HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Nie
-
Uuu panie, na bogato pojechałeś Bardzo fajny kompresor i niewielki, ale w UK to najtaniej ok 10 tys. PLN Służy Ci tylko do aerografu?
-
Jeśli ktoś opanował już dobrze taki aero jak HP-BH, to różnicy chyba rzeczywiście nie odczuje. Mityczne "cienkie linie" sa do osiągnięcia niemal każdym aerografem - kwestia odpowiedniego zbliżenia dyszy do podłoża. Custom Micron pozwala uzyskać cienką kreskę z nieco większej odległości i przy nieco mniejszym ciśnieniu, aczkolwiek znowu, w porównaniu z HP-BH różnica może być trudna lub niemożliwa do uchwycenia dla modelarza. Micron ma bardzo dobrą czułość na spust ale podobną ma HP-BH. To co czasem może pomagac w eksploatacji, to owo wycięcie w korpusie Microna między spustem a zbiornikiem. Można regulować uszczelkę między igłą a kanałem bez rozkręcania aero. A wymiana uszczelki jest też ułatwiona. Ostatnią realną różnicą jest większa precyzja regulacji napięcia spustu i możliwość jego mocnego poluzowania (jeśli ktoś tak chce). W innych Iwatach, przy wiekszym poluzowaniu, dokręcenie tylnej części korpusu staje się niemożliwe.
-
Fakt, że ten element umożliwia przeczyszczenie dyszy "od tyłu" bez jej odkręcania. Dla mnie nie jest to istotne, bo dysza zapycha mi się rzadko, nawet jeśli dużo maluję (ostatnio prawie wcale). Natomiast tam sie nie ma co "zużyć". Można to jedynie zepsuć i to chyba tylko przy bardzo brutalnym traktowaniu.
-
Nie ma takiego Microna. Z małym zbiornikiem jest tylko CM-B i nie posiada wbudowanego MAC podobnie jak jego pierwowzór z Olymposa Micron z dużym zbiornikiem występuje w dwóch odmianach: CM-C i CM-C plus. Ta druga ma zaworek. Dla mnie, brak zaworka w CM-B nie jest wielką przeszkodą, bo korzystam z takiego na szybkozłączce. Jednocześnie aerograf jest lżejszy i krótszy w przedniej części, co preferuję.
-
"Obsługa klienta" pewnie nigdy nie malowała modeli aerografem. Jeżeli w ogóle malowała. Sugestia, że stopień rozcieńczenia dobieramy zależnie od pogody jest rozbrajająco absurdalna.
-
To dość odważne stwierdzenie. Czy to znaczy, że nie będziesz protestował kiedy śmigło zacznę nazywać "wentylatorem" , a dyszę silnika odrzutowego "rurą wydechową"? Bo przecież wszyscy będa wiedzieli o co mi chodzi. Ja jedynie uprościłem nazewnictwo w ramach hobby.
-
Przy zbiorniku napełnionym do ciśnienia większego niż nastawione na reduktorze, sprężyna reduktora jest bardziej napięta, więc teoretycznie szybciej się zużywa. Ale w praktyce, nie powinno to mieć żadnego znaczenia.
-
Skoro HP-BH nie jest dla Ciebie majątkiem, to ja wziąłbym pod uwagę Custom Microna CM-B. Ma w zasadzie taki sam rozmiar i wagę, a demontowalna głowica umozliwia czyszczenie dyszy bez jej wykręcania (tak jak we wspomnianym wyżej Proconie). Ew. PS-770 któy jest zbliżony w cenie do HP-BH, ale nieco większy rozmiarami.
-
Nadal nie rozumiem, dlaczego ten aerograf wymagał u Ciebie tak częstego wykręcania dyszy. Jedyną sytuacja, przy której może to być pomocne, jest zapchanie dyszy farfoclami z kurzu lub włókien z patyczków do uszu. Ale nawet wówczas, daje się to osiągnąć bez wykręcania dyszy, przepychając delikatnie igłą od tyłu aerografu. W innych przypadkach, dobre przepłukanie aero odpowiednio agresywnym płynem, powinno wystarczyć.
-
"Oryginalny" uszczelniacz do gwintów sprzedawany przez Iwatę, jest po prostu pszczelim woskiem: Swoją drogą, takie pudełko pasty uszczelniającej powinno wystarczyć na całe życie. Aerografu bądź modelarza. Chyba, ze się wykręca dyszę po każdym malowaniu...
-
Cięcie żywicy
HKK odpowiedział michal78 → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
A jak pozbywasz się resztek wlewu? Ja staram się zostawić jak najmniej już na etapie cięcia. Bo potem muszę resztę zeszlifować "dremelowo". A pył z żywicy jest autentycznie szodliwy. Więc nie dość że szlifuję w maseczce, to jeszcze potem dochodzi trzepanie ubrań i odkurzanie pokoju. Więc chcę szlifowanie ograniczyć czasowo i ilościowo do minimum. -
Cięcie żywicy
HKK odpowiedział michal78 → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Ja mam taką na 1.5 cm. A piła włosowa potrafiła mi "skręcać" już po jakimś pół centymetrze wgłąb. Pewnie nie miałem wystarczającej cierpliwości przy cięciu. -
Cięcie żywicy
HKK odpowiedział michal78 → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Piła włosowa ma tą wadę, że przy głębszych cięciach trudno utrzymać prostą linię. Chyba, że użyje się jakiś pomocniczych elementów prowadzących ostrze. Dlatego wolę coś takiego: Można kupić z zębami tak drobnymi jak piła żyletkowa. Grubość też podobna, za to sztywność ostrza i łatwość cięcia dramatycznie większa. -
Na przykład z takim opisem: NEOECO NCT-SJ83 dwustronny aerograf 9cc 1/3 oz płynne kubki szybkie usuwanie rozpylacz Cap Design Gravity Feed Set dla modelu Cake Art Daj spokój. Neoeco to taka sama "firma" jak dziesiątki innych sprzedających chińską masówkę pod setkami nazw i modeli. Od żałosnego badziewia, po takie, któych da się używać. Ani nazwa modelu, ani cena, ani wygląd nie jest tu decydującym kryteruim wyboru. Dlatego jesli juz chinol, to kupiony u sensownego, krajowego sprzedawcy, który musi dbać, aby nie oferować klientom absolutnego g..na i ma działającą politykę zwrotów czy serwisu.
-
No dobrze, więc już bez ironii. @seb80chcesz wyrzucić te 60 zł, to kup.
-
Ja nie jestem pewny, czy to w ogóle jest zwyczajny aerograf. Opis urządzenia jest tyleż tajemniczy, co zachęcający: Przenośny aerograf farba do dekoracji paznokci zestaw miniszczoteczka z sprężone powietrze szczotką do farba do dekoracji paznokci ciasta K10 zestaw do paznokci aerografu. Jednak myślę, że trzeba brać w ciemno, gdyż mamy do czynienia z wyjątkowym urządzeniem, zaopatrzonym w: Ciepłe końcówki Co prawda, ostrożność jest zalecana gdyż: Cienka farba prawidłowo jest bardzo ważna, ponieważ gruba farba może zatkać maszynę do aerografu Ale na szczęście serwis czuwa: Podczas użytkowania skontaktuj się z nami natychmiast. Będziemy rozwiązywać problem dla ciebie w po raz pierwszy.
-
Na Amazon UK z dostawą na następny dzień. Ale jak już Amazon, to mini wiertła w różnych rozmiarach i kompletach też są.
-
Fakt, że jakiś czas temu zaczęli uzywać na etykietach nazwy Alclad II zamiast Alclad 2.
-
Masz oryginalne Alclad-y bez dwójki (II) w nazwie? Muszą mieć ze 25 lat. Mógłbyś pokazać zdjęcie? Opakowania starych Alcladów nigdy nie widziałem. W sieci też nie mogłem znaleźć.
-
"oni wszyscy" szukają oszczędności w odróżnieniu od "nas wszystkich", którzy nie zwracają na to uwagi? Ja nie wiem czy zaliczm sie do "onych" czy "naszych", ale klej przygotowuję sobie sam. Po prostu butla z acetonem i butla z octanem butylu stoja na półce i sa używane do różnych celów. Więc jeśli potrzebuję nowej porcji cienkiego kleju, to mieszam, choć oczywiście schodzą na to mikroskopijne ilości. A gosć z podlinkowanego kanału pokazuje "cellulose thinner" marki Barrettine, którego głównym składnikiem (obok oacetonu i octanu) jest ksylen. Ksylen nie jest toksyczny, ale znacznie bardziej szkodliwy i drażniący przy wdychaniu od aetonu i octanu.
-
Prawdopodobnie piszesz o czymś, chociaż nie wiesz. Alclad II został wprowadzony na rynek wieki temu, a oryginalna marka Alclad zniknęła. Teraz firma podzieliła się na dwie. Jedna jest w USA i ma prawa do nazwy Alclad II. Druga została w UK i nazywa się HR Hobbies. Robia farby dla Ammo, ale niby też sprzedają to samo pod nową marką. Z dostepnością jest kiepsko. Na swojej stronie sprzedają olejne Mil-Spec: https://www.hrhobbies.co.uk/product-category/airbrush-enamels Ale metalizerów tam nie uświadczysz. W innych sklepach w UK też zniknęły. Może być i tak, że metalizerów w ogóle zaprzestali i Ammo ich też nie będzie miało w ofercie.
-
Podobnie jak "nitro" u nas, "cellulose thinner" to nazwa handlowa i nie ma ustalonego składu. Ja mam taki, który jest mieszanką MEK i MIBK. Jako klej się nie nadaje, bo za słabo rozpuszcza tworzywo. Wiec ostrożnie z ekspertami z YT.
-
Do standardowych akryli Tamiya - X-21 Flat Base. Będzie się również nadawał do Gunze C i H, oraz AK-RC. Oraz pewnie do szeregu innych rozpuszczalnikowych akryli jak Hataka Orange. Używam głównie do matowienia bezbarwnych werniksów. Jeśli się doda więcej zmatowiacza, farba lub werniks nabiera tzw. trupiego matu. W ten sposób np. uzyskuję super matową rdzę z rudej farby. Na zdjęciu poniżej widać efekt super matu na zapasowych ogniwach gąsienic i na wylotach z kolektora. Do farb olejnych/ftalowych (tzw. "emalii") jest Tamiya Enamel X-21 Flat Base.
-
Masz rację, ale jeśli ktośod razu stwierdza, że nie planuje wydać więcej niż 200-300 zł, to co tu radzić? Żeby został przy pędzlu? Ja uważam, że nawet z ograniczeniami aerograf będzie lepszym narzędziem i ułatwi przyzwyczajenie się do innego rodzaju pracy. Sam zaczynałem wiele lat temu od pseudo-Iwaty i też nie byłem w stanie niczego precyzyjnie pomalować z ręki, a po malowaniu aerograf ociekał farbą, bo nie miał uszczelki w korpusie (!). Ale przez myśl mi nie przeszło, żeby wracać do pędzla. Poza tym pamiętaj, że nie każdy ma złe doświadczenia z chińskimi aerografami. Jak już często pisano, to zależy od egzemplarza.
