-
Liczba zawartości
8 242 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez M.A.V.
-
1/35 T-80 i jego modyfikacje (BV, UK, UD (Kontakt-1) ...)
M.A.V. odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
-
Gratuluję okładki MO w pełni zasłużona
- 26 odpowiedzi
-
- pontos models
- soya
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeśli chcesz zrobić camo i trzymać się realiów to niestety tylko wersja "early". Co do różnic to te zupełnie pierwsze egzemplarze nie posiadały falochronu z przodu na kiosku (1) oraz nie miały tego "klina" do rozbijania fal przy pływaniu na powierzchni (2), ale potem szybko to wprowadzili na zasadzie "unowocześnień" podczas pierwszych dni użytkowania . Były też jakieś drobne różnice (np. kształt haków transportowych) ale to o ile dobrze pamiętam zależało od tego w jakiej stoczni je budowano. EDIT -------------- jak chcesz poszaleć z kamuflażem to polecam w następnej kolejności zrobić Biberka Przy nich to mieli fantazje (szczególnie przy tych które stacjonowały w Norwegii), łącznie z jakimiś rekinowymi paszczami i tego typu cudami, no i dużo bardziej obfity materiał zdjęciowy z epoki się zachował.
-
odwrót jak odwrót.... ale po przejściu takim pasem zrytym atomówkami "na świeżo" to pierwszy rzut strategiczny serio byłby "jednorazowy" i to nie ma co się oburzać bo to jest fakt. Myślicie że dlaczego żołnierze nie mieli osobistych dozymetrów? Bo jakby zobaczył że po przejściu przez front dostał 3krotną dawkę śmiertelną to by rzucił karabin w pizdu i wrócił do domu. A że go zastrzelą za dezercje? Co to zmieni? I tak już jest martwy a może by zdążył rodzinę jeszcze zobaczyć chociażby z daleka. Gdzieś czytałem że po manewrach u sowietów kiedy zrzucali prawdziwą atomówkę we wrześniu 1954 nad poligonem Tockoje (operacja Śnieżok , jeszcze za Żukowa) to 80% żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach w strefie zrzutu nie przeżyła kolejnych 4 lat, bo liczby tych którzy zmarli zaraz po w strasznych męczarniach nie da się oszacować. sorry krzychu83 za mały OFFTOP
-
świetnie wyszedł
-
-
Nie znam się to się wypowiem (nigdy wody nie robiłem poza taką z modeliny wieeeeeki temu za dzieciaka) co do kolorystyki to trochę za za dużo białego z dala od kadłuba.... te bym zamalował na kolor wody: Wg mnie powinieneś teraz poeksperymentować z innym materiałem. Tu masz chociażby sposób na słynną folie aluminiową po kebabie Nic więcej merytorycznie nie będę plótł bo jak pisałem wcześniej - nie mam doświadczenia, niech doradzają bardziej doświadczeni koledzy
-
przydały by się lepsze fotki żeby tą wodę można było ocenić Co do samego modelu to jak na pierwszy okręt wstydu nie ma
-
Statyw do aparatu
M.A.V. odpowiedział Juffre → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
dokładni po to on jest w domu czy ogródku się raczej nie przyda ale w terenie niezastąpiony. Szczególnie gdy się robi foty w bardzo nierównym terenie (na skałkach) albo nocą z długim naświetlaniu, gdzie statyw z aparatem stoją solo (a jeszcze z kadrowaniem w pionie więc z mimośrodowym obciążeniem) bo nie da się wtedy cykać "ręcznie" nawet na statywie tylko stosuje się spust na wężu. -
powodzenia w budowie fajnie że dałeś się namówić i założyłeś warsztat EDIT --------------------------- w końcu po pracy więc mogę coś więcej na spokojnie coś więcej naskrobać robertmodelarz ma racje - co do foczek to bardzo mało się zachowało zdjęć na których widać namalowane kamo (ja znam 4), co więcej wszystkie to są jednostki wczesnego typu czyli XVIIB. "Najsłynniejsze" z nich to fotka U-5329 wykonana na poczatku 1945 (w styczniu albo lutym) kiedy stacjonował w holenderskim Ijmuiden. tu akurat skan z książki : Weapons of desperation. German frogmen and midget submarines of WWII autorstwa L.Patersona (nota bene publikacja b.dobra choć niektóre informacje są już nieaktualne lub niekompletne wobec dzisiejszego stanu wiedzy - nie wiem czy wyszło jakieś zaktualizowane, nowsze wydanie, ja mam z 2006) To powyższe malowanie jest bardzo często przedstawiane w różnych schematach camo dołączanych do modelów fok ale uwaga: nie ma żadnego potwierdzenia że takie plamy występowały również na kadłubie. Jeśli tak, to najprawdopodobniej tylko wyłącznie w jego górnej części. Jeśli budujesz wersję late (a więc XVIIB5) to zachowały się ich zdjęcia wyłącznie w kolorach jednolitych. Niestety jeśli trzymać się archiwalnych źródeł i opierając się na "mocnych kwitach" to te wszystkie modelarskie malunki seehundów w wersji B5 "w ciapy" mimo że efektowne to jednak SF. EDIT 2 ------------------------------------ jeszcze wrzucam skan schematów malowania foki z modelu Bronco który dali do wersji B5 (opcja 4), ale jak widać zrobili to bardzo cwanie opisując to jako zdobyczny egzemplarz fabryczny (więc chociażby nie mógł mieć torped) : górne malowanie (ale dla wersji B "early") to jest to z fotki U-5329 + sugestia iż plamy były też na górnej części kadłubie.
-
ło Panie..... niezły bydlaczek się szykuje.... powodzenia w budowie - na pewno będę zaglądał pod koniec zeszłego roku długo dumałem czy go nie kupić, ale ostatecznie odpuściłem ze względu na prawie metrowy gabaryt Fajnie by było jakby go kiedyś wydali też w 144 - wtedy brałbym w ciemno
-
Tak mi się skojarzyło jak tylko zobaczyłem ten biały kształt.... Ja tam do TV nie jestem uprzedzony bo nie posiadam ale u mnie "we wsi pod kościołem" można usłyszeć ze jak taki cudak przeleci na oborą to krowy przestaną mleko dawać, jak nad chlewnią to prosiaki skrętu kiszek dostaną, jak nad stodołą to pędzony bimber skiśnie, jak nad polem to zaraza będzie na uprawie.... no i straszą że każdy kto go dojrzy w locie zaczyna gadać po niemiecku
-
Wellington z Brooklands-prawdziwy potwór z Loch Ness
M.A.V. odpowiedział tomhajzler@gmail.com → na temat → [L]Warsztat
-
tego to żem się nie spodziewał..... trzeba było dopisać w temacie wątku to by więcej oglądających się zleciało
-
USS Gabrielle Giffords LCS-10 -Dragon 1/700
M.A.V. odpowiedział chudyhunter → na temat → [O]Warsztat
-
-
Ja bym reklamował. Sporo rzeczy kupuję znad Uralu i na razie nie miałem żadnych problemów z ruskimi sklepami (no może poza płatnościami bo nie zawsze mają PayPala). Swoją drogą ciekawa sprawa kto sobie tego figuranta zawinął... czyżby "pakowacz" ? W Models-hobby pierwszy raz zamawiałem coś kilka dni temu (marynarzy w 1/144). Na razie paczka nawet nie wysłana więc zobaczymy jak będzie.
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
M.A.V. odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
widziałem że będzie też kanadyjczyk w późniejszej konfiguracji.... swoją drogą to jakby się uprzeć to można i łajbę spod bandery IJN z tego zestawu wyskrobać, mam na myśli te kilka jednostek co japońce przechwycili w HongKongu i po przezbrojeniu używali jako eskortowce. żeby nie robić wiochy post za postem będzie... EDIT -------------------------------- pojawiła się w zapowiedziach ciekawa wersja sowieckiego Golfa (niestety na razie tylko w 700). Jest to wersja 629R (Golf SSQ) - czyli łącznościowo-dowódcza. Istniały tylko 3 takie jednostki. Producent to bułgarski OKB Grigorov : -
ciekawy wynalazek
-
Siedmiu Wspaniałych - 1:9 Mitches Military Models
M.A.V. odpowiedział Marcin M. → na temat → [F]Warsztat
liczę że na koniec będzie obowiązkowa fotka zbiorowa -
przy okazji polecam niezły filmik w tych klimatach :
