Nooo.... Kolego.... Toś pojechał.... Modelarstwo to taka zabawa, że wymaga trochę czasu na przygotowanie i na posprzątania a na robotę stricto niewiele zostaje. Nie raz i nie dwa prosty model zabierał mi trzy-cztery miesiące, nie przejmuję się tym - na akord nie robię. Nie każdy ma osobny warsztat tylko do modeli. I spieszyć się nie ma co. Przymierz raz, drugi albo i trzeci jak potrzeba. Wykombinuj sobie jakiś uchwyt czy podstawkę, która umożliwi Ci w równe ułożenie elementów. Każdy z Kolegów ma na to jakiś patent, ja np. za każdym razem buduję sobie podstawkę z lego.I na koniec mały żarcik:
Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz Mu o swoich planach
Spokojnie podchodź do tematu. Jeśli nie masz "melodii" na zrobienie czegoś dziś, odłóż to na inny dzień nic na siłę.
Tak więc jak w grze: "you try again". Powodzenia w dalszej pracy.