Jump to content
Kamil K.

BMD-2 w szalonej zieleni, czyli kolory donbaskiego lata

Recommended Posts

Klasa 2 - Pojazdy wojskowe

Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego

Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych

 

Witajcie,

 

Przystępuję do kolejnej edycji modelworkowego konkursu. Pozostaję w klimatach konfliktu na Ukrainie, ale jeszcze mocniej schodzę wagowo – tym razem wybór padł na zaledwie 8-tonową pchełkę z „amelinum” - BMD-2.

Ten model chodził za mną od pewnego czasu, a ogłoszenie konkursu letniego dodatkowo zmotywowało mnie, do wykonania tego konkretnego egzemplarza, w tym konkretnym malowaniu.

67995_original_zpswrhdpp17.jpg

Lato, wszystko kwitnie i dojrzewa, a zieleń to jedno z najmocniejszych skojarzeń z tą porą roku. Stąd też wóz w kamuflażu zielono-zielono-zielonym, intensywnym jak roślinność to chyba idealny wybór. ;)

 

Przejdźmy jednak do meritum – kilka słów o wozie.

13 kwietnia 2014 oficjalnie rozpoczyna się Operacja Antyterrorystyczna w Donbasie(ATO). Jednak nie wszyscy ukraińscy żołnierze są skorzy do siłowej rozprawy z prorosyjskimi rodakami i zielonymi ludzikami, którzy od kilkunastu dni pojawiają się w kolejnych miejscowościach Donbasu. 16 kwietnia do Kramatorska wkraczają wozy z 25. Brygady Aeromobilnej, ale… z rosyjskimi flagami na antenach. Część jednostki przechodzi po prostu na stronę separatystów – w tym bohater niniejszej relacji, wóz o numerze bocznym 842. Pojazdy zostają przekazane separatystom, część żołnierzy rozbrojona wraca do swoich baz, część przyłącza się do rebelii na wschodzie.

original_zpsxqpuebhp.jpg

Tu jeszcze w służbie ukraińskiej.

original%201_zpswjj4m2jt.jpg

1397635479_0697.720x480_zpskqgd5sh9.jpeg

https://www.youtube.com/watch?v=cjYk62BN6RY

2:37, polecam, jeśli ktoś chce zobaczyć driftującego BMD-2.

Początkowo ex-ukraińskie wozy mają tylko zamalowane numery i znaki taktyczne. Wchodzą w skład formowanej Ludowej Milicji Donbasu. Tak mija im miesiąc, może półtora niezbyt intensywnych walk o Noworosję.

ukrajina_vojaki1_zpsvo3slxiv.jpg

267939_original_zpsp1mnrscw.jpg

 

Po pewnym czasie część wozów – m.in. BMD ex-numer 842 zostają przemalowane w szalone kamo.

268082_original_zps02vlbs7m.jpg

268399_original_zpsdrzdczea.jpg

Historia większości wozów 25. Brygady kończy się z początkiem lipca i przejściem sił ukraińskich do ofensywy. 5 lipca 2014 r. BMD-2 zostaje zniszczony w czasie ataku na ukraiński blokpost „Stella” pod Słowiańskiem.

64401_original%201_zpsthbmkjcc.jpg

268736_original_zpsdcrmajsz.jpg

Szczątki doczesne maszyny przewieziono następnie na teren macierzystej jednostki w Dniepropietrowsku, dalszy jej los pozostaje nieznany, choć pewnie nie należy do ciekawych. ;)

269077_1000_zpswrsypobe.jpg

A teraz kilka słów o modelu i obowiązkowy inbox.

P1340231_zpsjbi6gxc7.jpg

Zestaw Pandy wygląda całkiem ładnie, choć rażą niektóre uproszczenia jak np. brak spawów tu i tam. Ponieważ nie chciałem bawić się w wycinanie i składanie zestawowych gąsek z osobnym grzebieniem kupiłem metalowe Mastercluby, ale patrząc na mikroskopijne żywiczne piny do ich łączenia – chyba wpadłem z deszczu pod rynnę.

Model wzbogacę także o blaszki Voyagera – niezbyt duży, ale całkiem fajny zestaw zawierający chyba wszystko, co niezbędne.

 

I tak największym wyzwaniem będzie wymalowanie tego kamuflażu i stworzenie z modelu ciekawie wyglądającej miniatury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i będę podziwiać kolejną Twoją pracę.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, piny dają radę, trzeba tylko znaleźć na nie sposób. Moje się złożyły. Powodzenia. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wstęp masz rewelacyjny, jak zawsze z resztą. Teraz tylko patrzeć co t będziesz wyrabiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spoko, piny dają radę, trzeba tylko znaleźć na nie sposób. Moje się złożyły. Powodzenia. :-)

A nie miałeś problemów z dopasowaniem ogniw? Ja tylko przyłożyłem kilka na sucho i odniosłem wrażenie, że bez drobnego przeszlifowania się nie obejdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieje że nikt nie będzie miał mi tego za złe, ale obawiam się że podium będzie zdominowane przez powojenne pojazdy^^

Jak zwykle ciekawe zdjęcia, szczególnie ten wrak. Wygląda trochę jak spalony/stopiony plastikowy model. Jak można to nazwać pojazdem opancerzonym o.O

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam nadzieje że nikt nie będzie miał mi tego za złe, ale obawiam się że podium będzie zdominowane przez powojenne pojazdy^^

Jak zwykle ciekawe zdjęcia, szczególnie ten wrak. Wygląda trochę jak spalony/stopiony plastikowy model. Jak można to nazwać pojazdem opancerzonym o.O

Myślę, że użycie do produkcji głównie stopów aluminium wyjaśnia czemu wrak się lekko nadtopił od temperatury po eksplozji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przystępuję do kolejnej edycji modelworkowego konkursu.

Nu to od podziwiania twoich prac czasu mnie nie starczy na własną robotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O super temat i model. Mam na warsztacie taki sam lecz w skali 1:72. Dopiero zaczynam wiec będę miał wzór do waloryzacji.

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię ten pojazd. Tak ze z wielką przyjemnością będę kibicował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spoko, piny dają radę, trzeba tylko znaleźć na nie sposób. Moje się złożyły. Powodzenia. :-)

A nie miałeś problemów z dopasowaniem ogniw? Ja tylko przyłożyłem kilka na sucho i odniosłem wrażenie, że bez drobnego przeszlifowania się nie obejdzie.

Nie, nie pamiętam. Główny problem jaki pamiętam, to łamiące się piny, jak nieuważnie je wkładasz. Całe szczęście jest ich dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam takie warsztaty z "niezłą historią" w tle - szacun za to śledztwo

Swoją drogą niewiele zostało z biedaka... ciekawe czy oberwał z czegoś konkretniejszego czy zrobili z niego klasyczny znicz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil- liczę na Twój kolejny udany model, choć sam pojzad mi sie nie podoba. Wierzę, że zmajstrujesz cacko!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za miłe słowo i doping - zaczynajmy więc właściwą część warsztatu.

 

Ciekawość wygrała i postanowiłem zacząć od gąsienic Masterclub i układu jezdnego. Ogólnie wszystko to, co czytałem w warsztatach kolegów, którzy już ten pojazd kleili się potwierdziło - uczucia również mam mieszane.

P1340232_zpsour6wpts.jpg

Wahacze podwozia bez żadnych blokad - latają jak chcą. Ustawić je wszystkie w jednej pozycji to dość kłopotliwa robota.

Wszystkie bolce do umocowania kół za duże, trzeba oszlifować żeby w ogóle je zamontować. Kilka założyłem na wcisk i teraz nie wiem czy uda mi się je zdjąć.

P1340233_zpskh1z3gvp.jpg

Metalowe gąsienice w sumie też bez wielkiej rewelacji, ale uważam, że i tak lepiej męczyć się z nimi niż z zestawowymi plastikami.

 

Tak naprawdę właściwe prace nad modelem dopiero się zaczynają. Niby nawet z blachami nie ma tu dużo części, ale czuję, że nie będzie to taka prosta i przyjemna robota.

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomimo opisanych przez Ciebie problemów dla mnie bardzo ładnie się gąski prezentują

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki!

 

Tymczasem powolutku sobie blaszkuję model. Zacząłem od dupy strony - jeszcze nie wiem, co upchnę do drugiego zasobnika, ale na pewno pustką ział nie będzie. Patrząc na zdjęcie chyba jeszcze pocienię nieco ściankę zasobnika - na żywo nie rzuca się aż tak w oczy. Ogólnie, zielony plastik nie jest zbyt fotogeniczny - kolejny minus dla Pandy.

P1340284_zpsy3rntdaj.jpg

Poza tym poodcinałem już większość plastikowych detali, które zastąpię blaszkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, na bogato. Podoba się. Może mnie zmotywujesz do dokończenia. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę robił co w mojej mocy.

 

Tymczasem model powolutku się składa. Wypełniłem sobie drugi zasobnik jakimś barachłem, dołożyłem nieco detali. W zasadzie nie zostało wiele do klejenia - parę detali przy przednich błotnikach, lampy, a przede wszystkim włazy i fototrawione do nich zawiasy.

P1340287_zps1akztvyw.jpg

Ponieważ to co dała Panda było do niczego niepodobne wykonałem od nowa pokrowiec na jarzmie armaty. Pierwszy raz "rzeźbiłem" coś z taką ilością fałd, zapewne u bardziej zaawansowanych kolegów wywoła to tylko uśmiech politowania, ale na tą chwilę raczej lepiej mi to nie wyjdzie.

P1340285_zpsc2nksb2h.jpg

 

Pozdrowienia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.