A ja znalazłem kolejne swoje stare zdjęcia. To już przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych i początek kolekcji 1:48:
Spitfire Mk.IIa, Revell, sprzedawany do dzisiaj. Ten zakupiony jeszcze w Czechosłowacji, malowany z pędzla Humbrolami i Revellami. Kalki zestawowe, litery kodowe wycinane z arkusza kalki koloru białego, odznaka dywizjonu i napis Krakatao malowane ręcznie na czystym filmie. Istny hardcore modelarski, do dzisiaj ocalał tylko kadłub:
Messerschmitt Me262A, Monogram, kupiony w Katowicach na Plebiscytowej. Malowany z pędzla Humbrolami i nowymi wtedy na rynku Molakami. Później po katastrofie spowodowanej upadkiem przeszedł remont, został w całości przeryty i pomalowany od nowa jako czerwona 13 Heinza Bara. Nie mam zdjęcia po remoncie niestety:
Focke Wulf Fw190A-8, zestaw Fujimi kompletnie nie trzymający skali . Pierwszy model w życiu malowany aerografem, tzw. ruskiem z ręki. Farby Humbrol:
Ostatnie zdjęcie to witrynka z końca lat dziewięćdziesiątych ale widać tam bardzo wczesne modele. Ogon Lublina RXIII i Tiger Moth które już kiedyś wrzuciłem na zdjęciach czarno białych, oraz Fiat CR32 ze Smeru gdzie kalki malowałem sam na podstawie rysunków z Letectvi i Kosmonautika. Reszta już późniejsze z lat dziewięćdziesiątych, malowane ruskiem. Piper Cub ze Smeru, pierwszy model z blaszkami Edka i obiema lotkami w dół , Spitfire Vb Trop z Airfixa, I-16 Hobbycraft pakowane przez Signum, Spitfire IX Arii, Foka która jest pokazana wyżej, Messer 109D Hobbycraft/Signum i Messer 109G-6 Fujimi. Szukam dalej bo ta witrynka była robiona jako zakończenie sesji kilku modeli, gdzieś jest jeszcze reszta zdjęć: