GEM Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Witam wszystkich. Bardzo popularnym tematem jest ostatnio samolot F-14. Myślę że duża w tym zasługa kolegów z grupy Tomcatsky. Tak właściwie to część z Nich namawiała mnie żebym zabrał się za model tego samolotu. Ponieważ od dłuższego czasu "chodził" za mną ten samolot, kiedy udało mi się zakupić odpowiedni zestaw zabrałem się do pracy. Model wykonany z zestawu Hasegawa. Do wzbogacenia użyłem żywice AIRES , kokpit, wnęki podwozia, dysze. Rakiety to zestaw EDUARD. Lufy do działka z MASTERA. Mały wkład własny. Pogrzebałem trochę we wnętrzu kanałów dolotowych powietrza. Dorobiłem wnękę działka, samo działko, pokrywy na komorę działka. Na klapach dorobiłem cięgna. Najwięcej czasu straciłem na malowanie i ślady eksploatacji. Długo nie mogłem się zdecydować jak to ma wyglądać. Dziękuję koledze Jackowi "Dorotka" za bardzo skuteczny doping, i bardzo cenne uwagi na które ja czasami nie zwracałem uwagi. Dziękuję Jacku za pomoc a kalkami. Dziękuję Marcinowi Witkowskiemu który wspomagał mnie podpowiedziami, wyjaśnieniami i zdjęciami. No a po tym przydługim wstępie popatrzcie i oceńcie, co mi z tego wyszło. 2 Cytuj
karambolis8 Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Bardzo ładny Dysze są ponitowane fabrycznie przez Airesa, czy Ty nitowałeś? Cytuj
GEM Napisano 7 Listopada 2014 Autor Napisano 7 Listopada 2014 Tak dysze są ponitowane przez Airesa. Cytuj
LukaszM Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Na 5 zdjęciu od końca to nie prawdziwy? Podoba mi się, szczególnie dysze i brudzenie - estetyczne, nienachalne ;) Cytuj
Moses Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Bardzo ładny fotomontaz. wywalić niebo i wkleić niby jednolite tło to po kursie z GW sie potrafi. Nie znami te numery Bruner ;) Cytuj
karambolis8 Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Dzięki GEM za info. Subtelne ale mocno realistyczne brudzenie. Oglądam oglądam i coraz więcej smaczków wynajduję. Soliłeś? Coś jeszcze oprócz tego? Cytuj
Dorotka Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Świetny model. Zazdroszczę, że skończyłeś. Ciekawe kiedy mój do tego etapu "doleci"... Gratulacje! Pozdrawiam Cytuj
Artur D. Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Według mnie Grzegorz zrobił fotomontaż i wstawił odpowiednio spreparowane zdjęcia prawdziwego Tomcata. Dopiero jak zobaczę to uwierzę że jest to model. Wspaniały warsztat, i jeszcze lepsze dzieło. Za maluczki jestem by udzielać pouczeń i krytykować, czas zacząć uczyć się od najlepszych. Cytuj
Solo Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Malowanie zjawiskowe, powiedziałbym. Czegoś podobnego chyba jeszcze nie widziałem. GEM - jesteś wrednym draniem, że nie zrobiłeś warsztatu w którym byś pokazał jak takie cuda się robi. A na poważnie - serio, żałuję ogromnie że nie było warsztatu. Chciałbym kiedyś zbliżyć się na kilometr do takiego poziomu malarskiego (i nie tylko). Cytuj
kzugaj Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Podoba sie wielkie . Wybierasz sie z nim do Telford???? Cytuj
Boros Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Świetny kocur szkoda że nie było warsztatu. Możesz coś więcej napisać o samym budzeniu? Cytuj
Mikolaj75 Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Grzegorz - przepiękny ten Tomcat, z przyjemnością się ogląda. Rzeczywiście trochę szkoda, że nie było relacji przynajmniej z etapu malowania. W każdym razie mam motywację, żeby stawić się na którąś z imprez, gdzie będzie prezentowany. A i tak zawsze czasu brakuje, żeby wszystko obgadać Cytuj
GEM Napisano 7 Listopada 2014 Autor Napisano 7 Listopada 2014 Dziękuję za pozytywny odbiór i opinie. Panowie warsztatu nie prowadziłem bo w czasie kiedy ja zaczynałem, to na forum były chyba dwa albo trzy warsztaty, to nie chciałem robić przesytu. Druga sprawa to zaczynałem pracę akurat kiedy miałem urlop. Dwa tygodnie tylko dla Kocurka. Doszedłem do wniosku że więcej czasu stracę na robienie fotek i pisanie jak na robotę. Na początku miałem takie tempo że chyba nie jeden z Was by się pogubił. Czy ja robię naprawdę czy tylko wrzucam fotki. Tak na prawdę to najwięcej czasu poświęciłem na malowanie. Niby było już gotowe,jeszcze przed konkursem w Łasku, ale pewien pozytywny diabełek Marcinek zasugerował czy będę korzystał z soli. Początkowo się wahałem, ale jak spróbowałem to nawet byłem zadowolony, że dałem się namówić. A potem to już stopniowo,trochę brudziłem, trochę to tak jakby czyściłem,- na okręcie przecież też tak robią. Potem jakieś podmalówki, trochę brudzenia. I tak stopniowo z dnia na dzień i jakoś wyszło. Jakieś tam fotki robiłem to ewentualnie mogę coś pokazać. Cytuj
Solo Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 No to pokazuj, pokazuj, to się przyda na pewno. Cytuj
GEM Napisano 7 Listopada 2014 Autor Napisano 7 Listopada 2014 To kilka fotek w skrócie z warsztatu. Mam nadzieję że nie naruszę zasad galerii. Zdjęcia mają różne naświetlenia bo robiłem je na szybko. Cytuj
Mikele Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Czyli że najpierw idzie kolor tych ciemnych zabrudzeń a na to po soleniu kolor bazowy? Udany Tomcat. Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 ...pewien pozytywny diabełek Marcinek zasugerował czy będę korzystał z soli. Początkowo się wahałem, ale jak spróbowałem to nawet byłem zadowolony, że dałem się namówić. No popatrz, a podobno rady TOMCATSKYch zniechęcają do czegokolwiek Super wyszedł Ci ten model! Wśród modeli F-14 jakie widziałem, będzie stał bardzo wysoko. Malowanie jest w sam raz Cytuj
Solo Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Ma pytanie dotyczące soli - sypałeś suchą sól na mokra powierzchnię modelu, czy też mokrą, słoną papkę kładłeś na lakierze? Cytuj
PabloA Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Model robi na mnie takie wrażenie, że nawet nie wiem co napisać piękna robota, gratuluję! Ma pytanie dotyczące soli - sypałeś suchą sól na mokra powierzchnię modelu, czy też mokrą, słoną papkę kładłeś na lakierze? Też chciałem o to spytać w jaki sposób aplikować sól Cytuj
GEM Napisano 7 Listopada 2014 Autor Napisano 7 Listopada 2014 Model moczyłem wodą. Pędzelkiem tak jak bym malował. Na to sypałem sól kamienną. Gęstość sypania zależy od tego co chcemy uzyskać. Ja sypałem bez namysłu bo robiłem to pierwszy raz i nie wiedziałem co z tego wyjdzie. Czekamy aż woda z solą wyschnie i potem malujemy. Ja malowałem bardzo rzadką mgiełką farby. Do farby bazowej dodawałem troszeczkę białej dla rozjaśnienia. Malujemy nie tak jak byśmy kładli kamuflaż, tylko raczej nanosimy mgiełkę. Potem do farby bazowej dodawałem kropelkę czegoś ciemniejszego znowu troszeczkę , ale nie tak gęsto żeby nie pokryć pierwszej warstwy. Potem jeszcze do bazy dodałem kropelkę żółtej i takim kolorem miejscami prysnąłem dla zróżnicowania. Czekamy aż farba przeschnie i szczoteczką do zębów ścieramy sól. Pic polega na tym żeby nie kłaść za grubo farby bo po zdjęciu soli zostaną zbyt ostre przejścia kolorów. W zależności jak to wyjdzie według naszej oceny możemy już po usunięciu soli jeszcze raz mgiełką wyprowadzić powierzchnię według naszej woli. Trochę to zagmatwanie chyba napisałem, ale można poćwiczyć nawet na kawałku polistyrenu i obserwować co nam wychodzi. Cytuj
Solo Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Chyba wreszcie czas spróbować tę metodę, może na moim Drakenie - efekt jest niesamowity. Cytuj
Moses Napisano 7 Listopada 2014 Napisano 7 Listopada 2014 Parę dni temu trafiłem na jakimś zagranicznym blogu relacje z budowy Horneta w 32, i tam koleś działał z solą, nie tak rozbudowanie jak Ty, gdyż użył tylko tamiyowskiego smokea, ale efekt tez był świetny. Cytuj
Pawel.G Napisano 8 Listopada 2014 Napisano 8 Listopada 2014 Super pomalowałeś tego Tomcata. Szkoda tylko, że zdjęcia takie małe : Cytuj
Marcin Witkowski Napisano 8 Listopada 2014 Napisano 8 Listopada 2014 Mam wrażenie, że nie każdy wie o co chodzi z tą solą Sól nie zmienia tonacji kolorów. Służy jako maska do nieregularnych śladów. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.