Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Podoba mi się punkt "integracja z okrętem". Czyli co, najpierw paintball a potem piwo?
  2. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dzięki Piotrze, w sumie wymagało to więcej samozaparcia, niż umiejętności. Otwory robiłem z założeniem, że Amerykanin nadleciał i strzelał pod kątem 30-45 stopni. Wykonywałem je zatem pod skosem, następnym razem zrobię lepsze ujęcia, może będzie to widać. Otwory wylotowe na dolnej powierzchni są z tego powodu przesunięte do przodu i też wykonane pod kątem. Obejrzałem wcześniej trochę zdjęć z przestrzelinami i sądzę, że wielkość tych tutaj mieści się w granicach szeroko pojętej normy.
  3. Jak żywy. Chylę czoła.
  4. Dysponuję także cyfrową wersją monografii z serii Aircam Aviation Series Ospreya, gdybyś potrzebował pisz na PW.
  5. Ja też się melduję. Żeby nie było, że z pustymi rękami...
  6. Też się cieszę ze spotkania i z poznania Was, człowiek nie jest już awatarem, nabiera ludzkich kształtów a to sporo zmienia.
  7. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Dzięki. Tak, szpachla wydaje mi się mniej trwała, zdarza mi się dość bezceremonialnie obejść z modelem, miewałem już pęknięcia w miejscu szpachlowania. Plastik dość dobrze się obrabia, ma twardość modelu, no i jest trwały. Wrzucałem na oko, nie pamiętam proporcji. Rozpuszcza się powoli, w razie potrzeby możesz dorzucić jeszcze kawałek. Z czasem masa gęstnieje, ale można dolać odrobinę kleju co z powrotem ją upłynnia.
  8. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Starałem się zwłaszcza, że w niektórych - skądinąd fajnych - modelach nie zawsze się to udało.
  9. Ale dyskretne. Mnie też się podoba.
  10. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Z ulgą wstawiam obecną aktualizację, gdyż ostatni okres nie był dla Kaśki (i dla mnie, jej Ojca) zbyt fortunny i mam nadzieje, że się już skończył. Powodem kłopotów była pycha i pragnienie zrobienia czegoś lepiej, niż to sobie wymyślił japoński producent. Otóż pomyślałem sobie, że dobrze będzie skleić wannę kokpitu i wewnętrzne ściany kadłuba nie tylko w, przewidzianych na to, miejscach ale także w innych. Miało to dać konstrukcji większą spoistość i stabilność. No i dało. Tyle, że zlikwidowało ruchomość dolnych partii kadłuba, niezbędną do prawidłowego spasowania ze skrzydłami. Strzałki pokazują zakres potrzebnej ruchomości, który znacząco ograniczyłem swoim usprawnieniem. Efektem byłyby szpary między kadłubem, a skrzydłami - postanowiłem więc odwrócić swoje działania. Niestety, okazało się, że klej trzyma dzielnie, a próby siłowego rozwiązania kończą się powstaniem jam w kadłubie. Zaprzestałem więc tych manewrów i skleiłem całość najlepiej, jak umiałem. Oczywiście pozostały szpary, które wypełniałem czym się dało. Brak elastyczności kadłuba w miejscu łączenia ze skrzydłami spowodował także niemożność ufiksowania go pod kątem 90 stopni w stosunku do płaszczyzny płata. Dało to kolejne babole i przesunięcia. Przyznam, że trochę mi się wówczas odechciało, ale po wesoło i w dobrym towarzystwie spędzonej majówce zasiadłem z powrotem do pracy. Z niechęcią, krok po kroku szlifowałem skrzydła, kadłub, zalewałem masą plastikową, szpachlą i szlifowałem. W zasadzie to chyba mógłbym swoją pracę wystawić w dziale sklejamy modele Mistercrafta. Udało mi się jako tako wyprowadzić te babole, stąd wspomniana ulga. Kuszony, wykonałem przestrzeliny, jakich nasz porucznik nabawił się podczas lotu nad Midway. Uznałem też, że strefa poniżej kokpitu zieje nudą. Spróbowałem więc odtworzyć prowadnice dla osłon kabiny. Wykonałem je z rozciągniętej ramki, wklejonej i nieco przeszlifowanej szmerglem. Nie było to wcale trudne. Wspomniałem o masie plastikowej, jaką zrobiłem sobie z resztek tamijuniowego kleju i kawałków ramki. Świetnie sprawdziła się w łataniu dziury, jaką wychapałem w kadłubie, uzupełnianiu ubytków pokazanych na wcześniejszych zdjęciach oraz drobnych szparek między łączeniami kadłuba i skrzydeł. Po wypolerowaniu... Położyłem podkład, wychwytujący babole. Niestety, nitowanie na kadłubie, trudniejsze do wykonania niż na skrzydłach, nie jest zbyt wyraźne. Natomiast na skrzydłach prezentuje się nieźle. Dla rozrywki koniecznej przy szlifowaniu i szpachlowaniu, pomalowałem sobie kabinkę. Od wewnątrz w kolorze kokpitu, od zewnątrz - kadłuba. Przymiarka wypadła obiecująco, a całość - wraz z osłoną silnika - pokazuje piękno kasinej sylwetki. Teraz będzie malowanie. A więc do następnego.
  11. zaruk

    IBG Ślązak 1/700

    Chyba nie zrozumieliśmy się. Z sympatią pisałem, nie mogę znaleźć informacji na temat tej wody, ale już odpuszczam.
  12. zaruk

    IBG Ślązak 1/700

    Przejrzałem wątek manikiurystyczny i, mimo że zdarza mi się ze zrozumieniem przeczytać Superaka, nie znalazłem słowa na temat sposobu przygotowania wody. Jestem w stanie zrozumieć, że chcesz tę metodę utrzymać w tajemnicy. Szkoda. Chciałem sobie zrobić taką małą wodę na podstawce. Bez modelu. Patrzyłbym i myślał o wakacjach nad Adriatykiem.
  13. zaruk

    IBG Ślązak 1/700

    Dzięki, jeśli pisałeś to przegapiłem, sorki. Ten liquitex to farba/tusz? Nigdy nie stosowałem, czy w sprzedaży są gęste i rzadkie, czy też samemu się rozcieńcza?
  14. zaruk

    IBG Ślązak 1/700

    Efekt, jak pisałem, świetny. A jak go osiągnąć?
  15. Super. Nie trzeba malować.
  16. Jest pięknie. A więc słyszysz głosy, które mówią Ci co masz zrobić...
  17. Woda jak żywa. Podziwiam.
  18. Tu nikt się na tym nie zna. Może poza jednym kolegą, ale i tak nie można sprawdzić czy ma rację, bo nikt tu na tym się nie zna.
  19. Możesz spokojnie zając się produkcją protez. Z głodu nie umrzesz.
  20. Tata jeż wygląda na zadowolonego. Nic dziwnego, wyszedł rzeczywiście świetnie. Żadnego dorobionego liścia nie widać, skleciłeś raczej tę historyjkę, żeby nie długo szukać i nie znaleźć. A sama dziewczyna rzeczywiście, po niewielkich przejściach, dojrzała uroda ale nadal zacna. Prawie jak ta, o perłowych włosach... Do zobaczenia na Kontraście?
  21. zaruk

    Carro Armato 13/40 1/72

    Bardzo udana praca. Oddaje nastrój, świetnie dobrane laleczki.
  22. Twoim znakiem rozpoznawczym będzie, stojący przed wyjściem, TIR?
  23. Jak na razie malowanie i obicia wyglądają bardzo dobrze. Szczególnie podobają mi się poduszki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.