. Ślady są - tylko - nie wszędzie i bardzo delikatne. Napisałem tak żebyś nie przesadził no chyba że tak uznasz to za stosowne. Popatrz na parę fotek tych płyt na pojazdach muzealnych StuG III - Dokładnie tak i na grubych płytach to dużo lepiej widać - Elefant -. i jak zwykle nie wszędzie i nie na wszystkich płytach - Pamiętaj też że to model w skali - pomniejszony. Przestrzegam przed tym elementem żeby nie przesadzić z nim. Pozdrawiam Krzysztof
-
Z pierwszym tomem to jest już problem - ale jeszcze jest - https://krainaksiazek.pl/2-Panzerdivision-En-Normandie-Volume-1-Juin-Juillet-1944,9782840484363.html Drugi w zapowiedzi - https://krainaksiazek.pl/2-Panzerdivision-En-Normandie-Volume-2-Aot-1944,9782840484370.html Amazom - https://www.amazon.co.uk/2-Panzerdivision-Normandie-Juin-juillet-1944/dp/2840484366 Pozdrawiam Krzysztof
-
Może ktoś się skusi ? TOM 1 - wyszedł jakiś czas temu - https://www.casematepublishers.com/distributed-publishers/heimdal/2-panzerdivision-en-normandie-volume-1.html#.X-HWcflKguU TOM 2 - ma ukazać się 28 grudnia 2020 roku - ma - ponieważ już tak ukazuje się co najmniej od lipca 2020 roku https://www.casematepublishers.com/distributed-publishers/heimdal/2-panzerdivision-en-normandie-volume-2.html#.X-HWlvlKguU Pozdrawiam Krzysztof
-
Uszkodzenia gumy OK, ale ślady cięcia płyt pancernych chyba raczej nie. Popatrz na fotki pojazdów muzealnych czy takowe są dostrzegalne. Wczesna to ta zaokrąglona - przystosowana do MG 34. Ta druga późniejsza wprowadzona dla MG 42. Kształt lufy. Pozdrawiam Krzysztof
-
36 cm i 38 cm to te same gąsienice. - szerokość gąsienic w mm 360 - ausf. A ; B ; C ; D ; E - szerokość gąsienic z pinami w mm 380 - ausf. A ; B ; C ; D ; E Rozszerzono je trochę. Po za tym wyglądało podobnie jak w wersji ausf.E. Popatrz niżej - No generalnie tak - ale nie zawsze. Koło napędowe (jak i inne koła/części) wymieniano tylko wtedy gdy zostało uszkodzone. Wymieniano na takie jakie były w magazynie. Na początku kampanii w Afryce wysłano pojazdy w wersji ausf.D. Później podczas walk wymieniano np. koła napędowe na te z wersji ausf.E bo takie właśnie były w produkcji. Tak samo było z innymi wersjami. Wymieniano na takie części jakie były dostępne. Na pojazdach ausf.D/E można zobaczyć koła z późniejszych wersji np. na hybrydach lub na pojazdach przerobionych podczas remontu. Wymieniono koło napędowe na nowsze (i gąski) tylko w pojeździe które miało uszkodzone to starsze. W drugim pojeździe pozostawiono stare( no i stare gąski). Nie spotkałem się z taką informacją. Zapewne miało to miejsce podczas późniejszych remontów, gdy w magazynach nie było starych kół lub gąsienic. Gąski dostaniesz również dla wczesnych wersji - 36 cm. Pozdrawiam Krzysztof
-
No SUPER - obowiązkowo będę zaglądał. Powodzenia i cierpliwości. Pozdrawiam Krzysztof
-
Wszystko zależy którego chcesz wykonać. Listwa na łączeniu przyspawana z jednej strony. Śruby mocujące powinny być nad dodatkowym wycięciem - jak na fotce poniżej. Pozdrawiam Krzysztof
-
Dokładnie i dodatkowo gdzieś jeszcze w głowie są zdjęcia tego godła na Tigerach II z wielkim wycięciem w "zimmericie". Fakty są inne. Najpierw dobrze - potem dokładnie, a na samym końcu spokojnie. W modelarstwie nigdy szybko. Pozdrawiam Krzysztof Fotka tylko w celach dyskusji.
-
Za bardzo nie wiem o co chodzi. Na tej ostatniej Twojej fotce już widać lepiej te boczne błotniki. Wszystkie pojazdy z tzw. wieżą 'Porsche' i część pojazdów z tzw. wieżą 'Henschel' miała zamontowane boczne błotniki tak zwane wczesne w - tym 505 BCC. Pozdrawiam Krzysztof
-
No i kolejny fajny temat. No po przerwie Ruszyłeś z rozmachem. Tak to jest po dłuższej 'dietce',, Tak ten Tygrysek miał pastę pod godłem. Podobnie jak większość * Tygrysów z ostatnich dwóch dostaw. To wtedy dostali parę wozów z wczesno-późnej produkcji (luty/marzec 1944 roku) Taki jest właśnie pojazd No.312. Pojazd No.300 też z tej ostatniej dostawy, ale wannę ma jeszcze z wcześniejszej wersji. Choć ma już 'stalowe' koła. Przy wyborze pojazdu z tej jednostki (z ostatniej dostawy) trzeba też pomyśleć o celowniku. Pojazd No.300 ma jeszcze podwójne "oczko". W modelu Masz już zamontowany pojedynczy. Dlatego właściwym pojazdem dla jedno obiektywowego celownika będzie właśnie Tygrys No.312. Pojazd No.211 z ostatniej dostawy też ma koła 'metalowe', ale wcale nie miał namalowanego godła. Tylko część pojazdów Tygrys I w ogóle miało namalowane to godło. Dodatkowo niektóre pojazdy miały to godło dużo mniejsze. Ilość zdjęć tych pojazdów z godłami jest bardzo ograniczona niestety. * - Jest jeden kolorowy rysunek przedstawiający Tygrysa z tej dostawy - No.301 z wyciętym "zimmeritem" pod godłem. Jednak zdjęcia takowego nie widziałem. Wiem że jeszcze warsztat pracuje - ale tak na wszelki wypadek - zimmerit - O - V - celownik - pisałem o tym wyżej. Tygrys No.223 - wczesna wersja pojazdu. Pozdrawiam Krzysztof
-
No to zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam Krzysztof
-
Szkoda że już budowa zakończona. Jakie założone ma boczne błotniki? Bo na fotkach nie bardzo to widać. Pozdrawiam Krzysztof
-
[W] Pz.Kpfw. VI Tiger II Ausf. B (Zvezda, 1:35)
meser262 odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Warsztat
Jedyna słuszna decyzja - moim zdaniem. Szkoda by było włożonej w model pracy. Pozdrawiam Krzysztof -
[W] Pz.Kpfw. VI Tiger II Ausf. B (Zvezda, 1:35)
meser262 odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Warsztat
Wiem że zakryte będą gąski od góry - ale. Na zdjęciu modelu które wkleiłeś widzimy 'lewitujące' koła niestety. Co do gąsek to prawda - najczęściej unoszą się nad pierwszym kołem jezdnym. Tak jak tu - i tu całkiem mocno - pojazd trochę przechylony - Najczęściej co oznacza że nie zawsze i tak samo - A nawet nie raz, czy dwa zupełnie nisko - prawie się opiera o koło jezdne lub się opiera. Myślę że lepiej podpatrywać pojazdy oryginalne, najlepiej te na fotkach z tamtych czasów. Pozdrawiam Krzysztof Fotki tylko w celach DYSKUSJI. -
MNH Panther Ausf. G, Kampfgruppe Bayer, Ardeny 1944 - RFM 5018 1/35
meser262 odpowiedział SzymonP. → na temat → [M]Warsztat
Miło widzieć kolejną Panterę na warsztacie. Obowiązkowo będę zaglądał. Pozdrawiam Krzysztof -
1/35 - IDF Namer http://www.meng-model.com/en/contents/59/320.html http://www.armorama.com/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=37211&mode=thread&order=0 Pozdrawiam Krzysztof
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
meser262 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Z tych dwóch które pokazałeś lepszym będzie wersja wczesna ausf,G - lecz obydwie wersje powinny mieć nałożony "zimmerit". Obydwa modele to Pantery - dlatego pomyśl może o trzecim wariancie. Też ausf.G tylko późny. https://www.mojehobby.pl/products/Panther-G-late.html Pozdrawiam Krzysztof -
Nie mylcie jej z tą - Panther No.225 z 2./ SS-Pz.Rgt.1 - D-ca Rttf. Franz Prahm zniszczona w Stoumont 19 grudnia 1944 roku. Pozdrawiam Krzysztof
-
38041 - GERMAN TRAFFIC TRACTOR D8532 https://miniart-models.com/products/38041-german-traffic-tractor-d8532/ Pozdrawiam Krzysztof
-
Już chyba nie w tym roku - 1/35 - 35510 - Studebaker US6 with WWII Soviet Driver https://www.scalemates.com/pl/kits/icm-35510-studebaker-us6-with-wwii-soviet-drivers--1263157 http://www.icm.com.ua/news/719-studebaker-us6-with-wwii-soviet-driver.html Pozdrawiam Krzysztof
-
Sd.Kfz.167 StuG IV Early Dragon 6520 1:35
meser262 odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Marek - to zacznę od końca bo to najistotniejszy wątek tej dyskusji - Tak to prawda tylko trzeba pamiętać dlaczego ta rozmowa zaczęła się w tym temacie - przypomnę wpis. To co wywołało dyskusję "Obecnie kładę pierwszą warstwę- na wannie tak to wygląda. ... . czyli została tylko pierwsza". A pierwsza warstwa jest w kwadraciki - jak MIAG zimmerit - TYLKO pod skosem. Jak wynika z rozmowy nikt nie podważa tezy że pierwsza warstwa nie miała żadnych kwadracików - prawda? Dzięki tej dyskusji nastąpiło to na początkowym etapie budowy modelu. Czyli - prawidłowa reakcja Widowni i Autora warsztatu . Myślę że to po to są zakładane warsztaty na tym Forum. Teraz wracam do początku bo myślę że wymiana poglądów i informacji na temat tej pasty jest jak najbardziej na miejscu. Dokładnie napisałem - "Dlatego między innymi w składzie tej pasty używano TROCIN." Właśnie - "między innymi". Do tych innych można zapewne zaliczyć to że "trociny" czyli drewno - czyli właściwości antymagnetyczne. Następnie jako wypełnienie wzmacniające samą pastę * wzmocnienie - podobnie jak z betonem - bez zbrojenia dość słaby ze zbrojeniem bardzo wytrzymały. * - nie kruszyła się i nie odpadała. Napisałem - "Druga warstwa nakładana zaraz po pierwszej - bez oczekiwania na wyschnięcie tej pierwszej." Powinienem podkreślić drugą część zdania - "... bez oczekiwania na wyschnięcie tej pierwszej." - mój błąd. Moim zdaniem chodziło o - jakość i wytrzymałość naniesionej pasty. Właśnie jak nakładano pastę - tak to wyglądało według mnie i mojej wiedzy na dzień dzisiejszy. Pierwsza warstwa nakładana dość dokładnie - "wcierana" w powierzchnię, po ta aby druga nie musiała być mocno rozcierana. Nakładana jedna na drugą** - właśnie po to, aby ta druga związała się z pierwszą warstwą. Metoda mokre na mokre. Druga warstwa nakładana dość luźno "nie wcierano ją w podłoże. Następnie ściągano jej nadmiar - "grabelkami" z ząbkami - pacami czy jak to inaczej zwał. W efekcie czego do pierwszej warstwy dociskano tylko miejscami ząbki tego narzędzia. Dlatego tak to wygląda po odpadnięciu. Tylko paski. W innych montowniach trochę inne narzędzia do nakładania drugiej warstwy i inaczej tam wyglądają te odpadające elementy. Tak wygląda to w paście montowni Alkett. Mogło i zapewne się zdarzało za wczesne lub za późne nakładanie drugiej warstwy. Nakładano pastę na jakąś część pojazdu - pierwsza warstwa. Następnie po niedługim czasie (?) nakładano na tą powierzchnię drugą końcową warstwę. I dalej nakładano na kolejne elementy. Robiono to etapami, aby nie deptać po świeżo nałożonej paście. Pasta nakładana fabrycznie czyli kilka pojazdów stało gotowych do nałożenia pasty. I te kilka mogło być równocześnie poddawane tym "zabiegom". Warsztaty polowe to całkiem inna bajka. ** Jedna na drugą w jakimś odstępie czasu (niedużym) - na pewno nie po wyschnięciu pierwszej warstwy. Każda fabryka miała mnóstwo firm jako podwykonawców robiących różne elementy. Niektóre z nich robiły to samo np. koła jezdne. W głównej montowni magazynowane w jednym i tym samym magazynie. Nie dziwne jest użycie kół w pojeździe różnych podwykonawców. Te koła są tego samego typu choć od różnych podwykonawców. Z linii montażowych schodziły pojazdy np. z kołami różnych typów - bo takie im zostały w magazynie np. końcówka poprzedniej serii. Dokładnie też tak myślę że to jedna z możliwych przyczyn ich zastosowania. Pozdrawiam Krzysztof PS. Fotki TYLKO w celach dyskusji.
