-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Najprostszym rozwiązaniem na etapie budowy będzie poszerzenie części zastrzału, która wchodzi w ten otwór. Wystarczy dokleić kawałem plastiku, a potem to wyszlifować dopasowując jednocześnie do otworu. Unikałbym za to, ze względu na żłobkowaną powierzchnię skrzydła, wszelkiego szpachlowania, nadtapiania plastiku przy pomocy kleju i wszelkich zabiegów, które będzie trzeba wykończyć szlifowaniem.
-
Powiedz mi czy otwory w skrzydle, w które wklejane są zastrzały są za duże. Na Twoim zdjęciu widać spore szpary prawie dookoła zastrzału.
-
Fajny, słodki i idealny do wielkanocnego koszyczka jako pisanka.
-
Ładny model, pobrudzony z wyczuciem, a kalki robią świetne wrażenie. Leży u mnie druga ramka z Jakiem i zaczynam się zastanawiać czy nie zainwestować w owe kalki choć mam ochotę na czarno-zielonego. Czepię się jedynie z angielszczonej nazwy "Jak" w tytule.
-
Bardzo ładny i ciekawy model, podoba mi się. Jak widzę już wtedy woda przy brzegach Anglii była brudna.?
-
Fajny Jaczek. Podoba mi się jak podkreśliłeś ugięcia płótna w okolicy numeru bocznego choć samo sfatygowanie 13 już trochę mniej. Rzeczywiście oszklenie trochę kłuje po oczach. Nie myślałeś może żeby rozciąć oryginalne szkło i przykleić przednią i tylną część a wytłoczyć tylko tą środkową, było by pewnie łatwiej. Model jest fajnie pomalowany i pobrudzony choć podwozie wygląda trochę tak jakby Jaczek brodził po kolana w błocie. Będąc przy podwoziu to zwrócę uwagę, że osłony przykleiłeś trochę nierówno. Obie osłony powinny się zgrywać, tzn. ich tylne krawędzie powinny tworzyć linię prostą. U Ciebie dolna osłona jest nieco przekrzywiona i wygląda to tak jakby podwozie uciekało za bardzo do przodu. Plus za przewody hamulcowe.
- 7 odpowiedzi
-
- jak-1b
- arma hobby
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lodzio, miodzio.
-
Rozumiem, że jest to "surówka", bo jak na razie to szerokość i rozmieszczenie poszczególnych żeber znacznie się różni od siebie na tych samych elementach.
-
Nie mówi się w kibelku tylko w czytelni albo w świątyni dumania. ?? Na zmagania z modelem będę patrzył z zaciekawieniem, szczególnie na końcowy etap brudzenia płatowca.
-
Czyli jest szansa, że nakładasz zbyt dużo kleju który rozlewa się gdzie się tylko da. Na takie przyklejanie się detali do pęsety jest kilka sposobów. Pierwszy to mniej kleju, jak już się elementy lekko złączą i nie przesuwają względem siebie zawsze można jeszcze dla wzmocnienia połączenia podlać kleju. Drugi sposób często Mikołaj pokazuje w swoich warsztatach. Chodzi o to aby przyklejany element był nieco większy (dłuższy). Można go wtedy łatwiej złapać, a nawet jeśli klej podejdzie pod pęsetę to nic się nie dzieje bo nadmiar, za który się trzymało idzie do odcięcia. Przy okazji tak z własnej obserwacji dodam, że szybki (Quick-Setting) klej Tamki lepiej nadaje się do klejenia drobnych detali. Klej ten błyskawicznie odparowuje przez co w mniejszym stopniu nadtapia plastik i nie rozpływa się tak bardzo po wszelkich szczelinach jak klasyczny cienki klej Tamki. Dzięki temu nawet jak wpłynie pod pęsetę to czyni tam mniejsze spustoszenie. Kilka postów wcześniej przy kratownicy pokazałem jak klasyczny klej Tamki zniekształca hips 0,1 mm, pokazałem powstałe od jego działania zapadnięcia. Przy szybkim kleju Tamki jeszcze takiego efektu nie zauważyłem. Ma on oczywiście też wady, przez małą penetrację nie nadaje się raczej do klejenia większych powierzchni, a przez to że szybko odparowuje spoina jest dość słaba. Ja często do przenoszenia (nakładania) małych detali używam ostrego nożyka. Czubkiem ostrza dotykam małą część i przenoszę na pożądane miejsce. Słowo "dotykam" jest tu kluczowe bo każdy większy nacisk kończy się zwykle uszkodzeniem elementu. Taki sposób przenoszenia ma kilka plusów. Można dzięki temu dokładnie ustawić element w żądanym miejscu, da się chwytać naprawdę małe elementy i co najważniejsze odpada problem podciekania kleju między pęsetę a przenoszony element. Uff, koniec.
-
Projekt - "Aleja MiG'ów" 1:48 - Trumpeter, Eduard
rymulus odpowiedział eLCe → na temat → [L]Warsztat
Chodziło o skrzydła. Skoro są jeszcze nie przyklejone to nie ma tematu.- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Głównie właśnie tym pędzelkiem. Zwykle dość mocno ocieram go o słoiczek żeby nałożyć małą ilość. Klej nakładam albo w formie małej kropelki na jeden z elementów i szybko przystawiam drugi lub klasycznie łącze elementy i podlewam klejem. W tym pierwszym przypadku jeszcze raz, już trochę większą ilością kleju, podlewam sklejone części. Używam też Contacty Revella. W przypadku tego kleju najpierw wylewam sobie gdzieś kropelkę kleju, a następnie delikatnie zamaczam w nim przyklejany element i łączę z innym lub też nakładam ten klej wykałaczką w wybrane miejsce i przykładam zazwyczaj mniejszy element. Contacta dłużej schnie więc mogę sobie spokojnie coś przykleić i korygować delikatnie położenie elementu. Finalnie i tak jeszcze dane części podlewam cienkim klejem Tamki. Man nadzieję, że za bardzo się nie rozpisałem.
-
Na zakończenie "łikendu". Pierwsze elementy instalacji rozruchowej. W przyszłości dojdą jeszcze różne kabelki.
-
Projekt - "Aleja MiG'ów" 1:48 - Trumpeter, Eduard
rymulus odpowiedział eLCe → na temat → [L]Warsztat
Jak robisz wychylone lotki to jedna musi być wychylona na dół a druga do góry.- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bezpieczny jest płyn do mycia okien na bazie alkoholu.
-
Thor, wuwumaster dzięki za podpowiedzi. Nie jest też tak, że dokumentacji mi brakuje. Rzeczywiście na początku nie miałem jej zbyt wiele ale małymi kroczkami uzbierało się tego sporo. Poza zdjęciami z neta i udostępnionych mi przez fundację która buduje replikę mam w posiadaniu też kilka publikacji o P 11. O więcej dokumentacji już nie będę raczej zabiegał bo bym się w modelu zagrzebał na długie miesiące. Tymczasem dorobiłem dwa kolejne elementy do fotela, które chciałem pominąć. Niestety są one niezbędne do zamontowania fotela. Tak na marginesie to trzeba przyznać, że cała budowa fotela, jego mocowanie do kratownicy i mechanizacja jest dość skomplikowana. Trafiły one w to miejsce. Są niezbędne do przymocowania oparcia do kratownicy. Tak się złożyło, że mogę podać dokładnie ile czasu zajęło mi wyznaczenie miejsc na otwory w kratownicy, wywiercenie dwóch otworów i zamocowanie powyższych elementów na sucho. Zrobiłem to dokładnie w 40 minut. Tak się to prezentuje złożone na sucho. I nawet cały fotel jest, puki co, jak oryginał ruchomy.
-
Trochę trzeba było czekać ale efekt końcowy w mojej ocenie jest znakomity. Z pewnością jakieś zacieki i przepalanki na dyszach dodały by nieco do lasu ale i bez tego zrobiłeś fajny model.
-
W Łosiu z blaszki zrobione są komory podwozia. Nie wiem jak inni budujący ten model ale ja miałem problem z właściwym dopasowaniem blach, sklejeniem ich razem. Przy drugim Łosiu poszło już lepiej (nie łatwiej) ale tylko dla tego, że pamiętałem jeszcze jak się za to zabrać. Ale wybór modelu popieram.
-
Projekt - "Aleja MiG'ów" 1:48 - Trumpeter, Eduard
rymulus odpowiedział eLCe → na temat → [L]Warsztat
A czy tu powinna być w ogóle linia podziału?- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Projekt - "Aleja MiG'ów" 1:48 - Trumpeter, Eduard
rymulus odpowiedział eLCe → na temat → [L]Warsztat
- 52 odpowiedzi
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Projekt - "Aleja MiG'ów" 1:48 - Trumpeter, Eduard
rymulus odpowiedział eLCe → na temat → [L]Warsztat
Elegancko kolor siadł.- 52 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mig-15
- f-86 sabre
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Uwielbiam ten samolot. Model też niczego sobie. Szacun za nitowanie, widać że nie jest tego mało i musiałeś się napracować. Od razu pytanie techniczne. Z czego robiłeś zasłonki w kabinie?
-
Tak przy okazji zapytam, ma ktoś może schemat rozmieszczenia nitów na kadłubie. Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.
-
Wiesz może z kim lub z jakim działem w muzeum się kontaktować. Mam w planach wykonać jeden ze stojących tam eksponatów więc dokumentacja jakaś dokładniejsza by się przydała. Tymczasem powstała półka pod radio. Jak jest pólka to i radio by się przydało. A czymże by była radiostacja bez antenki. Ta poprzeczka z boku radia to moja inwencja twórcza. Wywnioskowałem, że skoro przy półce są haczyki to służą one do mocowania radiostacji. Taki sposób przymocowania radia wydał mi się najbardziej logiczny.
-
