Jump to content

Pzkpw. V Panther Ausf. A - 1/35 Tamiya 35065


cooper69
 Share

Recommended Posts

No to pobawiłem się jeszcze z kolorami drewienka

Które najbardziej odpowiada?

 

18276721990_d2a577d359_c.jpg

 

Kółka już przygotowane do malowania na najnowszym "wynalazku" podpatrzonym na brytyjskim forum - dla mnie rewelacja i polecam wykonanie.

 

17841231653_bcbb06b7b0_c.jpg

 

Blaszki przykleiłem wszystkie dedykowane do zestawu z Eduarda wg. instrukcji..

Wymień tę osłonę na zwykłą z siatką.Ta pancerna nie pasuje jak diabli.

 

Pozdrawiam

Krzysztof

 

Proszę bardzo.

Teraz powinno być prawidłowo.

 

18274110878_9dba6d2374_c.jpg

 

Cały czas łamię się czy do podkładu i malowania poprzyczepiać już na stałe wszystkie bambetle do bocznych uchwytów?

Podpowiedzcie coś bardziej doświadczeni koledzy

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Sam jestem teraz na etapie składania tych uchwytów na narzędzia i kombinuję jak potem narzędzia zamocować, bo po złożeniu i zamocowaniu wszystkich uchwytów może być problem z włożeniem w nie narzędzi.

Link to comment
Share on other sites

Sam jestem teraz na etapie składania tych uchwytów na narzędzia i kombinuję jak potem narzędzia zamocować, bo po złożeniu i zamocowaniu wszystkich uchwytów może być problem z włożeniem w nie narzędzi.

 

Ja min. nożyce, drewniany kołek, gaśnicę zostawiam na później doklejając to co niezbędne, a resztę będę doklejał jak już pomaluję.

Jak skończę przyklejanki (muszę np. dorobić jeden pasek mocowania bo się pierw ułamał, a potem dodatkowo zdefragmentował i polutować się go nie udało :( ) to dam zdjęcie jak to u mnie wygląda.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No i powrót po wstrętnym choróbsku

 

Podchodziłem jak pies do jeża ale w końcu raz kozie śmierć!

Zabrałem się za malowanie aero (Paasche V z bocznym podawaniem farby) i na początku klops. Aero z założoną cienką igłą (0,25) nie chciał malować tylko bąbelkował w zbiorniczku :(

Myślę, że to przez igłę, która jak go kupiłem z drugiej ręki była zakrzywiona. Wyprostowałem ją delikatnie ale to chyba nic nie dało :(

Jeżeli macie jakieś sugestie chętnie posłucham.

Założyłem drugą igłę z zestawu (0,66) i zaczął malować.

Pryskałem Surfacerem 1200 wymieszanym 50/50 z Leveling Thinerem na ciśnieniu 19 Psi (ok 1.1 Bar). Zdarzyło mu się popluć ale myślę, że nie wyszło najgorzej.

 

Pierwszy wniosek - ten surfacer cholernie śmierdzi i pomimo kabiny z wyciągiem dostałem eksmisję z domu na czas malowań - zostaje mi tylko suszarnia lokatorska na strychu bo innych alternatyw brak :(

Drugi wniosek - maska na twarz jednak niezbędna.

Trzeci - jak Paasche nie zadziała z nową cienką igłą to będzie trzeba zostawić go do podkładów i dużych jednolitych powierzchni i rozejrzeć się za drugim Aero :(

(jakieś sugestie - H&S, Tamiya, Gunze?)

 

No i parę zdjątek w oczekiwaniu na rzeź niewiniątek...

 

18888371272_73cfd19afd_c.jpg

18705896708_f4aa9b65e7_c.jpg

18272937243_6c60ff819c_c.jpg

18888373432_c97ffcc2ea_c.jpg

18272942883_49f5553e87_c.jpg

18271055124_47934f8b55_c.jpg

Link to comment
Share on other sites

Hmm.. sam mam Paasche (VL) i jeszcze nim nie malowałem, a długo już czeka na półce. Mam nadzieje że uda Ci się dojść do ładu z tym areo, coś mało słyszę o tej firmie na forum i przyda się przykład na to, że nie tylko H&S się liczy =P

Co do zapachu Surfacera to rzeczywiście tragedia, ale w porównaniu z płynną szpachlówką tej samej firmy nie jest źle, przynajmniej w moim odczuciu. Jeszcze w sumie nie otwierałem Humbrolowego maskolu...

 

Tak czy inaczej to powodzenia i trzymam kciuki za szybki i bezproblemowy finał tego warsztatu. Chętnie bym już zobaczył kolejny

Link to comment
Share on other sites

Ja kilka razy surfacerem malowałem i zawsze problemy z nim miałem, próbowałem różne podkłady i najlepiej na aero sprawdził mi się ostatnio podkład mig ammo, prosto z butli bez rozcieńczania elegancko dyszą 0,2 pryskał, ewentualnie motip w sprayu ,tylko nie ma takiej kontroli jak z aero. A tego aerka to po prostu rozkręć na wszystkie elementy jakie się da i wyczyść a potem nasmaruj trochę spust ewentualnie i wtedy zobacz czy coś nie gra.

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze wydaje mi sie że za słabo go rozcieńczyłeś. Kiedys mówiono mi że trzeba nawet 6:1 rozcieńczalnik:surfacer. A maskol Humbrola wali niemiłosiernie, zdaje sie że amoniakiem.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki doświadczeni koledzy.

 

Macie rację. Poczytałem w necie, instrukcję i już wszystko wiem.

Pierw rozkręciłem, wyczyściłem i skręciłem ponownie.

Przy próbie z wodą na 19 Psi ZADZIAŁAŁO

 

Znaczy się surfacer był dla niej zdecydowanie za gęsty pomimo zastosowania rekomendowanych na modelarskich stronach proporcji 1:1 z leveling thinnerem! - przeczytałem na modelworku (wątek farby i rozcieńczanie) i kilku zagranicznych.

 

Przy okazji tej okazji poszło na Panterę więcej niż 1/3 słoiczka

Jak się skończy to chyba kupię Chaos Black albo Primer Tamiya. Najfajniej jakby była w kolorze farby podkładowej (myłoby jak w oryginale) minii ale nie można mieć wszystkiego

 

Hmm.. sam mam Paasche (VL) i jeszcze nim nie malowałem, a długo już czeka na półce. Mam nadzieje że uda Ci się dojść do ładu z tym areo, coś mało słyszę o tej firmie na forum i przyda się przykład na to, że nie tylko H&S się liczy =P

 

Tak czy inaczej to powodzenia i trzymam kciuki za szybki i bezproblemowy finał tego warsztatu. Chętnie bym już zobaczył kolejny

 

Generalnie ten Paasche V to bardzo fajny sprzęt i sensownie zbudowany.

Np. na drodze igły jest tylko jedna (teflonowa) uszczelka, którą można uszkodzić tylko "na chama".

 

Pamiętać za to należy o 2 rzeczach:

  • igłę 0.25 baardzo łatwo uszkodzić/zagiąć - wystaje z końcówki
    igłę (wg moich doświadczeń żeby zminimalizować szansę uszkodzenia) należy wkładać od przodu naciskając koniecznie spust

Link to comment
Share on other sites

Tak, z igłą ostrożnie bo nawet minimalne uszkodzenie już daje inny strumień, ja już mam trzecią iglicę w h&sie i drugą dyszę,a dopiero jakieś 12 modeli zrobiłem :]

Link to comment
Share on other sites

Wizjer kierowcy był otwierany.

http://s14.postimg.org/g7azythi9/Panther_A_Saumur_015.jpg

http://s2.postimg.org/jnnnbv4u1/Panther_Mourmelon_113.jpg

Popraw bo wygląda jak by był zaszpachlowany na "amen".

 

Pozdrawiam

Krzysztof

 

Bo już jest zaklejony i inny nie będzie.

Ktoś mi tu na początku sugerował żeby pozamykać wszystkie klapy...

No to pozamykałem na amen.

Link to comment
Share on other sites

... Bo teraz odnosi się wrażenie, że został zamurowany zimmeritem.

Dokładnie TAK.

Dlatego napisałem że - zaszpachlowany na "amen".

Po to też dwie fotki jedna z otwartym wizjerem - drugi zamknięty z linią podziału między pancerzem a wizjerem.

 

Pozdrawiam

Krzysztof

Link to comment
Share on other sites

No to go jeszcze trochę podkreślę bo do tej pory najwięcej uszczerbku w zimmericie zrobiłem od dolnej strony w myśl zasady, że dół wali najbardziej przy zamykaniu (szczególnie szybkim - bojowym) i tam jest największy uszczerbek.

Link to comment
Share on other sites

Dołączyłem do kibicowania. Sporo ciekawych informacji płynie z tego warsztatu. Podoba mi się podejście do tematu i wykonanie. Kibicuję do końca. Pzdr.

 

Miło mi, że zawitałeś Wal. Oglądając twoje prace zbieram szczękę wielokrotnie. Tym bardziej cieszę się, że doceniasz moje wypociny.

 

PS.

Prąd w suszarni wczoraj założyłem

Mogę kontynuować malowanie i mam nadzieję, że po jutrzejszej wymianie paska w tatowym Saabie 9000 (poprzednio moim ) pary mi starczy na malowanie dunkelgelb z modulacją.

 

Trzymajcie kciuki bo nie ukrywam, że się obawiam pierwszego w życiu malowania aero :( - ponad 20 lat temu zakończyłem przygodę na farbie Wilbra + talk (żeby był matt) w oparach nitro (bierny, nieświadomy narkoman...)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Wracam do "żywych" - już mam gdzie pracować

Właśnie na nowym stanowisku zacząłem obrabiać pojedyncze gąski do Pantery kupione za dwie dychy.

Będą o niebo lepsze od gumiaków by Tamiya.

 

21546366688_09386fc9aa_c.jpg

 

Tyle to trwało bo stół miał spełniać określone kryteria wyglądu wymagane przez moje kochanie , a ja po bólach kręgosłupa i żołądka nie chciałem już ryzykować dalszej pracy na taborecie za siedzisko mając kanapę.

 

Także spodziewajcie się postępów ale wyścigowego tempa nie zapewnię

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.