Mikolaj75 Napisano 9 Lutego 2014 Autor Napisano 9 Lutego 2014 Witam, weekend przeznaczony był na doprowadzenie centropłata do stanu właściwego co do kształtów, wymiarów i skosów. Mając na uwadze przestrogi kolegów zachowywałem należytą ostrożność i nic się nie uszkodziło. Na razie nie ma takich fajerwerków jak u Grzegorza, bo powierzchnia goła, ale z kronikarskiego obowiązku tak to wygląda: Teraz będę to detalował, ale zanim to nastąpi, nie mogłem odmówić sobie przymiarki skrzydełek do kadłuba, żeby zobaczyć, czy już coś będzie widać w sprawie sylwetki. No cóź, sporo jeszcze brakuje: Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
Mikolaj75 Napisano 23 Lutego 2014 Autor Napisano 23 Lutego 2014 Witam – no cóż, myślę, że mimo trudnej do zrozumienia kampanii toczącej się na jednym z nowo założonych warsztatów, wciąż jest miejsce dla modelarstwa samodzielnego i opartego o poszukiwanie i weryfikację materiałów źródłowych, zdobywanie i poszerzanie wiedzy o budowanym obiekcie. Za szczególnie niemiłe należy uznać zaliczenie przez jednego z kolegów, dotychczas wypowiadającego się w sposób elegancki i wyważony, lotników - odbiorców modeli do kategorii „stetryczałych”. Wielka szkoda i zawód... Tymczasem Suczka buduje się powoli, doszedłem do wniosku, że zanim zaopatrzę skrzydła w grzebienie, konieczne będzie zrobienie linii, zarysów nieotwartych luków i niektórych linii nitów, gdyż później dostęp będzie mocno utrudniony. Tam, gdzie luki mają obrys trudny do odtworzenia przy pomocy taśmy, wykonałem szablon: Zanim poszło na model sprawdziłem na płytce jak to wygląda: Oczywiście nie odtwarzałem wszystkich nitów, a tylko te partie, które są lekko widoczne, choć wystarczy być kilka metrów od samolotu, aby i one przestawały być widoczne. Wygląda to obecnie tak: Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
smialus Napisano 23 Lutego 2014 Napisano 23 Lutego 2014 Jak miło jest patrzeć na to to Ciekawi mnie Mikołaju czym trasujesz linie?? Cytuj
Mikolaj75 Napisano 23 Lutego 2014 Autor Napisano 23 Lutego 2014 Dzięki za opinie smialus - nic szczególnego - a) zwykła igła, kilka razy trzeba przesunąć po oczekiwanej linii; b) żyletką zgiętą w łuk ścianam wybrzuszenia; c) poleruję linię zaostrzoną wykałaczką; d) obszar wokół linii delikatnie przecieram drobnym papierem i poleruję pędzelkiem z uciętym na krótko włosiem, potem szmatką. A oto narzędzie owo: Pozdrawiam Cytuj
spiton Napisano 23 Lutego 2014 Napisano 23 Lutego 2014 Mikołaj, jesteś niezły. Nie dość, ze potrafisz zrobić tak zaawansowany model z byle gówna, to go jeszcze na koniec nie zepsujesz malowaniem. Twoje warsztaty to modelarski kosmos. Trudno coś merytorycznego napisać. Ale zawsze oglądanie postępów Twoich prac wywołuje u mnie szczery uśmiech zadowolenia. Nie wiem co to za zadowolenie, ale jest to przyjemne. Cytuj
Solo Napisano 24 Lutego 2014 Napisano 24 Lutego 2014 Uprasza się administrację o szybką akcję porządkową. Cytuj
Piotr_P Napisano 24 Lutego 2014 Napisano 24 Lutego 2014 viewtopic.php?f=58&t=40 sorry za post nie na temat,ale tam nic nie ma o zakazie zakladania warsztatu,jeśli powstał bliźniaczy temat na innym forum.Polecam lekturkę,nie gruba,zajmuje 5 minut uważnego czytania. Koniec. Cytuj
djack Napisano 24 Lutego 2014 Napisano 24 Lutego 2014 Mikołaj, świetna robota. PS. mamy podobne narzędzia. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 22 Kwietnia 2014 Autor Napisano 22 Kwietnia 2014 Witam – po dłuższej przerwie wznawiam prace nad Su. Wbrew pozorom nie był to okres bezczynności, trafiło do mnie trochę nowego materiału dokumentacyjnego, nadto niejako z pierwszej ręki udało mi się wyjaśnić kilka kwestii dotyczących samolotu. W tym miejscu dziękuję tym, którzy się swą wiedzą podzielili. Osobne podziękowania dla smialusa – on wie za co ;-) Chociaż ciągnie już mnie do kadłuba, jeszcze trochę uwagi trzeba poświęcić centropłatowi. Ostatnio pracowałem nad wzmocnieniami usztywniającymi tę część, do której chowa się skrzydło ruchome. Propozycja zestawowa było mało satysfakcjonująca. Pobrałem zatem płytki, które każda osobno została dokładnie dopasowana do przebiegu profilu w miejscu położenia. Aby się potem nie pomylić wszystko zostało ponumerowane: Następnie każde wzmocnienie wyciąłem przy użyciu żyletki – zapobiega to wygięciu się w łuk – z pewnym nadmiarem i po kolei zgodnie z numeracją wkleiłem na skrzydło, po czym dokładnie obrobiłem. Wyszło tak: Ogląd oryginału wskazuje jednak, że nawet z daleka widać blaszkę która nituje wzmocnienie do poszycia. Do tego użyłem cieniutkiej samoprzylepnej folii aluminiowej. Poniżej sposób wklejania: A tu już po przepolerowaniu i gotowe – rzut oka z daleka: I zbliżenie: Generalnie owa folia jest zadowalającym środkiem modelarskim. Do nabycia w Castoramie, producent ekkom, do 120 st.C, jakieś 15 zł. Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
jarek38 Napisano 22 Kwietnia 2014 Napisano 22 Kwietnia 2014 Skrzydła już w Bytomiu wyglądały ok!(z angielską Powściągliwością), a teraz już tylko zyskują. Trochę jak u Hitchcocka, trzęsienie ziemi na początek, a później napięcie już tylko rośnie. Taśma jest na prawdę bardzo przydatna, wypróbowana na obłościach, jako podkład do wytłoczeń i nitów. Uważaj jedynie na pomalowane elementy, uprzednio zafoliowane, farba nie trzyma jak na tworzywie. Cytuj
Cinekf1 Napisano 22 Kwietnia 2014 Napisano 22 Kwietnia 2014 Piękna robota Mikołaj, aż się prosi zaformować to wszystko w silikonie :-) Cytuj
young Napisano 22 Kwietnia 2014 Napisano 22 Kwietnia 2014 Witam – po dłuższej przerwie wznawiam prace nad Su. Wbrew pozorom nie był to okres bezczynności, trafiło do mnie trochę nowego materiału dokumentacyjnego, nadto niejako z pierwszej ręki udało mi się wyjaśnić kilka kwestii dotyczących samolotu. W tym miejscu dziękuję tym, którzy się swą wiedzą podzielili. Osobne podziękowania dla smialusa – on wie za co ;-) Mikołaju po co tu owijać w bawełnę Przyznaj się, że byliśmy w Świdwinie i m.in. nafciarz wytłumaczył ci wszystko co chciałeś wiedzieć o obsłudze Su-20/22. Będzie wiadomo do których modelarzy się zaliczasz. Tych lepiących na podstawie zdjęć, czy może masz informacje z samego źródła. Cytuj
smialus Napisano 23 Kwietnia 2014 Napisano 23 Kwietnia 2014 Kornel jaki Nafciarz No Mikołaj dawaj więcej. Mi jakoś siły opadły chyba z tego przesilenia wiosennego, ale widzę u Ciebie wrze. Cytuj
young Napisano 24 Kwietnia 2014 Napisano 24 Kwietnia 2014 Nie wiem czemu, ale przysłu:bip:ąc się co drugiemu słowu, zrozumiałem że szukali nafciarza do objaśnień... ale mogło mi się pomylić ;) Cytuj
Mikolaj75 Napisano 9 Maja 2014 Autor Napisano 9 Maja 2014 Witam. W sumie - young - to racja, rzeczywiście niesamowicie ciekawa i motywująca wizyta w bazie, hangar techniczny to raj dla modelarzy. Sporo rzeczy mi pan technik wyjaśnił. Natomiast byłbym lekko ostrożny w próbie klasyfikacji modelarzy z punktu widzenia "obserwacji oryginałów". Ostatecznie wielu samolotów nie damy rady obejrzeć osobiście (najbliższy przykład: mój Jak). A ja mam tam kiedyś apetyt na Łosia i będzie to bariera nie do przeskoczenia. Czy mam z tego powodu odstąpić? A gdzie tam.. Musiałem troche odpocząć od centropłata. Tam zostają jeszcze grzebienie i działka, ale chwila wytchnienia była niezbędna. Do tego trochę pozazdrościłem Irkowi, bo on w swoim MiG-u to otwiera i otwiera, a u mnie w kadłubie taka jakaś bieda była. No to otwieramy: Góra lewa: Góra prawa: Spód: A tu zbliżenie celem pokazania metody. Niektóre z wzierników są bardzo małe, co uniemożliwia precyzyjne i czyste wycinanie. W tej sytuacji wycinam przestrzeń większą, którą później wypełniam uzyskując precyzyjne i równiutkie brzegi: Teraz poodtwarzam linie, pozostałe wzierniki, pewnie trochę nitów i będzie można rozdzielać kadłub. Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
Sławekb Napisano 9 Maja 2014 Napisano 9 Maja 2014 No Mikołaju...teraz to już biedy nie masz.....zostaw mu trochę kadłuba Cytuj
Mikolaj75 Napisano 11 Maja 2014 Autor Napisano 11 Maja 2014 Cześć, kadłuba trochę zostanie, choć właśnie doszło do istotnego etapu: ucięty został ogon: Wgląd do środka pokazuje, że pracy obróbkowej będzie sporo: No i kadłub rozdzielony. W środku ciężkie prace szlifierskie. Przy samym cięciu zastosowałem fajny patent podpatrzony u Irka-M1 - luki na spodzie zostały pozostawione w całości, a cięcie poszło bokiem. Załatwi to masę zagadnień w zakresie czystości, symetrii itp. Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
djack Napisano 14 Maja 2014 Napisano 14 Maja 2014 Zastanawia mnie jedna rzecz. Najpierw robisz powierzchnie zewnętrzne, a potem cieniujesz wewnątrz czy odwrotnie? Wydaje mi się, że w niektórych miejscach (zwłaszcza tych poszatkowanych) dobrze by było zrobić linie i nity, a dopiero potem piłować od wewnątrz, żeby nie uszkodzić pocienianych już ścianek. Poza tym świetna robota. Cytuj
Mikolaj75 Napisano 14 Maja 2014 Autor Napisano 14 Maja 2014 Cześć djack - stan jest taki: powierzchnie zewnętrzne są obrobione i są już wykonane główne linie. Z nitami poczekam, bo jeszcze sporo prac będzie związanych z polerowaniem i mogą się zatrzeć. W ogóle z nitami trzeba będzie to dobrze przemyśleć, bo te "zasadnicze" linie są prawie niewidoczne nawet jak się stoi przy oryginale, a co dopiero w 72. Choć pewnie i tak zrobię... Ryzyka odkształceń nie ma, bo ścianki modelu pozostaną relatywnie grube. Przy wziernikach efekt "cienkości" będzie osiągnięty poprzez wykonanie blaszek służących do przykręcania pokryw, natomiast z tyłu kadłuba z pomocą przychodzi producent, który dając relatywnie szeroką wręgę (nr 34), pozwoli na małe oszustwo grubościowe wewnątrz: Fotka otrzymana od kolegi Andrzeja - jeszcze raz dzięki A żeby nie było w ogóle bez obrazka - początki prac nad wręgą 28: Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
Mikolaj75 Napisano 29 Maja 2014 Autor Napisano 29 Maja 2014 Obawy o działanie forum na szczęście minęły . Byłby problem - z walkarounda dużo korzystam przy modelu. Wręga 28 w zasadzie gotowa: I przede mną żmudna praca - "obramówki" luków i wzierników. Początkowy zamysł był taki, żeby na taśmie wykonać szablony konturowe i na ich podstawie wyciąć ramki w całości. Pomysł okazał się słaby, ramki nie były precyzyjne, ale dwie fotki dla porządku daję, same kontury przydadzą się do późniejszego maskowania: Powróciłem zatem do bardziej tradycyjnych metod – najpierw podziurkowana płytka, potem wzdłuż szlaku dziurek wycięte cieniutkie paseczki docinane na wymiar, wklejane w luk, obróbka, w kąty wklejone malutkie trójkąciki, znów obróbka i gotowe. Na zrobione dotychczas 10 luków mam łącznie 80 elementów – po 8 na 1 luk… Pozdrawiam - Mikołaj Cytuj
Mikolaj75 Napisano 29 Maja 2014 Autor Napisano 29 Maja 2014 Eee - manas - nie masz racji, wszak widzisz, że trwa to już dłużej niż 6 dni... PS. Unikajmy tak radykalnych porównań... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.