Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '1:72'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Categories

Calendars

  • Community Calendar

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 28 results

  1. Witam wszystkich zainteresowanych tematem Rozpocząłem budowę modelu Felixstowe F.2A firmy Roden. Chociaż mój model powstaje w skali 1:72 – będę się wzorował na innym pięknym modelu wydanym w skali 1:32. Dzięki koledze z forum mam zestaw kalkomanii AIMS, które znacznie ułatwiają wykonanie modelu w najbardziej fantazyjnym malowaniu jakie dotąd widziałem. Ponadto mam do niego zestaw blaszek Part. Niestety arkusz kalkomanii dodany do mojego modelu ma koszmarnie rozjechane kolory. Zaraz po tym nieprzyjemnym odkryciu napisałem email do firmy Roden z prośbą o pomoc. Kilka tygodni później dostałem przesyłkę z kalkami o równiutkich brzegach i zdaje się - w bardziej poprawnych kolorach. Jeśli jesteście ciekawi historii tego samolotu lub efektu końcowego który planuję osiągnąć, to zapraszam do obejrzenia galerii ze zdjęciami znakomitego modelu Przemka Litewki. W kilku zwięzłych słowach ujął też historię tej wspaniałej łodzi latającej. Model, który właśnie zacząłem budować jest prezentem od mojej żonki więc tym bardziej zależy mi na możliwie jak najlepszym wykonaniu go. Silniki: Budowę modelu rozpocząłem zgodnie z instrukcją – od silników. Do części z pudełka Rodena dodałem kilka blaszek z zestawu Part i jeszcze kilka z blaszkowego złomu. Ponadto wymieniłem wszelkie rurki na wykonane z drutów i pręcików polistyrenowych. Z drutu od cewki wykonałem kable. W odpowiednich miejscach wklejone są uszka do mocowania naciągów. Ponadto ze starych kalkomanii wyciąłem imitacje tabliczek znamionowych.
  2. Witam! No to kolejny mój model z roku 2019 - SdKfz 7/1 od Revella: Od dłuższego czasu chciałem skleić niemieckiego Flaka 4x20 mm... ale w '72 łatwe to nie jest. Moim zdaniem najlepszą opcją jest Revell, tyle że szkoda mi było samego ciągnika, więc działko stoi na nim. Blachy Parta miałem dużo wcześniej niż sam model, ale jest z nimi ten problem, że... nie pasują do tego modelu, bo dedykowane były do Hasagawy. Wnętrze kabiny - w zasadzie teraz niewidoczne: Przyczepa była w zestawie, ale postanowiłem ją maksymalnie pootwierać: I moje wymarzone działko, z lufami RB. Magazynki musiałem trochę pogrubić: Złożony model, z przerobioną paką: Chciałem go pokazać w jakieś fajnej okolicy, stąd budynek z Archetypon - moim zdaniem super produkt: Po pomalowaniu: Do całości dodałem figurki Preisera i dużo żywicznych dodatków do Flaka z Profimodeller: Na koniec standardowe już "zdjęcie z epoki" :): To już niestety mój ostatni model, który odwiedził jakiś konkurs... Nie wiem czy pokazywać całkiem nowe, przed "debiutem"... więc oby epidemia jak najszybciej się skończyła :).
  3. Witam! Na forum dużo emocji, ale mało meteorytyki... no to dorzucę Kfz. 17 z ACE: Model kupiłem na jakiejś giełdzie, udało mi się nawet dokupić blachy... nie sądziłem, że to zasadzka :). Jak to modelami z ACE bywa, składa się ciężko, a efekt jest jaki jest... najgorzej było ze spasowaniem podwozia z kołami do budy... blachy trochę ratują ten model, ale... Po pomalowaniu wyglądał tak: Tym razem podłoże nie moje - kupne, żywiczne. Figurki z zestawu Zvezdy: W zdjęciu z "epoki" prezentuje się tak: Powoli kończą mi się modele, które już były na jakiś konkursach :). Mam nadzieję, że wkrótce uda się zaprezentować nowe - ale na żywo! Już nie mogę się doczekać :).
  4. Całkiem dobry zestaw, bardzo sprawnie się mi go sklejało, choć kiosk mógłby być jako osobny, "cały" element. Ale i tak jest w miarę OK. Warsztat jest tutaj. 😉 No to teraz zdjęcia. 😉 Na ostatnim jest z Ko- Hyoteki w tej samej skali, rzecz jasna. 😉 😉
  5. Witam! Jakoś smętnie na forum, to dorzucę kolejny swój model, tym razem Ferdinand od Trumpetera. Model od podstaw był planowany jako "z papierami". Francuskojęzyczna gazeta „BataillesEtBlindes” (HorseSeries nr 34 z roku 2017 miesiące 09-10 z tytułem „Kursk 43”) na stronie 16 zamieściła barwną planszę w czterech rzutach (lewy bok, przód, tył i od góry) wozu o tym numerze bocznym. Malowanie jest bardzo ciekawe – piaskowe tło i zielone plamy o rozmytych krawędziach. Zacząłem szukać informacji o nim. Według książki wydawnictwa Militaria (Nr 187 pt. „Ferdinand/Elefant” - strona 51) wóz należał do 1. Kompanii 653. schwerePanzerjagerAbteilung i był dowodzony przez Fw. Wilhelm Flintrop. Pojazd został „zniszczony przez artylerię 5.07.1943 roku”… czyli nie walczył zbyt długo. W tej samej książce (na stronie 2) jest kolorowa sylwetka tego wozu… ale z innym układem plam. Mi bardziej przypadła do gustu wersja zaprezentowana przez Francuzów. Nie udało mi się znaleźć żadnego zdjęcia tego wozu… skąd Francuzi i Polacy wzięli dane do swoich plansz… nie mam pojęcia. Pojazd wydał się na tyle ciekawy i możliwy do wykonania w skali 1:72, że postanowiłem zbudować go w oparciu o te skromne dane. Wóz powinien być w zasadzie nowy, ale już z naniesionym kamuflażem. Załoga za pewne nie zdołała dokonać żadnych modyfikacji polowych, dlatego przyjąłem, ze wóz jest „wzorcowy – prosto od producenta”. Model Nr 07205 uchodził swego czasu za jeden z najlepszych pojazdów w '72, przynajmniej ja spotkałem się z taką opinią. Model miał dwie „wersje produkcyjne”. Ja zakupiłem starszą, która miała kilka fabrycznych błędów. W późniejszych modelach część z nich została skorygowane. Konieczne poprawki do modelu to: 1. skorygowanie kół napinających i napędowych. Na poniższym zdjęciu widać koła z modelu, oraz rysunki jak powinny wyglądać - środek nie pasuje do zębów: 2. 2. w modelu nieprawidłowo wykonano osłony peryskopów zlokalizowanych na tyle górnej płyty nadbudówki. W pojazdach peryskopy były skierowane na zewnątrz, a w modelu są od zewnątrz. W późniejszej wersji modelu błąd ten został skorygowany, a osłony zostały wykonane jako osobne elementy. 3. Przerobiłem też peryskop w przedniej części wieży, bo ten z modelu jest bardzo toporny. Po dodaniu części fototrawionych z Parta, lufy z RB, linek z Eureki i własnych przeróbkach model prezentował się tak: Wycieniowany kolorem piaskowym: Po malowaniu i ubrudzeniu: Blachy Parta pozwalają na otwarcie skrzyni narzędziowej, z czego też skorzystałem :). Podstawa własna, figurki żywiczne, tak samo jak beczki, skrzynki i inne dodatki. Amunicja metalowa z RB. Kalki wykonana na zamówienie - podziękowanie dla kolegi Mirka za pomoc :). Model uczestniczył w kilku konkursach, otrzymując kilka wyróżnień.
  6. Witam! Jakiś czas temu skleiłem model sto dziewiątki od Tamiya i jako że nie mam Aerografu musiałem kombinować pędzelkiem i wyszło mi to dosyć oryginalnie myślę. Od kiedy zobaczyłem wyczyny kolegi alienus: zastanawiam się czy dobrze zrobiłem. Wiem że Niemieccy piloci potrafili być bardzo kreatywni jeżeli chodzi o ich maszyny ale mimo wszystko siedzi mi z tyłu głowy myśl że być może spieprzyłem sprawę. Chciałbym poznać wasze opinie na temat takiego jak moje podejścia do tego schematu malowania.
  7. Witajcie, obejrzałem sobie niedawno film o generale S.Maczku pt "Niepokonany", w połączeniu z akcją wirus zmotywowało mnie to do działania...jakiś czas temu nastukałem trochę FTFów , zrobiłem też podstawki w tym do Vickersa ukończonego kilka lat temu jeszcze gdy forum miało starą szatę. Ponieważ nie wiem jak pododawać tagi do starej galerii robie nową za co przepraszam administrację bardzo. Fotki przepuściłem przez dwa filtry na telefonie, jeden o nazwie miłość a drugi chyba portret, co pewnie widać lekko na fotkach:) Jeśli będzie odzew to wrzuce kolejne galerie niebawem. Miłego oglądania:) :]:]:]
  8. Witam! Z lekkim opóźnieniem, ale dorzucę kolejny model - tym razem "działo", a bardziej wyrzutnię Nebelwerfer 42 z CMK. Wyrzutnia jest żywiczna, niezbyt duża, parę elementów można dorobić, tu kilka zdjęć z budowy: Podstawka własna, drzewko kupione, figurki od Preisera. Pociski i pojemniki na pociski oraz detonator były w zestawie. Model z 2018 roku, objeździł trochę konkursów i nawet zdobył kilka wyróżnień. Zachęcam do wyrażania opinii :).
  9. Witam! Minął tydzień to czas na kolejny model :). Znów rok 2018, znów IBG, tym razem to Type 89 KOU (nr 72040) uzupełniony blachami Parta. Kilka zdjęć z budowy: Figurki to żywiczny zestaw z firmy Germania - moim zdaniem najlepsi japońscy "pancerniacy" w '72 - no może dwóch z nich to raczej piechurzy, ale w sumie to dla tych figurek skleiłem ten czołg. Niestety ten którego jest "pół" nie zmieścił się do włazu i czeka na inny czołg :). Po wielu trudach związanych z maskowaniem i malowaniem czołg wyglądał tak: W całości na małej podstawce wygląda to następująco: Na koniec zdjęcie "z epoki" . Generalnie model polecam, zwłaszcza z blachami Parta ładnie się prezentuje. Pojazd miał mieć kilka lat służy w dżungli za sobą... ale pewnie sami stwierdzicie, że przesadziłem z odpryskami :). Nad malowaniem figurek nadal pracuję - mam nadzieje, że kolejne dwa lata doświadczeń pomogło... Model był na kilku konkursach, ale furory nie zrobił. Zachęcam do wyrażania opinii :).
  10. Witam! Nie było mnie jakiś czas - nie, że nie sklejałam modeli - tylko nie udzielałem się czynnie na forum :). Najlepiej wrócić modelem, wobec czego poniżej mój Diamond T 968A with Asphalt Tank z IBG Model. Model wygrałem na jakimś konkursie i wydawał się ciekawy... ale wcześniej skończyłem wywrotkę na tym samym podwoziu... która resztą za bardzo mi wyszła. Poleżał więc trochę na półce, ale w końcu sięgnąłem i po tą wersję. Kupiłem blachy z Parta, wprawdzie do tej wersji pasuje tylko kilka elementów, ale zawsze. Właśnie największy problem jest z wersją. Mi udało się znaleźć jedynie jedno zdjęcie i to z katalogu... więc nie wiem czy taki pojazd w ogóle istniał... ale zdałem się na producenta i zrobiłem go w malowaniu z pudła. Nie zamieszczam warsztatów, więc kilka zdjęć z budowy. Próbowałem zwaloryzować silnik i kabinę. Nietypowo na czerwonym tle, po szpachli w płynie :). Już w kolorach i z kalkami. Figurki to żywiczni artylerzyści z nieznanego zestawu, dodałem też jakieś narzędzia i kilka żywicznych dodatków. Teren to "płyta lotniska" własnej produkcji. Na koniec zdjęcie "z epoki". Model zbudowałem w roku 2018. Odwiedził kilka konkursów, coś tam nawet wygrał. Resztę oceńcie sami.
  11. Cześć, Poniżej mój Jak 1b od Army. Co prawda ten okres historii nie jest moim ulubionym w modelarstwie, ale piękne wykonanie tego modelu przez Marcina Ciepierskiego skusiło mnie do zakupu zestawu i sprawdzenia tej nowej jakości Army. Model jest świetnie zdetelowany (choć @panDespota pokazał że z blaszkami Edka wygląda jeszcze lepiej), wszystko ładnie pasuje, budowa przebiegała sprawnie i bez niespodzianek (choć jak zwykle udało mi się zgubić kilka części w nieodgadnionych czeluściach dywanu, ale bez zbędnego tłumaczenia dostałem je od producenta w gratisie za co z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować całemu zespołowi ARMA HOBBY).
  12. Moje poprzednie ogłoszenie gdzieś się zapodziało, zakładam więc nowe. W ciągłej sprzedaży mam (już chyba spory) asortyment różnego rodzaju elementów z gipsu. Są one głównie w skali 1:35 ale staram się rozszerzać to na skale 1:48 i 1:72 (lista elementów na dole). Jeśli chodzi o ceny to już od kilku groszy za sztukę do 4zł max. Wszystko jest kwestią wielkości i ilości. Zawsze dorzucę coś gratis i na stłuczki. Ponieżej przedstawiam zdjęcia kilku wybranych elementów a to co jest dostępne można obejrzeć w albumie (chociaż też nie wszystko jeszcze): Album na Google Photos lub Album na ScaleMates . . . . | . . . . . . Asortyment w skali 1:48 (z wymiarami w skali w mm) Ściana typu Alaska 29,17 22,92 76,25 Ściana typu Twall 38,13 28,54 63,54 Ściana typu Twall - mała prosty 40,21 20,63 42,29 Płyta drogowa z wcięciami 3x1 62,50 20,83 3,00 Płyta drogowa z wcięciami 3x1,5 62,50 31,25 3,00 Płyta drogowa ścięte rogi 3x1 62,50 20,83 3,00 Płyta drogowa ścięte rogi 3x1,5 62,50 31,25 3,00 Bariera typu Jersey wąska 41,67 17,92 12,71 Bariera typu Jersey gruba 41,67 17,92 12,71 Bariera typu Jersey prosta 41,67 17,92 12,71 Płyta Yomb 20,83 15,63 3,13 Asortyment w skali 1:72 (z wymiarami w skali w mm) Ściana typu Alaska 19,44 15,28 50,83 Ściana typu Twall 25,42 19,03 42,36 Ściana typu Twall - mała prosty 26,81 13,75 28,19 Płyta drogowa z wcięciami 3x1 41,67 13,89 3,00 Płyta drogowa z wcięciami 3x1,5 41,67 20,83 3,00 Płyta drogowa ścięte rogi 3x1 41,67 13,89 3,00 Płyta drogowa ścięte rogi 3x1,5 41,67 20,83 3,00 Bariera typu Jersey wąska 27,78 11,94 8,47 Bariera typu Jersey gruba 27,78 11,94 8,47 Bariera typu Jersey prosta 27,78 11,94 8,47
  13. Jak w temacie.Potrzebuję dosłownie cztery sztuki białych balkenkreuz.Zapłacę za przesyłkę albo kupię.
  14. Po 4 tygodniach pracy mogę Wam wreszcie pokazać swój najświeższy model - Su-25 ze stajni Zwiezdy w egzotycznym, łaciatym malowaniu prosto z Korei Północnej. Samolot Patrząc na ogólny stan lotnictwa wojskowego KRLD Su-25 jest jednym z nowocześniejszych samolotów używanych w tym kraju. Pierwsze egzemplarze zostały zamówione z ZSRR w latach 80. i trafiły do Korei w roku 1988 wraz z MiGami-29, liczba dostarczonych samolotów była niewielka, a rozpad ZSRR i kryzys gospodarczy w KRLD spowodował rezygnację z kolejnych, większych zamówień. Korea Północna była pierwszym azjatyckim odbiorcą eksportowym tych samolotów. Siły Powietrzne Koreańskiej Armii Ludowej użytkują obecnie 34 Su-25K, z czego prawdopodobnie 4 w wersji dwumiejscowej Su-25UBK. Jedyną jednostką w kraju wyposażoną w te samoloty jest 55. Pułk Lotnictwa Szturmowego stacjonujący w bazie lotniczej Sunchon i wchodzący w skład 1. Dywizji Lotnictwa Bojowego. Model przedstawia samolot o numerze bocznym 49, który w pełnej krasie można było oglądać na pokazach lotniczych w Wonsan w roku 2016, były to pierwsze i jak dotąd jedyne międzynarodowe pokazy lotnicze w Korei Północnej. Model Była to moja pierwsza styczność z modelami tego producenta i wrażenie jest niestety nienajlepsze. Kiepskie wypraski, dużo nadlewek, dużo szlifowania, zwłaszcza dużo zastrzeżeń mam do owiewki, której kształt nijak ma się do rzeczywistości i której elementy z ww. powodu nie chciały się ze sobą zejść, kalkomania z tablicą przyrządów nijak nie pasuje kształtem do elementu, na który powinna być nałożona. Nie jest to może najgorszy model, jaki sklejałem, ale jak na cenę prawie 60 złotych to szału zdecydowanie nie ma (niech ktoś obeznany przy okazji powie, czy wszystkie modele Zwiezdy takie są, czy to tylko przypadłość starszych wyprasek). Model w malowaniu był dość problematyczny głównie ze względu na fakt, iż bryła Su-25 jest dość złożona i dokładne pomalowanie każdego zakamarka do łatwych nie należało. Pracę dodatkowo przedłużył wypadek polegający na zalaniu sobie skrzydła zmywaczem do akryli, co pociągnęło za sobą konieczność pomalowania tego elementu od zera. Farby których użyłem to: Light Gull Grey z Hataki czerwonej jako podstawowy kolor górnej powierzchni płatowca Neutral Grey (Hataka) jako kolor plam kamuflażu Light Green (Hataka) jako kolor dolnej powierzchni płatowca Night Black (Hataka) jako kolor pneumatyków i pasa przeciwodblaskowego przed kabiną Mieszanka Night Black i Neutral Grey w stosunku 1:1 na dielektryki Grass Green (Hataka) na anteny systemu RWR Fawn Brown (Hataka) jako kolor wnęk podwozia Plate Mail Metal (The Army Painter) na golenie podwozia i rurki spiętrzeniowe Ciemnozielony (znowu nie pamiętam numeru) z Revella na bębny kół Kalkomanie Model Maker, ponadto użyłem też lakieru Humbrol Gloss Cote i Satin Cote (Leon odradzał mi jego nakładanie aerografem, mimo tego zaryzykowałem i kładł się bezproblemowo) oraz washa Quickshade Strong Tone z Army Paintera. Otwartą pozostaje kwestia uzbrojenia, niestety liczba dostępnych zdjęć jest bardzo skąpa, więc nie wiem tak naprawdę co Koreańczycy pod te suki podwieszają. Konfiguracja proponowana przez producenta raczej nie wchodzi w grę, zastanawiam się nad kupnem żywicznych bomb FAB-100 i zamontowaniem ich na wszystkich podwieszeniach w połączeniu z rakietami R-60 z pudła (jedyne zdjęcie tego samolotu z ćwiczeń wojskowych w Korei jakie widziałem było właśnie w takiej konfiguracji). Prosiłbym w związku z tym o jakieś sugestie. Błędy, z których zdaję sobie sprawę: krzywo naklejona kalkomania pod owiewką z lewej strony kadłuba niewystarczająco zeszlifowana krawędź owiewki przez co widoczne są resztki z wypraski montaż wyrzutników flar i dipoli nieobecnych w wersji eksportowej K, przykleiłem je z rozpędu i już po pomalowaniu zdałem sobie sprawę, że koreańskie suki tego nie mają (dlatego też nie malowałem ich na stalowy kolor w razie, gdyby ktoś się zastanawiał) Zdjęcia niżej, z góry przepraszam za ich jakość, ale to najlepsze co na razie byłem w stanie zrobić.
  15. Witam ponownie, tym razem coś większego i pierwszy raz, w założeniu, z taką ilością dodatków. 😉 Zapraszam! 😉
  16. Od kilku tygodni próbuję coś posklejać. Jakiś czas temu kupiłem model Korsarza F4U-1D Revella. Wyglądał zachęcająco. Dużo części, ładnie wyglądające detale skusiły. Do modelu dokupiłem elementy fototrawione Eduarda, silnik i kalki Techmodu. Ten model chciałbym zrobić w miarę czysto i prawidłowo. Zaczęło się fajnie. Na pierwszy ogień poszła kabina z elementami fototrawionymi i wygląda to całkiem fajnie. Jednak montaż reszty modelu nie jest już taki różowy. Spasowanie części - cóż - Tamiya to to nie jest. Tu coś odstaje, tam coś nie pasuje, tu doszlifować, tam zaszpachlować. Na pewno nie jest to "łykend edyszyn" trzeba się trochę nagimnastykować, nawet jeśli ma być to model tylko z pudełka. Połówki kadłuba nie pasują idealnie, pokrywa przed silnikiem też trochę odstaje. Pierścień osłaniający silnik jest przyciasny, trzeba go rozszlifować. Kształt klap na skrzydłach nie pokrywa się z planami, końcówki skrzydeł są lekko przekoszone. Nie żebym narzekał, tyle, że chciałem go trochę szybciej montować niż jest to pisane Pomalowany będzie w kamuflaż i oznaczenia brytyjskie, użyję do tego celu kalkomanii Techmodu. Będzie to Corsair II, JT260, P54, z dywizjonu 757 FAA stacjonujący na HMS Unicorn. Brudzenie postaram się zrobić delikatniejsze niż na spitifirze, będę podpatrywał Korsarza z warsztatu kolegi Mikołaj75. No i na początek 2 pytania: 1. Wnęki podwozia - były malowane w kolor spodu samolotu, czy zinc chromate yellow? 2. Silnik - czy ten silnik od Pavli, który dokupiłem do zestawu nie będzie zbyt ambitny do tego modelu? Tym bardziej, że zestawowy też jest niczego sobie. I jeszcze kilka zdjęć:
  17. Ostatnia z ukończonych prac Model traktorka lotniskowego z zestawu Airfix(A05330 Bomber Re-supply Set), podczas budowy wykorzystałem dedykowaną blaszkę z Brenguna oraz przerobiłem i wykonałem od zera parę brakujących detali. Zapraszam do oglądania:
  18. Po skończeniu MU-2S miałem wrócić do Kamova, ale jak to bywa nowe pudełko kusi bardziej Postanowiłem zrobić 2 x Alouette: SA-316B (na 99% z "Securie Civile") oraz hiszpański SA-319B z pięknym żółtym "SAR" na drzwiach. Czy rzeczywiście SAR będzie żółte to się jeszcze okaże Mam zdjęcia śmigłowca z pływakami, ale we wczesnym malowaniu, gdy nosił jeszcze rejestrację cywilną (początkowo wszystkie Alouette wykorzystywane do misji SAR miały takie a nie wojskowe rejestracje mimo tego, że obsługiwali je żołnierze). "Stare" "SAR" jest czarne i nieciekawe, ale z drugiej strony "100% cywil" Wracając do modelu - Alouette Helera to model stary, ale jak udowadniają liczne relacje sklejalny Niestety mnie naszło na poprawianie producenta. Na razie: poryłem "rowy" (na kadłubie naprawdę przesadziłem, rycie po nocy "na zmęczeniu" to jednak nie jest to 😞 ; inna sprawa, że szukam narzędzia do rycia ładnych wąskich linii - JAKIEŚ PORADY?) powierciłem otwory w kadłubie (i powklejałem w nie druty tam gdzie powinny być widoczne fragmenty stelaża) wyborowałem wielką dziurę pod przekładnię (Heller uprościł to miejsce do bólu) podoklejałem (dobra - duże, ale może coś wymyślę) imitacje śrub, które są w Alouette a Heller je całkowicie zignorował stworzyłem wewnętrzne ścianki, aby przez model nie dało się patrzeć "na wylot" Na teraz to wszystko - nie planuję otwierać tej wersji (mam jedno słabe zdjęcie foteli pilotów i to wszystko)
  19. Witam, przedstawiam Wam moje wypociny --> relacja. Model jest w malowaniu generała - porucznika Eduarda von Schleich'a, który odniósł 35 zwycięstw. Model jest pomalowany: -czarny, biały -Mr. Hobby H1 i H65 -purpurowy -Vallejo -zielony -Pactra -lozenga to kalkomania -szare "zacieki" na płatach to sucha pastel -lakier - microscale satin PZDR
  20. Witam was wszystkich ponownie. Tym razem na warsztat trafia chyba najnowszy wypust Tamiyi w skali 1:72 Na początek historia i inbox: Zapraszam! 😉 PS: ponieważ prosiliście o bardziej "warsztatowe" podejście - więc w przypadku odcinków warsztatowych planuję zwiększyć ilość zdjęć, które daję na końcu, oraz rozdzielić odcinek z nakładaniem kalkomanii od odcinka finałowego, co powinno pozwolić lepiej dopracować całość. Ale jak to się sprawdzi to okaże się, jak zwykle zresztą w trakcie. 😉
  21. Hej, Wreszcie udało mi się zrobić kilka zdjęć. Starałem się zrobić dobre foty, ale wyszło jak zwykle...
  22. Malowany farbami olejnymi revella (ciemna zieleń, numeru zapomniałem oraz metalizer 99) oraz akrylowymi humbrola (brąz 29, czerń 33 oraz błękit 157), pierwszy model w którym zdecydowałem się na eksperyment z preshadingiem ołówkowym. Model sklejony po prawdzie już w listopadzie, ale niedawno poddałem go kilku poprawkom mającym trochę poprawić jego wygląd, zatem to dobry moment, aby pokazać końcowy efekt. Sam model generalnie dość rozczarowujący. Największy mój zarzut to łączenie przedniej i głównej części kadłuba, na linii styku wlotów powietrza do silników i centropłata, górne powierzchnie wlotów były płaskie, nie przylegały w żaden sposób do drugiego elementu przez co tworzył się wyraźnie widoczny "schodek", w zestawie nie było żadnej części mogącej ten efekt zniwelować więc ładnie wyprofilowane powierzchnie wlotów musiałem sobie wyrzeźbić sam ze szpachli. Miejsce montażu tablicy przyrządów osadzone jest tak głęboko, a sama tablica tak mała, że po sklejeniu całości jest praktycznie niewidoczna, montaż zbiorników paliwa na ruchomych częściach skrzydeł również pozostawia wiele do życzenia, bo podwieszenia nawet po całkowitym rozłożeniu skrzydeł nie są równoległe do osi podłużnej modelu i zwrócone są skośnie. To niestety widać. Poniżej galeria. Spód, dobrze widoczne rakiety powietrze-powietrze (prawdopodobnie R-73, podobieństwo niestety bardzo luźne) oraz działko GSz-6-30 Zbliżenie na kokpit, jakość kalkomanii również nie powala, mimo potraktowania zmiękczaczem nadal się błyszczą, być może konieczne będzie pokrycie tego lakierem, ponadto w modelu nie ma odwzorowanego opancerzenia kabiny, która w MiGu-27 była osłonięta z obu stron dodatkowymi płytami pancernymi
  23. Hej, Długo nie mogłem się zabrać za zrobienie galerii. Ale już jest
  24. Witam, Rozpoczynam relację z budowy nowego modelu. Będzie to radar P-15 Danuta w kodach NATO nazwany Flat-Face. Według Wikipedii P-15 to radar o wysokiej mobilności. Dzięki antenie zamontowanej na ciężarówce Ził-157, system posiadał możliwość łatwego przemieszczania się, a same anteny można było rozłożyć i uruchomić w nie więcej niż 10 minut. P-15 wykorzystywał dwie eliptyczne anteny paraboliczne o otwartej ramie, realizujące zarówno transmisję jak i odbiór. Każda antena była zasilana przez pojedynczy kanał antenowy. Radar mógł szybko przesunąć swoją częstotliwość do jednej z czterech zadanych częstotliwości. Zastosowany spójny filtr dopplerowski zapobiegał nakładaniu się zakłóceń aktywnych z pasywnymi. Azymut określano przez skanowanie mechaniczne z towarzyszącym mu PRV-11 (nazwa kodowa NATO: Side Net) używaną do określania wysokości. Zwykle razem z P-15 stosowany był również radar 1L22 Parol służący do identyfikacji "przyjaciel lub wróg". Dane techniczne: Częstotliwość: UHF Zasięg: 150 km Pułap: 3 km Szerokość: 11 m Azymut: 360 stopni Dokładność: 0,3 km Moc: 270 kW Tym razem projekt na kołach i to w skali 1:72 czyli wielkie możliwości - przynajmniej większe niż w 1:144 Wiem że ten model wydała firma W-Model, ale ja spróbuję osiągnąć lepszy efekt niższym kosztem niż w wypadku tego modelu. Dlatego zakupiłem taki model firmy ICM: I teraz zamierzam go przerobić na coś co będzie przypominało Dankę 😋
  25. Był to mój pierwszy model z serii „World At War” firmy IBG w skali 1:72. Próbowałem uzyskać bardzo szybki sposób na pomalowanie i weathering modelu do gry bitewnej, więc nieraz musiałem "iść na skróty". Takie własnie cele obrałem sobie na ten projekt.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.