-
Liczba zawartości
4 381 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez greatgonzo
-
Najprawdopodobniej. Jednak nie kojarzę zdjęcia dziewiątki PFT, gdzie dałoby się dojrzeć łopatę śmigła. Drewniana łopata miała metalowe okucie na krawędzi natarcia. Na ogół mosiężne. Było niezbyt szerokie, zatem istotnie, ostrożnie z obiciami.
-
Spitfire Mk. XVI Bubbletop, Eduard 1:48 profipack
greatgonzo odpowiedział Jarek Es → na temat → [L]Galerie
Nie chce mi się dygać do książki by sprawdzić, co jest na zdjęciach, ale to raczej mało istotne. Samolot z tymi oznaczeniami mógł mieć za sobą pół roku służby. Spitfire'y ze stażem nie większym niż dwa miesiące miały już skrzydła przy kabinie tak wytarte, że odwzorowujące to modele bywają przez sędziów odrzucane jako kompletnie nierealistyczne, nawet mimo zdjęć zawartych w dołączonej dokumentacji. -
Niczym się ten przypadek nie różni od jakiegokolwiek innego modelu. Do dziś nie wiadomo dlaczego zakłady realizujące kontrakty na przywrócenie F-51 do służby, wprowadzając korekty wynikające z wydanych do tej pory TO, nie zawsze przemalowywały kabiny na czarno. Ale wiadomo, że USAF otrzymywało Mustangi w obu wersjach i to nawet z tej samej fabryki. Nie sposób na pewno stwierdzić jak rozkładały się proporcje. John Terrell (dla niewtajemniczonych - trudno o większy autorytet) obczaił, że w przypadku kabin malowanych na czarno uchwyt zwalniający limuzynę przemalowywano na żółto, podczas gdy w kabinach zielonych uchwyt pozostawał czerwony. Nie jest to jakiś udokumentowany dowód, ale wszystko wskazuje na to, że to dobra zasada by, korzystając z niej, zwiększyć szanse na rozpoznanie koloru szoferki pilota.
-
Blokada i pamięć sprawdza się znakomicie przy bardzo precyzyjnych, długotrwałych malowaniach, gdzie konieczne są wielokrotne powtórzenia i poprawki z tolerancją nawet poniżej 1 mm. Blokada ustawiona jest nieco powyżej potrzebnej wielkości plamki i służy jako zabezpieczenie przed skutkami niekontrolowanego ruchu palca, który przy zmęczeniu i napięciu zawsze może się zdarzyć. I w przypadku Paasha bez blokady, owszem, zdarzał mi się, powodując konieczność napraw malowania. Ale nie wiem czy to w sumie istotny argument, bo nie widuję modeli malowanych z takim reżimem.
-
Może nie na lotnisku polowym, ale pustynny kamuflaż nanoszono na TSS. Zamalowywano przy tym oznaczenia eksploatacyjne i zostawały tylko fragmenty, które występowały na kokardach. Te ostatnie zachowywano oryginalne, nieco tylko deformując je tu i ówdzie nowym kamuflażem.
-
To żeby nie kiepować na podłogę. Kiedy projektanci zorientowali się, że w jednostkach mechanicy masowo montują zmyślne popielniczki pojawiły się podlogi. To się trochę łączy z okienkami w poszyciu kadłuba pod pilotem.
-
Spitfiromania - Mk. XVI Bubbletop + Mk IXc (Eduard 1/48)
greatgonzo odpowiedział anmisz → na temat → [L]Warsztat
Spitfire IX i XVI lotników Polskich i trzy książki poświęcone polskim dziewiątkom i szesnastkom w serii Polish Wings Stratusa to podstawowe źródło w temacie. Wszystko spod pióra Wojtka Matusiaka. TD 238 Króla będzie w Polish Wings 16. -
Spitfiromania - Mk. XVI Bubbletop + Mk IXc (Eduard 1/48)
greatgonzo odpowiedział anmisz → na temat → [L]Warsztat
Tak. -
Spitfiromania - Mk. XVI Bubbletop + Mk IXc (Eduard 1/48)
greatgonzo odpowiedział anmisz → na temat → [L]Warsztat
Jak wszystkie polskie XVI i niemal wszystkie w ogóle. -
Spitfiromania - Mk. XVI Bubbletop + Mk IXc (Eduard 1/48)
greatgonzo odpowiedział anmisz → na temat → [L]Warsztat
W przyszłości raczej będzie lepiej odwrócić kolejność i zacząć od dokumentacji. Będzie Ci niezwykle trudno znaleźć polski Spitfire z trójszprychową felgą. Czteroszprychową do MkIX też warto skonfrontować z konkretnym malowaniem. A poza tym - powodzenia! -
Iskrownik i 'governor' śmigła czarne, kolektor przewodów zapłonowych czarny lub srebrny, pokrywki krzywek popychaczy zaworowych czarne, przewody zapłonowe czarne, brązowe, lub (najczęściej) w srebrnym oplocie drucianym lubiącym patynować na zielonkawo.
-
OK, dzięki. Musiałem, spytać, bo nawet iluzoryczna szansa dostępu do sensacyjnych materiałów warta jest sprawdzenia. Ogólnie modele i współczesnie istniejące samoloty są dość wątpliwym źródłem informacji i wymagają potwierdzenia. Żółta butla jest oczywiście w porządku. Bywały też czarne.
-
Spytałem nieprecyzyjnie. Pisząc 'realnych' masz na myśli samoloty z epoki, czy współczesne warbirds?
-
Przeglądałeś wiele kolorowych zdjęć kabin F4U?
-
Instrukcje, boxarty i nierzadko kalkomanie wymyślono po to by utrudnić życie modelarzom, którym zgodność modelu z rzeczywistością nie jest kulą u nogi.
-
Toi dobrze. Będzie okazja przemalować tę 'gaśnicę ppoż' na butlę tlenową.
-
Spitfire mk.IXc Stanisław Skalski 1/48 Eduard
greatgonzo odpowiedział Adamo722 → na temat → [L]Galerie
A to już zależy co jest dla kogo większym błędem. Parę rzeczy się nie zgadza z oryginałem, ale brawo za poprawki. To się chwali. -
Spitfire mk.IXc Stanisław Skalski 1/48 Eduard
greatgonzo odpowiedział Adamo722 → na temat → [L]Galerie
Ogólnie w modelarstwie bardziej popłaca kierowanie się tym jak to robił producent samolotu niż poczynaniem producenta zestawu modelarskiego. -
Spitfire mk.IXc Stanisław Skalski 1/48 Eduard
greatgonzo odpowiedział Adamo722 → na temat → [L]Galerie
Anteny IFF MkII widac na wielu zdjęciach Spitfire. Fakt, że obecność tego radia w samolotach PFT nie jest jednoznaczna. Ferdinandy weszły do służby w czasie bitwy na łuku kurskim. Spitfire'y PFT nie miały jak się z nimi zmierzyć i w ogóle nie wiem czy takie starcie kiedykolwiek miało miejsce ;). Powstanie PFT miało charakter w znacznej mierze polityczny. Wyposażenie w możliwie najlepsze samoloty było jednym z warunków całego przedsięwzięcia. Zagrywka dość skuteczna, choć moralnie zapewne wątpliwa. Ale, jak wiadomo, polityka nie zna takiego pojęcia. Model ma zupełnie błędną geometrię podwozia. Tego typu rzeczy to zupełne podstawy modelarstwa (przynajmniej jeszcze niedawno tak było). W tej sytuacji debatowanie nad szczegółami śladów eksploatacji jawi się być bezcelowym. -
Olive Drab ANA 613, żeby być precyzyjnym, w przeciwieństwie do Olive Drab 41.
-
Georg. Parę uwag. - Nie przywiązuj się do nazewnictwa farb. Akryle, oleje, emalie, lakiery... . Wiele tych określeń jest wieloznaczna, a ludzie używając ich, dokładają jeszcze swoje interpretacje. W uproszczeniu istotne jest czy farba jest rozpuszczalnikowa, czy wodna. Te drugie są mniej przyjazne w użyciu, co przekłada się na efekty. Rozpuszczalnikowe farby nie są z definicji takie same. Np humbrol to bardzo przyzwoita farba do aerografu o ile powstała, powiedzmy, w latach 80-ych ubiegłego wieku. Zmiany właścicieli, zmiany formuły i z dobrej farby pozostały wspomnienia. W temacie dobrych farb do aerografu modelarze są wyjątkowo zgodni, tu nie jest trudno. - Testuj na podłożu podobnym do docelowego. Próby na papierze to strata czasu. Chyba, że masz ogólnie ogarnięty temat i chcesz tylko sprawdzić, czy sprzęt bangla jak należy, nic się nie przestawiło, zepsuło itp. Plastik, metal, szkło (najłatwiejsze do mycia). - Nie fiksuj się na osiągnięciu abstrakcyjnych celów, jak np idealna kreska grubości włosa. Testuj efekty, które chcesz uzyskać na modelu. Naucz się obojętnie traktować pojawiające się w wypowiedziach informacje o osiągnięciu takich rzeczy. Ludzie czasem wyolbrzymiają, czasem inaczej interpretują. Jeżeli chcesz skorzystać z takiej informacji, bo np. potrzebujesz coś porównać ze swoimi wynikami, poproś o fotę efektu. Na odpowiednim podłożu i kontrastowymi kolorami (białe na czarnym na przykład).
-
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
greatgonzo odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
O takie rzeczy między innymi chodzi. Słyszałem takie tłumaczenie dokonanych wyborów w różnych dziedzinach, ale nigdy gdy dotyczyło to czyichś prywatnych decyzji. Np: 'Kochanie, oczywiście że Falski to żenada, a Jurecki to najlepszy wykonawca, ale Twoją nową łazienkę zrobi Falski, bo tak niestety wyszło z punktacji.' Gdy rzecz jest ogólna, jak wybór zwycięskich modeli w konkursie - argument nabiera wartości. Nawet wobec absurdu. Skoro już wchodzisz w argumentację ad personam, byłoby fajnie i sensownie gdybyś wskazał kogo masz na myśli. -
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
greatgonzo odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
Tomek, Irek, siedzicie w tym temacie od wielu lat. To chyba chwila słabości, bo musicie przecież wiedzieć, że próbujecie rozmawiać po angielsku z Francuzami. Abstra:bip:ąc od racji, to na serio jest rozmowa w dwóch różnych językach. Parę lat temu już widziałem akcję, gdy jeden taki promował kampanię o kiepskim malowaniu pewnego modelu bazując wyłącznie na kiepskich zdjęciach, na których nic nie widać. I jeszcze upierając się, że jest to całkowicie zasadne. Deja vu... . Nie mam co do tego wątpliwości o ile dobrze rozumiem, że odbiorcą miałoby być forum. Ale ciekawy jestem co to wnosi i jakie ma znaczenie. Forum hobbystyczne z zasady nie służy do rozwiązywania ważkich problemów świata i rozładowywania stresu seksem. Na forum hobbystycznym ważne jest hobby, nie 'szukanie leku na raka'. Oczywiście można uważać, że jedna z niewielu rzeczy, na które poświęcamy sporo naszego czasu i którą możemy w 100% sami sobie wybrać jest bez wartości. Mnie to dziwi, ale zakazu przecież nie ma. Jednak tłumaczenie ludziom, że przykładanie wagi do spraw, które są jedynym powodem założenia i uczestnictwa w forum jest zbędne i szkodliwe wygląda... hmm... specyficznie. -
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
greatgonzo odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
Regulaminy są emanacją podejścia organizatorów do swoich festiwali. I tylko dlatego o nich wspominam. Widząc jak 'specyficzna' jest ich treść spodziewam się, że znajdzie to odbicie w przebiegu rywalizacji. Odpowiednie podejście jest warunkiem koniecznym do tego by w ogóle powstała ta kadra sędziowska. Ale u nas zapotrzebowanie na dobre sędziowanie, a jeszcze ogólniej: na przejrzystą, rozsądną i logiczną rywalizację modelarzy jest daleko na liście potrzeb organizatorów. I szczerze mówiąc sądzę, że na liście większości tych modelarzy też. O ile się orientuję IPMS Polska jest organizacją o nieszczególnych wpływach. A musiałaby mieć wpływy potężne, by choćby próbować wyznaczać standardy festiwali pod prąd organizatorom i uczestnikom. Gratuluję sukcesów, jakie przypadły Ci z Boeingiem. W pełni zasłużone! -
BOEING F4B-4 Hasegawa 1/32 + dużo scratcha
greatgonzo odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Galerie
Tomek, w pewnym sensie to jest problem na życzenie. Regulaminy naszych konkursów są jakie są i przeczytawszy je można spokojnie spodziewać się różnych dziwnych efektów. I trudno się dziwić, że potem takie następują. Szczególnie, że tak jest nie od wczoraj.
