GreGG24
Użytkownicy-
Liczba zawartości
783 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GreGG24
-
Mam zestaw Isradecal do izraelskich śmiglaków.
-
PZL P-11c Arma Hobby 1:72 - goralenvolk luftflotte
GreGG24 odpowiedział cooper69 → na temat → [SF]Galerie
A ja się zastanawiałem w Bytomiu, skąd Łotysze mieli P-11c. Całkiem ciekawy ten what-if. Sam lepiej bym nie zrobił, no może użyłbym innego materiału na linki. P.S. Komentarzy niektórych powyżej nie komentuję, świadczą tylko o samych komentujących. -
Do konkursu w Bytomiu zgłosiłem osobno dwa ukończone niedawno modele z Bandai, jednak do ostatniej chwili nie miałem do nich podstawek. W końcu w sobotę rano zdecydowałem się zrobić coś na szybko i efekty przeszły moje oczekiwania. Choć w Bytomiu nic nie wygrałem, to modele cieszyły się dużym zainteresowaniem.
-
Zmobilizowany zbliżającym się konkursem w Bytomiu postanowiłem uzupełnić skończony już w ubiegłym roku model Trumpetera o podstawkę. M4A1(76), zakupione przez Izrael we Francji, zostały użyte bojowo w operacji Kadesz w 1956 roku. Ten akurat wykonałem w barwach 7 Brygady Pancernej SOI, czyli "Hatiwa Szewa". Model malowany farbami Tamiya, postarzany specyfikami MiG i AK Interactive. Praktycznie z pudła, wymieniłem tylko kilka uproszczonych uchwytów na kadłubie i wieży na zrobione z miedzianego drutu.
-
Bardzo ładnie wyszedł. Zrobiłem na razie Hasegawę, mam na stosiku dwa Academy, więc na pewno jeszcze zrobię.
-
Jestem pod wrażeniem. Mam Matchboxa na półce, ale bałem się za niego zabrać. Myślałem o Dream Model, ale widzę, że też ma swoje wady. Chciałbym zbudować SA-365 i SA-565 w malowaniu izraelskim. Będę obserwować z uwagą warsztat kolegi.
-
Ogólnie model bardzo fajny i pasowny, ale uważaj przy wycinaniu drążka sterowniczego - w 9 na 10 przypadków łamie się. Powinieneś też zaszpachlować skrzydła - Mustangi miały gładkie skrzydła i tylko część tych linii była faktycznie widoczna.
-
Zastanawiam się, dlaczego taki wybór modelu na początek. Jest to moim zdaniem jeden z trudniejszych modeli nawet dla zaawansowanych modelarzy. I to w obydwu wersjach pakowanych przez Revella - stareńkiego Matchboxa oraz nowego wypustu ICM. Polecam nowe wypusty Airfixa lub Hobbybossa. Nawet Hasegawa czy Tamiya w 1:72 nie wychodzi teraz drogo, czy choćby Weekend edition z Eduarda, a jakość sklejania nieporównywalnie lepsza. Co do malowania, generalnie jak już koledzy napisali - kilka warstw, i raczej na krzyż. Tzn. jedna warstwa wzdłuż skrzydeł, druga w poprzek itp. Na Youtube można znaleźć bardzo fajne warsztaty, gdzie koledzy malują pędzlem. Efekt końcowy jest lepszy nawet, niż u niektórych po malowaniu aerografem. Przy malowaniu pędzlem maski za bardzo nie pomagają, jeśli farba jest rzadka, to wpłynie pod maskę. Prosty aerograf tzw. pseudo-iwatę mogę Ci sprezentować - mam jedną z uszkodzoną igłą, więc za cenę igły możesz mieć aerograf. Napisz PW. Coś do aerografu jeszcze dorzucę ?
-
Piękne, staranne wykonanie, obserwowałem warsztat. Gratulacje! Mam nadzieję, że będzie szansa zobaczyć na którejś z wystaw na południu (Bytom, Kraków, Bielsko?).
-
Bardzo ładnie się prezentuje. Też się przymierzam do tego modelu. Zdradź proszę trochę szczegółów dotyczących mocowania i figurki pilota.
-
Nabiera kształtów. I dobrze. Wreszcie kolega coś zaczął robić, zamiast teoretyzować i krytykować...
-
1/72 "2S3 Akatsiya - Marinovka, Ukraine 2014" Balaton Model 1/72
GreGG24 odpowiedział matejson → na temat → [M]Galerie
Piękna winietka. Ten kosz na śmieci też jest w zestawie Balaton Model?- 13 odpowiedzi
-
- afv
- brailescale
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
To nie numer tylko rok. Ten wcześniejszy 1973 podejdzie Ci do pojazdów z Wojny Jom Kippur i wcześniejszych, do współczesnych lepszy jest ten 1982, choć np. AK ma jeszcze jeden odcień, bardziej oliwkowy do współczesnych. Ja używam Lifecolora, po położeniu washy i innych specyfików wychodzi nie najgorzej.
-
Będziesz trochę brudził podwozie? Golenie główne mocno białe. Szkoda, żeby taki model marnował się na półce w domu. Jestem pewien, że trochę nagród byś pozyskał. Babaryba może? Niedaleko przecież z Lublina do Warszawy.
-
Robi wrażenie. Piękna Sufa. Będzie można go gdzieś obejrzeć na żywo? Bytom? Kraków? Jeśli udzielasz się na FB, zapraszam też do umieszczenia galerii na grupie Zahal w miniaturze.
-
Pech przy malowaniu pędzlem trzeba raczej odpuścić pewne etapy, lub werniksować faktycznie ze sprayu. Rozglądnij się za werniksami artystycznymi, albo kup prosty pistolet natryskowy z możliwością zasilania z butli lub prostego kompresora do kół. To wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych. A przy użyciu szablonów, Blue Tacka lub sprytnej plasteliny możesz szybko robić kamuflaże jak na tym MiG-u.
-
Po pierwsze primo, nie mam naprawdę nic przeciwko merytorycznym uwagom. Jeśli są w odpowiedni sposób przekazane. Jak nie powinno się krytykować, pokazał to kolega w pierwszym komentarzu. Po drugie, primo, zdaję sobie sprawę, że moje modele nie są perfekcyjne. Choć od dwóch lat, gdy powróciłem do modelarstwa, dokonałem naprawdę dużego skoku rozwojowego i o dziwo, udało mi się nawet na jednej czy drugiej wystawie zostać wyróżnionym. Za różne modele, bo robię w 1:72 samoloty, pojazdy i dioramy. Po trzecie, primo, do modelarstwa, jak do każdego innego hobby, należy zachować dystans. Nie traktować go z nabożną adoracją, nie odsądzać od czci i wiary osób, które mają inne, nieco luźniejsze podejście do tego tematu. Bo po prostu takie mają do tego podejście. Brakuje im umiejętności, albo dopiero ich nabywają. Jazda po takich ludziach jak po łysej kobyle, która miała, i jak widać, niestety nadal ma miejsce na forach modelarskich, może sprawić, że ten czy inny człowiek rzuci swoim modelem o ścianę i stwierdzi, że nie będzie już nic robić. Każdy wysiłek trzeba docenić. Pokazać, gdzie są jeszcze pola do poprawy, albo, jeśli nie mamy nic pozytywnego do dodania, po prostu trzymać rączki z dala od klawiaturki. Ale niestety niektórych domorosłych krytyków aż świerzbią paluszki, żeby napisać tak, coby w pięty poszło. Do(...)ć, bo ośmielił się sprofanować model takiej czy innej Tamigawy, malując go lakierem do paznokci. I tyle szanownym panom modelarzom miałem do powiedzenia. Będę ograniczał moją obecność na tym i innych forach do niezbędnego minimum, nie chcąc narażać oczów szanownych panów tfurców wiekopomnych dzieł modelarskich. I dalej rozwijał swoje umiejętności modelarskie, bo sprawia mi to dużo frajdy, której nie dam sobie odebrać. P.S. Co do "światowego poziomu" pozwolę sobie na milczenie. Wymowne. Światowy poziom wolę podpatrywać na FB. Na łamach bardzo znanych modelarzy, którzy jednak potrafią docenić każdego, nawet najbardziej słabego sklejacza.
-
Jaki kolega mbrnnr dowciapny, nawet w innym wątku potrafi doszpilić... A Hurricane fajny. Choć sugerowałbym używać linek do naciągów z MIG-a 0,01 lub 0,02, ja przynajmniej takich używam. Ta linka nieco za gruba się wydaje.
-
Credo wyznawcy modelarstwa jako religii. Niech się każdy bawi, jak chce.
-
Nawiasem mówiąc, z modelarstwa również. Na kilkanaście lat. Spoko, znam ten sposób mieszania z błotem.
-
Zdążyłem zapomnieć, dlaczego zrezygnowałem z uczestnictwa w forach...
-
Dzięki, jestem pod wrażeniem. Nie ukrywam, że na szybko kliknąłem automatyczne dopasowanie w Corel Photo Paint i nie bawiłem się ustawieniami, tak jak zazwyczaj.
-
Ładny. Najbliższym razem też pokażę, jak się klei modele Tamiyi :)
-
Są bardzo delikatne. Nie chciałem przesadzać, bo to były maszyny prawie prosto z fabryki. Więc masz na liniach blach, zwłaszcza przy ładowaniu karabinów, na skrzydłach, oraz okopcenia za rurami i przy kaemach.
-
Nie obrażam się. Ale z powodu jednej widocznej faktycznie linii klejenia na nosie zjechać cały model, to już mistrzostwo. Srebrzące się kalki? Bo końcówka numeru seryjnego? No bez jaj... Oczywiście, że są błędy. Ale model od zera do stanu sklejenia z pomalowaniem dołu powstał od 9 rano do 20:30 w dniu 1 stycznia. Chciałem go zrobić jako "speed build", nie wyszło. A kończyłem przez trzy kolejne weekendy...
