-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
VIII Festiwal Modeli Redukcyjnych - Łask 08-09.09.2018
abtb odpowiedział Darek 1614 → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Zjedliście "l" po p i link nie chodzi. Do poprawy, głodomory jedne -
A tego wiatraka to akurat człowiek ze stolicy miał robić. Czyżby zaniemógł twórczo? (a może finansowo? ) Co prawda najbardziej obstawiał bym opcję "brak miejsca", ale co to za problem wyburzyć parę ścianek działowych w mieszkaniu Maks możliwości gabarytowych to Mi 10K (w wersji dźwigowej), ale to MOŻE w przyszłym roku Obstawiaj dalej, do wygrania aluminiowy walec z zawartością pod nazwą "zupa chmielowa" do odbioru osobistego w Łasku
-
Tzw. mały progres: Fotki bardziej "dowodowe" niż poglądowe ale jak widać coś się dzieje w temacie. "Żywice" odrobinę nie pasują do plastiku i trzeba trochę porzeźbić ale temat jest do ogarnięcia. Dysze wylotowe wstawię po malowaniu bo one to akurat najsłabiej pasują do reszty Przymiarka oszklenia wykazała duże rozbieżności między nadziejami a rzeczywistością . Niestety chłopaki z SH powinni zasięgnąć odrobinę nauki od kolegów z A-modelu - w ich Jak-ach oszklenie pasuje idealnie i wymaga tylko przysłowiowego dotknięcia papierścieruchem W Mi 4 małe mazianie kabiny pilotów i całość psiknięta połyskiem pod chemię: Na koniec kokpitzagadka, kto zgadnie ten dostanie całusa:
-
Wpadnij w czwartek-piątek, powinna dość paka z taaakim śmigłowcem Mila z A-modelu A teraz odrobina postępów: - Mi 2 Kolor w rzeczywistości jest bardziej zielony - C136 od Gunze (ale jak zwykle przy fotkach warsztatowych nie wysilam się z oświetleniem za bardzo ) I kolega zza oceanu: tu z kolei oświetlenie za bardzo wyjaśniło wiatraka i wygląda zbyt cukierkowo - w rzeczywistości jest bardziej ponury - rodzinnie ( )
-
Ooooooooooooooooooo! Kolega jak zwykle czujny i na posterunku. I w dodatku piśmienny ( wczoraj kręcił się tu stakor1 ale chyba gdzieś klawiaturę "posiał", ewentualnie porażony zdjęciami zaniemógł, co zresztą mnie nie dziwi, bo paskud wyszedł okropny ) Grzegorzu - prawie mnie namówiłeś, ale jak wiadomo "prawie" robi wielką różnicę Na chwilę obecną mam straszny opór do szlifowania "glassów" - z racji, jak wiadomo, posiadania dwóch lewych łapek. Jak się wszystko pomazia i zdejmie maski to się obaczy co z tym kartoflem można zrobić Z drugiej strony, jak zapewne wiesz, pozostawienie fabrycznej wycieraczki jest świadomym działaniem mającym na celu odwrócenie uwagi potencjalnego "oglądacza" od paskudnego malowania które to zapewne wyjdzie mi w dniu dzisiejszym (błękit na dół już położyłem, zielenina będzie podana porą popołudniową) Oczywiście pomarańczowy też się "położył" A na koniec dopytam: jakoweś dzieło tworzysz, czy też kompletny wakacyjny marazm i niemoc warsztatowa?
-
Donosiciel mi doniósł , że już się jakieś liny i wanty plotą. Więc może by jakąś fotkę Kolega zamieścił
-
I nie bałeś się że te 60 ton pie...nie z balkonu na parking? Jak najbardziej dobra rada. Ja osobiście uważam że już jest ok i nie należy nic "od nowa" robić. Działaj dalej
-
kołchoz na Łotwie, rok 1975 fotka pstryknięta w Muzeum Motoryzacji w Rydze.
-
No to lecimy Bardzo ładna , tylko o 5 złociszów droższa od bilmodellowej a więc warta zakupu Na warsztacie mały progres: - tablica przyrządów oraz kabina załogantów: - wydechy z żywicy: I cała reszta: -anteny z blond włosów - kolejne anteny, tym razem z brunety -dorobione podpory zbiorników i przewody paliwowe (teoretycznie oba wsporniki powinny być chyba równolegle ale w modelu nie da się tego zrobić po tej stronie) - drugi zbiornik i oba naraz: Dorobiłem też nowe stopnie i antenę z dołu kabiny Na koniec całość psiknąłem podkładem, który ujawnił jakowegoś "macanta" który zostawił swój odcisk Odrobinę towarzysz mija się z prawdą W wyniku pomroczności jasnej popełniłem takie oto paskudztwo (jak wiadomo "hambuegerowe" wiatraki to zło i brzydactwo ) Oczywiście nie mogłem oprzeć się pokusie i całego "karpika" przenitowałem Jutro poprawki i lecimy dalej z psikaniem. Oczywiście wszystko wskazuje też na to że jutro także nastąpi zamknięcie kabim w Jak-ach i może nawet psikanie podkładem Jak mawia młodzież: narciarz
-
Nie bardzo rozumiem to sformułowanie. Góra może faktycznie odrobinę zbyt mało zróżnicowana i wygląda zbyt jednolicie ale jednak "wykonawczo" pasuje do pozostałych więc uważam że jest dobrze Z minusów dostrzegam brak przewodu antenowego i chyba lufy się tylko delikatnie "nawierciły". Proponuję "zapuścić" kropelkę czarnej farby w każdą lufę w celu oszukania "oka" Poza tym miły dla oka i cała trójka prezentuje się smakowicie Czy będzie kontynuacja kolekcji (np wersja z uzbrojeniem rakietowym) czy też będziesz obrabiał "praszczury" Shidenów czyli Kyofu ? Ostatecznie:
-
Proszę bardzo: http://www.72news.eu/2018/05/fly-pzl-37-os-boxartresinsprues.html Jak widać wnętrze nie powala. Dają co prawda dają żywice i blachę, wszystko za 107-110zł
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
abtb odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Upraszam brać "lotniczą" o odrobinę powagi i szacunku dla artysty. Okręt to nie samolot, do góry brzuchem nie popłynie ( no chyba że pionowo w dół ) Proponuję skupić się na swoich warsztatach i z pokładu machin latających obserwować gałową stocznię i czar-mary jakie tam się odprawiają. W końcu wiekopomne dzieło powstaje na naszych oczach. -
Ze względów zdrowotnych i estetycznych też podjąłem taką decyzję
-
Kolor "przewodu antenowego" nie jest aż tak istotny. Gorzej jak wyjdzie "blond" a żona jest brunetką i w dodatku z krótką fryzurą Też miałem tą uwagę ale sądząc po zdjęciu z epoki to raczej jest prawidłowo. Ale też się zgodzę że raczej nie powinien wchodzić na ster kierunku. Jak na powrót po latach to wyszło fajnie . Oczywiście skoro już się "podrapał" to można by było jeszcze odrobinę "przydymić" za wydechami. Ale to tylko takie moje marudzenie Tak z innej beki: warsztatowce to też airfixy? Mam ichniego dorniera więc mógłby Kolega ew. warsztacik założyć żeby i pozostali odrobinkę podejrzeli.
-
I tu się Kolega mija z prawdą W którymś z warsztatów Kolega DamianosPL napisał że rozcieńcza a rozcieńczalnik pozyskuje metodą zbieractwa ("zajumywania") z firmy w której pracuje
-
"Macałem" Łosia na Babarybie i muszę przyznać że wyrób Fly to glina w porównaniu wytworem IBG. Wnętrze powala, a linie podziału aż tak po oczach nie walą. Oczywiście pewne rzeczy są do poprawy ale da się to przeżyć za 80 złociszów. To całkiem uczciwa cena w porównaniu nawet do wyrobów Airfixa który to raczej wnętrzem modelarzy nie rozpieszcza.
-
Dziękuję za informację ale ja osobiście posiadam dwie sztuki tak więc jest to informacja niezbędnie niezbędna Koledze z sąsiedniego wątku od "ratownika"
-
"2-ki" z Hb to się raczej nie da spierdzielić - sam wiatrak składa się jak klocki lego.
-
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi oraz dyskusję "antenową" Oczywiście przy znalezieniu jakiegoś "złotego środka" anteny zostaną wymienione. Być może zastosuję drucik aluminiowy "wyciągnięty" na maksa i nie podlegający żadnym skurczom i rozkurczom. Co do pasów na usterzeniu: owszem mają odrobinę poszarpaną krawędź co jest efektem odrobinę za rzadkiej farby i zbyt dużego ciśnienia - zwykły błąd technologiczny . Przyjrzałem się temu felerowi i stwierdziłem że w rzeczywistości nie jest on aż tak widoczny ( a właściwie wcale), tym bardziej że na styku kolorów osiadł dodatkowo łosz który oszukuje wzrok. W najbliższym czasie poddam ten feler ocenie wzrokowej grupie zaprzyjaźnionych modelarzy którzy orzekną czy należy to przemalować czy tez sobie odpuścić. Jeżeli Kolega Abominus będzie się wystawiał (zaglądał) na X Festiwal Modelarski w Olsztynie to będzie mógł osobiście ocenić te niedociągnięcia ( o ile nie zostaną poprawione). Na razie mam w planach dojechać, oczywiście razem z resztą kolekcji "Samolotów Armii Cesarskiej"
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
abtb odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ja bym nawet napisał że jest best of the best A tego to nie rozumiem Przecież ja to z Pułkownikiem Mitrofanowem ( i z jego kolegami) handel i rozmowy transgraniczne prowadzę (oczywiście w jedynie słusznym języku ) więc złego słowa o człowieku powiedzieć nie mogę bodź to kompan zacny i dusza człowiek (ach, te puszczańskie rozmowy przy odrobinie....... ) Jak mawiają podwładni Mitrofanowa - Kura nie ptica, Polsza nie zahranica - patrz mapa Polski i położenie osady zwanej Bielsk Podlaski Jeleń zacny A poroże jeszcze bardziej Nie chodzi o to jak zaczyna tylko jak skończy Czyli nie ma to jak odrobina dobrego humoru na początek tygodnia Chłopaki, proponuję po "gram 15" na uspokojenie i jedziemy dalej z olejami i smarami -
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
abtb odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Pierwszy pas pancerza nad poszyciem dennym wygląda odrobinę zbyt schematycznie O tak, jak tu Czy przy pomocy olejów i innych smarów uda się to zniwelować? Bo na razie wygląda to odrobinę niebardzawo Z niecierpliwością czekam na dalsze postępy -
Kamo było psikane ale też odrobinę poprawiane gąbką. W sumie ten latawiec to typowy eksperyment malarski - działo się przy malowaniu duuuuużo dziwnych rzeczy wracając do anten: cztery przykłady jak to wygląda po latach (żyłka 0,08mm) 1) praktycznie bez naciągu 2) z odrobinę mocniejszym naciągiem 3) a tu już naciąg na maksa, ale tu można było bez obaw
-
Może odrobinę źle wyjaśniam Chodzi mi o modele w których maszt jest raczej słaby z racji zastosowanego plastiku. Mam modele w których maszt jest wykonany z twardego plastiku i doskonale sobie radzi z żyłką i nic się nie dzieje po wsze czasy. Przy "grubszych masztach problem w ogóle nie istnieje. Nic którą tu zastosowałem można bez problemu jeszcze by naciągnąć o jakieś 10 cm ale siła "powrotu" raczej złamała by maszt. Życzę powodzenia przy przejściu kadłub - skrzydło Jutro postaram się zrobić fotkę swojego klamota (jak go gdzieś odkopię)
-
Kolega ma rację ale nie do końca. Minimum naciągu musi być - co prawda nie spowoduje on odkształcenia ale żyłka ma tą "zaletę" że po upływie pewnego czasu delikatnie się kurczy i wtedy niestety już wygina maszt. Temat przećwiczyłem już na kilku latawcach. Poszukiwania rozwiązania problemu trwają
-
Mam sokoła od SH i niestety to przy starej hasie kawał klamota. A rodzinka będzie , dwa kolejne "skośne" już w podkładzie
