Skocz do zawartości

marioba

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Spotter napisał:

1500

Zacny pojazd sam się składa!

2 godziny temu, Spotter napisał:

Ten Panzer ma fajną bryłę

To klasyk! Jest po prostu piękny!

2 godziny temu, Spotter napisał:

Szkoda, że nie zdecydowałeś się na więcej rozjaśnień

Uważam że model jest już za jasny i ze trochę przesadziłem z tymi rozjaśnieniami.

 

2 godziny temu, Spotter napisał:

Będziesz robić punktowe rozjaśnienia?

Nie, nie będę robił punktowych rozjaśnień. Po chińskich olejach, model ściemnieje. Po brudzeniu i matowym lakierze, rozjaśni się i będzie wtedy w sam raz.

Panzergrau był kolorem zdecydowanie bardzo ciemnym, wręcz Schwarzgrau. Wystarczy pooglądać zdjęcia z epoki. Poza tym kto jak kto, ale niemiecki Revell chyba raczej wie jak ten kolor zrobić..

Mariusz

A tak swoja drogą, to zachęcam do akryli Revella. Są bezproblemowe. Można dolać do nich cokolwiek i malować czymkolwiek. Dobrze kryją, nie ma niespodzianek i w miarę tanie. Poza tym są bezwonne.

Herr Revell nie płaci mi za reklamę!. Opisuję własne odczucia i doświadczenia z tymi farbami o których to krążą opinie od skrajnie złych po skrajnie dobre!

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Spotter napisał:

Dziwie się, że nie chcesz rozjaśniać nitów.

Nie muszę ich rozjaśniać, bo same się rozjaśnią w trakcie zabawy z olejami i nie potrzeba żadnego podmalowania.

2 godziny temu, Spotter napisał:

A Steyer’a 1500 mam w wersji generalskiej z Tamki

Piękny model!

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sturer Emil, to ciekawa konstrukcja i nawet tak stary model, jakim jest trumpek, odwzorowany jest całkiem nieźle. Owszem, ma sporo uproszczeń ale ogólnie prezentuje się całkiem niezgorzej. Moje spostrzeżenia i zastrzeżenia tyczą się jednak głównie gąsienic, konkretnie zamienników z HB, które niestety są zbyt toporne, by przypominały oryginał.

Fatalnie wygląda grzebień, który jest strasznie gruby, jakby za szeroki, a i koła napędowe, zamienniki z zestawu HB też słabo wypadają. Najgorzej wygląda ich centralna część pomiędzy śrubami, za mała jest pokrywa i jedyne co się w tym kole zgadza, to rozstaw. Rzeczywiście powinny być szersze.

Moim zdaniem lepszym zestawem ogniwkowych gąsienic, jest zestaw Trumpeter 02048 VK-3001 Track links.

Też mam obecnie na tapecie Sturera i jestem w posiadaniu obu zestawów gąsienic z HB i Trumpetera i uważam, że te drugie wypadają zdecydowanie lepiej.

Nie tylko wyglądają subtelniej ale i ładniej też się układają zwisy na kołach, przez co nie wyglądają jak pancerne taśmy.

Szkoda też, że wanna jest kompletnie pusta, co widać niestety od góry nawet z kompletną lawetą i samą armatą. Można co prawda, przynajmniej częściowo pokusić się o próbę odwzorowania wałków skrętnych, a i chyba powinny być tam pod lawetą widoczne akumulatory ale w zasadzie jest tam tak ciemno, że pusta wanna na bidę ujdzie ?

Tymczasem śledzę dalej Twe poczynania, bo fajnie się to zapowiada ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 2.06.2019 o 20:21, marioba napisał:

 

Efekt lepienia:

K7fFQwi.jpg

 

N37af2L.jpg

Można gąski zdjąć razem z kołami do malowania

I11oS9N.jpg

qLUdcsd.jpg

 

Witam

Czy mogłbym prosić parę słów jak to technicznie polepić żeby mozna zdejmować i kupy się trzymało? Zawsze na tym polegnę.....

Pozdrawiam / i podziwiam rozmach :)/

Piotr

 

 

 

 

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)
2 godziny temu, PiotrL napisał:

Witam

Czy mogłbym prosić parę słów jak to technicznie polepić żeby mozna zdejmować i kupy się trzymało? Zawsze na tym polegnę.....

Pozdrawiam / i podziwiam rozmach :)/

Piotr

Ależ wyjaśniam ci jak ja to zrobiłem.

Najpierw dopracowałem kółka na wannie. Nie mogą na wahaczach być za luźne ani za ciasne. Koła muszą swobodnie schodzić z kołków.

Ogniwka wypiłowałem i obrobiłem.

Ułożyłem je na taśmie klejącej. Ilość ogniwek na jeden bok, Hobby Boss oznaczył na pudełku.

Następnie kleiłem czymś takim. Najpierw jedną taśmę. Klej aplikowałem w szczeliny pomiędzy ogniwkami.

3fh2U37.jpg

Czekałem około 10-15 minut i ułożyłem gąsienice na kołach pamiętając o kierunku gąsienic. Zrobiłem zwisy i przykleiłem gąski do kół, ale już innym klejem np.: Tamiya Extra Thin.

Po około godzinie zrobiłem to samo z drugim bokiem. Następnie całość zostawiłem na co najmniej kilka dni w spokoju. W między czasie sprawdzałem koła czy dobrze się przykleiły. Coś tam podkleiłem i po około tygodniu schnięcia, gąski razem z kółkami bezproblemowo zlazły z kołków.

20 godzin temu, Spotter napisał:

No dobra, jestem ciekaw efektu końcowego

W sumie to ja też!

20 godzin temu, Spotter napisał:

Jesteś pewny swego

Jestem!

21 godzin temu, Rafał B napisał:

Moje spostrzeżenia i zastrzeżenia tyczą się jednak głównie gąsienic, konkretnie zamienników z HB, które niestety są zbyt toporne, by przypominały oryginał.

Absolutnie masz rację! Gąsienice są lekko przeskalowane. Jednak jakoś mi to nie przeszkadza. Dlatego kupiłem HB, bo tylko takie znalazłem wtedy w necie!

Przeskalowanie to nie tylko problem HB. Na tą przypadłość cierpią metalowe Friule. Prawie wszystkie wypusty tej firmy mają rozmiarowe kłopoty.

21 godzin temu, Rafał B napisał:

Szkoda też, że wanna jest kompletnie pusta, co widać niestety od góry nawet z kompletną lawetą i samą armatą. Można co prawda, przynajmniej częściowo pokusić się o próbę odwzorowania wałków skrętnych, a i chyba powinny być tam pod lawetą widoczne akumulatory ale w zasadzie jest tam tak ciemno, że pusta wanna na bidę ujdzie ?

Popsiukałem wnętrze czarnym kolorem i nic nie będzie widać. Zresztą jak może zauważyłeś modelarstwo traktuję na luzie i relaksacyjnie. Aczkolwiek bardzo podziwiam i szanuję modelarzy perfekcjonistów!

A teraz Panzer 35

Model dostał kalki. Mało ich, ale to taki pojazd...

n3a1UDy.jpg

QhKORrn.jpg

W0oO9mA.jpg

Kalki rozmiękczam tym czymś:

e5hu1hn.jpg

Mariusz

Edytowane przez marioba
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki serdeczne za wyjaśnienia. Chyba to:..... Następnie całość zostawiłem na co najmniej kilka dni w spokoju.... jest istotne. Choć najlepsze jest to:...Zresztą jak może zauważyłeś modelarstwo traktuję na luzie i relaksacyjnie...- chciałbym mieć choć podobne efekty przy maksymalnej napince :)

Dziękuję  i pozdrawiam

Piotr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, marioba napisał:

Absolutnie masz rację! Gąsienice są lekko przeskalowane. Jednak jakoś mi to nie przeszkadza. Dlatego kupiłem HB, bo tylko takie znalazłem wtedy w necie!

Przeskalowanie to nie tylko problem HB. Na tą przypadłość cierpią metalowe Friule. Prawie wszystkie wypusty tej firmy mają rozmiarowe kłopoty.

Popsiukałem wnętrze czarnym kolorem i nic nie będzie widać. Zresztą jak może zauważyłeś modelarstwo traktuję na luzie i relaksacyjnie. Aczkolwiek bardzo podziwiam i szanuję modelarzy perfekcjonistów!

Mariusz

Nie traktuj mojej wypowiedzi broń boże jako zarzut wobec Siebie, są to raczej tylko moje głośne przemyślenia, choć mocno spóźnione ale jakoś wcześniej umknął mi był Twój wątek ze Sturerem ? 

Z ogniwami rozumiem Cię doskonale, bo też wpierw kupiłem te z HB i już witałem się z gąską ale coś mi nie pasowało - przeskalowanie. Nadarzyła się okazja zakupu ogniw z trumpka, więc skorzystałem i jestem z nich rad i kontent.

Modelowanie na luzie i dla relaksu to podstawa i też staram się traktować to w ten sposób. Ma to dawać frajdę i satysfakcję, a nie cierpienie, więc najważniejsze, żebyś Ty był z efektu zadowolony.

...i ja także podziwiam modelarzy perfekcjonistów ale nie mam takiej cierpliwości, jak oni.

Działaj dalej :piwo:

Edytowane przez Rafał B
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czołem!

W dniu ‎2020‎-‎05‎-‎13 o 23:13, Rafał B napisał:

Nie traktuj mojej wypowiedzi broń boże jako zarzut wobec Siebie, są to raczej tylko moje głośne przemyślenia

Nawet nie przyszło mi to do głowy!. Od tego jest to forum, aby dzielić tym co mamy na wątrobie i w głowie!

 

W dniu ‎2020‎-‎05‎-‎13 o 20:33, PiotrL napisał:

Następnie całość zostawiłem na co najmniej kilka dni w spokoju.... jest istotne

Chyba tak. Pośpiech nie jest tu wskazany.

W dniu ‎2020‎-‎05‎-‎13 o 20:33, PiotrL napisał:

chciałbym mieć choć podobne efekty przy maksymalnej napince

Na pewno masz takie same efekty i to bez napinki. Poza tym każdy lepi i maluje, tak jak widzi i czuje!

Mały postęp!

Panzer 35 został wstępnie, podkreślam wstępnie potraktowany chińskimi olejami

Taki mój bojowy zestaw

b65rQm0.jpg

I do tego jeszcze to:

apDqe9p.jpg

Istotne jest to, aby była to benzyna lakowa. Chodzi o gęstość tego płynu. Dla mnie to bardzo ważne!

Po ataku chińskich olei na mój model (łoszem raczej tego nie mogę nazwać) całość wygląda teraz tak. Nawet nity się pojawiły...

lj6rXcg.jpg

2EQt7Za.jpg

WQU7HSK.jpg

4YMS2Zb.jpg

Jak widać na załączonych obrazkach, nie używam żadnych gotowych preparatów modelarskich. Żadnych Migów, żadnych Jimenesów, żadnych Aków Interaktywów, Adamów Łajdlerów itp. W grze są tylko artystyczne farby olejne i to nawet nie te najdroższe.

 MCPS to stara metoda malowania modeli, którą to ja się posługuję. Nie dopuszcza ona stosowania gotowej chemii modelarskiej!

Model wylądował na kaloryferze i postoi tak 3-4 dni. Musi porządnie wyschnąć.

I tyle...

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Spotter napisał:

Co do nitów bym dyskutował

Dyskutować można zawsze...

31 minut temu, Spotter napisał:

Jak dla mnie one nadal się zlewają i trzeba się mocno przyjrzeć, aby je zobaczyć

To w takim razie oglądamy chyba rożne zdjęcia...

31 minut temu, Spotter napisał:

Planujesz coś jeszcze z nimi robić? 

Nic nie będę z nimi robił. Nity się same zrobią.

Zwróć uwagę na to że  model jest WSTĘPNIE potraktowany olejami! Tak jest napisane powyżej. To dopiero początek zabawy.

43 minuty temu, marioba napisał:

Panzer 35 został wstępnie, podkreślam wstępnie potraktowany chińskimi olejami

Poczekaj, nie gorączkuj się. Kolejne etapy malowania pokażę na forum. Chyba że nie chcesz? To dam sobie spokój z tym warsztatem w myśl starego polskiego przysłowia "o pokazywaniu w połowie roboty"

39 minut temu, Spotter napisał:

Ja tam używam gotowce. Ale to tylko z czystego lenistwa. Mam to już rozrobione, gotowe i mogę od razu paciać

No to paciaj!

40 minut temu, Spotter napisał:

No i dosyć szybko schnie, bo następnego dnia można działać

Nawet za szybko! I to jest główny powód mojej rezygnacji z gotowej chemii. Mogę to skrótowo wyjaśnić, bo jak wiesz, zawodowo zajmuję się mocno zaawansowaną chemią. Ale pod jednym warunkiem, że tego mocno chcesz!

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Spotter napisał:

Nie, w szczegóły odn. chemii nie mam ochoty wchodzić, bo mnie to rybka

OK

10 minut temu, Spotter napisał:

Interesuje mnie fajne zrobiony model i tyle

Mnie też

10 minut temu, Spotter napisał:

Jak pisałem wcześniej, zainteresował mnie twój warsztat

Naprawdę mnie to cieszy! Strasznie miło ciebie tutaj widzieć!

11 minut temu, Spotter napisał:

to dawaj dalej bez zbędnego napinania się.

Niestety musimy z tym poczekać kilka dni. Oleje polimeryzują ?

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam Szanownych Modelarzy!

Mały postęp.

Trochę artystycznych olei. Poprawiony wydech. Pierwsza przymiarka do kalmotów.

Teraz wygląda to tak:

tA9f5pC.jpg

RZNsRFr.jpg

hdBXuf6.jpg

6pIzYpb.jpg

Mariusz

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, sądziłem, że niewiele da się już polepszyć tego PZ'a ze zdjęć z piątku, a tu proszę :super:.

Zaskoczyłeś mnie tą benzyną lakową do olei ( mam taką samą i muszę popróbować ). Ostatnio stosowałem z olejami White Spirit od tego producenta ( Dragon ) i nawet się sprawdzał ( ponadto na plus to, że 0,5l kosztuje tylko ok. 9zł ? ).

Trochę eksperymentuję, próbując stosować własne mikstury oraz gotowce. Różnie to wychodzi, ale przykładowo, stosując olej lniany z farbą olejną nieźle wychodzą plamy po oleju napędowym, smarach, itp. lśniące ( niestety olej lniany musi być świeży, przetrzymałem ze 4 lata i wychodziło słabiej :haha:).

Mam bardzo małe doświadczenie, ale wydaje mi się, że możliwości wykorzystania farb olejnych plus odpowiednich dodatków ( w warunkach domowych, że tak powiem ) to generalnie trochę nieodkryty świat, bądź niedoceniany ( a producenci gotowców często z tego korzystają ? ). 

Dawaj kolejne zdjęcia, bardzo ciekawie to wygląda :super:.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Czołem!

Klamoty do Emila malują się.

Panzer 35(t), brudzi się i więcej fotek tego pojazdu w warsztacie nie będzie. Pewnie w następną sobotę będzie galeria.

W dniu 20.05.2020 o 21:38, Rack napisał:

Zaskoczyłeś mnie tą benzyną lakową do olei ( mam taką samą i muszę popróbować ). Ostatnio stosowałem z olejami White Spirit od tego producenta ( Dragon ) i nawet się sprawdzał ( ponadto na plus to, że 0,5l kosztuje tylko ok. 9zł ? ).

White spirit  Dragona stosuję zamiennie z benzyną lakową.

W dniu 20.05.2020 o 21:38, Rack napisał:

Trochę eksperymentuję, próbując stosować własne mikstury oraz gotowce. Różnie to wychodzi, ale przykładowo, stosując olej lniany z farbą olejną nieźle wychodzą plamy po oleju napędowym, smarach, itp. lśniące ( niestety olej lniany musi być świeży, przetrzymałem ze 4 lata i wychodziło słabiej :haha:).

Po czterech latach olej lniany mógł trochę zgęstnieć (spolimeryzować). Ten sam olej to medium dla wielu emalii np: Humbrol, Revell.

W dniu 20.05.2020 o 21:38, Rack napisał:

Mam bardzo małe doświadczenie, ale wydaje mi się, że możliwości wykorzystania farb olejnych plus odpowiednich dodatków ( w warunkach domowych, że tak powiem ) to generalnie trochę nieodkryty świat, bądź niedoceniany ( a producenci gotowców często z tego korzystają ? ). 

Błędne myślenie! Świat artystycznych farb olejnych jest od dawna znany i opisany. Ja niczego nie odkryłem, ani nie odkrywam. Niestety, możliwości tych farb zostały obecnie mocno zapomniane i zarzucone.

Dlaczego?

Raz: Są trochę trudne w uzyciu i niektórych to przerasta.

Dwa: Czasochłonne. Pospiech jest tu niewskazany.

Trzy: Farby olejne długo schną, ale można sobie z tym poradzić.

Cztery: Tak zwane gotowce. Łatwe w użyciu. Łatwo dostępne. Są praktycznie do wszystkiego: do zacieków, do rdzy, do rowka na d..., do źrenic itp. Nic tylko płacić i używać do woli...

W dniu 21.05.2020 o 17:02, bazylms napisał:

Będziesz kurzył i syfił czy raczej delikatnie? No to za chwilę galeria.

Kurzu i syfu będzie w moim stylu. Tyle aby nie zabić detalu i bryły pojazdu.

W dniu 21.05.2020 o 19:33, M.A.V. napisał:

Bardzo ładny wyszedł 

Też tak mi się wydaje....

W dniu 21.05.2020 o 19:33, M.A.V. napisał:

tylko te hełmy tak położone "luzem" mało wiarygodne jeśli pojazd byłby w ruchu

Zrobiłem moim czołgiem kilka rundek dookoła mieszkania i nic nie spadło.

A tak na poważnie, to wzorowałem się na zdjęciach z epoki. Klamoty na tych pojazdach, były w bardzo dziwnych miejscach.

W dniu 21.05.2020 o 20:31, Pan_Cerny napisał:

Piekny Pz.35(t)! Aż żal, że nie dorobił się osobnego wątku.

Też żałuję...

W dniu 21.05.2020 o 20:31, Pan_Cerny napisał:

O ile mnie wzrok nie myli, to jest doposażony o elementy z Twojego magazynka model CMK?

Trochę gratów dorobiłem. Kanistry z mocowaniem. Światła Notek, przód i tył. Dechy na błotnikach. Skrzynka i gaśnica na lewym błotniku. poprawiony wydech. Zapasowe koła, te na lewym błotniku i te pod błotnikami, zrobione od podstaw. Okablowanie i jeszcze to o czym już zapomniałem. Kilku rzeczy nie zrobiłem, np. w zawieszeniu.

Oczywiście model to stary rupieć od CMK.

W dniu 21.05.2020 o 23:17, zipster napisał:

Twoje warsztaty to chaos

Nic na to nie poradzę "Nobody is perfect"

W dniu 21.05.2020 o 23:17, zipster napisał:

ale modele pikne

Tak myślisz?

W dniu 21.05.2020 o 23:17, zipster napisał:

Moze po zabawach z modulacja pobawie sie przy kolejnym ulepku tym calym panel lightningiem

Polecam! Czasem warto jest trochę odpocząć po "color masturbation".

Jak zaczynałem moją zabawę z modelarstwem, a było to strasznie i cholernie dawno, nikt tej metody nie nazywał "panel lajtningiem", czy innym "kolor masturbejszyn".

Zawsze było to lekkie rozjaśnianie płaszczyzn, co by model był bardziej plastyczny...

Mariusz

Edytowane przez marioba
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 months later...

Dobrze idzie!!!! Działaj dalej. Super wyglądają delikatne ślady eksploatacji. Te maszyny długo nie nawojowały.  Młotkiem ich nikt nie traktował.  Z zachowanych zdjęć, widać, że to nówki z fabryki na front pojechały.   Daj  Emilowi trochę kurzu i będzie OK. Tak trzymaj!!!!

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powodem tego że wszystkie moje zdjęcia poznikały ze wszystkich moich wpisów, jest złośliwość osób trzecich. Dwa, trzy dni, po mojej ostatniej galerii (Panzer35), jakiś śusiak, włamał się na mojego Imgura i wyczyścił konto z kilkuset fotografii. 

Zdjęcia są nie do odtworzenia. Dlatego niestety nic nie widać z przeszłości...

Mariusz

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.