Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. "Upiory" mile widziane:) Szkoda, że tak rzadko.
  2. Piękny klucz! I jakie bojowe! Gratulacje!
  3. letalin

    DFW C.V Karaya 1:48

    Twoje modele wzbudzają we mnie stale te same emocje. Solidne rzemiosło, ciekawe tematy, jak na formułę prosto z pudła prezentują się bardzo dobrze. Pominięcie śrub rzymskich akurat na tym modelu odbija się jednak negatywnie. Same miejsca mocowanie naciągów też nie do końca zgodne z oryginałem. Xmald jest nie do pobicia z naciągami:)
  4. Brzydki jak ryba głębinowa. A modelika gratuluję, czysto i schludnie. As trefl obrócony na prawej stronie w celu zbadania spostrzegawczości oglądaczy?
  5. Amen!
  6. Prosto z pudła, to również odwzorowanie malowania z instrukcji zamieszczonej przez Airfixa. Oryginalne, to z instrukcji, malowanie jest dużo bardziej interesujące, dzieje się tam dużo więcej. Szkoda było je tak kastrować z tych wszystkich detali. O ile doceniam czystość montażu, to malowanie położyłeś i musisz to wziąć na klatę;)
  7. A ta wieżyczka ma jeszcze maski na sobie, czy to już gotowy element?
  8. To rozbieżność luf działek to zniekształcenie optyczne? W rzeczywistości miały lekkiego zeza zbieżnego.
  9. Podobnie z punktu widzenia budującego i oglądającego miniaturę tego samolotu.
  10. Jeśli jeszcze kiedyś będziesz budował brytyjskie samoloty, to jako regułę przyjmij, że znaki nie wchodziły na powierzchnie sterowe. Kokarda na lotkach to odstępstwo od prawideł.
  11. Masz rację, ale zachwyt nie jest tu bezkrytyczny:) Błędy są i do doskonałości daleko, ale autor jest samokrytyczny i nie ma ryzyka, że po paru wyrazach zachwytu zacznie gwiazdorzyć, czy uważać, że osiągnął już szczyty swojej twórczości , co rokuje pozytywnie w następnych produkcjach. W porównaniu do Buffalo, czy jeszcze wcześniejszej walki z P-38 widać ogromny postęp. Ja zachwyt bezkrytczny przeżyłem przy oglądaniu tego "wintydżowego" modelu: Zdjęcie z forum LSP, autor Tomasz Hajzler. memberlist.php?mode=viewprofile&u=20342 A tutaj tylko mały "zachwycik" nad efektem pracy Danio, który osiąga swoje limity i próbuje je ambitnie przekraczać, co wydaje się ważniejsze niż sam modelik.
  12. Świetny jest i gdyby nie ten pośpiech jaki Cię popychał, to byłby jeszcze lepszy:) Wybrałeś konwencję, wybrałeś drogę przez mękę Nie wszystko oczywiście jest cacy. Sądzę, że jeżeli już postanowiłeś ryć wszystko od nowa, to można to było zrobić narzędziem dającym delikatne linie podziału, a nie rowy tylko trochę węższe niż transzeje oryginalnych Matchboxów, które jeszcze wyczerniłeś łoszem po całości . Pewnie nie spoczniesz w wysiłkach budowania najlepszych modeli z matchboxowych zestawów, więc poszukanie rylca o np. szerokości 0,1mm będzie dobrą inwestycją. Szukaj hasła FUNTEC Engraving . Rylce od 0,1 do 0,3mm z wymiennymi ostrzami, rozmiary rosną co 0,05mm. Są jeszcze grubsze, ale do tej skali niezbyt przydatne.
  13. Zamiast Spitfire możesz wybrać Hurricane Mk.I od firmy Sweet. Rewelacyjny podwójny zestaw z kalkami do pięciu różnych maszyn z czasu BoB. Na Ebayu znajdziesz natomiast kalki do polskich maszyn z Dywizjonu 303. Jak masz poczucie humoru i dużo kasy, to możesz też szukać Spitfire z Mikro144.
  14. Zielony na kadłubie za kabiną dochodził dużo niżej, do granicy z kolorem spodu MSG. Rozkład plam na skrzydłach też daleki od oryginału. Żóltego na krawędziach natarcia za dużo, a pomalowanie żółtych końcówek łopat śmigła będzie teraz problemem, bo na czarnym to słabo żółty się kładzie. Pomijam już dobór kolorów, bo może fotografia zniekształca kolor, ale OG jest za jasny, za niebieski.
  15. Jeśli już się wykosztowałeś na maski, to może warto je przylepić równo?
  16. letalin

    Tu-154 Plasticart 1/100

    Widać sporo wkładu pracy w tą tutkę. Nie widziałem w każdym razie lepszego modelu z tego zestawu. Niskie ukłony od wielbiciela starych Plasticartów:)
  17. Ten zestaw cierpi na wrodzone wady okapotowania silnika. Za jedyne 30 funtów można wymienić jedne wady na drugie. http://www.greymatterfigures.com/index.php?p=2&id=51 A podwozie? Zrób próby obciążeniowe;)
  18. Będzie z tego zestawu najlepszy model jaki widziałem do tej pory. Nie wiem jak rozwiążesz podwozie, ale mam obawy, czy te nowe golenie utrzymają te pół kilograma plastiku:)
  19. Oba fajne, ale Tu fajniejszy. Gratulacje! Szybko poszło:)
  20. Wlot powietrza do gaźnika źle. Powinien być bardziej do przodu. A według instrukcji to ten drugi mniejszy miał się znaleźć na modelu maszyny Clostermana.
  21. Z tych ujęć trudno mieć pewność, ale wydaje się, że wznios trochę za duży.
  22. Jakim klejem łączyłeś połówki kadłuba? To wygląda trochę tak, że klej zmiękczył plastik, a zastosowany nacisk ( może zbyt duży?) zdeformował plastik.
  23. Może jakbyś zdjął taśmę zaraz po pomalowaniu, kiedy tylko trochę podeschnie, to by tego nie było? Może rozcienczalnik przesączył się pod taśmę i naruszył poprzednią warstwę?
  24. A może po prostu spolerować jeśli im coś dolega? Jest też wosk do końcowej obróbki, po których owiewki jeszcze się trochę wygładzają. np. Tamiya 87036 Modeling Wax .
  25. Trzeba będzie uważać. A zachwyty nad nowościami Airfixa podzielam. Ta firma zrobiła zestawy, które w większości są fajne i dla dorosłych i dla małolatów. Proste i tanie, a przy tym bardzo dobrze oddające sylwetkę i pozbawione głupich błędów, dlatego też to koło trochę mnie zaniepokoiło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.