Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Biały nie jest łatwy, ale jak się go dobrze zrobi to atrakcyjnie wygląda. A na podstawce to jest sztos.
  2. TAW

    Leopard 1A5DK Revel 1:35

    Ja bym szedł w zdjęcie z gazety. Twój model jak z obrazka
  3. Śnieg tu bardzo dobrze leży. Tak w sam raz minimalistycznie dla smaczku. Na wierzę też bym trochę dał bardzo delikatnie. A co to za specyfik ten śnieg?
  4. Swoje lata zapewne masz i niejedno widziałeś to i skojarzenia jakieś masz. Ale zapewne większość dzieci nie wiedziałaby nawet o czym piszesz. Tak jak to w przypadku ze swojego podwórka napisałem - zwykła golaska bez jakichkolwiek skojarzeń czy podtekstów. Wiadomo, że autor musiał się liczyć, że taka figurka wywoła kontrowersje czy oburzenie. W każdym razie wzrok przyciągnął. I tak mi się w sumie wydaje, że największe wrażenie ta figurka zrobiła na tych, co to już niejedno widzieli, niż na pociechach, o które tak się chcemy troszczyć. Czy nie najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby po prostu przekierowanie ich uwagi na tyle ciekawych modeli do okoła? Im więcej się czasu czemuś poświęca to dzieci to widzą i je też wtedy zaczyna to interesować. Tak samo jest jakby tę figurkę próbować zasłaniać, omijać, piętnować, czy mówić "nie patrz" - też wzbudza zaciekawienie. Ale to też myślę, że będzie dobra zagwozdka dla organizatorów czy dopuszczać takie prace do wystawy. Wszak w większości regulaminów celem imprezy jest "promocja modelarstwa wśród dzieci i młodzieży".
  5. Haha grubo tu idzie. Bo zaraz wyjdzie że zrównuję tu dzieła starożytnych mistrzów czy fesk Michała Anioła z Kaplicy Sykstynskiej z ta figurką. Otóż nie, nie zrównuję. Jakies proporce jeszcze czuję. Chodzi tylko o to, że na nagość możemy natknąć się wszędzie, a rodzicom, którzy nie mają przygotowanych odpowiedzi na delikatne pytania radzę je przygotować bo nie zawsze da się odizolować dzieci od takiego widoku, a zasłanianie oczu będzie raczej przeciwskuteczne. Też uważam tą figurkę jako kontrowersyjną ale jakiegoś wielkiego wrażenia ani na mnie ani na mojej dziewięcioletniej córce nie zrobiła. Ot poprostu goła pani i tyle.
  6. Antyczne rzeźby i warszawską syrenkę też lepiej omijać szerokim łukiem. .. Większość filmów wojennych w których leję się krew też jest 18+. Argumenty o chodzeniu nago i potrzebach fizjologicznych na hali wystawowej trochę takie nie powiem z czego...
  7. TAW

    M2A2 Bradley Ukraina

    Z pikselami pracy było na pewno sporo, ale opłacało się bo etap malowania bez zarzutu. Jednak wydaje mi się taki trochę niedokończony. Brak jakiegoś widocznego akcentu zabrudzenia poza kołami. Może warto by było coś wrzucić trochę brudu w dolne partie i zakamarki. Przydałby się też bardziej wyrazisty wash - jest tam sporo śrub/nitów, które by go pięknie przyjęły i przełamały jednostajne zakurzenie.
  8. Model na czasie. Bardzo dobrze pomalowany, subtelnie pobrudzony i zdjęcia wysokiej jakości. Bardzo atrakcyjna maszyna wyszła - takie właśnie lubię
  9. No dobra, a gdzie ten Leopard? A tak serio to super wygląda. Przede wszystkim weathering suche - mokre okolicy kół i pięknie pracujące zawieszenie zwracają na siebie uwagę. Choć sam nie odważyłbym się zasłonić połowy modelu siatką maskująca i krzakami to niech inni to robią bo wygląd ma bardzo bojowy
  10. Nareszcie. Wybitnie szczegółowy i genialnie zbudowany czyli w sumie Twój stały poziom. Ale nieustannie mnie zadziwiasz ile można poprawić i wycisnąć z zestawowego modelu. Czyżby takie malowanie:
  11. Na dziś wygląda to tak: Rotory pomalowane i oklejone. Położone wszystkie kalki i zabezpieczone GXem. Kalkomanie Vinci- na arkuszu wydają się okropnie grube, jednak na modelu jest już bardzo fajnie. A przynajmniej nie rzuca się to w oczy. Na plus to, że są pancerne. Husarze mi się zawinęły, odwijałem je pędzelkiem i wykałaczką na macie a potem w palcach nanosiłem na model no i siadły. Płyny Wamodu ruszają je tylko częściowo - trzeba było pomagać im nożykiem i szpikulcem. Na mniejszych kalkomaniach z napisami przy kolorze białym i czerwonym występuje białe echo widoczne na napisach na łopatach tylnego wirnika. O ile na jasnym tle tak jak w przypadku tego wirnika jeszcze ujdzie, to na ciemnozielonym kolorze śmigłowca jest to nieakceptowalne i lepiej z nich zrezygnować. Problem na szczęście nie występuje na napisach w kolorze czarnym. Co do tych kropek nieszczęsnych - przy zastosowaniu MLT na pewno nie pojawiają się nowe. Kilka starych zniknęło, kilka zostało przytłumionych a kilka zostało jak było. Im większa warstwa nowego lakieru tym bardziej niweluje się ten efekt, ale to jeszcze nie jest czas na zalewanie detali. Będą po drodze jeszcze dwa lakierowania (błysk i mat) więc trzeba zostawić jakiś margines bezpieczeństwa. Na pewno w przeciwieństwie do poprzedniego razu lakier na nie siada. Ogólny plan jest taki: pomiziać go olejną biedronką ---> zabezpieczyć błyskiem --->położyć wash w linie i nity ---> zabezpieczyć końcowym matem. Jak opatrzność dopisze to może uda się mu wylądować w Poznaniu, ale trzeba by jeszcze opracować pudło do przewozu.
  12. TAW

    Su-25A Frogfoot Trumpeter 1:32

    Przepiękny, dopieszczony i wyśmienicie wyeksploatowany. Żaden z efektów nie jest przesadzony i każdy robi robotę na tym genialnym modelu. Przypuszczam, że mnogość kolorów nie ułatwiała zachowania konsekwencji w tych efektach, tym większe brawa!
  13. Plastik i blaszki to bardzo dobra inwestycja! Podobno długo się to rozkłada a pieniądze wręcz wyparowują Warto też iść w nieruchomości i robić dioramy miejskie
  14. Tylko powiedzcie mi jaki ma to wszystko sens? Sama nagroda czyli powiedzmy puchar czy statuetka to wartość powiedzmy około 50 -100 zł. A ile kosztuje model na takim poziomie żeby wygrywać festiwale? Pewnie kilka pucharów można by za to kupić i wygrawerować co się chce. Cała wartość takiej nagrody jest w tym, że się ją zdobyło. Że zrobiło się świetny model, który ktoś docenił i wyróżnił bo to chyba chodzi o tą satysfakcję, że zrobiło się ten "kawał dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty". Takie mamy raczej hobby, że po zdobyciu nagrody za model nie będą nas pokazywać w tv, ludzie nas nie będą rozpoznawać na ulicy, nie zaimponujemy tym płci pięknej ani też nie wzbudzimy zazdrości sąsiadów czy kolegów z pracy. Tylko ta satysfakcja nam pozostaje i może jakaś rozpoznawalność w dosyć niszowym środowisku modelarzy, do którego taka osoba wystawiająca kupione modele się w ogóle nie zalicza. Kolekcjonerstwo i modelarstwo to zupełnie co innego. Jak się okazało chwała była krótka, a obciach będzie wieczny...
  15. Szczerze mówiąc nie śledziłem jak powstawały te kropki ale ta sama powierzchnia była malowana 15 minut wcześniej kolorem i było ok. Nie było czym w tym czasie zanieczyścić modelu. Kawałek kiedyś pomalowanego hipsu wyciągnięty z szafy i znów kropki się pojawiały. Problem raczej jest w tym, co wylatywało z aerografu czyli lakier albo rozcieńczalnik. W środę prawdopodobnie będę miał okazję zasiąść do malowania to może się rozwiąże problem. Będzie już oryginalny MLT i w razie potrzeby nowy, nieużywany słoiczek GXa.
  16. @zarukDowodów nie mam, ale malowałem kolor na starej butelce wamodowskiego rozcieńczalnika bez żadnych problemów i po nałożeniu koloru ta butelka się skończyła. Do rozcieńczania lakieru musiałem otworzyć nową. Słoiczek tego lakieru był już kiedyś bezproblemowo używany. W czasie malowania żadnego plucia nie było, nic nie zatykało, parę farfocli się przykleiło jak zawsze, ale takie kropki wyszły mi po raz pierwszy. Kompresor tłokowy z butlą i odwadniaczem. Jedyną zmienną w tym wszystkim była ta buteleczka rozcieńczalnika. A jak sobie pomyślę, że zamienili już wcześniej etykiety z płynami do kalek to czemu by nie inne na przykład... Zamówiony już oryginalny MLT a ten rozcieńczalnik wamodowski będzie służył jako tool cleaner - być może nim w istocie jest
  17. Dzięki, kciuki się przydadzą - jestem wciąż dobrej myśli. Maski na kabinę to dedykowane od Eduarda +maska w płynie. Ogólnie pasują jak ulał poza szybą od drzwi pilota.
  18. Model z charakterem! Brudzenie genialne - zróżnicowane i bez przesady sprawia, że dzieje się na tym pojeździe bardzo dużo bez sztuczek na etapie malowania. Jednak da się zrobić atrakcyjny jednokolorowy model bez modulacji itp.
  19. Jakbym miał do niego kalki to też bym na niego postawił Napisz coś o tych gąsienicach - ile miejsc do odcięcia/szlifowania, jak są łączone (może zdjęcie instrukcji), czy pracują lekko czy się blokują, jak się składają itp.
  20. No to daję! Najpierw miękki preszejding. I potem Tamiya XF-13. A na koniec GX 112 pod kalki jak wiele razy wcześniej... i zonk! Takie kropki mi powyskakiwały jakby lakier nie chciał na nie siąść. Nie pomogły kolejne warstwy i na sucho i na mokro. Próbowałem na zupełnie niezwiązanym z tym modelem kawałku plastiku i to samo. Lakier z tej buteleczki był już kiedyś bez kłopotów używany - ale do lakierowania musiałem rozpocząć nową butelkę thinnera Wamodu. No cóż - kupię teraz oryginalnego MLT i spróbuję to pokryć jeszcze raz przed kalkami, a jak nie, to ostatecznie ten efekt i tak mocno wytracę olejami i końcowym lakierem matowym.
  21. Przy niektórym modelach nie mogę się powstrzymać.
  22. Są fabrycznie nawiercone - zdjęcie nieostre.
  23. TAW

    Mil Mi-24P 1/72 Zvezda

    Dobrze zdezelowany - jak z obrazka A dzięki terenowi i barierkom, niektóre zdjęcia z poziomy gruntu można pomylić z rzeczywistością.
  24. Piękny, szczegółowy - cudo! Realny tak, że wsiadać i lecieć.
  25. Ostatni post z budowy. Przybyło trochę na przodku. Na tyłku też przybyło. Uzbrojenie na skrzydłach zgodne z konfiguracją Husarza 739. UPK-23 od Eduarda - w zestawie nie było I koniec budowy. Ogólnie wygląda to tak: Sam zestaw Trumpetera oceniam dosyć średnio. Spasowanie takie sobie, a jeśli chodzi o opcję totalnie pozamykaną to trzeba trochę popracować nad częściami żeby to się jakoś zgrało. Także piłowanie, szpachla i doklejanie pasków plastiku - tutaj Trumpeter mógł się bardziej postarać Jeśli chodzi o odwzorowanie śmigłowca który dali sobie na boxarcie, to brakuje wielu detali na ogonie - anten i przede wszystkim wyrzutni flar . Zwieńczenie głównego rotora (ten kapsel na szczycie) też powinno wyć wyższe. Jeśli chodzi ogólne odwzorowanie Mi-24, to na pewno brakuje charakterystycznego "wykręcenia" kadłuba, sposób osadzenia okrągłych osłon przy wlotach powietrza (?) też nieprawidłowy, brak otworów przy dyszach wydechowych no i kształt obudowy reflektora po lewej stronie kabiny załogi mocno odbiega od rzeczywistości. Poza tym bardzo ubogie uzbrojenie do podwieszeń w zestawie. Poza wyraźniejszymi liniami podziałowymi i tym, że model jest przenitowany (niestety nity wklęsłe) to chyba niczym nie góruje nad Zvezdą w tej skali. No może jeszcze zestawowy kokpit wygląda lepiej. Cena dwa razy wyższa niż Zvezda a doświadczony modelarz, który jest wprawiony w nitowaniu i ryciu linii ze Zvezdy wyciągnie prawdopodobnie o wiele lepszy/bardziej merytoryczny model. No i wybór waloryzacji do Zvezdy o wieeele większy - nawet kalkomanie z wypukłymi nitami. Coś tam starałem się poprawić, parę elementów odpuściłem, żeby bardziej nie zepsuć - wyszło jak wyszło, teraz trzeba malować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.